Zmiany kadrowe w klubach koszykarskiej kobiecej ekstraklasy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Zmiany kadrowe w klubach koszykarskiej kobiecej ekstraklasy
Zmiany kadrowe w klubach koszykarskiej kobiecej ekstraklasy
Czy w nadchodzącym sezonie ktoś zakończy wieloletnie panowanie zespołu z Gdyni? Najbliżej Lotosu wydają się być koszykarki z Krakowa i Pabianic. A Gorzów? Naszych też szukajmy w górnej, a nie dolnej połowie ekstraklasowej tabeli.
Rozgrywki pań startują w środę. Zaczynamy mocnym uderzeniem, bo AZS PWSZ Gorzów zagra na wyjeździe z wicemistrzyniami Polski Wisłą Kraków. Dziś ostatni meldunek ze wszystkich klubów ekstraklasy, które zakończyły już kompletowanie zespołów na początek ligi.
Poszaleli działacze CCC, którzy ściągnęli do siebie jedną z najlepszych polskich środkowych Elżbietę Trześniewską. Inna znana zawodniczka Beata Krupska-Tyszkiewicz znów udowodniła, że lubi pracować z trenerem Tomaszem Herktem. Za nim przeniosła się z Poznania do Pabianic.
Układ sił w ekstraklasie nie powinien bardzo się zmienić, choć patrząc po składach walka o mistrzostw tym razem zapowiada się jeszcze ciekawiej, bo liga nie ma zdecydowanego faworyta. Byłoby dobrze, gdyby najbogatszym jak najmocniej po piętach deptały zespoły, którym w minionym sezonie nie było dane grać o medale. W tym miejscu myślimy też o gorzowiankach. Na pewno jesteśmy silniejsi. Do satysfakcjonującego wszystkich wyniku, czyli najlepiej pozycji blisko podium, teraz potrzeba dużo zdrowia i szczęścia, którego w sporcie nigdy nie za wiele.
LOTOS GDYNIA (mistrz Polski)
Obrończynie złotego medalu nadal pozostaną jednym z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa, ale w nadchodzącym sezonie dominacja zespołu z Gdyni nie będzie tak wielka. Tym razem w Lotosie nie będzie wielkich gwiazd z USA, choć latem była szansa na zatrudnienie znakomitej Lindsay Whalen. Jej występy w Polsce byłyby wielkim wydarzeniem. Pracę znajdą inne, jedna lub dwie, mniej znane Amerykanki. Za to do drużyny doszło kilka młodych, utalentowanych zawodniczek, które podpisały długoterminowe kontrakty. Trener Krzysztof Koziorowicz postawił na przebudowę drużyny. I godzi się nawet na wolne dla Małgorzaty Dydek, który gra bez przerwy od ośmiu lat i postanowiła odpocząć od koszykówki. Do Lotosu może powrócić dopiero w grudniu lub styczniu.
Największy zysk: Daniela Cikosova, Katarina Krizova.
Największa strata: Deanna Nolan.
WISŁA CAN PACK KRAKÓW (2. miejsce)
Nowy trener wicemistrzyń Polski Elmedin Omanic nie "wietrzył" krakowskiej drużyny zbyt mocno. Szukał przede wszystkim amerykańskich wzmocnień i patrząc na statystyki Kary Braxton, a przede wszystkim Anne DeForge w WNBA, chyba dokonał słusznego wyboru. Oczywiście wszystko zweryfikuje parkiet, a w Wiśle są mocno wyczuleni na zawodniczki z USA, bo ubiegłoroczne transfery z tamtego kierunku nie były zbyt udane. Innych istotnych zmian w składzie nie ma, a to oznacza, że atutem Wisły powinno być zgranie. Krakowianki na 100-lecie klubu, z największym kilkumilionowym budżetem w ekstraklasie, na pewno mają szansę napsuć Lotosowi wiele krwi.
Największy zysk: Anna DeForge.
Największa strata: Tangela Smith.
CCC POLKOWICE (3. miejsce)
W Polkowicach nadal obowiązuje hasło: "Teraz Polska!". Prezes Krzysztof Korsak chciałby powalczyć o mistrzostwo Polski krajowym składem i w tym roku ten cel znów spróbuje zrealizować. A kadra CCC robi wrażenie. Z Pabianic przeniosły się doświadczone Elżbieta Trześniewska i Agnieszka Jaroszewicz. Dużym wzmocnieniem miała też być Anna Kędzior z Brzegu, ale niestety ta bardzo utalentowana i waleczna zawodnika musiała latem zakończyć karierę. Lekarze wykryli u niej uraz kręgosłupa. Nawet i bez Kędzior CCC, po uporaniu się z plagą kontuzji, która dopadła ten zespół we wrześniu, będzie jednym z faworytów nadchodzących rozgrywek.
Największy zysk: Elżbieta Trześniewska, Agnieszka Jaroszewicz.
Największa strata: Agnieszka Pałka.
PZU POLFA PABIANICE (4. miejsce)
- Musimy szukać zagranicznego centra, bo w naszym kraju są tylko dwie klasowe zawodniczki na tej pozycji, Dydek i Trześniewska, a obie są zajęte - powiedział nowy szkoleniowiec PZU Polfy Tomasz Herkt. Bardzo żałował, że Trześniewska wybrała Polkowice. Stracił pod koszem, natychmiast jednak wzmocnił obwód swojej drużyny doświadczoną Beatą Krupską-Tyszkiewicz - opuściła Poznań. W Pabianicach jest także ponownie Brazylijka Karla da Costa, która w zbliżających się rozgrywkach ma według Herkta być jedną z największych gwiazd ligi. Braki na pozycji centra być może uzupełni jeszcze zawodniczka z USA. Szkoleniowiec PZU Polfy jest jednak także mile zaskoczony bardzo dobrymi występami w pierwszy sparingach wysokiej Agnieszki Pałki, pozyskanej z CCC. PZU Polfa jest mocna i również ma dużą szansę pobić Lotos.
Największy zysk: Beata Krupska-Tyszkiewicz, Agnieszka Pałka.
Największa strata: Elżbieta Trześniewska.
AZS POZNAŃ (5. miejsce)
Z zespołu odeszły podstawowe zawodniczki obwodowe i to już jest najpoważniejszy znak, że w Poznaniu nie myślą o wielkich sukcesach. Nowy szkoleniowiec akademiczek Grzegorz Szajek był zadowolony, że śladem trenera Herkta nie powędrowała doświadczona Monika Ciecierska. Więcej minut od tego sezonu powinny spędzać na boisku Monika Sibora i Joanna Lorek. Pod koszem jeszcze raz zaporą nie do przebycia będzie 32-letnia Reda Alielunaite. Piąte, szóste miejsce w tabeli to szczyt możliwości niezbyt chcianych i niedocenianych w Poznaniu koszykarek. O przyszłości też drużyny mogą stanowić młodzieżowe gwiazdki z Olimpii Poznań, które już teraz dostaną szansę pokazania się w ekstraklasie, dzięki umowie o współpracy zawartej między AZS, a Olimpią.
Największy zysk: Natalia Waligórska, umowa z Olimpią Poznań.
Największa strata: Beata Krupska-Tyszkiewicz, Aleksandra Karpińska.
ŁKS SIEMENS AGD ŁÓDŹ (6. miejsce)
Nikt w ŁKS nie chce, aby powtórzył się poprzedni sezon, gdy łodzianki do końca musiały walczyć o miejsce w czołowej ósemce, ekstraklasy. Latem działacze i trener Mirosław Trześniewski mocno popracowali, a pierwszy turnieju towarzyski w Brzegu pokazał, że transfery były trafione. ŁKS ma pełne prawo zajść wkrótce o wiele wyżej niż w ostatnich rozgrywkach. Z Pabianic przyszła doświadczona Marzena Głaszcz, w Łodzi liczą też na Słowaczki Katarinę Hrickovą - w Brzegu rzucała wiele punktów - i Kamilę Kazmirovą. Trześniewski zapowiada, że prawdziwą rewelacją będzie środkowa Rosjanka Elena Czernij, która przed ligą ma jeszcze do nadrobienia braki kondycyjne. Bo grać w koszykówkę na wysokim poziomie, była młodzieżowa reprezentantka swojego kraju, na pewno potrafi.
Największy zysk: Marzena Głaszcz, Elena Czernij.
Największa strata: Agnieszka Makowska, Agata Kasprzak.
CUKIERKI ODRA BRZEG (7. miejsce)
Solidny ekstraligowiec doznał tylko jednego poważnego osłabienia. Z drużyny odeszła Anna Kędzior, ale już po przejściu do Polkowic wyszły na jaw jej problemy z kręgosłupem. Zespół Krzysztofa Kubiaka nie ma składu na mistrza Polski, ale także na pewno nie będzie tułał się w dole tabeli. Nowe w zespole, ocierające się o kadrę łodzianki Agnieszka Makowska i Agata Kasprzak oraz utalentowana rozgrywająca Małgorzata Morka (wróciła ze studiów w USA), powinny dać Cukierkom dodatkowego ognia.
Największy zysk: Agnieszka Makowska, Agata Kasprzak.
Największa strata: Anna Kędzior.
AZS PWSZ GORZÓW (8. miejsce)
Przed zespołem budowanym z konsekwencją i głową ma być postawiony ambitny cel. Nie mamy już spoglądać w dół tabeli. Chcemy spróbować bić się o czołową czwórkę. Poznanianka Aleksandra Karpińska powinna być gwiazdą gorzowskiej drużyny. Do formy w barwach AZS PWSZ wraca także wypożyczona z Krakowa środkowa Joanna Czarnecka. W pierwszej piątce ekipy trenera Dariusza Maciejewskiego prawdopodobnie zagrają także Katarzyna Czubak, Agnieszka Szott i Justyna Żurowska, a na ławce też będziemy mieli graczy, którzy mają pełne prawo stanowić o obliczu naszej drużyny. To dobra wróżba na bardzo emocjonującą koszykarską zimę w Gorzowie.
Największy zysk: Aleksandra Karpińska.
Największa strata: nie ma.
MEBLOTAP AZS CHEŁM (9. miejsce)
Zespół, który uratował miejsce w ekstraklasie po wygranych barażach z Ostrovią Ostrów, nie przeprowadził oszałamiających transferów. W Chełmie cieszą się przede wszystkim z tego, że już od dawna normalnie trenują. Przed poprzednim sezonem niepewny jutra zespół został zebrany na kilka dni przed startem ligi. Kibice Meblotapu liczą, że po długiej kontuzji drugą młodość zacznie przeżywać pozyskana z Pabianic była kadrowiczka Renata Piestrzyńska. Solidnymi graczami są także wysokie Krystyna Hołowczyc (przyszła z Brzegu) i Joanna Szymczak-Górzyńska (wcześniej Ostrów), a właśnie walka pod koszami to była największa bolączka Meblotapu. Patrząc na układ sił, nie widać w ekstraklasie pewniaka na baraże. To dla kobiecych rozgrywek bardzo dobra wiadomość.
Największy zysk: Renata Piestrzyńska, Joanna Szymczak-Górzyńska.
Największa strata: Shaquala Williams.
KK AZS JELENIA GÓRA (beniaminek)
Biednemu zawsze wiatr w oczy. Beniaminek ekstraklasy nie miał pieniędzy na poważne wzmocnienia, a to tego kontuzji doznała najlepsza zawodniczka Kolegium Karkonoskiego w I lidze 37-letnia Katarzyna Dulnik. To była w Jeleniej Górze zawodniczka - orkiestra. Rzucała najwięcej punktów, asystowała, zbierała piłki z tablic, a do tego skutecznie przechwytywała podania przeciwniczek. W ekstraklasie Dulnik byłoby o dobre statystyki zdecydowanie trudniej, ale przez kontuzję szybko nie przekonamy się na własne oczy co ta koszykarka jeszcze potrafi. Bez niej Jelenią Górę może uratować przed spadkiem tylko cud.
Największy zysk: nie ma.
Największa strata: Katarzyna Dulnik.
Ireneusz Klimczak
zródło: gazeta.pl ( za - http://www.azspwsz.e-basket.pl/news.php?id=465 )
Czy w nadchodzącym sezonie ktoś zakończy wieloletnie panowanie zespołu z Gdyni? Najbliżej Lotosu wydają się być koszykarki z Krakowa i Pabianic. A Gorzów? Naszych też szukajmy w górnej, a nie dolnej połowie ekstraklasowej tabeli.
Rozgrywki pań startują w środę. Zaczynamy mocnym uderzeniem, bo AZS PWSZ Gorzów zagra na wyjeździe z wicemistrzyniami Polski Wisłą Kraków. Dziś ostatni meldunek ze wszystkich klubów ekstraklasy, które zakończyły już kompletowanie zespołów na początek ligi.
Poszaleli działacze CCC, którzy ściągnęli do siebie jedną z najlepszych polskich środkowych Elżbietę Trześniewską. Inna znana zawodniczka Beata Krupska-Tyszkiewicz znów udowodniła, że lubi pracować z trenerem Tomaszem Herktem. Za nim przeniosła się z Poznania do Pabianic.
Układ sił w ekstraklasie nie powinien bardzo się zmienić, choć patrząc po składach walka o mistrzostw tym razem zapowiada się jeszcze ciekawiej, bo liga nie ma zdecydowanego faworyta. Byłoby dobrze, gdyby najbogatszym jak najmocniej po piętach deptały zespoły, którym w minionym sezonie nie było dane grać o medale. W tym miejscu myślimy też o gorzowiankach. Na pewno jesteśmy silniejsi. Do satysfakcjonującego wszystkich wyniku, czyli najlepiej pozycji blisko podium, teraz potrzeba dużo zdrowia i szczęścia, którego w sporcie nigdy nie za wiele.
LOTOS GDYNIA (mistrz Polski)
Obrończynie złotego medalu nadal pozostaną jednym z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa, ale w nadchodzącym sezonie dominacja zespołu z Gdyni nie będzie tak wielka. Tym razem w Lotosie nie będzie wielkich gwiazd z USA, choć latem była szansa na zatrudnienie znakomitej Lindsay Whalen. Jej występy w Polsce byłyby wielkim wydarzeniem. Pracę znajdą inne, jedna lub dwie, mniej znane Amerykanki. Za to do drużyny doszło kilka młodych, utalentowanych zawodniczek, które podpisały długoterminowe kontrakty. Trener Krzysztof Koziorowicz postawił na przebudowę drużyny. I godzi się nawet na wolne dla Małgorzaty Dydek, który gra bez przerwy od ośmiu lat i postanowiła odpocząć od koszykówki. Do Lotosu może powrócić dopiero w grudniu lub styczniu.
Największy zysk: Daniela Cikosova, Katarina Krizova.
Największa strata: Deanna Nolan.
WISŁA CAN PACK KRAKÓW (2. miejsce)
Nowy trener wicemistrzyń Polski Elmedin Omanic nie "wietrzył" krakowskiej drużyny zbyt mocno. Szukał przede wszystkim amerykańskich wzmocnień i patrząc na statystyki Kary Braxton, a przede wszystkim Anne DeForge w WNBA, chyba dokonał słusznego wyboru. Oczywiście wszystko zweryfikuje parkiet, a w Wiśle są mocno wyczuleni na zawodniczki z USA, bo ubiegłoroczne transfery z tamtego kierunku nie były zbyt udane. Innych istotnych zmian w składzie nie ma, a to oznacza, że atutem Wisły powinno być zgranie. Krakowianki na 100-lecie klubu, z największym kilkumilionowym budżetem w ekstraklasie, na pewno mają szansę napsuć Lotosowi wiele krwi.
Największy zysk: Anna DeForge.
Największa strata: Tangela Smith.
CCC POLKOWICE (3. miejsce)
W Polkowicach nadal obowiązuje hasło: "Teraz Polska!". Prezes Krzysztof Korsak chciałby powalczyć o mistrzostwo Polski krajowym składem i w tym roku ten cel znów spróbuje zrealizować. A kadra CCC robi wrażenie. Z Pabianic przeniosły się doświadczone Elżbieta Trześniewska i Agnieszka Jaroszewicz. Dużym wzmocnieniem miała też być Anna Kędzior z Brzegu, ale niestety ta bardzo utalentowana i waleczna zawodnika musiała latem zakończyć karierę. Lekarze wykryli u niej uraz kręgosłupa. Nawet i bez Kędzior CCC, po uporaniu się z plagą kontuzji, która dopadła ten zespół we wrześniu, będzie jednym z faworytów nadchodzących rozgrywek.
Największy zysk: Elżbieta Trześniewska, Agnieszka Jaroszewicz.
Największa strata: Agnieszka Pałka.
PZU POLFA PABIANICE (4. miejsce)
- Musimy szukać zagranicznego centra, bo w naszym kraju są tylko dwie klasowe zawodniczki na tej pozycji, Dydek i Trześniewska, a obie są zajęte - powiedział nowy szkoleniowiec PZU Polfy Tomasz Herkt. Bardzo żałował, że Trześniewska wybrała Polkowice. Stracił pod koszem, natychmiast jednak wzmocnił obwód swojej drużyny doświadczoną Beatą Krupską-Tyszkiewicz - opuściła Poznań. W Pabianicach jest także ponownie Brazylijka Karla da Costa, która w zbliżających się rozgrywkach ma według Herkta być jedną z największych gwiazd ligi. Braki na pozycji centra być może uzupełni jeszcze zawodniczka z USA. Szkoleniowiec PZU Polfy jest jednak także mile zaskoczony bardzo dobrymi występami w pierwszy sparingach wysokiej Agnieszki Pałki, pozyskanej z CCC. PZU Polfa jest mocna i również ma dużą szansę pobić Lotos.
Największy zysk: Beata Krupska-Tyszkiewicz, Agnieszka Pałka.
Największa strata: Elżbieta Trześniewska.
AZS POZNAŃ (5. miejsce)
Z zespołu odeszły podstawowe zawodniczki obwodowe i to już jest najpoważniejszy znak, że w Poznaniu nie myślą o wielkich sukcesach. Nowy szkoleniowiec akademiczek Grzegorz Szajek był zadowolony, że śladem trenera Herkta nie powędrowała doświadczona Monika Ciecierska. Więcej minut od tego sezonu powinny spędzać na boisku Monika Sibora i Joanna Lorek. Pod koszem jeszcze raz zaporą nie do przebycia będzie 32-letnia Reda Alielunaite. Piąte, szóste miejsce w tabeli to szczyt możliwości niezbyt chcianych i niedocenianych w Poznaniu koszykarek. O przyszłości też drużyny mogą stanowić młodzieżowe gwiazdki z Olimpii Poznań, które już teraz dostaną szansę pokazania się w ekstraklasie, dzięki umowie o współpracy zawartej między AZS, a Olimpią.
Największy zysk: Natalia Waligórska, umowa z Olimpią Poznań.
Największa strata: Beata Krupska-Tyszkiewicz, Aleksandra Karpińska.
ŁKS SIEMENS AGD ŁÓDŹ (6. miejsce)
Nikt w ŁKS nie chce, aby powtórzył się poprzedni sezon, gdy łodzianki do końca musiały walczyć o miejsce w czołowej ósemce, ekstraklasy. Latem działacze i trener Mirosław Trześniewski mocno popracowali, a pierwszy turnieju towarzyski w Brzegu pokazał, że transfery były trafione. ŁKS ma pełne prawo zajść wkrótce o wiele wyżej niż w ostatnich rozgrywkach. Z Pabianic przyszła doświadczona Marzena Głaszcz, w Łodzi liczą też na Słowaczki Katarinę Hrickovą - w Brzegu rzucała wiele punktów - i Kamilę Kazmirovą. Trześniewski zapowiada, że prawdziwą rewelacją będzie środkowa Rosjanka Elena Czernij, która przed ligą ma jeszcze do nadrobienia braki kondycyjne. Bo grać w koszykówkę na wysokim poziomie, była młodzieżowa reprezentantka swojego kraju, na pewno potrafi.
Największy zysk: Marzena Głaszcz, Elena Czernij.
Największa strata: Agnieszka Makowska, Agata Kasprzak.
CUKIERKI ODRA BRZEG (7. miejsce)
Solidny ekstraligowiec doznał tylko jednego poważnego osłabienia. Z drużyny odeszła Anna Kędzior, ale już po przejściu do Polkowic wyszły na jaw jej problemy z kręgosłupem. Zespół Krzysztofa Kubiaka nie ma składu na mistrza Polski, ale także na pewno nie będzie tułał się w dole tabeli. Nowe w zespole, ocierające się o kadrę łodzianki Agnieszka Makowska i Agata Kasprzak oraz utalentowana rozgrywająca Małgorzata Morka (wróciła ze studiów w USA), powinny dać Cukierkom dodatkowego ognia.
Największy zysk: Agnieszka Makowska, Agata Kasprzak.
Największa strata: Anna Kędzior.
AZS PWSZ GORZÓW (8. miejsce)
Przed zespołem budowanym z konsekwencją i głową ma być postawiony ambitny cel. Nie mamy już spoglądać w dół tabeli. Chcemy spróbować bić się o czołową czwórkę. Poznanianka Aleksandra Karpińska powinna być gwiazdą gorzowskiej drużyny. Do formy w barwach AZS PWSZ wraca także wypożyczona z Krakowa środkowa Joanna Czarnecka. W pierwszej piątce ekipy trenera Dariusza Maciejewskiego prawdopodobnie zagrają także Katarzyna Czubak, Agnieszka Szott i Justyna Żurowska, a na ławce też będziemy mieli graczy, którzy mają pełne prawo stanowić o obliczu naszej drużyny. To dobra wróżba na bardzo emocjonującą koszykarską zimę w Gorzowie.
Największy zysk: Aleksandra Karpińska.
Największa strata: nie ma.
MEBLOTAP AZS CHEŁM (9. miejsce)
Zespół, który uratował miejsce w ekstraklasie po wygranych barażach z Ostrovią Ostrów, nie przeprowadził oszałamiających transferów. W Chełmie cieszą się przede wszystkim z tego, że już od dawna normalnie trenują. Przed poprzednim sezonem niepewny jutra zespół został zebrany na kilka dni przed startem ligi. Kibice Meblotapu liczą, że po długiej kontuzji drugą młodość zacznie przeżywać pozyskana z Pabianic była kadrowiczka Renata Piestrzyńska. Solidnymi graczami są także wysokie Krystyna Hołowczyc (przyszła z Brzegu) i Joanna Szymczak-Górzyńska (wcześniej Ostrów), a właśnie walka pod koszami to była największa bolączka Meblotapu. Patrząc na układ sił, nie widać w ekstraklasie pewniaka na baraże. To dla kobiecych rozgrywek bardzo dobra wiadomość.
Największy zysk: Renata Piestrzyńska, Joanna Szymczak-Górzyńska.
Największa strata: Shaquala Williams.
KK AZS JELENIA GÓRA (beniaminek)
Biednemu zawsze wiatr w oczy. Beniaminek ekstraklasy nie miał pieniędzy na poważne wzmocnienia, a to tego kontuzji doznała najlepsza zawodniczka Kolegium Karkonoskiego w I lidze 37-letnia Katarzyna Dulnik. To była w Jeleniej Górze zawodniczka - orkiestra. Rzucała najwięcej punktów, asystowała, zbierała piłki z tablic, a do tego skutecznie przechwytywała podania przeciwniczek. W ekstraklasie Dulnik byłoby o dobre statystyki zdecydowanie trudniej, ale przez kontuzję szybko nie przekonamy się na własne oczy co ta koszykarka jeszcze potrafi. Bez niej Jelenią Górę może uratować przed spadkiem tylko cud.
Największy zysk: nie ma.
Największa strata: Katarzyna Dulnik.
Ireneusz Klimczak
zródło: gazeta.pl ( za - http://www.azspwsz.e-basket.pl/news.php?id=465 )
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Re: Zmiany kadrowe w klubach koszykarskiej kobiecej ekstrakl
Seba pisze:(...)AZS POZNAŃ (5. miejsce)
(...) O przyszłości też drużyny mogą stanowić młodzieżowe gwiazdki z Olimpii Poznań, które już teraz dostaną szansę pokazania się w ekstraklasie, dzięki umowie o współpracy zawartej między AZS, a Olimpią.
Największy zysk: Natalia Waligórska, umowa z Olimpią Poznań.
Największa strata: Beata Krupska-Tyszkiewicz, Aleksandra Karpińska.
(...)
Ireneusz Klimczak
Są jednak jeszcze profesjonalni dziennikarze, którzy potrafią napisać o pewnych sprawach tak, jak wyglądają w rzeczywistości - w Poznaniu ani o umowie, ani samym klubie z którym zawarł taką umowę AZS się nie pisze... BRAWO PANIE KLIMCZAK za pisanie o faktach, a nie ich pomijanie - może kogoś to nauczy czegoś... chociaż wątpię, mimo dyskusji o pewnych sprawach w ubiegłym sezonie i deklaracji (jak się okazało zupełnie bez pokrycia) nic się nie zmieniło, nie p. GRAND
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
AZS POZNAŃ (5. miejsce)
Z zespołu odeszły podstawowe zawodniczki obwodowe i to już jest najpoważniejszy znak, że w Poznaniu nie myślą o wielkich sukcesach. Nowy szkoleniowiec akademiczek Grzegorz Szajek był zadowolony, że śladem trenera Herkta nie powędrowała doświadczona Monika Ciecierska. Więcej minut od tego sezonu powinny spędzać na boisku Monika Sibora i Joanna Lorek. Pod koszem jeszcze raz zaporą nie do przebycia będzie 32-letnia Reda Alielunaite. Piąte, szóste miejsce w tabeli to szczyt możliwości niezbyt chcianych i niedocenianych w Poznaniu koszykarek. O przyszłości też drużyny mogą stanowić młodzieżowe gwiazdki z Olimpii Poznań, które już teraz dostaną szansę pokazania się w ekstraklasie, dzięki umowie o współpracy zawartej między AZS, a Olimpią.
o wielkich sukcesach moze ze i nie myslą ale to to podkrelisłem na czerwono w cytacie zabrzmialo jakby naszym jedynym celem na ten sezon bylo tylko utrzymanie sie w eklasie, a to jest nieprawda
z tym podkreslonym to tez bym polemizowal.....
reloaded :]
???? Z czym chcesz polemizować??? Mytek... trochę realizmu... ehhh... to, co podkresliłeś to wykładnik realnych mozliwości zespołu - miejsce niżej 6 będzie raczej malutką niespodzianką "in minus", wyżej niz 5... choć to tylko sport jest tak prawdopodobne, jak awans w tym sezonie Olimpii do ekstraklasy
A brak myślenia o "wielkich sukcesach" to walka o środek tabeli, a nie o utrzymanie... zresztą dla każdego sukcesem może być coś innego.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Seba pisze:???? Z czym chcesz polemizować??? Mytek... trochę realizmu... ehhh... to, co podkresliłeś to wykładnik realnych mozliwości zespołu - miejsce niżej 6 będzie raczej malutką niespodzianką "in minus", wyżej niz 5... choć to tylko sport jest tak prawdopodobne, jak awans w tym sezonie Olimpii do ekstraklasyA brak myślenia o "wielkich sukcesach" to walka o środek tabeli, a nie o utrzymanie... zresztą dla każdego sukcesem może być coś innego.
no dobra, z tym podkreslonym to faktycznie przesada jak tak sobie popatrze, ale to moja opinie na temat "czerwonego" nadal podtrzymuje :]
jesli o mnie chodzi to interesuje mnie 5 lokata, ewentualnieszóste miejsce tez moze byc, ale tak jak sami powiedzieliscie wyzej: nizej to wstyd lekki bedzie chyba :/
reloaded :]
simon pisze:MARAS pisze:Dokładnie myśle że oto piąte miejsce trzeba będzie ciężko z Gorzowem powalczyć! Poniżej szóstego racja to będzie wstyd jak dla mnie!
czy ja wiem? wstyd? i tylko z Gorzowem?![]()
- w oficjalnym stanowisku ŁKS przed sezonem jest określone za cel 5 miejsce.
To widze że coraz więcej ekip stawia sobie za cel 5 miejsce!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Re: Zmiany kadrowe w klubach koszykarskiej kobiecej ekstrakl
Seba pisze:
LOTOS GDYNIA (mistrz Polski)
Największy zysk: Daniela Cikosova, Katarina Krizova.
Największa strata: Deanna Nolan.
Dopisałbym jeszcze do zysku Magdę Leciejewską
a do strat Tatiane Troine
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


