Małgorzata Dydek nie wystąpi w reprezentacji Polski koszykarek w rozpoczynającym się 28 sierpnia turnieju w tureckiej Bursie, którego stawką jest awans do finałów mistrzostw Europy 2005. Polki w piątek wylatują do Stambułu.
Dydek, na której wyjazd do Turcji nie chciały się zgodzić władze zespołu Connecticut Sun, zastąpi Natalia Mrozińska. W pierwszym dniu turnieju - 28 sierpnia, Słowacja zmierzy się z Ukrainą. Reprezentacja Polski zainauguruje start w Bursie 29 sierpnia meczem ze Słowacją. Tylko zwycięzca zawodów wywalczy awans do ME i zagra w grupie A, razem Łotwą, Niemcami, Czechami, Francją i Grecją.
Kolejnym rywalem Polek, 30 sierpnia, będzie Ukraina. Wszystkie trzy drużyny zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach w pierwszym etapie baraży o ME.
Również 30 sierpnia zespół Małgorzaty Dydek, Connecticut Sun rozpocznie rywalizację w play off ligi WNBA.
- Wedle oświadczenia kierownictwa tego klubu, w kontrakcie Małgosi Dydek była tylko zgoda Sun na jej udział w pierwszej fazie baraży do finałów mistrzostw Europy - powiedział prezes Polskiego Związku Koszykówki Marek Pałus. - Jako związek nie mamy żadnych formalno-prawnych możliwości działania w tej sytuacji. Nie chcemy też stawiać sprawy "na ostrzu noża" i popsuć jej kontakty w nowym klubie - dodał Pałus, który uważa, że sprawy gry zawodniczek europejskich w USA powinny regulować uzgodnienia na linii WNBA - FIBA.
Trener kadry Arkadiusz Koniecki pogodził się już z nieobecnością Dydek w Bursie i bardziej martwi się chorobą innej czołowej zawodniczki Agnieszki Bibrzyckiej.
- Agnieszka jest przeziębiona, bierze niestety antybiotyki i na razie nie trenuje - powiedział Arkadiusz Koniecki. - Bardzo mnie to martwi, ale mam nadzieję, że do poniedziałku Agnieszka zdąży wyzdrowieć. Musimy sobie radzić bez Dydek i jestem przekonany, że zespół zda ten egzamin, bo wszystkie dziewczęta rzetelnie przepracowały okres przygotowań. Spotkania barażowe pierwszego etapu pokazały, że poza słabszym występem w pierwszym meczu drużyna rozumie się i gra coraz lepiej - dodał szkoleniowiec reprezentacji Polski, który uważa, że Ukraina i Słowacja prezentują podobny poziom.
- Mam kasetę video z meczem Słowaczek, naszych pierwszych rywalek w Bursie. W przygotowaniu się do meczu z Ukrainkami pomaga nam kalendarz turnieju, bo w pierwszym dniu pauzujemy i oglądamy mecze Ukraina - Słowacja. Na razie o Ukrainie nie myślę, priorytetem jest pierwsze spotkanie ze Słowacją - dodał Arakdiusz Koniecki.
Polska w pierwszym etapie baraży uplasowała się na pierwszej pozycji w grupie A (bilans 3 zwycięstwa 1 porażka) i wyprzedziła drugie w tabeli Węgry dzięki lepszemu stosunkowi małych punktów zdobytych do straconych.
Słowaczki miały najsłabszy bilans spośród drużyn, które awansowały do głównego turnieju barażowego w Bursie. Pierwsze miejsce w tabeli grupy B zajęły mając dwa zwycięstwa i dwie porażki. Najlepszym bilansem spośród uczestników rywalizacji w Bursie może poszczycić się Ukraina, która w czterozespołowej grupie C wygrała pięć z sześciu meczów.
Skład reprezentacji Polski na turniej w Bursie:
rozgrywające: Beata Krupska-Tyszkiewicz, Agata Nowacka, Paulina Pawlak, Aleksandra Karpińska,
skrzydłowe: Elżbieta Międzik, Agnieszka Bibrzycka, Agnieszka Szott, Natalia Mrozińska, Emilia Lamparska,
środkowe: Elżbieta Trześniewska, Anna Wielebnowska, Ewelina Kobryn.
Terminarz turnieju w Bursie:
28 sierpnia: Słowacja - Ukraina
29 sierpnia: Polska - Słowacja
30 sierpnia: Polska - Ukraina
nn, pap (gazeta.pl)
Kadra koszykarek bez Dydek
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Kadra koszykarek bez Dydek
Waldi pisze:(...)Słowaczki miały najsłabszy bilans spośród drużyn, które awansowały do głównego turnieju barażowego w Bursie. Pierwsze miejsce w tabeli grupy B zajęły mając dwa zwycięstwa i dwie porażki. (...)
Tiaaaa... warto by było wspomnieć, że przed ostatnim meczem w grupie (u siebie ze słabą stosunkowo Belgią) Słowacja praktycznie miała już awans w kieszeni - stąd też nikła porażka... i pewnie troszeczkę grosza zarobionego u bukmacherów
A co do głównego tematu - chciałbym się mylić, ale brak Gosi to jakieś 50% mniej szans na awans do głównego turnieju. Z nią oceniałbym szanse poszczególnych zespołów 40% Polska - po 30% Słowacja i Ukraina. Bez Ptysia to jakoś 40% rywalki i 20% Polki
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- steve_bramkarz
- Młodzik
- Posty: 821
- Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
- Lokalizacja: Brzeg
- Kontaktowanie:
Też fakt ale czy Słowacja i Ukraina są aż tak silne? W Słowacji wiadomo prym wiedzie Zirkova i od niej wiele zależy. Jednakze będę powtarzał do obrzydzenia - zespol ,ktory powoluje do kadry Monikę Barenyovą, sam sobie wystawia cenzurkę. Jej powołanie świadczy o tym ,że są kraje ,które mają jeszcze większe problemy z rozgrywającymi. Środkowcych najmniej bym się bał, Kovacova już niejden raz udowodniła ,że w ważnych meczach potrafi zagrać beznadziejnie. Furorę robi jednkaże Slavka Firnakova,pogardzona w Polkowicach (myślę ,że patrząc teraz na jej grę działacze CCC plują sobie w brodę.,- i słusznie.), na nią trzeba uważać ,śr pkt w meczach eliminacyjnych 17,9.
Ukraina....Ostatnio szaleje Gorbunowa,należy ją szybko spacyfikować,bo w przeciwnym razie wyrośne nam gwaizda europejskiego formatu a la Bibencja.Więcej się spodziewałem po Alioszkinie, no ale cóż jest jeszcze młoda. Warto zwrócić uwagę na to,że zbytnio wymagających rywalek w grupie nie miały. Zawiodły Chorwatki-zagrały słabo, Izrael wiadomo jaki poziom reprezentuje,a dodatkowo osłabione brakiem Albenki Branzovej Bułgarki są w głębokiej recesji i grają tragicznie.
Reasumując zespoły jak najbardziej do ogrania ale....niestety bez Dydek mamy duże problemy z zdobywaniem punktów.Myślę,że stać by było jeszcze panią T na 15 pkt na mecz i może Elę Międzik- ma duży potencjał,którego w kadrze nie wykorzystuje.Do tego trzeba liczyć na 20 pkt Biby i mozolne ciułanie reszty zespołu po 2-7pkt i powinno być dobrze...Szkoda Dydek bo z nią możnaby w razie czego sprawić niespodzianke na mistrzostwach Europy.
Z innej beczki:wielka szkoda ,że na ME są już takie zespoły jak Rumunia czy Grecja. No ale cóż taki już system kwalifikacyjny. Szkoda ,że takie Greczynki psim swędem dostają miejsca na najważniejszych imprezach za friko.Za dużó ostatnio było takich imprez: ME 2003 , Olimpiada i jeszcze teraz miejsce w njabliższych ME...no ale co zrobić,takie życie...Nasz ewentualny mecz z nimi na ME zweryfikuje ich umiejętności.
Ukraina....Ostatnio szaleje Gorbunowa,należy ją szybko spacyfikować,bo w przeciwnym razie wyrośne nam gwaizda europejskiego formatu a la Bibencja.Więcej się spodziewałem po Alioszkinie, no ale cóż jest jeszcze młoda. Warto zwrócić uwagę na to,że zbytnio wymagających rywalek w grupie nie miały. Zawiodły Chorwatki-zagrały słabo, Izrael wiadomo jaki poziom reprezentuje,a dodatkowo osłabione brakiem Albenki Branzovej Bułgarki są w głębokiej recesji i grają tragicznie.
Reasumując zespoły jak najbardziej do ogrania ale....niestety bez Dydek mamy duże problemy z zdobywaniem punktów.Myślę,że stać by było jeszcze panią T na 15 pkt na mecz i może Elę Międzik- ma duży potencjał,którego w kadrze nie wykorzystuje.Do tego trzeba liczyć na 20 pkt Biby i mozolne ciułanie reszty zespołu po 2-7pkt i powinno być dobrze...Szkoda Dydek bo z nią możnaby w razie czego sprawić niespodzianke na mistrzostwach Europy.
Z innej beczki:wielka szkoda ,że na ME są już takie zespoły jak Rumunia czy Grecja. No ale cóż taki już system kwalifikacyjny. Szkoda ,że takie Greczynki psim swędem dostają miejsca na najważniejszych imprezach za friko.Za dużó ostatnio było takich imprez: ME 2003 , Olimpiada i jeszcze teraz miejsce w njabliższych ME...no ale co zrobić,takie życie...Nasz ewentualny mecz z nimi na ME zweryfikuje ich umiejętności.
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Hmmm..... wiec jednak kasa ważniejsza
Według mnie, trzeba jak najszybciej zapomnieć i zrezygnować z usług w reprezentacji Dydek. Owszem, będzie trudniej, ale uważam że może to przynieść korzyść
Takie ciężkie próby mogą tylko zahartować nasz zespół
Zresztą, Dydek prędzej czy później (raczej prędzej) i tak zakończy karierę, więc nowa kadra (bez Dydek) zaoszczędzi trochę czasu!
Jeśli chodzi o najbliższy turniej barażowy, to uważam że mamy szanse. Zawodniczki muszą tylko uwierzyć we własne siły i ostro powalczyć
DO BOJU POLSKA

Według mnie, trzeba jak najszybciej zapomnieć i zrezygnować z usług w reprezentacji Dydek. Owszem, będzie trudniej, ale uważam że może to przynieść korzyść
Jeśli chodzi o najbliższy turniej barażowy, to uważam że mamy szanse. Zawodniczki muszą tylko uwierzyć we własne siły i ostro powalczyć
DO BOJU POLSKA
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Saletra pisze:Też fakt ale czy Słowacja i Ukraina są aż tak silne?(...)
Nio wiadomo, że to już nie te czasy, kiedy zespoły te walczyły w ścisłym finale ME (1997 rok)... tylko, że po tym, co ostatnio przyszło nam "podziwiać" w wykonaniu naszych pań, zwłaszcza w obu meczach bez Ptysia, chyba musimy przestać śnić o potędze. No ale prawdziwy zespół tworzy się i hartuje wtedy, kiedy jest naprawdę ciężko - mam nadzieję, że dziewczyny z występu na występ będą budowały podobnie silny team, jak na ME w Polsce... wtedy też początkowo zdarzały sie porażki, a gra wyglądała bardzo niepokojąco - historia ponoć lubi się powtarzać
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
-
Gość
W nawiązaniu do tematu-każda zawodniczka ma prawo decydować o swoich losach.Szkoda,że Małgosia wybrała WNBA ALE TĄ DECYZJE NALEŻY USZANOWAĆ.Myślę jednak,że ta decyzja powinna mieć swoje konsekwencje.Skoro ona teraz zrezygnowała z reprezentacji to PZKOSZ powinien jej podziękować za wspaniałe występy i zrezygnować z jej usług.Nigdy jeszcze tak dobrze nie życzyłam reprezentacj.Dziewczyny walczcie i pokażcie,że nie ma ludzi niezastąpionych.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości




