Euroliga-8 kolejka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
agnieszka30
- Nowy na forum
- Posty: 37
- Rejestracja: 18 grudnia 2009, 16:10
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Euroliga-8 kolejka
Jeszcze jedno o Pani Dorocie... Pomijając fakt, że robi łaskę, że wejdzie na boisko, to większość jej rzutów nie dotyka ani tablicy, ani obręczy kosza, a porusza się po boisku jak modelka na wybiegu a nie koszykarka... jest taka ładna polska piosenka której tekst brzmi "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...niepokonanym..." myślę (i chyba nie tylko ja), że należałoby się nad tym zastanowić... 
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie.

Re: Euroliga-8 kolejka
agnieszka30 pisze:Jeszcze jedno o Pani Dorocie... Pomijając fakt, że robi łaskę, że wejdzie na boisko, to większość jej rzutów nie dotyka ani tablicy, ani obręczy kosza, a porusza się po boisku jak modelka na wybiegu a nie koszykarka... jest taka ładna polska piosenka której tekst brzmi "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...niepokonanym..." myślę (i chyba nie tylko ja), że należałoby się nad tym zastanowić...
A ja zrobię coś czego się chyba nikt nie spodziewa:
Bo ogólnie ciężko znaleźć powód dla którego zawodniczka z numerem 15 reprezentuje ciągle Wisłę i zbyt pięknym zachowaniem też nie zabłysnęła marudząc przed zmianą, ale bez przesady... nie zrobiła w tym meczu jakiejś strasznej lipy. Rzuciła dwa razy, w tym raz walnęła airballa, ale generalnie nie wiem kto by wszedł w mecz po ponad godzinie stygnięcia na ławce i od razu się wstrzelił. Rozumiem, że jest ją za co krytykować, ale może tak trochę obiektywizmu przy okazji. Może jestem dziwny, ale chyba się już przywyczajam do "poziomu" Doroty
-
agnieszka30
- Nowy na forum
- Posty: 37
- Rejestracja: 18 grudnia 2009, 16:10
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Euroliga-8 kolejka
Bo jakby był mecz "na styku" to by jej nie wpuscił
i nie bardzo chce mi sie przyzwyczajac do jej poziomu...kiedy na ławce siedzą fajne młode dziewczyny ktore potrafią grac w przeciwienstwie do tej pani 
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie.

Re: Euroliga-8 kolejka
TKD pisze:Wisła skazana jest praktycznie na Mizo Pecs i szanse ze trafia na ten zespol okreslam na (60%). Mniejsza ale rowniez duża szansę (ok 30%) ma, zeby trafic na drugi polski zespol - gorzowski AZS.
AZS jezeli chce miec jakiekolwiek szanse zaistniec dalej musi po pierwsze wygrac z Koszycami min. 6pkt zeby myslec o awansie. Moze trafic na krakowska Wisla z która tak naprawde nie jest bez szans jak np. z UMMC, albo wygrac 2 spotkania i trafic na Rivas i wziasc rewanz za mecze grupowe.
Tyle odemnie
Pozdrawiam End:)
Na ten moment to możemy wpaść na ponad 10 drużyn, bo sytuacja jest mocno zagmatwana zwłaszcza ze w ostatecznym rachunku mogą się liczyć przy rozstawieniu pojedyncze kosze. Dominuje pod tym względem grupa gorzowska, w której teoretycznie może się zdarzyć ze odpadnie zespół mający bilans 5-5 (byłoby to Bourges, Gorzów musiałby mieć wtedy bilans 3-7).
Układanie teraz tabeli nie ma sensu (przykład pierwszy z brzegu: jeśli Pecs wygra oba mecze a Galatasaray oba przegra, to raczej Węgierki będą wyżej bo te 34 punkciki straty które teraz maja to nic, patrząc na to z kim grają jeszcze oba zespoły)
Jedyną rzeczą o której można powiedzieć ze sporym prawdopodobieństwem zdarzy to to, że jak Lotos awansuje to wpadnie na Spartaka (zawsze skrajne miejsca najłatwiej wytypować).
PS. Apropos ewentualnego meczu Spartak - Lotos to ja bym raczej stwierdził ze jak Lotos będzie grał jak obecnie to dostanie 40 pkt w plecy, a jak się poprawie to 20.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Euroliga-8 kolejka
Lotos nie wygra ze Spartakiem ani sportowo ani przez układy. Spartak tak się nas obawia jak my Torunia. Spartak może obawiać się jedynie UMMC i może przez duże M -Valencji.
Na razie nas występ w Eurolidze można rozpatrywać w kategorii żartu. Jeden dobry mecz z Spartakiem a pozostałe siedem to piach.
Na razie nas występ w Eurolidze można rozpatrywać w kategorii żartu. Jeden dobry mecz z Spartakiem a pozostałe siedem to piach.

Re: Euroliga-8 kolejka
BlackJuRy pisze:agnieszka30 pisze:Jeszcze jedno o Pani Dorocie... Pomijając fakt, że robi łaskę, że wejdzie na boisko, to większość jej rzutów nie dotyka ani tablicy, ani obręczy kosza, a porusza się po boisku jak modelka na wybiegu a nie koszykarka... jest taka ładna polska piosenka której tekst brzmi "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...niepokonanym..." myślę (i chyba nie tylko ja), że należałoby się nad tym zastanowić...
Rzuciła dwa razy, w tym raz walnęła airballa, ale generalnie nie wiem kto by wszedł w mecz po ponad godzinie stygnięcia na ławce i od razu się wstrzelił.
A to ja zapytam (analogicznie jak Ty kiedys na temat doświadczenia
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-8 kolejka
krysti10 pisze:hellraiser pisze:Lotos nie wygra ze Spartakiem ani sportowo ani przez układy. Spartak tak się nas obawia jak my Torunia. Spartak może obawiać się jedynie UMMC i może przez duże M -Valencji.
Na razie nas występ w Eurolidze można rozpatrywać w kategorii żartu. Jeden dobry mecz z Spartakiem a pozostałe siedem to piach.
hell, piach nie piach ale 2 zwycięstwa w Eurolidze macie, no chyba nie było aż tak fatalnie że te dwa zwycięstwa przyszły wam po wygranych w złym stylu przy słabej grze Lotosu, a jeszcze słabszej pokonanych przeciwników ?
![]()
Jakbyś zgadł. Przynajmniej jeśli chodzi o mecz z Tarbes.
Re: Euroliga-8 kolejka
garnett pisze:kristofer pisze:
W ostatnich trzech latach Spartak kończył rozgrywki grupowe z bilansem 9-1. Spartakowi to właściwie jest obojętne na kogo trafi. W Gdyni grało im się bardzo ciężko, Lotos poukładany z Catch może być jeszcze trudniejszy do ogrania i myślę, że Spartak dla większego bezpieczeństwa może próbować uniknąć gdynianek w play-off. Nie chodzi mi o to, że Spartak boi się Lotosu, tylko pojedynki z mistrzem Polski mogą nie być dla nich spacerkiem, jak w przypadku innych zespołów.
1.Udało Ci się zaprzeczyć samemu sobie w dwóch następujacych po sobie zdaniach...gratulacje![]()
2.Przestań wypisywać bzdury, bo tylko się kompromitujesz.
Zaprzeczyłem sobie? a to ciekawe. Właściwie obojętne nie oznacza że całkowicie obojętne
A skoro piszę bzdury i się kompromituję, to nie czytaj i nie komentuj. Ale chyba tak źle nie jest, skoro mnie czytasz z taką uwagą. Normalnie czuję się zaszczycony, że taka osoba jak garnett czyta moje posty od deski do deski
-
Obserwator
- Nowy na forum
- Posty: 82
- Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19
Re: Euroliga-8 kolejka
Od dzisiaj można oddawać głosy na składy EuroLeague Women All-Star Game, z koszykarek z drużyn polskich na miejscach wyróżnionych znajdują się:
Europa:
- Liron Cohen, Wisła Can-Pack
- Marta Fernandez, Wisła Can-Pack
- Ewelina Kobryn, Wisła Can-Pack
- Ivana Matovic, Lotos Gdynia
Reszta świata:
- Alana Beard, Lotos Gdynia
- Janell Burse, Wisła Can-Pack
- Shameka Christon, Lotos Gdynia
Link do głosowania
Europa:
- Liron Cohen, Wisła Can-Pack
- Marta Fernandez, Wisła Can-Pack
- Ewelina Kobryn, Wisła Can-Pack
- Ivana Matovic, Lotos Gdynia
Reszta świata:
- Alana Beard, Lotos Gdynia
- Janell Burse, Wisła Can-Pack
- Shameka Christon, Lotos Gdynia
Link do głosowania
Re: Euroliga-8 kolejka
Tutaj masz temat o tym http://kkforum.pl/viewtopic.php?f=5&p=217885#p217885, sprawdź czasami, czy ktoś wcześniej nie wysłał tego samego bo nie ma sensu pisać o jednej rzeczy w dwóch miejscach.


Re: Euroliga-8 kolejka
Tutaj odniosę się do dwóch kwestii oruszanych powyżej - może nie do końca związanych z Euroligą, a bardziej sprawami personalnymi naszych euroligowych teamów.
A mi wydaje się, że Doris gra w ekstraklasie (PLKK istnieje od bodaj 8 lat) już 13-sty sezon. Jeśli ktoś ma jakieś dokładniejsze dane to może mnie poprawić. Patrząc na plkk.pl, to każda w miarę doświadczona zawodniczka gra 7 sezonów w ekstraklasie, nawet panie Jasnowska czy Jaroszewicz, o których wiadomo, że już w latach 90-tych należały do wiodacych postaci ligi.
No i wszystko fajnie, gdyby nie jeden detal - ilu trenerów zagranicznych prowadziło dotąd ekipę z Gdyni... Cóż, zawsze jest pierwszy raz i może po możliwym odejściu Winnickiego, do Lotosu trafi trener z zagranicy, ale uważam, że dopóki Krawczyk jest prezesem tego klubu, triumfować będzie tzw. polska myśl szkoleniowa... Znamienne jest, że gdy 3 lata temu gdynianki równie kiepsko co teraz radziły sobie w Eurolidze, odszedł Koziorowicz i coachem został Skrzecz. W tym czasie prezes inwestował w nowe zagraniczne zawodniczki, a może bardziej opłaciłoby się w renomowanego trenera. Podobnie było 1,5 roku temu, gdy klub odrzucił kilka zagranicznych ofert, powierzając drużynę człowiekowi, który wcześniej nie trenował kobiecych drużyn. Trudno powiedzieć, czy teraz - mając też na uwadze doświadczenia Wisły - Krawczyk zdecyduje się na kogoś z zewnątrz, czy dalej będzie stawiać na Polaków. Bo przecież zagraniczni trenerzy nie znają polskiej mentalności i wtedy mogą zmarnować polskie talenty, których w Gdyni nie brakuje... Taka "argumentacja" jest zawsze bardzo wygodna, ale powoduje, że nie zrobi się kroku naprzód w Europie. Reasumując - gdyby Ratgeber został trenerem Lotosu, byłaby to dla mnie spora niespodzianka. A poza wszystkim, to myślę, że prezes może na ewentualne decyzje odnośnie coacha zaczekać do końca sezonu (o ile ten sam wcześniej nie odejdzie).
Poza tym - co z tego, że Ratgeber doskonale zna drużynę Spartaka, co z tego, że może przyjdzie Catchings, jeśli nawet z tymi nowymi siłami pokonanie rosyjskiego dream teamu choć raz jest w obecnych realiach niezwykle mało prawdopodobne? To takie skakanie z motyką na księżyc...
krysti10 pisze:Gburczyk gra w polskiej Ekstrakalsie 7 sezon i w tym czasie notowała średnio 4-5 pkt na mecz , zwyjątkiem tego sezonu w którym średnio rzuca 2.8 pkt.
A mi wydaje się, że Doris gra w ekstraklasie (PLKK istnieje od bodaj 8 lat) już 13-sty sezon. Jeśli ktoś ma jakieś dokładniejsze dane to może mnie poprawić. Patrząc na plkk.pl, to każda w miarę doświadczona zawodniczka gra 7 sezonów w ekstraklasie, nawet panie Jasnowska czy Jaroszewicz, o których wiadomo, że już w latach 90-tych należały do wiodacych postaci ligi.
kristofer pisze:A jeśli dla Winnickiego jest to za trudne, to Krawczyk powinien go wywalić czym prędzej i znaleźć porządnego trenera (może Ratgeber) i ograć Brno i szykować się na Spartak (a kto tak dobrze Spartaka nie zna jak właśnie Węgier).
kristofer pisze:Osobiście na miejscu Krawczyka postarałbym się o Ratgebera. Potem pokonać Brno i zobaczymy co dalej. I pojedynki z mistrzem Euroligi, którego Węgier zna doskonale
No i wszystko fajnie, gdyby nie jeden detal - ilu trenerów zagranicznych prowadziło dotąd ekipę z Gdyni... Cóż, zawsze jest pierwszy raz i może po możliwym odejściu Winnickiego, do Lotosu trafi trener z zagranicy, ale uważam, że dopóki Krawczyk jest prezesem tego klubu, triumfować będzie tzw. polska myśl szkoleniowa... Znamienne jest, że gdy 3 lata temu gdynianki równie kiepsko co teraz radziły sobie w Eurolidze, odszedł Koziorowicz i coachem został Skrzecz. W tym czasie prezes inwestował w nowe zagraniczne zawodniczki, a może bardziej opłaciłoby się w renomowanego trenera. Podobnie było 1,5 roku temu, gdy klub odrzucił kilka zagranicznych ofert, powierzając drużynę człowiekowi, który wcześniej nie trenował kobiecych drużyn. Trudno powiedzieć, czy teraz - mając też na uwadze doświadczenia Wisły - Krawczyk zdecyduje się na kogoś z zewnątrz, czy dalej będzie stawiać na Polaków. Bo przecież zagraniczni trenerzy nie znają polskiej mentalności i wtedy mogą zmarnować polskie talenty, których w Gdyni nie brakuje... Taka "argumentacja" jest zawsze bardzo wygodna, ale powoduje, że nie zrobi się kroku naprzód w Europie. Reasumując - gdyby Ratgeber został trenerem Lotosu, byłaby to dla mnie spora niespodzianka. A poza wszystkim, to myślę, że prezes może na ewentualne decyzje odnośnie coacha zaczekać do końca sezonu (o ile ten sam wcześniej nie odejdzie).
Poza tym - co z tego, że Ratgeber doskonale zna drużynę Spartaka, co z tego, że może przyjdzie Catchings, jeśli nawet z tymi nowymi siłami pokonanie rosyjskiego dream teamu choć raz jest w obecnych realiach niezwykle mało prawdopodobne? To takie skakanie z motyką na księżyc...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Euroliga-8 kolejka
trochę szkoda że na Sam nie mogę zagłosować ;/
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Euroliga-8 kolejka
friel pisze:trochę szkoda że na Sam nie mogę zagłosować ;/
ależ oczywiście, że możesz zagłosować na Samantę - trzeba tylko włączyć szare komórki
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Re: Euroliga-8 kolejka
Greebo pisze:BlackJuRy pisze:agnieszka30 pisze:Jeszcze jedno o Pani Dorocie... Pomijając fakt, że robi łaskę, że wejdzie na boisko, to większość jej rzutów nie dotyka ani tablicy, ani obręczy kosza, a porusza się po boisku jak modelka na wybiegu a nie koszykarka... jest taka ładna polska piosenka której tekst brzmi "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...niepokonanym..." myślę (i chyba nie tylko ja), że należałoby się nad tym zastanowić...
Rzuciła dwa razy, w tym raz walnęła airballa, ale generalnie nie wiem kto by wszedł w mecz po ponad godzinie stygnięcia na ławce i od razu się wstrzelił.
A to ja zapytam (analogicznie jak Ty kiedys na temat doświadczenia) ile minut potrzeba by Dorota w meczu euroligwym bądź z zespołem z topu ligowego (Lotos, Gorzów, Polkowice) zdobyła punkty z gry? Na ten moment jej licznik w tym sezonie osiągał już poziom 87 minut gry bez takowej akcji!
A nie mam zielonego pojęcia
chodziło mi po prostu o to, że koleżanka Agnieszka30 pojechała nieco ogólnikami twierdząc, że większość jej rzutów nie dotyka obręczy, będąc prawdopodobnie pod wrażeniem przedostatniego rzutu Doris (choć teraz pewnie temu zaprzeczy, ale szczerze mówiąc średnio mnie interesuje co koleżanka agnieszka30 miała na myśli). Ja nie twierdze, że ona zbiera doświadczenie;) ona prawdopodobnie go nigdy nie zbierze... ale skoro już na tej ławce siedzi to w takim momencie jak w środę raczej zbyt dużo spieprzyć nie może... więc po co dramatyzować - zrobiła swojeBlackJuRy pisze:[ogólnie ciężko znaleźć powód dla którego zawodniczka z numerem 15 reprezentuje ciągle Wisłę
Re: Euroliga-8 kolejka
generalnie chodzi o to czy dla takiej zawodniczki powinno być miejsce w takiej drużynie jak Wisła. zdaniem zdecydowanej większości absolutnie nie.
i pewnie nie tylko o ostatni niedolot Doris chodziło, a o całokształt twórczości artystycznej tej zawodniczki.
ale rozumiem, że jak na parkiecie się nie ma nic koszykarsko do pokazania to trzeba troszkę pofochować.
i w sumie mam gdzieś jak Doris gra, bo wiem na co ją stać, pokazuje to przez ostatnie lata w Wiśle, Józek cudotwórcą nie jest, nie nauczy jej nic nowego. ale nie miała prawa powiedzieć trenenerowi nie!!! to wszystko.
i kończę temat Gburczyk, bo szkoda pisać, ona i tak ma w Wiśle dożywocie.
i pewnie nie tylko o ostatni niedolot Doris chodziło, a o całokształt twórczości artystycznej tej zawodniczki.
ale rozumiem, że jak na parkiecie się nie ma nic koszykarsko do pokazania to trzeba troszkę pofochować.
i w sumie mam gdzieś jak Doris gra, bo wiem na co ją stać, pokazuje to przez ostatnie lata w Wiśle, Józek cudotwórcą nie jest, nie nauczy jej nic nowego. ale nie miała prawa powiedzieć trenenerowi nie!!! to wszystko.
i kończę temat Gburczyk, bo szkoda pisać, ona i tak ma w Wiśle dożywocie.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości



