Mirosław Trześniewski (pierwszy trener ŁKS): – Z nowych koszykarek z pewnością przyjedzie testowana przez nas Słowaczka. Dalej szukamy wysokich wartościowych koszykarek. Ale rozmowy są trudne.
• Brakuje na ten cel środków finansowych?
– Z pieniędzmi nie jest u nas wcale najgorzej. Oczywiście, nie dysponujemy takimi środkami, jak chociażby Lotos Gdynia, Wisła Kraków czy PZU Polfa Pabianice, ale do biedaków też nie należymy. Nie stać nas wprawdzie na kupno wielkich gwiazd, ale jesteśmy w stanie stworzyć godziwe warunki bytowe obiecującym koszykarkom młodszego pokolenia, z kraju i z zagranicy.
• Jaki ma pan plan przygotowań do sezonu ligowego, który rozpoczyna się 10 października?
– Po treningach na własnych obiektach, 31 lipca wyjeżdżamy na dwutygodniowe zgrupowanie do Sarbinowa. Potem zaś kontynuować będziemy przygotowania na obozie w Limanowej. We wrześniu weźmiemy udział w dwóch turniejach międzynarodowych – we Wrocławiu i w Brzegu, a ponadto rozegramy jeszcze kilka meczów kontrolnych.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Mirosław Trześniewski (z lewej) jest optymistą. Obok kierownik zespołu Wojciech Smaczny. Fot. Kamil Jóźwiak