Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

koszykarz

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: koszykarz » 01 marca 2010, 15:41

tym bardziej szkoda , że Mała stawała się coraz pewniejszym punktem drużyny. Szkoda , że nie miała nigdy zaufania od Omanicia - bo gdyby miała wsparcie ze strony trenera , tzn. na nią by stawiał - to myśle , że nawet mimo zaległosci finansowych - by została...

Z drugiej strony - wiadomo jest , że wychowanka klubu zawsze ,,przeczeka'' - podobnie jak zawodniczka która się z klubem utoższamia... Natomiast co do Małej - nie wiem do jakiej grupy ją zaliczyć. Wychowanką nie jest , a czy utoższamiała się z klubem - ...właśnie widać :roll:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Kuba » 01 marca 2010, 15:47

nie chcę być złym prorokiem, ale takie życie ponad stan to niezbyt dobre rozwiązanie na dłuższą metę... obyście nie skończyli jak ś.p. Meblotap czy Łączność ...

Koszykarz - nie ma co winić Natalii, że nie "utożsamia się z klubem". dziewczyny muszą mieć za co żyć, a jeśli zaległości są obfite (bo nie sądze, żeby Natalia odeszła po jednej niewypłaconej pensji...) to w końcu miarka się przelewa...

mam tylko nadzieję, że Energa wyjdzie z tego w taki, bądź inny sposób. szkoda by było.

pozdro

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 01 marca 2010, 15:57

Kuba pisze:nie chcę być złym prorokiem, ale takie życie ponad stan to niezbyt dobre rozwiązanie na dłuższą metę... obyście nie skończyli jak ś.p. Meblotap czy Łączność ...

Koszykarz - nie ma co winić Natalii, że nie "utożsamia się z klubem". dziewczyny muszą mieć za co żyć, a jeśli zaległości są obfite (bo nie sądze, żeby Natalia odeszła po jednej niewypłaconej pensji...) to w końcu miarka się przelewa...

mam tylko nadzieję, że Energa wyjdzie z tego w taki, bądź inny sposób. szkoda by było.

pozdro

Drogi Kubo nie przesadzaj....za jedną miesięczną pensję koszykarki(i nie ma tu nawet odrobiny zawiści) kilka osób by wyżyło(Natalia na pewno do MOPSu się nie zgłosi 8) )...a czy życie ponad stan? Moim zdaniem klub poszedł na całość i skompletował taką,a nie inną ekipę licząc na sukces,który coś wniesie w sensie dalszych sponsorów,bo przecież nikt nigdy nie inwestuje w przeciętność. Poza tym w Toruniu już kiedyś było z kasą krucho i jakoś koszykówki kobiecej nie pogrzebano....
PS. Bez Natalii klub Energa-Katarzynki Toruń nadal jest personalnie silny....może dla niektórych za silny? :shock:
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: bart_81 » 01 marca 2010, 16:02

matrix pisze:
Kuba pisze:nie chcę być złym prorokiem, ale takie życie ponad stan to niezbyt dobre rozwiązanie na dłuższą metę... obyście nie skończyli jak ś.p. Meblotap czy Łączność ...

Koszykarz - nie ma co winić Natalii, że nie "utożsamia się z klubem". dziewczyny muszą mieć za co żyć, a jeśli zaległości są obfite (bo nie sądze, żeby Natalia odeszła po jednej niewypłaconej pensji...) to w końcu miarka się przelewa...

mam tylko nadzieję, że Energa wyjdzie z tego w taki, bądź inny sposób. szkoda by było.

pozdro

Drogi Kubo nie przesadzaj....za jedną miesięczną pensję koszykarki(i nie ma tu nawet odrobiny zawiści) kilka osób by wyżyło(Natalia na pewno do MOPSu się nie zgłosi 8) )...a czy życie ponad stan? Moim zdaniem klub poszedł na całość i skompletował taką,a nie inną ekipę licząc na sukces,który coś wniesie w sensie dalszych sponsorów,bo przecież nikt nigdy nie inwestuje w przeciętność. Poza tym w Toruniu już kiedyś było z kasą krucho i jakoś koszykówki kobiecej nie pogrzebano....
PS. Bez Natalii klub Energa-Katarzynki Toruń nadal jest personalnie silny....może dla niektórych za silny? :shock:



matrix to Ty przesadzasz..a może koszykarka zawodowa ma zarabiac tyle co urzędnik na poczcie co? Pewnie wyżyła by za to..ale chyba nie na tym ta zabawa polega..

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 01 marca 2010, 16:09

bart_81 pisze:a może koszykarka zawodowa ma zarabiac tyle co urzędnik na poczcie co? Pewnie wyżyła by za to..ale chyba nie na tym ta zabawa polega..

RACJA....,ale niech Kuba nie pisze,ze dziewczyna zaraz nie będzie miała za co żyć.... 8),a na czym Twoim zdaniem polega ta zabawa? Na odstawianiu pańszczyzny(to akurat Natalii nie dotyczy) przez niektóre koszykarki(w Toruniu takowe były) i braniu kasy,bo się należy? 8)
na tym Twoim zdaniem polega zawodostwo?
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Kuba » 01 marca 2010, 16:52

matrix pisze:
bart_81 pisze:a może koszykarka zawodowa ma zarabiac tyle co urzędnik na poczcie co? Pewnie wyżyła by za to..ale chyba nie na tym ta zabawa polega..

RACJA....,ale niech Kuba nie pisze,ze dziewczyna zaraz nie będzie miała za co żyć.... 8),a na czym Twoim zdaniem polega ta zabawa? Na odstawianiu pańszczyzny(to akurat Natalii nie dotyczy) przez niektóre koszykarki(w Toruniu takowe były) i braniu kasy,bo się należy? 8)

w takim razie inaczej - może zrozumiesz 8)

Przez pare ładnych lat jesteś przyzwyczajony do pewnego przelewu co miesiąc na konto. wiadomo, że wówczas pozwalasz sobie na nieco więcej niż zwykły Kowalski - wyższy kredyt na lepsze auto, mieszkanie i inne rzeczy, na któe teoretyczni będzie Cię stać, bo zarabiasz tyle i tyle. nie powiesz przecież, że bez znaczenia byłoby dla Ciebie, czy zarabiasz 2tysiące, czy 20? a nagle źródełko finansowania zaczyna się wysuszac i w pewnym momencie nie kapie. i tak dłuższy okres czasu (nie wiemy ile tak naprawdę Natalia i inne koszykarki Torunia są bez kasy z klubu). na ile Twojego życia wystarczy Ci oszczędności (o ile w ogole je prowadziłeś?)? Niewiele... a rzucać wszystko, w co zainwestowało się swoje prywatne pieniądze, tylko dlatego że klub NIE ZAMIERZA wywiązać się ze swoich OBOWIĄZKÓW? chyba nie o to chodzi ;-)

edit - jeszcze odnośnie tego, co napisałeś wyżej - rozumiem zatem, że wyznajesz filozofię, że skoro podpisało się z koszykarką jakiś kontrakt, a ona nie gra tego, czego sie po niej spodziewaliśmy, to można jej nie płacić :shock: ?
bo się należy? 8)
Oczywiście, że się należy! To chyba w kwestii klubu leży, żeby umiejętnie koszykarki dobierać, a jak się bierze "wszystko co ma dwie nogi i ręce", podpisuje kontrakty z kosmosu to potem TRZEBA płacić. nie ma, że "odwala pańszczyznę" to jej nie płacimy...

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: bart_81 » 01 marca 2010, 17:14

Kuba, chyba wszystko powyżej dokładnie wyjaśniłeś i w tym temacie całkowicie sie z Tobą zgadzam 8)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 01 marca 2010, 17:14

Kuba pisze:Oczywiście, że się należy! To chyba w kwestii klubu leży, żeby umiejętnie koszykarki dobierać, a jak się bierze "wszystko co ma dwie nogi i ręce", podpisuje kontrakty z kosmosu to potem TRZEBA płacić. nie ma, że "odwala pańszczyznę" to jej nie płacimy...

wracając do Natalii jeśli rzeczywiście chodzi tylko i wyłącznie o kwestie finansowe(w co będę do końca wątpił),co w takim razie zmieni to,że rozwiązała kontrakt i nie będzie grać do końca sezonu nigdzie?pieniędzy na koncie jej od tego chyba nie przybędzie? straci tylko sama zainteresowana chociażby tylko pod kątem czysto sportowym. Pewne gwarancje finansowe w tym klubie chyba być muszą,bo inaczej Toruń opuściłyby przecież znacznie lepsze(czy droższe w utrzymaniu?) zawodniczki niż Natalia Waligórska...
PS.Drogi Kubo najpierw piszesz ogólnikami,a później robisz ekonomiczny wykład z wiadomych zapisów kontraktowych również...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Kuba » 01 marca 2010, 17:37

matrix - podłoże może być dużo głębsze niż Ci się wydaje. Mówisz, że Energa mogłaby stracić bardziej wartościowe i droższe koszykarki niz Natalia, gdyby była niewypłacalna. ale spójrz na to z innej strony - Który klub ma w środku sezonu taką nadwyżkę budżetu, by pozwolić sobie na np.Krawiec? Gajdę? czy inne? przecież składy są z reguły ustalone, zaplanowane i skonstruowane od dawna. i nie ma w nich miejsca na kolejne dobre koszykarki. odbyć się to musiało kosztem jakiejś innej ważnej koszykarki, a jak to wygląda np. w oczach menadżerów? że zwalnia się koszykarki w gruncie rzeczy za nic? każdy klub musi dbać o swój wizerunek także z tej strony. na dobrą sprawę nie ma zbyt wielu możliwości dla zawodniczek, które w środku sezonu okazują się być na lodzie...

Fakt - niewiele pomoże to finansowo Natalii, że zrezygnowała z "gry" w Toruniu, ale może uzmysłowi niektórym, że nie jest tak kolorowo, jak by się mogło wydawać. poza tym, może pokaże innym dziewczynom, że można. i nie trzeba siedzieć na siłę tam, gdzie dobrze nie jest.żeby było jasne - ja nie życzę nikomu (w tym Enerdze), żeby koszykarki opuszczały szeregi drużyny. ale z drugiej strony, jeśli wykonuję swoje obowiązki, a nie jest mi płacone to co mnie tam trzyma?

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 01 marca 2010, 17:45

co w Toruniu akurat zawodniczki nie trzyma to chyba wszystkim ogólnie wiadomo i od tego wypadałoby zacząć.
W ubiegły czwartek koszykarka Natalia Waligórska powiadomiła prezesa Macieja Krystka o swojej decyzji. Jednocześnie przesłała do toruńskiego klubu pismo,w którym informuje,że powodem są.... zaległości finansowe.(podobno zaległość z jednego miesiąca i 12% z innego).
Natalia Waligórska odmawia oficjalnego komentarza w tej sprawie...(nie pożegnała się nawet z koleżankami 8)-czy to jest domena zawodowej koszykarki?,a może ja inaczej rozumiem zawodowstwo? :shock: )
Edo ma różne koncepcje,co do zmienniczki dla Agaty Gajdy(piątka bez Agaty może wyglądać tak:Gladden,Krawiec,Egenti,Gulak,Fluker lub tak:Radwan,Krawiec,Gladden,Egenti,Gulak). Jego zdaniem zachowanie popularnej "Małej" to......głupota(już jestem w domu... 8) )
PS.Kuba w postach wcześniej odnosiłem się do zawodowego podejścia do wykonywanej pracy i związanego z tym należytego wynagrodzenia,a nie uprawnień wynikających z posiadania licencji zawodowej koszykarki i profesjonalnego kontraktu...Na szczęście są jeszcze dyscypliny sportowe,gdzie płaci się przede wszystkim za zdobyte punkty,a nie "z góry" za to,że jest się zawodnikiem danego klubu i z tego tytułu oczekuje się regularnych świadczeń...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 02 marca 2010, 16:18

Klątwa Omanicia? Odchodzi kolejna koszykarka



Przypadek? Kolejna zawodniczka Energi rozstaje się z toruńskim klubem, bo nie jest w stanie współpracować z trenerem Elmedinem Omaniciem słynącym z niełatwego charakteru.

Omanić obrazuje wszystko to, co typowe dla pochodzących z Bałkanów trenerów: jest chodzącą encyklopedią koszykówki, interesuje się nią wręcz maniakalnie, w trakcie meczów zauważa taktyczne niuanse, na które inni zapewne nie zwróciliby uwagi. Jest typem trenerskiego wojownika. Czasami skacze ze złości po nieudanych zagraniach swoich koszykarek, za to te skuteczne powodują u niego euforię niczym z reklam Lotto. Nerwus - równie chętnie krzyczy na swoje zawodniczki, jak i sędziów. Za co z resztą kilka razy został już w karierze ukarany wyrzuceniem z ławki trenerskiej.

Ale z drugiej strony Omanić to szkoleniowiec o wielkiej umiejętności motywacji. Jedna z zawodniczek w przeszłości z nim współpracujących: - Krzyczy, nawet wrzeszczy. Można powiedzieć, że się dop.... Ale taki jest jego styl, on żyje meczami. I, proszę mi wierzyć, jeśli ktoś to przetrzyma, jest naprawdę zmobilizowany. Buduje w drużynie niesamowitą sportową złość, wolę walki.



To właśnie cechuje wszystkie ekipy, jakie Omanić prowadził w Polsce. Najpierw w Krakowie, gdzie zbudował Wisłę zdobywającą mistrzostwa Polski. Później w Toruniu zajął się tworzeniem niemal od podstaw ekipy Energi. Teraz to zespół charakterny, któremu czasami brakuje w grze finezji i efektowności, ale za to agresywną defensywą, gotowością wręcz do walki na pięści, zaangażowaniem bije rywalki na głowę. Tak było kilkanaście dni temu, kiedy Energa sensacyjnie pokonała Wisłę - zespół, który jest wśród ośmiu najlepszych ekip Euroligi.

Wtedy w drużynie Omanicia rezerwową rozgrywającą była Natalia Waligórska - szybka, zwrotna, dobrze broniąca zawodniczka akceptująca w Toruniu rolę zmienniczki kadrowiczki Agaty Gajdy. 25-letnia Waligórska w większości klubów ekstraklasy byłaby podstawową zawodniczką, ale w Enerdze grała średnio ok. 14 min. Nigdy nie wyszła w pierwszej "piątce", ale dla toruńskiego zespołu była ważną rezerwową. Średnio zdobywała ponad trzy punkty, miała niemal dwie asysty, ale najważniejsza w jej grze była obrona - potrafiła agresywnie wywierać presję na przeciwniczce i dzięki temu wymuszać jej straty.

W najważniejszej części sezonu - zaczynających się wkrótce play-off - Waligórskiej w składzie Energi nie będzie. Już poprosiła o rozwiązanie kontraktu. Powodów nie komentuje. Nieoficjalnie wiadomo, że stwierdziła, iż nie może już dłużej współpracować z kontrowersyjnym Omaniciem.

To już druga zawodniczka, która w ostatnich miesiącach odchodzi z Energi tłumacząc to m.in. problemami w relacjach z trenerem. W grudniu podczas meczu w Pruszkowie według Gali ściągnął ją z boiska po nieudanej akcji. Kiedy była już koło ławki rezerwowych, zaczął jej przekazywać uwagi. Gdy Gala odpowiedziała, że była po drugiej stronie boiska, Omanić - jak mówi koszykarka - miał ścisnąć jej nadgarstek. Kiedy się wyrwała, poczuła uderzenie w przedramię. Gdy już siedziała na ławce rezerwowych, Omanić miał jeszcze stać przed nią, wymachiwać rękoma i krzyczeć. Gala dziś wspomina też sytuację sprzed roku, kiedy krewki szkoleniowiec też miał się zamachnąć na nią w trakcie treningu - po tym, jak nie wypełniła jego polecenia. Młoda skrzydłowa, którą jeszcze rok temu szkoleniowiec był zachwycony, niedawno rozstała się z Energą. Omanić sprawy nie komentował. O pożegnaniu z Waligórską mówi krótko: - Szkoda, że odchodzi w momencie, kiedy zespół gra najlepszą koszykówkę w swojej historii.(przyp. matrix szkoda panie trenerze,ze to właśnie pan te słowa wypowiada...)
http://www.gazeta.pl
PS. Myślę,że ten artykuł(dodam,że nie napisał go ulubieniec publiczności Filip Łazowy) rzuca na całą sprawę takie światło,jakiego się niestety spodziewałem... 8) i do którego odnosi się pierwsze zdanie mojego wcześniejszego postu...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

koszykarz

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: koszykarz » 02 marca 2010, 18:10

no wiadomo jak to było z Waligórską . Rok temu gdy grała to po każdym wejściu na parkiet i albo niecelnym rzucie albo faulu lub stracie - Omanic sadzał ją na ławkę. W tym roku było ciut lepiej.. ale wciąż nie tak jak powinno - no i jeszcze kominowanie z totalnymi beztalenciami typu Ristić , Szczypakina...
Druga kwestia to finanse - prezes mówi że zaległość jest miesięczna oraz 1/12 z przedostatniej wypłaty. Czy to powód by odejść ? Nie wiem...
Ja myślę , że osobiście - bez 1 miesięcznej wypłaty bym przeżył - a nie zarabiam tyle co koszykarka - prawdopodobnie muszę tyrać pół roku a Waligórska ma to w miesiąc :roll:
Szkoda tylko że jest to w momencie takim że Toruń może namieszać jak nigdy...
Oby Waligórska znalazła godny klub dla siebie - wątpie , że będzie to Poznań. Jabłońscy będą stawiac na Semmlerową a Haber na Idczakową.... Mówię już jakby co po ewentualnej fuzji..

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 02 marca 2010, 18:21

koszykarz pisze:Ja myślę , że osobiście - bez 1 miesięcznej wypłaty bym przeżył - a nie zarabiam tyle co koszykarka - prawdopodobnie muszę tyrać pół roku a Waligórska ma to w miesiąc :roll:

a ja myślę,że Kuba to dostatecznie już wcześniej wytłumaczył.... 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 02 marca 2010, 19:09

FGE: Czołówka dzieli karty, kto gdzie skończy?
autor: Krzysztof Kaczmarczyk,
W czołówce Ford Germaz Ekstraklasy pięć zespołów walczy o najwyższe ligowe lokaty po rundzie zasadniczej. Niezagrożone są liderki z Gorzowa Wielkopolskiego oraz wiceliderki z Gdyni. Pozostała trójka walczy o dobre wejście w fazę play off, nikt bowiem nie chce być piąty, a nawet czwarty. Powód jest prosty, gdyż będzie to wtedy bardzo trudna przeprawa już w pierwszej rundzie walki o medale, a tego wszyscy chcą uniknąć.Jak już pisaliśmy wcześniej, na 3 kolejki przed końcem rundy zasadniczej w Ford Germaz Ekstraklasie, drużyny podzieliły się na trzy grupy. Teraz przyszedł czas na grupę tych zespołów, które w czubie ligowej tabeli walczą o jak najlepsze miejsce przed samym finiszem rozgrywek i fazą play off. Niezagrożonym liderem jest niepokonany zespół KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Drugie miejsce zapewniły sobie mistrzynie Polski z Gdyni. Co jednak wydarzy się troszkę niżej?

Akademiczki z Gorzowa Wielkopolskiego idą jak burza. Jak bowiem inaczej nazwać 21 wygranych w 21 meczach? Podopieczne Dariusza Maciejewskiego mają co prawda bardzo trudną końcówkę sezonu zasadniczego, w której zagrają m.in. z Wisłą Can Pack Kraków i Lotosem Gdynia, ale nawet dwie porażki w tych dwóch meczach nie zrzucą aktualnych wicemistrzyń z fotelu lidera po zakończeniu rundy zasadniczej. W Gorzowie wszyscy chcieliby zrobić kolejny krok do przodu i po wicemistrzostwie Polski z poprzedniego sezonu, teraz liczą na tytuł. Pierwszy krok został z pewnością zrobiony, bo fotel lidera po rundzie zasadniczej gwarantuje atut własnego parkietu w każdej z kolejnych rund play off.

Obrończynie mistrzowskiego tytułu, koszykarki Lotosu Gdynia, zdołały zapewnić sobie już pozycję wicelidera przed rundą play off. Dla drużyny, która w trakcie sezonu przeszła takie problemy finansowe i zawirowania kadrowe wynik ten z pewnością jest olbrzymim sukcesem. Gdynianki do końca rundy zasadniczej mają dwa mecze we własnej hali. Ostatnim rywalem będą akademiczki z Gorzowa Wielkopolskiego, a fakt ten może okazać się znakomitym testem przed początkiem fazy play off. W Trójmieście nikt nie myśli o niższej pozycji, w porównaniu z poprzednim sezonem. W Gdyni wszyscy liczą na obronę mistrzowskiego tytułu. Teoretycznie słabszy skład wcale nie przekłada się na gorsze wyniki, a więc realizacja celu wydaje się jest w zasięgu podopiecznych Jacka Winnickiego.

Trzecie miejsce należy aktualnie do toruńskich "Katarzynek" i jest to jedno z największych chyba zaskoczeń rundy zasadniczej. Podopieczne Elmedina Omanicia plasują się powyżej takich zespołów, jak Wisła Can Pack czy CCC Polkowice, a to trzeba uznać za duży sukces. Torunianki w następnym ligowym meczu staną przed dużą szansą zapewnienia sobie tego miejsca. Ekipa z Grodu Kopernika uda się na mecz do Gdyni, gdzie Lotosowi generalnie nie musi zależeć już na wygranej. Torunianki mogą fakt ten wykorzystać. Oznaczałoby to nie mniej ni więcej tyle, że w pierwszej rundzie fazy play off doszło by do rywalizacji polkowicko-krakowskiej, czyli jedna z drużyn z ogromnymi ambicjami musiała by pogodzić się z porażką już w pierwszej rundzie.

Czwartym obecnie zespołem ligi jest Wisła Can Pack Kraków, dla której tegoroczny sezon jest dość dziwny. Krakowianki znakomicie grają w Eurolidze, fatalnie w Ford Germaz Ekstraklasie, gdzie przegrały już 7 spotkań. Biała Gwiazda z drużynami z czołówki ligowej tabeli wygrała tylko raz, u siebie z Toruniem. Z takimi wynikami trudno zatem marzyć o najwyższych laurach na zakończenie sezonu. Co prawda wszyscy mówią, że najważniejszą fazą sezonu jest seria play off, ale przystępować do niej np. z piątej pozycji, nie będzie należało do zbyt miłych rzeczy. Krakowianki mają jeszcze przed sobą rywalizację z KSSSE AZS PWSZ w końcówce rundy zasadniczej, dlatego to spotkanie może nieco podbudować psychicznie koszykarki spod Wawela.

Ekipą goniącą pierwszą czwórkę jest CCC Polkowice. Dla "Pomarańczowych" sezon ten mógł być znakomity, bo zaczął się od wygranych z Wisłą Can Pack i Lotosem. Później drużyna dowodzona przez Krzysztofa Koziorowicza miała jednak wpadki. Przegrane we własnej hali z UTEX-em ROW czy w Brzegu z Odrą przekreśliły nadzieje na sam szczyt tabeli. Zamiast tego CCC walczy o to, żeby w pierwszej rundzie play off mieć atut własnego parkietu. Polkowiczanki końcówkę sezonu mają dość łatwą, ale trudno ocenić, czy CCC łatwiej wygrywać jest z potentatami czy ligowymi średniakami w bieżących rozgrywkach. "Pomarańczowe" przy komplecie zwycięstw do końca rundy zasadniczej i pomyślnych wynikach innych zespołów, mogą liczyć nawet na awans aż na 3 pozycję. Końcówka w górnej półce Ford Germaz Ekstraklasy zapowiada się zatem bardzo interesująco.

Poniżej prezentujemy mecze, jakie zostały do rozegrania zespołom z czołówki tabeli, do końca rundy zasadniczej:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski:

- Super Pol Tęcza Leszno (wyjazd)
- Wisła Can Pack Kraków (dom)
- Lotos Gdynia (wyjazd)

Lotos Gdynia:

- Energa Toruń (dom)
- KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski (dom)

Energa Toruń:

- Lotos Gdynia (wyjazd)
- ŁKS Siemens AGD Łódź (dom)

Wisła Can Pack Kraków:

- MUKS Poznań (dom)
- KSSSE AZS PWSZ Gorzó Wielkopolski (wyjazd)
- Blachy Pruszyński Lider Pruszków (dom)

CCC Polkowice:

- Artego Bydgoszcz (wyjazd)
- UTEX ROW Rybnik (wyjazd)
- INEA AZS Poznań (dom)
- Super Pol Tęcza Leszno (wyjazd)
www.sportowefakty.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Tedan
Amator
Posty: 146
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:30
Lokalizacja: Kraków - Ruczaj

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Tedan » 03 marca 2010, 23:39

Powiedzcie mi co tam u Róży Ratajczak :?:

Przed sezonem przyszła do was, kontuzja, a teraz widzę ją w składzie Korony Kraków podczas M20 :?:
Wypożyczenie czy rozwiązanie kontraktu :?:
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości