1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg 2-0
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg 2-0
1 mecz:Sobota, 20.03.2010 godz,19.00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Odra prowadzi 35:32 po 28 minutach gry. Czyżby niespodzianka wisiała w powietrzu?
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
55-51, bylo blisko niespodzianki, szykuje sie dobry i zaciety mecz w Brzegu
IDŹ SWOJĄ DROGĄ NIE DAJ SATYSFAKCJI WROGOM
-
Roberto930
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 07 października 2008, 19:24
- Lokalizacja: BRZEG
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Ale było blisko! 4 punkty... u nas 10 nietrafionych osobistych i wszystko na temat. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Liczę na udany rewanż w Brzegu i potem powtórną walkę w Toruniu. Jak widać można!
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
GURU pisze:55-51, bylo blisko niespodzianki, szykuje sie dobry i zaciety mecz w Brzegu
A ja myślę,że w Brzegu spokojnie wygra Energa.Po tym zwycięstwie opadnie obciążenie psychiczne i nie będzie problemów.
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Roberto930 pisze:Ale było blisko! 4 punkty... u nas 10 nietrafionych osobistych i wszystko na temat. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Liczę na udany rewanż w Brzegu i potem powtórną walkę w Toruniu. Jak widać można!
dodaj 5 bez sensownych strat torunianek w pierwszej kwarcie i wszystko jasne!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
Roberto930
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 07 października 2008, 19:24
- Lokalizacja: BRZEG
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Strata nie musi wiązać się bezpośrednio z utratą punktów, a osobiste powinny być wykonywanie ze skutecznością co najmniej 75-80%, u nas to od początku sezonu szwankuje, więc nie licytuj się ze mną kto popełnił więcej błędów. W tych okolicznościach Odra mogła i powinna wygrać ten mecz. Niestety się nie udało, ale wierzę w udany rewanż u nas.
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Nie wiem czy kolega był na meczu, czy swą wiedzę opiera na statach z PLKK.
Jeżeli macie od początku sezonu to jest to wina tylko i wyłącznie trenera, chyba, że macie aż tak oporne zawodniczki.. "Katarzynki" grały dzisiaj nie najlepszy mecz, straty były po prostych, często "szkolnych" błędach. Skuteczność Energi także nie stała na dobrym poziomie porównując z ostatnimi meczami. Z mojej perspektywy najważniejsze jest to, że mecz wygrany. Jak to się mówi nie sztuką jest wygrać mecz gdy wszystko się układa, ale wtedy gdy nie wszystko jest w porządku.
Odra prowadziła dosyć długo, ale nie powiedziałbym, że kontrolowała mecz. Typowe spotkanie walki, bez wirtuozerii. Zarówno z jednej jak i drugiej strony.
Jeżeli macie od początku sezonu to jest to wina tylko i wyłącznie trenera, chyba, że macie aż tak oporne zawodniczki.. "Katarzynki" grały dzisiaj nie najlepszy mecz, straty były po prostych, często "szkolnych" błędach. Skuteczność Energi także nie stała na dobrym poziomie porównując z ostatnimi meczami. Z mojej perspektywy najważniejsze jest to, że mecz wygrany. Jak to się mówi nie sztuką jest wygrać mecz gdy wszystko się układa, ale wtedy gdy nie wszystko jest w porządku.
Odra prowadziła dosyć długo, ale nie powiedziałbym, że kontrolowała mecz. Typowe spotkanie walki, bez wirtuozerii. Zarówno z jednej jak i drugiej strony.
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Roberto930 pisze:Strata nie musi wiązać się bezpośrednio z utratą punktów, a osobiste powinny być wykonywanie ze skutecznością co najmniej 75-80%, u nas to od początku sezonu szwankuje, więc nie licytuj się ze mną kto popełnił więcej błędów. W tych okolicznościach Odra mogła i powinna wygrać ten mecz. Niestety się nie udało, ale wierzę w udany rewanż u nas.
Odra rzeczywiście miała swoją szanse ale jej nie wykorzystała.I na tym koniec taryfy ulgowej,bo gorzej Toruń nie może już zagrać.
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Z innej beczki!!!!!!!!! Czy naprawdę nie stać ENERI na prowadzenie strony internetowej bo to co się tam dzieje to po prostu skandal.Lepiej żeby ja wogóle zlikwidowali!!!!!!!!!!!!!!!
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Kto był wczoraj na Spożywczaku to widział,że mecz z Odrą to typowy pojedynek walki. To na toruniankach spoczywało większe obciążenie psychiczne,a i trener Zyskowski doskonale rozpracował grę ofensywną Energi. Drużyny grały zrywami,a na parkiecie dominował często chaos. W Brzegu może być różnie,ale to Małaszewska i spółka są raczej teraz pod presją....
-
Roberto930
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 07 października 2008, 19:24
- Lokalizacja: BRZEG
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
matrix pisze:Kto był wczoraj na Spożywczaku to widział,że mecz z Odrą to typowy pojedynek walki. To na toruniankach spoczywało większe obciążenie psychiczne,a i trener Zyskowski doskonale rozpracował grę ofensywną Energi. Drużyny grały zrywami,a na parkiecie dominował często chaos. W Brzegu może być różnie,ale to Małaszewska i spółka są raczej teraz pod presją....
Czy ja wiem, czy my jesteśmy teraz pod presją? Ten sezon był dla nas bardzo specyficzny. Jeszcze przed jego rozpoczęciem odszedł główny sponsor i nie wiadomo było czy w ogóle wystartujemy. Na szczęście udało się uzbierać minimalne pieniądze i wystartować w ekstraklasie. Zważając na nasz budżet, jeden z najniższych jeżeli nie najniższy w PLKK, oczywistym celem przed sezonem było utrzymanie. W trakcie sezonu okazało się, że pieniądze nie grają i Odra zajęła bardzo wysokie 6 miejsce po sezonie zasadniczym. Już sam awans do PO był osiągnięciem naszego celu nawet z dużą nawiązką.
Według mnie teraz gramy już na luzie, bo nic już nie musimy. Oczywiście marzy się walka o te najwyższe cele i na pewno nasze zawodniczki nie odpuszczą, ale z drugiej strony nikt nie będzie im wytykał ewentualnego niepowodzenia w starciach z Energą.
W przypadku Energi jest inaczej. Na pewno już przed sezonem zakładaliście walkę o medale. Sezon pokazał, że stać Was na to, więc teraz większość wymaga od Energi co najmniej awansu do półfinału. W razie niepowodzenia to będzie ogromna porażka toruńskiego teamu.
Według mnie po pierwszym, minimalnie wygranym meczu Energa jest pod taką samą presją. Odra udowodniła, że może z Nimi wygrać. Do tego teraz gramy u siebie, a Odra czuje się zdecydowanie lepiej we własnej hali niż na wyjazdach. Czas pokaże, ale ja wierze, że konfrontacja Odry z Energą nie skończy się na dwóch pojedynkach.
matrix pisze:a i trener Zyskowski doskonale rozpracował grę ofensywną Energi.
Nie spodziewałem się, że napiszesz cokolwiek dobrego na temat trenera Zyskowskiego.
To wczoraj "nie pajacował" jak zwykłeś o Nim pisać?
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Roberto930 pisze:Nie spodziewałem się, że napiszesz cokolwiek dobrego na temat trenera Zyskowskiego.![]()
To wczoraj "nie pajacował" jak zwykłeś o Nim pisać?
to widocznie mnie nie znasz...
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Energa Toruń toczyła ciężki bój z Odrą Brzeg [foto i wideo]
Joachim Przybył
To nie był wymarzony początek play off dla Energi. Torunianki mimo słabej gry zdołały jednak wyrwać Odrze zwycięstwo i w środę mogą awansować do półfinału.
ENERGA TORUŃ - ODRA BRZEG 55:51 (14:16, 9:12, 15:9, 17:14)
ENERGA: Gajda 11 (3), Egenti 10 (1), Gladden 10, Krawiec 7, Gulak 4 oraz Radwan 9 (1), Fluker 4, Pilav 0.
ODRA: Denson 13, Daniel 9, Małaszewska 8, Sepulveda 4, Żyłczyńska 1 oraz Stewart 11 (3), Buszta 5.
Energa była zdecydowanym faworytem, ale kibice pamiętali doskonale mecz w rundzie zasadniczej. Wtedy także skazywana na porażkę Odra zwyciężyła 66:62. Okazało się, że brzeżan-kom bardzo pasuje parkiet „spożywczaka”, bo w sobotę były bliskie kolejnego zwycięstwa.
reklama
Agresywna recepta
Trener gości Jarosław Zyskowski przed meczem powiedział, że Energę rozpracował w szczegółach. Receptą na gospodynie miała okazać się bardzo agresywna obrona, która zaczynała się już na toruńskiej połowie.
„Katarzynki” przez cały mecz nie potrafiły sobie z tym poradzić. O ile dobrze radziły sobie w defensywie, o tyle w ataku rozegrały chyba najgorszy mecz w sezonie. W pierwszej połowie trafiły zaledwie 7 rzutów z gry (w całym meczu 18), ale i tak najgorsze były straty. Torunianki popełniały je na wszystkie znane sposoby, a w sumie zaliczyły ich 18, niestety, najwięcej zapisała na koncie rozgrywająca Agata Gajda (aż 9).
Odra prowadziła niemal bez przerwy do połowy 4. kwarty. Przewaga nie była duża, ale cały czas utrzymywała się na poziomie 2-4 pkt. W 1. połowie prowadzenie Odrze dała Stewart (11 pkt, w tym 3/3 za 3), po przerwie kilka niezłych akcji zaliczyła Denson (choć w sumie tylko 5/13 z gry). - Mogliśmy sprawić niespodziankę, gdyby zespół nie przestraszył się zwycięstwa i nie pudłował tak często spod kosza - przyznał Zyskowski.
Heroiczna walka torunianek o odzyskanie inicjatywy na parkiecie zaczęła przynosić efekty dopiero w ostatnich 10 minutach. W 36. po dwóch kolejnych akcjach Charity Egenti gospodynie odskoczyły na 46:42, a po „3” Moniki Krawiec w 38. minucie wygrywały 53:44.
Gorąco na konferencji
Koniec emocji? Nic z tych rzeczy, bo „Katarzynki” ponownie zaczęły grać niczym zespół z toruńskiej ligi szkolnej. Seria strat, fauli i rzutów wolnych Odry sprawiła, że na osiem sekund przed końcem przewaga Energi stopniała do 2 punktów. Na szczęście, w ostatniej akcji nie zadrżała ręka Krawiec przy wykonywaniu rzutów wolnych.
- Ostrzegałem, że to będzie trudny mecz. Odra to nieobliczalny zespół, z trzema bardzo dobrymi Amerykankami. Najważniesze, że udało się wygrać, mimo tylu strat - podsumował Elmedin Omanić.
Na konferencji było gorąco, bo trener Odry zaatakował Omanicia, za jego wypowiedzi po adresem Brittany Denson. Przypomnijmy: opiekun Energi w wywiadzie dla „Pomorskiej” przypomniał, jak Amerykanka w kilku wypadkach złamała nosy rywalkom z parkietu i podobną sprawą w lidze niemieckiej zainteresowała się tamtejsza prokuratura. - Nagonka Omanicia na Denson przyniosła efekt, bo sędziowie każde jej zagranie w defensywie odgwizdywali jako faul. Nie mogła nic zrobić - przekonywał Zyskowski.
- Nie wiem, dlaczego polscy trenerzy wolą nie mówić o pewnych rzeczach. Informacja na temat dochodzenia była w serwisie internetowym eurobasket.com, więc to żadna tajemnica i sensacja - odparował Omanić.
www.pomorska.pl
Joachim Przybył
To nie był wymarzony początek play off dla Energi. Torunianki mimo słabej gry zdołały jednak wyrwać Odrze zwycięstwo i w środę mogą awansować do półfinału.
ENERGA TORUŃ - ODRA BRZEG 55:51 (14:16, 9:12, 15:9, 17:14)
ENERGA: Gajda 11 (3), Egenti 10 (1), Gladden 10, Krawiec 7, Gulak 4 oraz Radwan 9 (1), Fluker 4, Pilav 0.
ODRA: Denson 13, Daniel 9, Małaszewska 8, Sepulveda 4, Żyłczyńska 1 oraz Stewart 11 (3), Buszta 5.
Energa była zdecydowanym faworytem, ale kibice pamiętali doskonale mecz w rundzie zasadniczej. Wtedy także skazywana na porażkę Odra zwyciężyła 66:62. Okazało się, że brzeżan-kom bardzo pasuje parkiet „spożywczaka”, bo w sobotę były bliskie kolejnego zwycięstwa.
reklama
Agresywna recepta
Trener gości Jarosław Zyskowski przed meczem powiedział, że Energę rozpracował w szczegółach. Receptą na gospodynie miała okazać się bardzo agresywna obrona, która zaczynała się już na toruńskiej połowie.
„Katarzynki” przez cały mecz nie potrafiły sobie z tym poradzić. O ile dobrze radziły sobie w defensywie, o tyle w ataku rozegrały chyba najgorszy mecz w sezonie. W pierwszej połowie trafiły zaledwie 7 rzutów z gry (w całym meczu 18), ale i tak najgorsze były straty. Torunianki popełniały je na wszystkie znane sposoby, a w sumie zaliczyły ich 18, niestety, najwięcej zapisała na koncie rozgrywająca Agata Gajda (aż 9).
Odra prowadziła niemal bez przerwy do połowy 4. kwarty. Przewaga nie była duża, ale cały czas utrzymywała się na poziomie 2-4 pkt. W 1. połowie prowadzenie Odrze dała Stewart (11 pkt, w tym 3/3 za 3), po przerwie kilka niezłych akcji zaliczyła Denson (choć w sumie tylko 5/13 z gry). - Mogliśmy sprawić niespodziankę, gdyby zespół nie przestraszył się zwycięstwa i nie pudłował tak często spod kosza - przyznał Zyskowski.
Heroiczna walka torunianek o odzyskanie inicjatywy na parkiecie zaczęła przynosić efekty dopiero w ostatnich 10 minutach. W 36. po dwóch kolejnych akcjach Charity Egenti gospodynie odskoczyły na 46:42, a po „3” Moniki Krawiec w 38. minucie wygrywały 53:44.
Gorąco na konferencji
Koniec emocji? Nic z tych rzeczy, bo „Katarzynki” ponownie zaczęły grać niczym zespół z toruńskiej ligi szkolnej. Seria strat, fauli i rzutów wolnych Odry sprawiła, że na osiem sekund przed końcem przewaga Energi stopniała do 2 punktów. Na szczęście, w ostatniej akcji nie zadrżała ręka Krawiec przy wykonywaniu rzutów wolnych.
- Ostrzegałem, że to będzie trudny mecz. Odra to nieobliczalny zespół, z trzema bardzo dobrymi Amerykankami. Najważniesze, że udało się wygrać, mimo tylu strat - podsumował Elmedin Omanić.
Na konferencji było gorąco, bo trener Odry zaatakował Omanicia, za jego wypowiedzi po adresem Brittany Denson. Przypomnijmy: opiekun Energi w wywiadzie dla „Pomorskiej” przypomniał, jak Amerykanka w kilku wypadkach złamała nosy rywalkom z parkietu i podobną sprawą w lidze niemieckiej zainteresowała się tamtejsza prokuratura. - Nagonka Omanicia na Denson przyniosła efekt, bo sędziowie każde jej zagranie w defensywie odgwizdywali jako faul. Nie mogła nic zrobić - przekonywał Zyskowski.
- Nie wiem, dlaczego polscy trenerzy wolą nie mówić o pewnych rzeczach. Informacja na temat dochodzenia była w serwisie internetowym eurobasket.com, więc to żadna tajemnica i sensacja - odparował Omanić.
www.pomorska.pl
Re: 1 runda Play Off: Energa Toruń - Odra Brzeg
Roberto930 pisze:To wczoraj "nie pajacował" jak zwykłeś o Nim pisać?
Hm, to chyba moje słowa
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

