Rozmowa z Dariuszem Maciejewskim

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Rozmowa z Dariuszem Maciejewskim

Postautor: Hersi » 07 września 2005, 22:07

- W komplecie zbierzemy zespół dopiero 20 września - mówi z troską gorzowski szkoleniowiec. - Wprowadziliśmy jednak sporo nowości w naszych zajęciach, dzięki którym mamy być w formie i gotowi do walki w pierwszych dniach października.

To było dla gorzowskich koszykarek bardzo pracowite lato. Dziewczyny ciągle były w rozjazdach, zdobywały laury w barwach różnych reprezentacji naszego kraju. Wkrótce dostaniemy odpowiedź na pytanie, czy nasze kadrowiczki poprowadzą AZS PWSZ TelecomMedia do sukcesów w ekstraklasie.

Kamil Siałkowski: Chyba nigdy wcześniej gorzowski zespół nie spotkał się przed sezonem w komplecie tak późno. A właściwie prawie w komplecie, bo dwie zawodniczki, które mają stanowić o obliczu AZS PWSZ TelecomMedia, wciąż grają w kadrze seniorek.

Dariusz Maciejewski: Pierwszy raz przygotowujemy zespół trzema torami. Część z dziewcząt jest już na zaawansowanym etapie. Zawodniczki, które rozegrały na Uniwersjadzie siedem spotkań międzypaństwowych przygotowują się trybem meczowym. Później pozostanie nam tylko dołączyć do składu dwie naszych najlepsze zawodniczki [Agnieszka Szott i Aleksandra Karpińska do kraju wrócą 13 września, obecnie występują z reprezentacją na mistrzostwach Europy w Turcji - przyp. red.]. Nasze liderki dostaną tydzień wolnego, aby odpoczęły przede wszystkim psychicznie.W komplecie będziemy więc dopiero na dwa tygodnie przed rozpoczęciem rozgrywek, około 20 września.

Pracowite lato nie odbije się na poziomie gry naszych kadrowiczek w lidze? Czy docierają do trenera sygnały o kondycji fizycznej Agnieszki Szott? O jej zdrowie przecież ciągle drżeliśmy w czasie poprzednich rozgrywek.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi zawodniczkami przebywającymi w Turcji. Ola i Agnieszka nie narzekają na żadne urazy. Są w dobrej dyspozycji i miały znaczący wkład w awans do mistrzostw. Wierzę, że walnie przyczynią się także do awansu naszej reprezentacji do pierwszej "ósemki" turnieju.

Jak będzie wyglądał ostatni miesiąc przygotowań?

- Zmieniliśmy nasz system pracy z ilościowego na jakościowy oraz wprowadziliśmy wiele innowacji do naszych przygotowań. Od tego sezonu poszerzyliśmy sztab trenerski o dwóch wysokiej klasy specjalistów. Treningiem lekkoatletycznym i motorycznym zajmie się Zygmunt Walczak, a nad przygotowaniem siłowym będzie czuwał Jerzy Chmielnicki. Wierzę, że obaj pomogą dziewczynom podnieść poziom ogólnej sprawności, co przełoży się na ich lepszą grę w koszykówkę.

Czy możemy spodziewać się, że do zespołu dojdą jeszcze jakieś nowe zawodniczki? W czasie akademickich mistrzostw Europy w Gorzowie było głośno o ewentualnych wzmocnieniach pod koszem ze Słowenii.

- Będąc na Uniwersjadzie, uważnie obserwowałem poczynania pięciu zawodniczek, w tym interesującej nas Słowenki. Byłyby one gwarantem poprawy jakości naszej gry, ale mają niestety zobowiązania kontraktowe, albo nie skończyły jeszcze nauki. Jesteśmy z nimi po słowie, ale dwie z nich mogą zasilić nasz zespół najwcześniej za rok.

W najbliższy weekend gorzowska ekipa zagra w turnieju towarzyskim w Polkowicach. To będzie pierwsza okazja do mocnego przetarcia się drużyny przed ważnymi meczami w lidze.

- Wyniki spotkań, które będziemy grali w ciągu najbliższych dwóch tygodni, nie będą miały większego znaczenia. Prawdziwą siłę zespołu poznamy dopiero na kilka dni przed ligą, gdy będę miał do dyspozycji wszystkie zawodniczki. Do Polkowic pojedziemy potrenować kilka nowych wariantów taktycznych. Kładziemy nacisk na indywidualne akcje i podejmowanie odpowiedzialności w grze. Chcemy grać szybszą i bardziej żywiołową koszykówkę.

Czeka was jeszcze ciekawy wyjazd na turniej towarzyski do Szwecji. Skąd wziął się ten pomysł? Z jakimi drużynami tam zagracie?

- Po rozegranych w Gorzowie AME dostaliśmy wiele propozycji wyjazdów na zagraniczne turnieje towarzyskie. Nasz klub został zauważony. Przystaliśmy na zaproszenie mistrza Szwecji i od 15 do 19 września zagramy w prestiżowych zawodach obok ekip mistrza Danii i mistrza Łotwy.

Na koniec przygotowań zaplanowany jest obóz w Wałczu, gdzie po raz pierwszy nadarzy się okazja do zgrywania drużyny. Do sezonu pozostaną już niespełna dwa tygodnie, czy wystarczy wam czasu?

- Na pewno będzie ciężko. Obóz zaczynamy 24 września. W trakcie tygodnia chcemy już ostro potrenować. Jesteśmy umówieni z trenerem Lotosu Gdynia Krzysztofem Koziorowiczem na dwa mecze kontrolne z mistrzyniami Polski. Mamy zapewnienie, że wystąpią w najsilniejszym składzie. Po obozie wrócimy do Gorzowa i rozegramy dwumecz z drużyną brązowych medalistek ubiegłego sezonu - CCC. W piątek 30 września zagramy w naszej hali, a rewanż odbędzie się dzień później w Polkowicach.

Kamil Siałkowski Gazeta Wyborcza

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości