PAP/06 stycznia 2005 22:38
Euroliga: Przegrana Lotosu w Belgii
W meczu 8. kolejki Euroligi koszykarek Lotos Gdynia przegrał na wyjeździe z mistrzem Belgii Dexią Namur 68:78 (13:19, 16:25, 16:18, 23:16).
Była to druga porażka gdynianek w grupie C.
Dexia Namur - Lotos Gdynia 78:68 (19:13, 25:16, 18:16, 16:23)
Punkty dla Lotosu: Bibrzycka 25, Kobryn 12, Dydek 11, Nolan 8, Pawlak 6, Troina 6, Chomać 0
Dexia Namur - Lotos Gdynia 78:68
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Dexia Namur - Lotos Gdynia 78:68
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Punkty dla Dexii Namur natomiast zdobyły: Sanford 18, Brunson 16, Miedzik 15, Szymańska-Lara 11, Wielebnowska 8, Agabalova 4, Khalturina 4, Vercauteren 3, Charlier 0.
http://www.dexianamurbasket.be/Infos.htm
http://www.dexianamurbasket.be/Infos.htm
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Nieudana wyprawa Lotosu do Namur
Czwartek, 6 stycznia 2005r.
Drugiej porażki w rozgrywkach grupy C Euroligi doznały koszykarki Lotosu. Gdynianki przegrały wyjazdowe spotkanie z belgijską Dexią Namur 68:78. Po tej porażce Lotos z dorobkiem 5 zwycięstw spadł na trzecie miejsce w tabeli.
Nie powidło się również krakowskiej Wiśle, która meczu grupy A Euroligi uległa na własnym parkiecie Gambrinusowi Brno 56:63.
Spore obawy towarzyszyły wyjazdowi Lotosu do Namur. Do Belgii gdyńskie koszykarki, które pierwszy mecz na własnym parkiecie wygrały 87:75, poleciały bez swojej podstawowej rozgrywającej Elaine Powell i Moniki Veselovski. Amerykanka musiała udać się na pogrzeb matki, a Serbka zachorowała na zapalenie górnych dróg oddechowych.
Po pierwszej kwarcie gospodynie prowadziły 19:13, a po kolejnych ośmiu minutach drugiej już nawet 41:24. Na przerwę gdynianki schodziły z 15-punktowym deficytem (29:44).
Przełom w grze mistrzyń Polski nie nastąpił również w trzeciej kwarcie, którą miejscowe kończyły prowadząc 62:45. Na 1,5 min. przed końcem gdynianki przegrywały 66:70, ale na całkowite odrobienie strat zabrakło im czasu.
Reportaż z wyjazdu koszykarek Lotosu do Namur obejrzeć będzie można w TVP-3 w Gdańskim Magazynie Sportowym w niedzielę o godz. 8.45.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Czwartek, 6 stycznia 2005r.
Drugiej porażki w rozgrywkach grupy C Euroligi doznały koszykarki Lotosu. Gdynianki przegrały wyjazdowe spotkanie z belgijską Dexią Namur 68:78. Po tej porażce Lotos z dorobkiem 5 zwycięstw spadł na trzecie miejsce w tabeli.
Nie powidło się również krakowskiej Wiśle, która meczu grupy A Euroligi uległa na własnym parkiecie Gambrinusowi Brno 56:63.
Spore obawy towarzyszyły wyjazdowi Lotosu do Namur. Do Belgii gdyńskie koszykarki, które pierwszy mecz na własnym parkiecie wygrały 87:75, poleciały bez swojej podstawowej rozgrywającej Elaine Powell i Moniki Veselovski. Amerykanka musiała udać się na pogrzeb matki, a Serbka zachorowała na zapalenie górnych dróg oddechowych.
Po pierwszej kwarcie gospodynie prowadziły 19:13, a po kolejnych ośmiu minutach drugiej już nawet 41:24. Na przerwę gdynianki schodziły z 15-punktowym deficytem (29:44).
Przełom w grze mistrzyń Polski nie nastąpił również w trzeciej kwarcie, którą miejscowe kończyły prowadząc 62:45. Na 1,5 min. przed końcem gdynianki przegrywały 66:70, ale na całkowite odrobienie strat zabrakło im czasu.
Reportaż z wyjazdu koszykarek Lotosu do Namur obejrzeć będzie można w TVP-3 w Gdańskim Magazynie Sportowym w niedzielę o godz. 8.45.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Stats:
http://www.fibaeurope.com/Default.asp?pageID={E2D1324D-C75E-4FD0-BDBE-62FDA1E058C4}&compID={B751A3B2-1D28-42B5-8BDE-9D01F3BD1F23}&season=2005&roundID=4130&teamID=&gameID=4130-C-25-9&
http://www.fibaeurope.com/Default.asp?pageID={E2D1324D-C75E-4FD0-BDBE-62FDA1E058C4}&compID={B751A3B2-1D28-42B5-8BDE-9D01F3BD1F23}&season=2005&roundID=4130&teamID=&gameID=4130-C-25-9&
Nie powiodła się wyprawa do Belgii koszykarkom Lotosu. Gdynianki zostały rozbite przez Polkę Elżbietę Międzik i przede wszystkim fenomenalnie grającą Amerykankę Nakię Sanford
Dexia na wyjazdach spisuje się słabo, wygrywa za to na własnym parkiecie. Dlatego przed meczem były spore obawy o wynik Lotosu. Zwiększały je absencje w zespole Krzysztofa Koziorowicza. Nie zagrały podstawowe rozgrywające Elaine Powell, która jest w USA na pogrzebie matki, oraz chora Monika Vesolovsky.
Od początku inicjatywę posiadały koszykarki Dexii. Tym razem nie przewodziła im Krystyna Szymańska-Lara, która znakomicie zagrała w Gdyni. W czwartek zdobyła "tylko" 11 punktów i zaliczyła 3 asysty. Lepsza od niej okazała się 22-letnia skrzydłowa Elżbieta Międzik, a zwłaszcza Amerykanka Nakia Sanford. Mierząca 193 cm środkowa poprowadziła drużynę do zwycięstwa.
Gdynianki nie potrafiły poradzić sobie przed wszystkim z agresywną obroną. Dobrze zagrała jedynie Agnieszka Bibrzycka. Kapitan Lotosu nawet trzykrotnie trafiła za 3 punkty, ale gospodynie przez cały mecz kontrolowały sytuację. Zawiodła Deanna Nolan, która razem z Pauliną Pawlak miała prowadzić grę zespołu. Trafiła tylko 2 na 11 rzutów z gry! Niewiele lepiej było na linii rzutów wolnych, z których spudłowała połowę. Miała wprawdzie 5 asyst, ale o końcowym wyniku zaważył brak jej punktów. - Brakowało jednak przede wszystkim Powell. Gdy ona rozgrywa, to całkiem inaczej "obsługiwana" jest Gosia Dydek, inne zawodniczki także się do niej przyzwyczaiły. Ale zastępująca ją Paula [Pawlak - red.] nie zawiodła - mówi Koziorowicz.
DEXIA NAMUR 78
LOTOS GDYNIA 68
Kwarty: 19:13, 25:16, 18:16, 16:23.
Dexia: Sanford 20, Międzik 15 (2), Brunson 13, Szymańska-Lara 11 (2), Wielebnowska 8, Kalturina 4, Agabalova 4, Vercauteren 3 (1), Charlier 0.
Lotos: Bibrzycka 25 (3), Kobryn 12, Dydek 11, Nolan 8 (1), Pawlak 6, Troina 6, Chomać 0.
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Dexia na wyjazdach spisuje się słabo, wygrywa za to na własnym parkiecie. Dlatego przed meczem były spore obawy o wynik Lotosu. Zwiększały je absencje w zespole Krzysztofa Koziorowicza. Nie zagrały podstawowe rozgrywające Elaine Powell, która jest w USA na pogrzebie matki, oraz chora Monika Vesolovsky.
Od początku inicjatywę posiadały koszykarki Dexii. Tym razem nie przewodziła im Krystyna Szymańska-Lara, która znakomicie zagrała w Gdyni. W czwartek zdobyła "tylko" 11 punktów i zaliczyła 3 asysty. Lepsza od niej okazała się 22-letnia skrzydłowa Elżbieta Międzik, a zwłaszcza Amerykanka Nakia Sanford. Mierząca 193 cm środkowa poprowadziła drużynę do zwycięstwa.
Gdynianki nie potrafiły poradzić sobie przed wszystkim z agresywną obroną. Dobrze zagrała jedynie Agnieszka Bibrzycka. Kapitan Lotosu nawet trzykrotnie trafiła za 3 punkty, ale gospodynie przez cały mecz kontrolowały sytuację. Zawiodła Deanna Nolan, która razem z Pauliną Pawlak miała prowadzić grę zespołu. Trafiła tylko 2 na 11 rzutów z gry! Niewiele lepiej było na linii rzutów wolnych, z których spudłowała połowę. Miała wprawdzie 5 asyst, ale o końcowym wyniku zaważył brak jej punktów. - Brakowało jednak przede wszystkim Powell. Gdy ona rozgrywa, to całkiem inaczej "obsługiwana" jest Gosia Dydek, inne zawodniczki także się do niej przyzwyczaiły. Ale zastępująca ją Paula [Pawlak - red.] nie zawiodła - mówi Koziorowicz.
DEXIA NAMUR 78
LOTOS GDYNIA 68
Kwarty: 19:13, 25:16, 18:16, 16:23.
Dexia: Sanford 20, Międzik 15 (2), Brunson 13, Szymańska-Lara 11 (2), Wielebnowska 8, Kalturina 4, Agabalova 4, Vercauteren 3 (1), Charlier 0.
Lotos: Bibrzycka 25 (3), Kobryn 12, Dydek 11, Nolan 8 (1), Pawlak 6, Troina 6, Chomać 0.
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości