Rozmowa z wychowanką CCC Polkowice – koszykarką Justyną Kłosińską
• 9 lipca zmieniła Pani stan cywilny. Jak się czuje Justyna Jeziorna?
– Na razie nie mogę się przyzwyczaić do nowego nazwiska. Ale nie musiałam się jeszcze przedstawiać.
• Wiem, że spodziewa się Pani dziecka. Czy w związku z tym czegoś się Pani obawia?
– W ostatnich dniach myślimy tylko o narodzinach dzidziusia. Poród to jest to, czego się obawiam. Termin mam na 24 grudnia.
• Woli Pani chłopca czy dziewczynkę?
– Marcin (mąż i piłkarz Górnika) strasznie chce dziewczynki. Mnie jest to obojętne, najważniejsze, by było zdrowe.
• Małżeństwo nie przeszkodzi Pani w tym, by grać w innym mieście?
– Nie wiem, miałam propozycje z różnych klubów, ale z Polkowicami jestem związana od dziecka. Działacze troszczą się o mnie, bo jestem obecnie jedyną wychowanką w zespole. Zawsze gwarantują mi warunki, na które przystaję. Dogadujemy się, także na razie jest mi tu dobrze. I jest tutaj Marcin, a nie wiem czy moglibyśmy żyć osobno.
• A mąż miał już propozycje z innych klubów?
– Miał. Z Zagłębia Lubin i Arki Gdynia. Na razie do maja jest związany kontraktem z Górnikiem. Ze względu na narodziny dziecka wolimy się nie rozdzielać. On chce być w tych momentach blisko mnie. Myślę, że Marcin pogodzi swoje nowe obowiązki z karierą sportową. Mamy wspaniałych rodziców, którzy też mogą opiekować się dzieckiem. Zresztą już nie mogą się doczekać, tak samo jak my.
• Kiedy zobaczymy Panią ponownie na boisku?
– Myślę, że już w lutym zacznę trenować. Powinnam zdążyć z powrotem na boisko przed fazą play-off.
Żaneta Mikołajczak - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Rozmowa z Justyna Kłosinską koszykarką CCC Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
sal
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości
