Czy Polka zostanie mistrzynią WNBA?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Czy Polka zostanie mistrzynią WNBA?

Postautor: Hersi » 14 września 2005, 07:39

W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego rozpoczyna się finał żeńskiego odpowiednika NBA - ligi WNBA. Po raz pierwszy w dziewięcioletniej historii w finale zagra Polka Małgorzata Dydek. Jej Connecticut Sun walczy z Sacramento Monarchs.

WNBA to żeński odpowiednik ligi NBA. Pierwszy mecz rywalizacji do trzech zwycięstw w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego.

31-letnia Dydek (216 cm wzrostu) gra w WNBA już ósmy sezon. Trafiła tam jako pierwsza Polka (poza nią za oceanem grały jeszcze potem Krystyna Szymańska-Lara i Agnieszka Bibrzycka) - w 1998 roku z numerem 1 w drafcie wybrali ją Utah Starzz, gdzie spędziła siedem sezonów. Przed obecnymi rozgrywkami zmieniła zespół na Connecticut. W sumie Dydek w WNBA rozegrała 255 spotkań, zdobywała średnio 10,8 punktu, miała 6,8 zbiórki oraz 2,85 bloku na mecz. W tej ostatniej statystyce jest liderem wszech czasów.

Przed finałem to Polka i jej koleżanki mają przewagę psychologiczną (w tym sezonie dwukrotnie pokonały Monarchs), doświadczenia (w finale grały w zeszłym roku, kiedy przegrały 1:2 ze Seattle Storm) oraz własnego parkietu (bilans sezonu zasadniczego to 26-8, rywalki: 25-9). - Ale to o niczym nie przesądza - zastrzega Dydek, podstawowa zawodniczka Sun.

W bezpośredniej rywalizacji na pozycji środkowej amerykańscy eksperci więcej szans dają rywalce Dydek - Yolandzie Griffith. Polka często daje się wypchnąć ze strefy podkoszowej, przez co traci największą zaletę, czyli przewagę wzrostu. A 35-letnia Griffith to jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek WNBA, ma także na koncie dwa złote medale olimpijskie.

Polka ma szansę na historyczne osiągnięcie, ale odbyło się to kosztem reprezentacji. Dydek przyjechała co prawda na barażowe mecze do mistrzostw Europy, ale po awansie do finałów szybko wróciła do USA, aby pomóc zespołowi w play-off. - Nie powiem, że wolę WNBA od reprezentacji, ale proszę mnie zrozumieć - szansa na mistrzostwo jest ogromna - mówiła "Gazecie" kilka tygodni temu. ME były dla Polek rozczarowaniem - zespół zajął dopiero siódme miejsce i nie zdołał awansować do przyszłorocznych MŚ (kwalifikowało się pięć najlepszych zespołów). - Z Małgosią mielibyśmy miejsce w czwórce, a kto wie, być może nawet medal - zapewniał trener reprezentacji Arkadiusz Koniecki.

Prezes PZKosz Marek Pałus przyznał przed ME, że związek zaspał. - Nie spodziewaliśmy się, że Connecticut będzie grał tak dobrze. Ma szanse na tytuł mistrza, więc sprawa jest delikatna. Gośka jest potrzebna zarówno im, jak i nam.

Ale przyjazd na baraże Dydek to i tak duży postęp w porównaniu z sytuacją sprzed roku. Wtedy Dydek w ogóle nie przyleciała na eliminacje ME. - Chciałam bardzo, ale związek nie uzgodnił tego z moim klubem. Nie mogłam przecież zerwać kontraktu - tłumaczyła Dydek, która za trwający cztery miesiące sezon gry w USA dostaje 70-80 tys. dol. - Ona nie chciała grać - upierał się wtedy Pałus. W Lotosie Gdynia Dydek zarobiła w ostatnim sezonie 100 tys. dol.

Finały WNBA po raz pierwszy będą toczyć się do trzech zwycięstw, a nie - jak to było poprzednio - do dwóch. Wszystkie spotkania transmitować będzie Canal+ Sport.

Plan transmisji

1. mecz: 15 września (noc ze środy na czwartek czasu polskiego), g. 2. 2. mecz: 16 września (czwartek-piątek), g. 2. 3. mecz: 18 września (niedziela wieczór), g. 22. Dwa pierwsze spotkania w Connecticut, kolejne w Sacramento. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to następne odbędzie się w Sacramento, a ewentualne decydujące w Connecticut.

ceg Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 14 września 2005, 10:37

WNBA: Dydek zagra o mistrzostwo

W środę zespół Connecticut Sun, w którym gra Małgorzata Dydek rozpocznie walkę o mistrzostwo zawodowej ligi koszykarek WNBA. Rywalem drużyny Dydek będzie najlepszy zespół Konferencji Zachodniej - Sacramento Monarchs.


Tegoroczne finały będą historycznymi, bo po raz pierwszy od dziewięciu lat rywalizacja o mistrzostwo toczyć się będzie do trzech zwycięstw, a nie jak to było poprzednio do dwóch wygranych. Zespół Sun zagra w wielkim finale po raz drugi z rzędu, "Monarchinie" debiutują w walce o mistrzostwo WNBA.

Choć drużyna Connecticut w sezonie zasadniczym wygrała dwukrotnie z Sacramento i jest uważana przez fachowców za faworyta rywalizacji - Małgorzata Dydek ostrożnie wypowiada się przed finałem.

-To jest play off, tu rywalizacja jest zupełnie inna niż w sezonie zasadniczym - powiedziała Małgorzata Dydek. Mamy przewagę własnego parkietu i najbardziej wyrównany zespół w WNBA, ale to o niczym nie przesądza, ale oczywiście wierzę w nasz sukces. W play off każdy zespół, każda koszykarka gra z podwójna energią, więc czeka nas ciężka przeprawa. Sacramento ma zbilansowany skład: dobre koszykarki tak pod koszem - chociażby Yolandę Griffith, jak i na obwodzie, gdzie rządzi "moja stara znajoma" Portugalka Ticha Penicheiro. Kluczem do zwycięstwa będzie jednak moim zdaniem powstrzymanie obwodu, bo chyba ta formacja jest najsilniejszą stroną rywala - dodała Dydek, która nie ukrywa satysfakcji z udziału w finale.

Terminarz meczów wielkiego finału WNBA:
14 września: Connecticut Sun - Sacramento Monarchs
15 września: Sun - Monarchs
18 września: Sacramento Monarchs Connecticut Sun
ew. 20 września: Monarchs - Sun
ew. 22 września: Connecticut Sun - Sacramento Monarchs

Wyniki meczów sezonu zasadniczego: Connecticut - Sacramento 61:50 (w Sacramento) i 70:66 (w Connecticut)

Dotychczasowe finały ligi WNBA:

1997 Houston Comets - New York Liberty 1-0 65:51 mistrz Houston
1998 Houston Comets - Phoenix Mercury 2-1 51:54, 74:69, 80:71 mistrz Houston
1999 Houston Comets - New York Liberty 2-1 73:60, 67:68, 69:54 mistrz Houston
2000 Houston Comets - New York Liberty 2-0 59:52, 79:73 mistrz Houston
2001 Los Angeles Sparks - Charlotte Stings 2-0 75:66, 82:54 mistrz Los Angeles
2002 Los Angeles Lakers - New York Liberty 2-0 71:63, 69:66 mistrz Los Angeles
2003 Detroit Shock - Los Angeles Sparks 2-1 63:75, 62:61, 83:78 mistrz Detroit
2004 Seattle Storm - Connecticut Sun 2-1 64:68, 67:65, 74:60 mistrz Seattle

PAP


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości