Już za niespełna pół godziny rozpocznie się batalia o wejście do ćwierćfinałów pomiędzy Polską a Grecją. Liczymy na okazałe zwycięstwo

. Kluczem do wiktorii może okazać się walka na tablicach. Geczynki nie są za wysokie, są jednym z najsłabiej zbierających zespołów mistrzostw. Za zbiórki w drużynie głównie odpowiedzialna jest naturalizowana Greczynka - Samorukova. Rywalki jak najbardziej w naszym zasięgu , sprawę ułatwia absencja najbardziej znanej zawodniczki greckiej, grającej na co dzień w Lavezzini Parma - Kostaki.
Chciałbym jeszcze dodać od siebie, że bardzo mnie niepokoi kierunek pod jakim zmierza reprezentacja pod wodzą Konieckiego. Ogólnie gramy bardzo nieciekawie, na Grecję to wystarczy a potem co? Masakra z Hiszpanią?
Początek transmisji LIVE ze strony FIBA o 17.15