Tylko na początku meczu koszykarki Lavezzini Basket Parma podjęły walkę z mistrzyniami Polski z Gdyni. Później na parkiecie dominował już tylko Lotos, a zwłaszcza fenomenalnie skuteczna Agnieszka Bibrzycka, która zdobyła 30 punktów.
To miał być dużo trudniejszy mecz niż pierwsze spotkanie tych zespołów z łatwością wygrane przez Lotos w Gdyni 89:75. Początkowo wszystko wskazywało, że nie będzie łatwo. Po pięciu minutach Lotos przegrywał 9:11 i nie zanosiło się, żeby spacerek z pierwszego meczu miał się powtórzyć. Parma miała bardzo dużo do stracenia. Ewentualna porażka grzebała szanse Włoszek na awans do dalszej części rozgrywek Euroligi. Dlatego przed meczem z Lotosem drużyna Lavezzini wzmocniła się m.in. legendarną czeską środkową Evą Nemcovą.
Magia nazwiska nie podziałała jednak na gdynianki, które zagrały bardzo dobry mecz. Rozkręcały się powoli, ale już w połowie drugiej kwarty, dzięki skutecznej grze Amerykanek Elainne Powell i Deanny Nolan, prowadziły dziesięcioma punktami.
Trudno w to uwierzyć, ale potem było już tylko lepiej. Coraz lepsza obrona zaowocowała szybkimi kontrami i zdezorientowane Włoszki z kretesem przegrały trzecią kwartę. Pogrzebała je Agnieszka Bibrzycka, która w tym okresie trafiła sześć razy z rzędu za 3! Na swoim, wysokim poziomie grała także Małgorzata Dydek, wspomagana przez walczące o zbiórki i zdobywające ważne punkty Ewelinę Kobryn i Tatianę Troinę.
Podobnie jak w Gdyni, w ostatniej części podopieczne Krzysztofa Koziorowicza mogły już odpocząć. Dlatego wszystkie akcje rozgrywały jak najdłużej, żeby spokojnie dowieźć wysokie zwycięstwo do końca meczu. Sfrustrowane rywalki próbowały jeszcze walczyć, ale tego dnia nie miały szans. Lotos dzięki temu zwycięstwu zapewnił już sobie awans do dalszej fazy rozgrywek Euroligi.
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Basket Parma - Lotos Gdynia 65:81
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Lavezzini Basket Parma - Lotos Gdynia 65:81
Czwartek, 20 stycznia 2005r.
- Warto było zrezygnować z jednego dnia nart we włoskich Alpach i przyjechać do Parmy na ten mecz. "Biba" w ciągu pięciu minut trzeciej kwarty trafiła sześć "trójek" - powiedział nam Paweł Piechota, jeden ze sponsorów gdyńskiej drużyny. Lotos znów okazał lepszy od Parmy. W czwartek gdyńskie koszykarki wygrały na wyjeździe z Lavezzini Basket 81:65 i było to ich siódme zwycięstwo w Eurolidze.
Choć od trzech lat koszykarkom Parmy nie udało się wygrać z Lotosem i ostatnie siedem konfrontacji między tymi drużynami kończyło się zwycięstwami gdynianek, we wczorajszym spotkaniu włoskiej drużynie bardzo zależało na przerwaniu pasma niepowodzeń. Od początku stawiała bardzo zacięty opór. Ostra walka rozgorzała od pierwszych chwil, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po pięciu minutach gospodynie prowadziły 11:9, ale kwarta zakończyła się zwycięstwem Lotosu 19:18.
Agresywna obrona i konsekwentna gra w ataku gdynianek, efekty zaczęła przynosić dopiero w drugiej kwarcie. Rozgrywająca Parmy, Gordana Grubin znajdowała się pod stałym naciskiem naciskiem obwodowych zawodniczek Lotosu i nie mogła kierować dokładnych podań do swoich koleżanek z drużyny, ani też oddawać celnych rzutów na broniony przez gdynianki kosz. Kilka przechwytów pozwoliło za to drużynie trenera Krzysztofa Koziorowicza na wyprowadzenie skutecznych kontrataków. Dzięki nim pierwsze pięć minut drugiej kwarty mistrzynie Polski wygrały 11:3 i po kwadransie gry prowadziły już 30:22. Pełna poświęcenia gra w obronie spowodowała jednak u koszykarek Lotosu duży ubytek sił. Trener Krzysztof Koziorowicz musiał dokonać zmian w składzie. Impet gdynianek osłabł, ale i tak na przerwę schodziły prowadząc 36:32.
Decydujące uderzenie Lotosu nastąpiło w trzeciej kwarcie. Popis skuteczności zademonstrowała Agnieszka Bibrzycka, która w tej części gry zdobyła sześć z siedmiu swoich "trójek". Koszykarki Parmy nie były w stanie utrzymać tempa narzuconego im przez przeciwniczki. Przewaga gdyńskiej drużyny ponownie zaczęła rosnąć. W 25 minucie osiągnęła 10 "oczek" (52:42), a w 30 min. przekroczyła już nawet 20 (67:46).
Tę część gry drużyna Małgorzaty Dydek i Bibrzyckiej wygrała 31:14 i przed rozpoczęciem ostatniej odsłony losy meczu praktycznie były rozstrzygnięte. Zrezygnowane gospodynie nie podjęły już pościgu i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Lotosu.
Parma - Lotos 65:81 (18:19, 14:17, 14:31, 19:14)
Lotos: Bibrzycja 30 pkt., Powell 14, Dydek 12, Nolan 11, Troina 6 oraz Kobryn 8, Veselovski 0, Pawlak 0, Chomać 0.
W Parmie najskuteczniejsze były: Eva Nemcova 21, Donnette Snow 14 i Fedrica Ciampoli 12. Gordana Grubin zdobyła 6 pkt.
Wyniki i tabele
Grupa A
- St. Petersburg - Kozaczka Zaporoże 64:65
- Valenciennes - Wisła Can-Pack Kraków 82:65
- Sopron - Gambrinus Brno 65:81
puazował Lietuvos Telekomas Wilno
1. Gambrinus 9 17 689:527
2. Lietuvos 9 16 668:552
3. Valenciennes 10 16 709:644
4. Sopron 10 15 787:757
5. Kozaczka 10 14 689:725
6. Wisła 9 12 604:648
7. St.Petersburg 9 9 498:790
Grupa B
- Delta Koszyce - MiZo Pecs 61:74
- CJM Bourges - Sporting Ateny 89:26
- Dynamo Moskwa - Trutnov 76:59
pauzowała ROS Casares Walencja
1. Dynamo 10 17 10 7 3 784:636
2. Pecs 9 17 679:567
3. Bourges 9 16 680:510
4. Walencja 9 15 700:588
5. Koszyce 10 12 668:777
6. Trutnov 9 11 595:730
7. Sporting 10 11 501:799
Grupa C
- VBM SGAU Samara - Vojvodina Nowy Sad 103:53
- Gespe Bigorre Tarbes - Dexia Namur 83:60
- Parma - Lotos 65:81
pauzował MAV Coop Szolnok
1. Samara 9 19 751:555
2. Lotos 9 16 733:672
3. Tarbes 10 16 761:740
4. Dexia 9 13 642:668
5. Parma 10 13 732:773
6. Szolnok 9 12 637:678
7. Vojvodina 10 11 688:858
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Czwartek, 20 stycznia 2005r.
- Warto było zrezygnować z jednego dnia nart we włoskich Alpach i przyjechać do Parmy na ten mecz. "Biba" w ciągu pięciu minut trzeciej kwarty trafiła sześć "trójek" - powiedział nam Paweł Piechota, jeden ze sponsorów gdyńskiej drużyny. Lotos znów okazał lepszy od Parmy. W czwartek gdyńskie koszykarki wygrały na wyjeździe z Lavezzini Basket 81:65 i było to ich siódme zwycięstwo w Eurolidze.
Choć od trzech lat koszykarkom Parmy nie udało się wygrać z Lotosem i ostatnie siedem konfrontacji między tymi drużynami kończyło się zwycięstwami gdynianek, we wczorajszym spotkaniu włoskiej drużynie bardzo zależało na przerwaniu pasma niepowodzeń. Od początku stawiała bardzo zacięty opór. Ostra walka rozgorzała od pierwszych chwil, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po pięciu minutach gospodynie prowadziły 11:9, ale kwarta zakończyła się zwycięstwem Lotosu 19:18.
Agresywna obrona i konsekwentna gra w ataku gdynianek, efekty zaczęła przynosić dopiero w drugiej kwarcie. Rozgrywająca Parmy, Gordana Grubin znajdowała się pod stałym naciskiem naciskiem obwodowych zawodniczek Lotosu i nie mogła kierować dokładnych podań do swoich koleżanek z drużyny, ani też oddawać celnych rzutów na broniony przez gdynianki kosz. Kilka przechwytów pozwoliło za to drużynie trenera Krzysztofa Koziorowicza na wyprowadzenie skutecznych kontrataków. Dzięki nim pierwsze pięć minut drugiej kwarty mistrzynie Polski wygrały 11:3 i po kwadransie gry prowadziły już 30:22. Pełna poświęcenia gra w obronie spowodowała jednak u koszykarek Lotosu duży ubytek sił. Trener Krzysztof Koziorowicz musiał dokonać zmian w składzie. Impet gdynianek osłabł, ale i tak na przerwę schodziły prowadząc 36:32.
Decydujące uderzenie Lotosu nastąpiło w trzeciej kwarcie. Popis skuteczności zademonstrowała Agnieszka Bibrzycka, która w tej części gry zdobyła sześć z siedmiu swoich "trójek". Koszykarki Parmy nie były w stanie utrzymać tempa narzuconego im przez przeciwniczki. Przewaga gdyńskiej drużyny ponownie zaczęła rosnąć. W 25 minucie osiągnęła 10 "oczek" (52:42), a w 30 min. przekroczyła już nawet 20 (67:46).
Tę część gry drużyna Małgorzaty Dydek i Bibrzyckiej wygrała 31:14 i przed rozpoczęciem ostatniej odsłony losy meczu praktycznie były rozstrzygnięte. Zrezygnowane gospodynie nie podjęły już pościgu i mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Lotosu.
Parma - Lotos 65:81 (18:19, 14:17, 14:31, 19:14)
Lotos: Bibrzycja 30 pkt., Powell 14, Dydek 12, Nolan 11, Troina 6 oraz Kobryn 8, Veselovski 0, Pawlak 0, Chomać 0.
W Parmie najskuteczniejsze były: Eva Nemcova 21, Donnette Snow 14 i Fedrica Ciampoli 12. Gordana Grubin zdobyła 6 pkt.
Wyniki i tabele
Grupa A
- St. Petersburg - Kozaczka Zaporoże 64:65
- Valenciennes - Wisła Can-Pack Kraków 82:65
- Sopron - Gambrinus Brno 65:81
puazował Lietuvos Telekomas Wilno
1. Gambrinus 9 17 689:527
2. Lietuvos 9 16 668:552
3. Valenciennes 10 16 709:644
4. Sopron 10 15 787:757
5. Kozaczka 10 14 689:725
6. Wisła 9 12 604:648
7. St.Petersburg 9 9 498:790
Grupa B
- Delta Koszyce - MiZo Pecs 61:74
- CJM Bourges - Sporting Ateny 89:26
- Dynamo Moskwa - Trutnov 76:59
pauzowała ROS Casares Walencja
1. Dynamo 10 17 10 7 3 784:636
2. Pecs 9 17 679:567
3. Bourges 9 16 680:510
4. Walencja 9 15 700:588
5. Koszyce 10 12 668:777
6. Trutnov 9 11 595:730
7. Sporting 10 11 501:799
Grupa C
- VBM SGAU Samara - Vojvodina Nowy Sad 103:53
- Gespe Bigorre Tarbes - Dexia Namur 83:60
- Parma - Lotos 65:81
pauzował MAV Coop Szolnok
1. Samara 9 19 751:555
2. Lotos 9 16 733:672
3. Tarbes 10 16 761:740
4. Dexia 9 13 642:668
5. Parma 10 13 732:773
6. Szolnok 9 12 637:678
7. Vojvodina 10 11 688:858
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości