Liga - sprawy organizacyjne

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, Kuba, przemoe

Awatar użytkownika
toga
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 07 grudnia 2008, 11:10
Lokalizacja: Gorzów

Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: toga » 27 kwietnia 2019, 21:24

Jeśli już mówimy o terminarzu (w innym wątku) - warto poruszyć sprawę atrakcyjności i wartości miejsc w rozgrywkach rundy zasadniczej. Wyniki obecnej fazy play-off pokazują, że coś z tym trzeba zrobić, jeśli chce się uniknąć walki tylko o miejsca 1-8 i pozostałe, z drobnym - jak pokazało życie - handicapem w postaci przewagi własnego parkietu. W obecnym sezonie straciłby na tym chyba najbardziej akurat mój klub, ale jednak jestem zdania, że gra przez niemal pół roku powinna mocniej wpływać na końcowe lokaty.
Co proponuję? Gra w fazie play-off do czterech wygranych. Ale nie od stanu 0:0. Najpierw to, co już było - zaliczanie wyników rundy zasadniczej do fazy play-off. A potem nowość: wyższa lokata w lidze to kolejny punkt do tej fazy. Więc może być tak, że faza play-off zacznie się od stanu nawet 3:0 (względnie 2:1).
Układ gier? Pierwszy mecz dla drużyny mającej korzystniejszy wynik na starcie play-off w domu (względnie zajmującej wyższą lokatę po rundzie zasadniczej), potem dwa na wyjeździe, ewentualnie czwarty w domu.
W ten sposób mocno uatrakcyjni się rundę zasadniczą i uniknie mało sensownych trzech gier "do jednej bramki" w fazie play-off. Tak mi się przynajmniej wydaje...

I jeszcze jedna kwestia: ruchomy kalendarz rozgrywek i kuriozalne godziny niektórych meczów, szczególnie jeśli chodzi o fazę play-off.
Nie wydaje mi się jakimś mistrzostwem świata wariantowe rozpisanie kalendarza tej fazy. Tak naprawdę trzeba rozpatrywać 2 fazy: ćwierćfinały i półfinały. Maksymalna ilość meczów w każdej z tych faz to 4, ale biorąc pod uwagę, że mecze nr 2 i 3 w powyższej mojej propozycji byłyby dzień po dniu - do rozpisania są 3 warianty zakończenia wszystkich spotkań ćwierćfinałów i 3 warianty zakończenia wszystkich spotkań półfinałów. To da się zrobić bez jakiegoś kosmicznego wysiłku, i to da się przed rozpoczęciem rozgrywek, co na pewno doda przewidywalności, a przez to powagi, atrakcyjności i wiarygodności rozgrywkom i jej organizatorom.
Ostatnio zmieniony 29 kwietnia 2019, 21:08 przez toga, łącznie zmieniany 1 raz.
Szósty zawodnik - jeden z wielu.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11645
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Greebo » 27 kwietnia 2019, 22:24

Przewaga "własnego parkietu" ma rzeczywiście coraz mniejsze znaczenie - sam to nawet nie raz podkreślałem, przez co właściwa gra zaczyna się (a albo inaczej - może sie zacząć wtedy gdy sa wyrównane drużyny) ale jednak nie wprowadzałbym tu mocnych zmian a juz na na pewno nie tak drastycznych. To rozwiązanie które proponujesz (a konkretnie zaliczanie wyników z RS) ma dla mnie kilka bardzo istotnych wad.

- zaliczanie bezpośrednich spotkań do fazy PO ogromnie zwiększy szanse na rożnego rodzaju "kombinacje" pod koniec sezonu zasadniczego, włącznie z odpuszczaniem spotkań tak by trafić na rywala z którym ma się lepszy bilans. Np w tym sezonie nam opłacałoby sie przegrać ostatnie spotkanie z AZS-em Poznań by spaść w tabeli za Ślęze. W pierwszej rundzie co prawda nasza sytuacja byłaby równie zła (bo i z Artego i z Gdynia mielibyśmy ujemny bilans) ale już perspektywa półfinału ze Gorzowem (2-0 dla nas w RS) lub z Toruniem (1-1) byłaby dużo bardziej przyjemna niż granie ewentualnie z Polkowicami. A najbardziej pokrzywdzona przez ta nasza kombinacje byłaby Gdynia bo zamiast zaczynać od bilansu 3-0 z nami rozpoczęłaby od 1-2 ze Ślęza.
- ilość spotkań w rożnych parach mogłaby być diametralnie rożna. Pewnie nie raz by sie tak zdarzyło ze jedna drużyna przechodzi dalej juz po 1 spotkaniu i potem czeka ( i to dość długo) na rywala który musi rozegrać 4 spotkania to jeszcze większe dysproporcje niż obecnie są możliwe mocno rzutujące na przebieg kolejnej rywalizacji.
- w wielu parach juz na starcie któraś z drużyn prowadziłby 3-0 co w praktyce zamykałoby zabawę a chyba jednak nie o to chodzi.

Więcej argumentów na "tak" znajduje za tym drugim rozwiązaniem, tzn rozpoczynaniem rywalizacji (ale w systemie best-of -five) z bilansem 1-0 dla drużyny wyżej rozstawionej po RS. To rzeczywiście byłby już jakiś handicap na stracie. Takie rozwiązanie z tego co pamiętam było już kiedyś stosowane w którejś z naszych lig w grach zespołowych (bodajże w hokeju - nie chce mi sie sprawdzać) ale mimo wszystko wolałbym pozostać i tak przy obecnym systemie. Ogólnie wychodzę z założenia ze im prostszy i czytelniejszy system - tym lepiej. Ten stosuje sie w zdecydowanej większości lig w grach zespołowych na całym świecie i z reguły się sprawdza. Raz ta przewaga własnego parkiety rzeczywiście coś znaczy (jak np w tegorocznych rozgrywkach NBA) czasem w praktyce niewiele (NHL - w 5 parach na 8 w 1 rundzie wygrywały zespoły niżej rozstawione) ale samej istoty systemu wg mnie nie podważa. Dodatkowo warto zaznaczyć ze wyższe miejsce przed PO to nie tylko przewaga własnego parkietu ale tez - przynajmniej w założeniu - łatwiejsza ścieżka po tytuł/medale. W tym roku rzeczywiście tego nie było widać, bo akurat tak sie złożyło ze 6 drużyn było bardzo wyrównanych ale jednak historycznie patrząc można ta tezę spokojnie obronić.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4227
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Ałgaja » 28 kwietnia 2019, 08:52

Niestety podczas przenoszenie 3 posty - toga, przemoe i Greebo zaginęły mi w akcji :cry: przepraszam nie było to oczywiście celowe :cry:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11645
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Greebo » 28 kwietnia 2019, 09:00

W wielkim skrócie - toga pozostał przy swoim zdaniu, ja przy swoim, Przemoe opowiada się za zachowaniem obecnego systemu PO.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
toga
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 07 grudnia 2008, 11:10
Lokalizacja: Gorzów

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: toga » 28 kwietnia 2019, 10:33

Greebo pisze:zaliczanie bezpośrednich spotkań do fazy PO ogromnie zwiększy szanse na rożnego rodzaju "kombinacje" pod koniec sezonu zasadniczego

Takich "kombinacji" nie unikniesz do końca. Ale warto brać pod uwagę, że drużyna, w którą chciałbyś trafić, też może "kombinować", żeby czyjeś "kombinacje" się nie udały. :P Poza tym, jak pokazało wielokrotnie życie, takie "cuda" kończą się częstokroć wynikiem 3:4, pomimo stanu 3:0 na początku.

Greebo pisze:ilość spotkań w rożnych parach mogłaby być diametralnie rożna. Pewnie nie raz by sie tak zdarzyło ze jedna drużyna przechodzi dalej juz po 1 spotkaniu i potem czeka ( i to dość długo) na rywala który musi rozegrać 4 spotkania to jeszcze większe dysproporcje niż obecnie są możliwe mocno rzutujące na przebieg kolejnej rywalizacji.

Obecnie różnica wynosi max. 2 mecze (3:0 vs 3:2, 3 mecze vs 5), po zmianie byłyby to max. 3 mecze (4:0 vs 4:3, 1 mecz vs 4). Bonus w postaci dodatkowego odpoczynku dotyczyłby drużyn, które osiągnęły najlepsze wyniki w rundzie zasadniczej, a o to przecież chodzi w mojej koncepcji - przeniesienie ciężaru w cały sezon, a nie tylko w jego końcówkę, która z sezonu zasadniczego bierze de facto jeden wynik: kto wszedł do pierwszej ósemki.

Greebo pisze:w wielu parach juz na starcie któraś z drużyn prowadziłby 3-0 co w praktyce zamykałoby zabawę a chyba jednak nie o to chodzi.

Przeciwnie - właśnie o to chodzi! 2 wygrane w sezonie, wyższa pozycja w tabeli, wygrany mecz play-off - co tu jeszcze udowadniać kolejnymi meczami, która drużyna była lepsza w całym sezonie? Liczyć na to, że a nuż komuś trafią się liczne kontuzje, jak nam obecnie?

Ałgaja pisze:Niestety podczas przenoszenia 3 posty - toga, przemoe i Greebo zaginęły mi w akcji :cry: przepraszam nie było to oczywiście celowe :cry:

Mam nadzieję, że powyższa moja wypowiedź jest mniej więcej taka, jak ta zaginiona. :mrgreen: Bo jeśli ta zaginiona by się jakoś odnalazła - mógłbym wyjść na sklerotyka albo pajaca. :lol:
Szósty zawodnik - jeden z wielu.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11645
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Greebo » 28 kwietnia 2019, 10:51

Takich "kombinacji" nie unikniesz do końca. Ale warto brać pod uwagę, że drużyna, w którą chciałbyś trafić, też może "kombinować", żeby czyjeś "kombinacje" się nie udały. :P


Żaden system nie jest idealny i nie wyklucza kombinowania, ale chodzi o to by taki zjawisko minimalizować a nie na odwrót.

Obecnie różnica wynosi max. 2 mecze (3:0 vs 3:2, 3 mecze vs 5), po zmianie byłoby to max. 3 mecze (4:0 vs 4:3, 1 mecz vs 4). Bonus w postaci dodatkowego odpoczynku dotyczyłby drużyn, które osiągnęły najlepsze wyniki w rundzie zasadniczej, a o to przecież chodzi w mojej koncepcji - przeniesienie ciężaru w cały sezon, a nie tylko w jego końcówkę, która z sezonu zasadniczego bierze de facto jeden wynik: kto wszedł do pierwszej ósemki.


Analogicznie jak powyżej - nigdy nie będzie identycznie, ale nie ma co pogłębiać różnic. Chodzi o to by w PO decydowały umiejętności a nie zmęczenie


Przeciwnie - właśnie o to chodzi! 2 wygrane w sezonie, wyższa pozycja w tabeli, wygrany mecz play-off - co tu jeszcze udowadniać, która drużyna była lepsza w sezonie kolejnymi meczami? Liczyć na to, że a nuż komuś trafią się liczne kontuzje, jak nam obecnie?


To mamy zupełnie odmienne podejście. PO ma byc dla mnie kulminacja tej zabawy i wiązać się z największymi emocjami a nie na odwrót- inaczej po prostu nie ma sensu i najlepiej byłoby z niego zupełnie zrezygnować. Wszystkie drużyny startujące w PO powinny mieć w miarę realne szanse na powalczenie o medale.

Twoj system pozbawiłby nas też np bodajże najbardziej emocjonującej rozgrywki w historii ligi, czyli naszej rywalizacji z Gdynią zakończonej rzutem DeForge. Wtedy byliśmy niżej w tabeli przed PO, przegrali oba potkania w RS, (a takze PP i Superpuchar) no i także mecz nr 1 w finałach.

Dodatkowo taka zmiana odbiłaby sie tez zapewne negatywnie na występach w pucharach, tzn jeszcze rzadziej nasze drużyny by sie do nich zgłaszały by nie ryzykować wpadek w sezonie zasadniczym, bo ich nadrobienie mogłoby sie okazać dużo cięższe niż obecnie a może niemożliwe.

W obecnym systemie kluczowy rzecz jasna jest PO (dlatego tez warto by jednak był bardziej wyeksponowany niż w tym roku..) ale to dla mnie nie jest żaden minus. Wszystkie zespoły wiedza ze muszą trafić z formą na kluczowy moment sezonu , a to przecież tez jeden z elementów dobrego trenowania - być w optymalnej dyspozycji wtedy gdy jest to najbardziej istotne.

Mam nadzieję, że powyższa moja wypowiedź jest mniej więcej taka, jak ta zaginiona. :mrgreen: Bo jeśli ta zaginiona by się jakoś odnalazła - mógłbym wyjść na sklerotyka albo pajaca. :lol:


Bez obaw, meritum twojej wypowiedzi sie nie zmieniło :)
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2019, 12:51 przez Greebo, łącznie zmieniany 1 raz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Kosz-ykarz
Młodzik
Posty: 661
Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Kosz-ykarz » 28 kwietnia 2019, 12:34

Absolutnie zgadzam sie z Greebo ze gdyby zaliczac mecze z RZ do play off to byloby polowanie i odpuszczanie i celowanie na przeciwnika z ktorym ma sie dodatni bilans lub po prostu wygralo 2 mecze itp

akurat system play off jest stary jak swiat i tu nie trzeba nic zmieniac - niemal wszedzie jest tak samo . Bonusem jest przewaga parkietu i albo ktos wykorzysta albo nie ( jak 3 lata z rzedu Energa nie potrafila)

1/4 do 3 zwyciestw tez mi sie wydaje optymalne , po co zwiekszac skoro i tak w tym roku zrobiono scisk w play off. ale nie moze byc tak ze MIstrza poznalismy szybciej niz brazowego medaliste mimo ze tu sie gralo do 3 zwyciestw a o braz sie gra do dwoch.

Wydaje sie ze formula play off jest praktycxznie nie do ruszenia . wszedzie jest podobny system . u nas ostatnio nie gra sie meczy o 5-8 ani play out....bo to koszta.

ale w Rosji np pierwsza 4 grala o medale a cala reszta zespolwo grala play out o miejsca 5-10 . sami widzielismy co zrobilo Siedlce ,wiedzac ze w sumie nie grozi im spadek - gdyby np byla faza play out to by nie podziekowalo tylu zawodmiczkom bo na koniec sezonu uwazam ze to Siedlce dysponowaly najslabszym skkladem - choc w sumie jest opcja ze ich nie bedzie

Awatar użytkownika
golew
Kadet
Posty: 1055
Rejestracja: 16 lutego 2008, 17:23
Lokalizacja: Gdynia

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: golew » 28 kwietnia 2019, 15:54

Zdecydowanie przydałaby się liga 12-zespołowa. Wtedy zarabiamy 4 terminy, czyli pewnie 3-4 tygodnie. I może faza PO mogłaby się rozgrywać w normalnych terminach.
Jak już pisaliśmy wcześniej - Basket WSZYSTKIE swoje mecze w PO u siebie grał w tygodniu. Owszem, są kibice, którzy przyszliby na mecz nawet we wtorek o 10 czy 13, ale do cholery tak ma wyglądać promowanie sportu?

Ktoś wie w ogóle, dlaczego w tym roku tak szybko są finały? Kilka lat temu pamiętam, że finał grało się przez niemal cały weekend majowy, co pozwalało po pierwsze pokazywać się w TVP, a po drugie można było miło spędzić majówkę jeżdżąc znad morza do Krakowa i z powrotem :)
A teraz jeszcze w kwietniu będzie po zabawie.

Pozostaje jeszcze kwestia telewizji. Skoro Polsat Sport pokazuje męską ligę, kilka meczów tygodniowo, zrobił z niej naprawdę fajny produkt do oglądania, to może udało by się dogadać, żeby z każdej kolejki plkk pokazywali chociaż jeden, CIEKAWY mecz? Tak, żeby zwiększyć zainteresowanie żeńską stroną kosza? Siatkówkę żeńską bardzo rozpropagowali, może i z koszem by się udało?

Ps. Jakby co to można przenieść ten wpis do tematu o organizacji ligi, może lepiej wszelkie takie dywagacje mieć w jednym wątku.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4227
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Ałgaja » 28 kwietnia 2019, 16:25

Też pomysłem z cyklu "nie do wiary" było zaczęcie play-off 2 dni po rundzie zasadniczej. Najważniejsza część sezonu, decydująca o medalach, a zespoły grają je z rozbiegu, o poważnym przygotowaniu taktyki "pod rywala" nie może być za bardzo mowy, bo mowy nie może być o żadnym planowaniu (skoro np. jedyną rozsądną rzeczą jaką mogła zrobić Wisła to jadąc na mecz do Poznania na ostatni mecz RS spakować się od razu na tydzień i w niedzielę rano ruszyć w drogę na 1 rundę play-off)...
Więc zdecydowanie liga 12 zespołowa i te dodatkowe terminy należy wykorzystać na granie play-off w jakiś normalnych odstępach najlepiej: sobota, niedziela - sobota, niedziela - środa itd.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
golew
Kadet
Posty: 1055
Rejestracja: 16 lutego 2008, 17:23
Lokalizacja: Gdynia

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: golew » 28 kwietnia 2019, 18:27

Ałgaja pisze:Też pomysłem z cyklu "nie do wiary" było zaczęcie play-off 2 dni po rundzie zasadniczej. Najważniejsza część sezonu, decydująca o medalach, a zespoły grają je z rozbiegu, o poważnym przygotowaniu taktyki "pod rywala" nie może być za bardzo mowy, bo mowy nie może być o żadnym planowaniu (skoro np. jedyną rozsądną rzeczą jaką mogła zrobić Wisła to jadąc na mecz do Poznania na ostatni mecz RS spakować się od razu na tydzień i w niedzielę rano ruszyć w drogę na 1 rundę play-off)...

Zwłaszcza, że tak naprawdę jeszcze ta ostatnia kolejka mogła nieco pozmieniać i pary wyglądałyby inaczej.
Ałgaja pisze:Więc zdecydowanie liga 12 zespołowa i te dodatkowe terminy należy wykorzystać na granie play-off w jakiś normalnych odstępach najlepiej: sobota, niedziela - sobota, niedziela - środa itd.

Dokładnie. Ewentualny piąty mecz w środę, ale większość powinna być grana w weekendy.

Awatar użytkownika
toga
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 07 grudnia 2008, 11:10
Lokalizacja: Gorzów

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: toga » 29 kwietnia 2019, 08:11

Zacznę od uwagi generalnej, bo chyba nie wszyscy właściwie odczytali istotę mojej propozycji. Nie chodziło w niej o mieszanie w fazie play-off, tylko o podniesienie atrakcyjności rundy zasadniczej. Doskonale mankament ten obnażył w tym sezonie trener Maciejewski, który w pewnym momencie odpuścił grę i szykował drużynę na fazę play-off. I - jak pokazało życie - było to perfekcyjne posunięcie. Ale w ten sposób można niemal w ogóle darować sobie rundę zasadniczą i grać byle tylko za bardzo nie "umoczyć".
Czy ktoś pomylił się w typowaniach co do składu pierwszej ósemki? Rozbieżności w przewidywaniach były tylko w miejscach, jakie zajmą poszczególne drużyny. Więc w praktyce przez okres październik-marzec (6 miesięcy) gramy ligę na pół albo i nawet ćwierć gwizdka i czekamy na upragniony kwiecień (1 miesiąc) by grać "na serio". Chyba jednak nie o to powinno chodzić w rozgrywkach ligowych...

Greebo pisze:Żaden system nie jest idealny i nie wyklucza kombinowania, ale chodzi o to by taki zjawisko minimalizować a nie na odwrót.

Nie wydaje mi się, by moja propozycja generowała "presję" kombinacyjną. Ale jeśli rzeczywiście jest inaczej - propozycja alternatywna, która zminimalizuje ten problem do zera. Po rundzie zasadniczej do rozstawionej pierwszej czwórki dolosowywane są drużyny z miejsc 5-8 i w ten sposób powstają pierwsze, ćwierćfinałowe pary play-off. Nie wiedząc do samego końca, na kogo trafisz - nie będziesz szukał kombinacji. A że element losowy? Przecież to tylko jakieś tam miejsca po zupełnie nieistotnej rundzie zasadniczej w odniesieniu do wagi rundy play-off. :P

Greebo pisze:Analogicznie jak powyżej - nigdy nie będzie identycznie, ale nie ma co pogłębiać różnic. Chodzi o to by w PO decydowały umiejętności a nie zmęczenie

Jeśli w rundzie zasadniczej pokażesz większe umiejętności - będziesz mógł skorzystać w play-off ze zmęczenia innych, którzy w rundzie zasadniczej pokazali ich mniej. A jak będziesz tym bardziej zmęczonym w play-off - pozostanie pokazać pełnię umiejętności, które to zmęczenie jakoś zniwelują. Poza tym - element kondycyjny też chyba ma znaczenie w sporcie, a zdolność połączenia kondycji z umiejętnościami - to podstawa treningu większości dyscyplin.

Greebo pisze:Twoj system pozbawiłby nas też np bodajże najbardziej emocjonującej rozgrywki w historii ligi, czyli naszej rywalizacji z Gdynią zakończonej rzutem DeForge. Wtedy byliśmy niżej w tabeli przed PO, przegrali oba potkania w RS, (a takze PP i Superpuchar) no i także mecz nr 1 w finałach.

Coś za coś. Mój system ma na celu przede wszystkim pozbawić nas potencjalnej, 6-cio miesięcznej nudy w rundzie zasadniczej, przy maksymalnie możliwym zachowaniu atrakcyjności fazy play-off.

Greebo pisze:Dodatkowo taka zmiana odbiłaby sie tez zapewne negatywnie na występach w pucharach, tzn jeszcze rzadziej nasze drużyny by sie do nich zgłaszały by nie ryzykować wpadek w sezonie zasadniczym, bo ich nadrobienie mogłoby sie okazać dużo cięższe niż obecnie a może niemożliwe.

Bez przesady. Obciążenia grą w tym czasie są i tak mniejsze niż w play-off. Bardziej dokuczliwe bywają dalekie podróże, ale to już kwestie logistyczne. Poza tym: przedkładasz europejskie puchary nad polską ligę, a ja piszę o podniesieniu atrakcyjności polskiej ligi, nie europejskich pucharów.

Greebo pisze:W obecnym systemie kluczowy rzecz jasna jest PO. Wszystkie zespoły wiedza ze muszą trafić z formą na kluczowy moment sezonu , a to przecież tez jeden z elementów dobrego trenowania - być w optymalnej dyspozycji wtedy gdy jest to najbardziej istotne.

Powtórzę więc: 6 miesięcy grania na ułamek gwizdka kontra 1 miesiąc gry na cały gwizdek. Mam czekać 6 miesięcy na to, by się dowiedzieć, czy ktoś trafił z formą w miesiąc nr 7? :roll:
Szósty zawodnik - jeden z wielu.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11645
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Greebo » 29 kwietnia 2019, 09:05

Myślę ze podstawowa kwestia w której sie różnimy jest to, że ty przyjmujesz to co się działo w obecnym sezonie za normę, a ja nie. To co proponujesz może rzeczywiście ciut by podniosło prestiż seoznu zasadniczego (choc bynajmniej nie uważam by ten był nieciekawy, - większość zespołów walczyła do końca, a Darek tez sie "poddał" dopiero wtedy gdy stracił realne szanse na 4) w takiej sytuacji jak obecnie, tzn gdy akurat tak sie złożyło ze pierwsza ósemka wykrystalizowała się bardzo szybo a poziom zespołów w niej był zbliżony. Wtedy rzeczywiście można by myśleć np o jakimś dolosowywaniu zespołów z miejsce 5-8 i uznać to za w miarę sprawiedliwe. Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby było w niej 5 silnych drużyn i 3 dużo słabsze - tak jak bywało. I co, wtedy nagrodą dla zespołu który wygrywa RS byłoby losowanie w którym i tak mógłby wpaść na tego najsilniejszego rywala? Z którym mógłby mięć na dodatek ujemny bilans na starcie? Oczywiście dalej potem można udziwniać regulamin (np dostosowując tylko zepsuły z miejsc 7-8 do 1-2, a 5-6 do 3-4 itd ale dla mnie nie ma to absolutnie sensu - każde takie udziwnianie rodzi więcej problemów niż pożytku.

I jeszcze kwestia pucharów - nie chodzi mi o atrakcyjność tychże (gdzie to wyczytałeś?) tylko o ty by po prostu jak najwięcej naszych klubów chciało w nich grać. I nie chodzi o to ze natężenie meczów jest wtedy mniejsze czy większe niz w PO (choć przy mądrym terminarzu ktory już padał ostatnio na tym forum - tzn krótszy RS przez zmniejszenie liczebności ligi i bardziej rozciągnięty w czasie PO - byłoby ot natężenie juz praktycznie takie samo) tylko to o to ze dla pucharowicze mieliby ich dużo więcej niż pozostałe zespoły (tqak jak jest obecnie) co przy Twoim systemie byłoby juz dużo bardziej ryzykowne.

I jeszcze na koniec - bo chyba nie pomylę sie jak napisze ze sie w tej kwestii niedogadany ;) - jeszcze niedawno byl inny układ sil w lidze i przez kilkanaście lat zespoły z miejsc 1-4 zawsze przechodziły pierwsza rundę, wtedy chciano kombinowany w odwrotną stronę - tak by sztucznymi sposobami zwiększyć atrakcyjność PO. Na szczęście zostawiono to co jest i obytak było dalej.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
toga
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 07 grudnia 2008, 11:10
Lokalizacja: Gorzów

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: toga » 29 kwietnia 2019, 09:49

Greebo pisze:Myślę ze podstawowa kwestia w której sie różnimy jest to, że ty przyjmujesz to co się działo w obecnym sezonie za normę, a ja nie.

To jest - owszem - bezpośredni pretekst moich przemyśleń, ale nie norma. Rozwiązanie ma mieć charakter uniwersalny, nie doraźny.

Greebo pisze:Wtedy rzeczywiście można by myśleć np o jakimś dolosowywaniu zespołów z miejsce 5-8 i uznać to za w miarę sprawiedliwe. Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja (...) - każde takie udziwnianie rodzi więcej problemów niż pożytku.

Podałem losowanie tylko jako możliwe rozwiązanie (bezpiecznik) na Twój zarzut, z którym nie do końca się zgadzam, o możliwych kombinacjach. Jest i na to wyjście. Specjalna komisja mogłaby orzec, czy były "kombinacje" i decydować o ewentualnej konieczności losowania. Albo losowanie decydowałoby, czy losujemy pary, czy nie. :lol: Generalnie chodzi tylko o to, by zasiać jakiekolwiek dodatkowe wątpliwości, które miałyby zniechęcić potencjalnych "kombinatorów". Teraz przecież też możesz (mogłeś) jakoś tam "kombinować" na kogo trafić w play-off.

Greebo pisze:I jeszcze kwestia pucharów - nie chodzi mi o atrakcyjność tychże (gdzie to wyczytałeś?)

A gdzie napisałem, że wyczytałem? :shock:
Cytat mojej wypowiedzi brzmi tak:
"przedkładasz europejskie puchary nad polską ligę, a ja piszę o podniesieniu atrakcyjności polskiej ligi, nie europejskich pucharów".
Przedkładanie to nie większa atrakcyjność, podobnie to, że jeśli (ja) nie piszę o podniesieniu atrakcyjności europejskich pucharów, nie znaczy automatycznie, że Ty o tym piszesz. :P

Greebo pisze:pucharowicze mieliby ich dużo więcej niż pozostałe zespoły (tak jak jest obecnie) co przy Twoim systemie byłoby już dużo bardziej ryzykowne.

Ponownie stawiam zarzut, że przedkładasz europejskie puchary nad polską ligę. A ja zajmuję się atrakcyjnością polskiej ligi, nie europejskich pucharów. :lol: Mielibyśmy odpuścić atrakcyjność polskiej ligi na rzecz minimalizowania możliwych niedogodności związanych z grą w pucharach?

Greebo pisze:wtedy chciano kombinować w odwrotną stronę - tak by sztucznymi sposobami zwiększyć atrakcyjność PO. Na szczęście zostawiono to co jest i oby tak było dalej.

Również powtórzę: nie zajmuję się atrakcyjnością play-off, bo niczego tu nie mam do zarzucenia. Skupiam się na podniesieniu atrakcyjności rundy zasadniczej.
Szósty zawodnik - jeden z wielu.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11645
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: Greebo » 29 kwietnia 2019, 09:54

Zdecydowanie sie nie dogadamy :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
toga
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 07 grudnia 2008, 11:10
Lokalizacja: Gorzów

Re: Liga - sprawy organizacyjne

Postautor: toga » 29 kwietnia 2019, 10:27

Greebo pisze:Zdecydowanie się nie dogadamy :)

Ja jednak popróbuję. Może małymi kroczkami - zobaczymy, dokąd uda się dojść.

1. Czy Twoim zdaniem faza zasadnicza w obecnej formie jest absolutnie idealna (TAK -> STOP, NIE -> 2).
2. Czy zauważasz potrzeby dokonania zmian lub chociażby drobnych korekt (NIE -> STOP, TAK -> 3).
3. Czy dopuszczasz dokonanie zmian lub chociażby drobne korekty w fazie play-off wpływające/mogące wpłynąć na rundę zasadniczą (NIE -> STOP, TAK -> 4).

Dokąd doszedłeś?
Szósty zawodnik - jeden z wielu.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości