Jak Pamela to przeczyta to lepiej sie juz bójMARIO pisze:..."Szopen rzuca za trzy, Szopen zbiera" to wiedziałem, że to taki "oszołomek"
Cukierki Odra Brzeg- Azoty Meblotap Chełm 66: 61
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Zbych pisze:"czas dorosnąć pani Agnieszko, czas dorosnąć". Zawodniczka mająca przecież aspiracje reprezentacyjne nie może tak łatwo poddawać się emocjom.
Hmm..jezeli walka na boisku dla Ciebie jest poddawaniem sie emocjom-to gratuluje..Szopen od zawsze gra ostro,bardzo czesto na pograniczu fauli i tylko slepocie sedziow trza zawdzieczac iz w kazdym meczu nie schodzi za 5 fauli..Emocja-no tak.Jak zle zagra,czy straci pilke to normalnym odruchem jest chec jak najszybszego odzyskania tej pilki..I wiesz mi lub nie,ale Szopena trudno wkurw i wyprowadzic z rownowagi,wiec to haselko zachowaj dla kogos innego...Jest duza dziewczynka i dobzre wie co robi i co ma robic
Mikey pisze:Jak Pamela to przeczyta to lepiej sie juz bójMARIO pisze:..."Szopen rzuca za trzy, Szopen zbiera" to wiedziałem, że to taki "oszołomek"
A zebys kurde wiedzial
A powaznie ten "oszolomek" to rozumiem,ze bylo w poztytwnym sensie ,bo inaczej..naprawde masz przechlapane Mario
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
MARIO pisze:Ja chyba już się przyzwyczaiłem, od momentu jak przyglądałem się w Gorzowie występom Szopena w kadrze narodowej w pojedynkach z Czeszkami, kiedy to łatwo można było zobrazować "Szopen rzuca za trzy, Szopen zbiera" to wiedziałem, że to taki "oszołomek"
I ja tez tam byłem i to widziałem
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy
No więc w kwestii wyjaśnienia: pisząc "oszołomek" oczywiście miałem tylko i wyłącznie pozytywne aspekty Szopena, bardzo sympatyczna koszykarka, a serca do walki nie brakuje. Duża ilość fauli bierze się z zawziętości, z walki do końca, o każdą piłkę, nie ma w grze Agnieszki przejawów brutalności i złośliwości. Mógłbym zaryzykować stwierdzeniem, iż był to jak dotychczas najlepszy transfer Odry tego sezonu.
..you got to lose, to know how to win..
Pamela pisze:Zbych pisze:"czas dorosnąć pani Agnieszko, czas dorosnąć". Zawodniczka mająca przecież aspiracje reprezentacyjne nie może tak łatwo poddawać się emocjom.
Hmm..jezeli walka na boisku dla Ciebie jest poddawaniem sie emocjom-to gratuluje..Szopen od zawsze gra ostro,bardzo czesto na pograniczu fauli i tylko slepocie sedziow trza zawdzieczac iz w kazdym meczu nie schodzi za 5 fauli..Emocja-no tak.Jak zle zagra,czy straci pilke to normalnym odruchem jest chec jak najszybszego odzyskania tej pilki..I wiesz mi lub nie,ale Szopena trudno wkurw i wyprowadzic z rownowagi,wiec to haselko zachowaj dla kogos innego...Jest duza dziewczynka i dobzre wie co robi i co ma robic
No i wsadziłem nieświadomie kij w mrowisko
Natomiast z tą chęcią jak najszybszego odzyskania piłki to trochę ubarwiasz. Wszystko zależy od oceny jakie są szanse na jej odzyskanie a jakie zagrożenie faulu, a tym samym osłabienia drużyny. Każdy kibic, który grał choć trochę w kosza (choć nawet nie koniecznie) widzi, które faule są nieuniknione, usprawiedliwione sytuacją na boisku, koniecznością - a które po prostu głupie i niepotrzebne. Szopen ma trudności w ocenie takich sytuacji stąd taka liczba fauli, z których większości dałoby się uniknąć. Mieliśmy kilka lat temu w drużynie zawodniczkę, która ryzykowała podobnie (mowa o Dilarze) ale na powiedzmy 2 faule w meczu wynikające z takich sytuacji miała 4-5 przechwytów. U Szopena tendencja jest niestety odwrotna. Co mecz widzimy sytuację gdy Kubiak musi trzymać ją na ławie bo ma za dużo przewinień - i jakie są wtedu korzyści dla drużyny
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 17 stycznia 2006, 13:47 przez Zbych, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Zbych pisze:Natalio
Zbych pisze: Każdy kibic, który grał choć trochę w kosza (choć nawet nie koniecznie) widzi, które faule są nieuniknione, usprawiedliwione sytuacją na boisku, koniecznością - a które po prostu głupie i niepotrzebne.
W kazdej dyscyplinie nie tylko koszu,sa faule taktyczne.Natomiast to,ze Szopen tak czesto fauluje rywalki wynika tylko z sytuacji na boisku..Czasami ma ochote komus dowalic i to robi
Zbych pisze:Co mecz widzimy sytuację gdy Kubiak musi trzymać ją na ławie bo ma za dużo przewinień - i jakie są wtedu korzyści dla drużynyChyba nie muszę odpowiadać...
Pozdrawiam
A powiedz po co 3ma ja na boisku? Hmm..Zobacz ile okazji ma do rzutow,ile akcji granych jet na nia.A potem czepiaja sie niektore jednostki,ze (eks?)reprezentantka Polski gra tak "slabo".Wiekszosc nie dostrzega,ze wykonuje ciezka prace na parkiecie,ile zostawia potu i jak wydlada jej cialko po meczu
Pozdro
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
..Tylko,ze Szopen nigdy pierwsza komus nie dowali {chyba,ze jest to faul taktyczny}.Przeciwniczka musi ja tak wkurw,ze puknie ja raz czy 2 zeby pokazac rywalce,ze nie pozostanie bierna na faule/szturchance czy tym podobne i odda mocniej
Ps.Jak mnie cos lub ktos wkurw w "normalnym" zyciu to czekam na swoj mecz i za priorytet mam nie tylko wygrac mecz,ale dowalic rywalce na tyle mocno i skutecznie zeby mnie zapamietala na nasze kolejne spotkanie
Z przeciwnikiem nie mozna tylko wygrac,go trzeba osmieszyc lub udowodnic mu jaki jest slaby 
Ps.Jak mnie cos lub ktos wkurw w "normalnym" zyciu to czekam na swoj mecz i za priorytet mam nie tylko wygrac mecz,ale dowalic rywalce na tyle mocno i skutecznie zeby mnie zapamietala na nasze kolejne spotkanie
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamela pisze:Zbych pisze:Natalio
Zbych pisze: Każdy kibic, który grał choć trochę w kosza (choć nawet nie koniecznie) widzi, które faule są nieuniknione, usprawiedliwione sytuacją na boisku, koniecznością - a które po prostu głupie i niepotrzebne.
W kazdej dyscyplinie nie tylko koszu,sa faule taktyczne.Natomiast to,ze Szopen tak czesto fauluje rywalki wynika tylko z sytuacji na boisku..Czasami ma ochote komus dowalic i to robi
Zbych pisze:Co mecz widzimy sytuację gdy Kubiak musi trzymać ją na ławie bo ma za dużo przewinień - i jakie są wtedu korzyści dla drużynyChyba nie muszę odpowiadać...
Pozdrawiam
A powiedz po co 3ma ja na boisku? Hmm..Zobacz ile okazji ma do rzutow,ile akcji granych jet na nia.A potem czepiaja sie niektore jednostki,ze (eks?)reprezentantka Polski gra tak "slabo".Wiekszosc nie dostrzega,ze wykonuje ciezka prace na parkiecie,ile zostawia potu i jak wydlada jej cialko po meczuKubiak dobrze wie jakim jest typem gracza,zreszta..Szopen to nie najwazniejsze ogniwo Odry.Po co sa rezerwowe? Wiec zamiast marudzic jaki to trener jest biedny bo Szopen lapie faule niech pomysli nad wartosciowymi zmienniczkami (jesli takowych nie macie)
Pozdro
Sorki za kasztana z imieniem, tak to jest jak człowiek z cichacza pisze w pracy. Bez urazy
Co do ochoty dowalenia, nie muszę chyba tego komentować
Nie mówię że Kubiak jest biedny, ale czasami nie ma wyjścia. Tak było w 1-szej połowie ostatniego meczu - załapała 2 faule w 1-szej kwarcie i siadła, ledwie wyszła w 2-iej, załapała trzeci faul i znów siadła. Jakie Kubiak miał wyjście. Dobrze zrobił, bo po przerwie się uspokoiła i drużyna miała z niej w końcu pożytek.
I naprawdę nie chodzi w tym wszystkim o faule taktyczne, sytuacyjne czy jakiekolwiek wynikające z sytuacji na boisku tylko o te głupie faule, kiedy drużyna przeciwna przejęła już piłkę a któraś z koszykarek (w tym wypadku mam pretensje do Szopena) klepie przeciwniczkę po rękach nie mając praktycznie żadnych szans na przechwyt.
Czy nigdy Ci się nie zdarzyło na meczu krzyknąć (chociażby w duchu) "PO CO?" widząc koszykarkę Twojej drużyny niepotrzebnie faulującą? Ja oglądając mecze Szopena odnoszę takie wrażenie nad wyraz często.
I naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia odnośnie umiejętności. Tu chodzi tylko o tego typu zachowania.
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Zbych pisze:Sorki za kasztana z imieniem, tak to jest jak człowiek z cichacza pisze w pracy. Bez urazy![]()
![]()
![]()
Taaa...Lepiej sie przyznaj o jakiej Natalii myslales
Zbych pisze: te głupie faule, kiedy drużyna przeciwna przejęła już piłkę a któraś z koszykarek (w tym wypadku mam pretensje do Szopena) klepie przeciwniczkę po rękach nie mając praktycznie żadnych szans na przechwyt.
.
Wiesz jak sie gra to mozna sie pomyslic z ocena czy da sie przejac pilke.Dopoki sie nie sprobuje to sie nie dowie.A noz by jej wyszlo
Zbych pisze:Czy nigdy Ci się nie zdarzyło na meczu krzyknąć (chociażby w duchu) "PO CO?" ? .
Jesli juz to mysle..Czemu nie mocniej
Zbych pisze:I naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia odnośnie umiejętności. Tu chodzi tylko o tego typu zachowania.
To odruch bezwarunkowy..I lepiej sie do tego przyzwyczaic ,bo tego w sobie Szopen szybko nie zmieni
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamela pisze:Ps.Jak mnie cos lub ktos wkurw w "normalnym" zyciu to czekam na swoj mecz i za priorytet mam nie tylko wygrac mecz,ale dowalic rywalce na tyle mocno i skutecznie zeby mnie zapamietala na nasze kolejne spotkanieZ przeciwnikiem nie mozna tylko wygrac,go trzeba osmieszyc lub udowodnic mu jaki jest slaby
ekhm to masz brutalne podejscie do sportu... wedlug mnie wygrac mecz czy inna rywalizacje z kims to wlasnie jest pokazanie ze jest sie lepszym a zarazem ten ktos jest slabszy, a co do upokozania to jestem przeciw bo to jest taki sam czlowiek jak ja pokazac ze jest sie lepszym i tyle. i zaufaj mi wystarczy ze ktos przegra w zlym stylu czy ogolnie przegra i zapamieta cie na dlugo... ale ty chyba jeszcze nigdy nie przegralas dlatego takie podejscie. szanuje je
Pamela pisze:
Taaa...Lepiej sie przyznaj o jakiej Natalii myslales![]()
Tego dnia to nawet na gg wysłałem do koleżanki wiadomość przeznaczoną do mojej dziewczyny...to dopiero była wpadka...chociaż gorzej mogłoby być odwrotnie
Pamela pisze:To odruch bezwarunkowy..I lepiej sie do tego przyzwyczaic ,bo tego w sobie Szopen szybko nie zmieni
Od dzisiaj zaczynam sobie wmawiać, że tak ma być i jest to dopust boży
Pamela pisze:Ps.Jak mnie cos lub ktos wkurw w "normalnym" zyciu to czekam na swoj mecz i za priorytet mam nie tylko wygrac mecz,ale dowalic rywalce na tyle mocno i skutecznie zeby mnie zapamietala na nasze kolejne spotkanie
Zaczynasz mnie kręcić dziewczyno
"Bo w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym" - Oscar Wilde
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Piotro pisze:.. ale ty chyba jeszcze nigdy nie przegralas dlatego takie podejscie. szanuje jepozdro
Eee..porazki sie zdarzaja,ale moje podejscie do sportu wyrobila we mnie moja pierwsza trenerka -Pani Ewa W.-to dopiero byl tyran.
Zbych pisze:Zaczynasz mnie kręcić dziewczyno![]()
![]()
O czizes
pozdro
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 102 gości



