PZU Polfa - Wisła 65:58 (1mecz)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 13 kwietnia 2005, 07:51

Wygraliśmy pierwszą bitwę. W zasadzie druga kwarta przesądziła o wyniku. Wypracowana przez pabianiczanki przewaga wystarczyła aby utrzymać ją do końca meczu. I o to właśnie chodzi. Może nie było to porywające widowisko, ale liczy się zwycięstwo i za to PODZIĘKOWANIA dla dziewczyn.

Co do oceny poszczególnych zawodniczek to dało się zauważyć bardzo dobrą grę Panti. Trzeba także przyznać, że Gabrysia :D Toma zrobiła kawał dobrej roboty. Rzucała - i trafiała - blokowała, troszke zbierała, a nawet zdarzały jej się asysty do lepiej ustawionych koleżanek. Brawo! Ela Trześniewska może nie zachwyciła w pierwszych kwartach, ale wtedy kiedy była potrzebna to... po prostu była... jak zwykle wielka klasa - i nie tylko w rzuconych punktach ale też w zbiórkach. Za celne trójki należy pochwalić Szpilę (bo wtedy kiedy było to najbardziej potrzebne - to te 2 trójki rzuciła).
Jarzynka rozpoczęła na ławce rezerwowych, ale po słabej :( grze Karli weszła i uspokoiła grę - za to należą jej się wielkie brawa.
No i Karla. To nie był jej najlepszy występ. Szkoda, że nie wszedł jej żaden z sześciu rzutów za 3 pkt, nie udawały jej się też podania. Ale liczę na to, że szybko odzyska formę rzutową.

Jeśli chodzi o pojawienie się na parkiecie Skerovic to po prostu byłem zaskoczony. Ale po głębszym zastanowieniu i przeanalizowaniu tej całej sytuacji nie uważam żeby to było nic nienormalnego, że pojawiła się na parkiecie. Życzę jej dużo zdrowia!
Nawet znajduję podobną sytuację w naszej drużynie. Ile się mówiło o Alicji - że ma zerwane wiązadła, a się okazało - i dzięki Bogu - że są tylko naderwane. To taka moja uwaga do całej tej sytuacji. Kara dla Powell moim zdaniem i tak była zbyt mała więc niech Lotos się cieszy, że będzie mógł skorzystać z jej usług (jeśli będzie chciał) już w następnym sezonie.

Pozdro!

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 13 kwietnia 2005, 08:44

Edzia pisze:Czy tylko ja odczytałam wpis 'kibica kosza' jako ironię??
A w ogóle ja również uważam, że to kpina!!! I nie bronię tu Powell, bo zachowała się bardzo źle. Jednak takie "rozdmuchanie" sprawy to już o czymś świadczy. To znaczy, że w Krakowie nie ma szybkiego dostępu do profesjonalnych lekarzy?? Na tyle profesjonalnych, by np po 2 tygodniach nadal pisać (i Marco: nie mam na myśli tylko prasy) o krytycznym stanie Jeleny. Coś tu było nie tak.... Nie wiem, jaki cel i kogo był(-by) w tym, by dalej tę bajeczkę (bo teraz to już chyba tak można to nazwać...) przekazywać. Jednak fakt pozostaje faktem: ktoś ubarwiał i wyolbrzymiał. I to mnie wkurza!!!
A to, że Jelena gra - nawet fajniej, bo większa przyjemność z pokonania silniejszej drużyny :)
(A dziś np nic nie pokazała..., czy warto było tak się spieszyć do gry, kiedy forma jeszcze nie ta??...)


Albo nie wiesz albo nie chcesz wiedziec to juz twoj problem iz mimo wspanialej technice i dzieki rozwojowi medycyny ocenienie stopnia kontuzji w ciagu kilku tygodniu moze sie zmienic. Nie bede tutaj wypisywal przykladow z roznych dyscyplin bo by braklo na to nawet 4-5 godzin. I ma to zastosowanie w obie strony czyli diagnoza : drobna kontuzja okazuje sie powazną i na odwrót wiec sobie daruj bo wasze wypociny na tym i na tamtym zalosnym forum obalic moge wjednej chwili. Tak samo jak mozna mnostwo podac przykladow sportowcow ktorzy za wszelką cene mimo problemow ze zdrowiem chcieli wyjsc na boisko, na parkiet, na stok, na lodowisko itp. Wiec jestescie smieszni poprostu i sami dajecie argumenty zeby sie z was smiano. To tyle! Jak wymyslicie jeszcze jaka nowa teorie spiskowa to dajcie znac. :lol:

PS: Trzeba bylo smieszni ludzie nie ubarwiac naszego wyjazdu do Brna!!! :evil:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
KOZIOL
Nowy na forum
Posty: 93
Rejestracja: 29 grudnia 2004, 19:16
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: KOZIOL » 13 kwietnia 2005, 09:32

Brawka dziewczyny brawka, oby tak dalej POLFA na mistrza.
pozdro all

ravvafan
Nowy na forum
Posty: 57
Rejestracja: 18 lutego 2005, 14:16

Postautor: ravvafan » 13 kwietnia 2005, 16:52

Trudno mieć pretensje do Skerovic że jej się nic nie stało.Było by to nienormalne.Zdarza się że pierwsza diagnoza ni jak ma się do stanu rzeczywistego....ALE TRWA ONA JAKIŚ NORMALNY OKRES CZASU WSZAK NAZYWA SIĘ PIERWSZA.A ja słuszałem takie etapy:
-najpierw Skerovic ma połamane kości
-potem że może już nie grać
-ale potem że może stracić wzrok
-potem że potrzebna jest operacja
-ale potem ( A CZAS MIJAŁ ). że jest tak źle że lekarze boją się operować
i NAGLE Z DNIA NA DZIEŃ OZDROWIAŁA.
Tu nikt nie ma pretensji do Skerovic ale KTOŚ PRZETRZYMYWAŁ PRAWDZIWĄ INFORMACJE.
VICTORIA RAVVA TO NAJPIĘKNIEJSZA SPORTSMENKA ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!
Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 13 kwietnia 2005, 17:05

ehhh.. nie chce mi się z kolejną osobą zaczynać tych samych dyskusji - Rava, zanim to napisałeś mogłeś zapoznać się z wielowpisową już debatą na dokładnie ten sam temat.

Małe tylko sprostowanie - informacje, które podajesz, dotyczące stanu zdrowia Skerovic, pochodzą z pierwszego tygodnia (10 dni maksymalnie) od pobicia. Są to pierwsze oceny lekarzy... "nagle ozdrowiała" - no jeśli wiesz, co się z nią działo w ciągu ostatnich trzech tygodni (co jest dość długim okresem czasu), to proszę podziel się tymi wiadomościami. Jeśli natomiast nie wiesz, to może przemyśł słowo "nagle" w pięć tygodni po pobiciu... Sprostowanie drugie - zabieg operacyjny kości twarzy z tego co czytałem został wykluczony, bo mógł być zagrożeniem dla wzroku zawodniczki, a nie dlatego, że "jest tak zle" z nią.

Proponuję zakończyć już ten temat - kto będzie chciał to i tak będzie miał pretensje do Skerovic, że wyzdrowiała, a do działaczy Wisły, że po fakcie i badaniach lekarskich podali do prokuratury informację, że ma złamaną kość jarzmową - co oczywiście NIE MOŻE być prawdą, bo to wredni wyolbrzmiacze faktów! :) ;)

Czekam tylko ciągle na UDOKUMENTOWANIE tych niby wyolbrzymianych przez nich w ciągu ostatnich trzech tygodni informacji o "krytycznym" stanie zdrowia zawodniczki. I tyle... Z mojej strony EOT.

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości