Rozmowa z trenerem ŁKS
Koszykarki ŁKS Siemens - obok Lotosu Gdynia - to największe przegrane pierwszej kolejki ekstraklasy
Jerzy Walczyk: Chyba nie spodziewał się Pan porażki z Meblotapem Chełm?
Mirosław Trześniewski: Budujemy dopiero drużynę, dlatego pierwszy mecz nam trochę nie wyszedł.
Można było odnieść wrażenie, że Pana zawodniczki zlekceważyły rywalki?
- Być może była to jedna z przyczyn naszej porażki. Drugą była zbytnia nerwowość moich podopiecznych, które chciały się pokazać przed nowymi sponsorami. Dla wielu zawodniczek był to debiut przed bardzo wymagającą łódzką publicznością.
Według mnie zawiodły najbardziej doświadczone zawodniczki?
- Dla mnie przegrywa zawsze cały zespół, a nie pojedyncze koszykarki. Dlatego najbliższe zajęcie poświęcimy na jeszcze lepsze zgranie drużyny.
Już po pierwszym spotkaniu wydaje się jednak, że dla niektórych ekstraklasa to za wysokie progi.
- Kogo ma Pan na myśli?
Przede wszystkim Elenę Czernij, która nie nadążała za akcjami własnego zespołu.
- Według mnie był to jeden z jaśniejszych punktów naszej drużyny.
Dlaczego nie zagrała Kamila Kazimierowa?
- Od kilku dni choruje na grypę.
Nieudany był też powrót do Łodzi Moniki Stańczak-Białogór?
- Myślę, że w następnych meczach wszyscy będą zagrają zdecydowanie lepiej.
Przed ŁKS teraz trudne mecze. W środę w Krakowie z Wisłą, a w sobotę u siebie z Lotosem Gdynia.
- To nie są zespoły, z którymi nie będziemy w stanie walczyć. Myślę, że i tym wielkim będziemy mogli urwać punkty.
Gdyby mógł Pan zatrzymać czas, to z której koszykarki nie zrezygnował by przed sezonem?
- Na razie w takich kategoriach w ogóle nie myślałem. Drużyna się buduje, potrzebuje czasu, żeby się zgrać. Stąd może słabszy występ przeciwko Meblotapowi. Nie mieliśmy pieniędzy na podpisanie nowych kontraktów z kilkoma zawodniczkami. Dlatego odeszły.
W środę zostanie rozegrana 2. kolejka ekstraklasy kobiet. ŁKS zmierzy się w Krakowie z Wisłą, a mecz PZU Polfy Pabianice z AZS Jelenia Góra został przełożony na 26 października. Powodem zmiany terminu jest udział pabianiczanek w międzynarodowym turnieju w Moskwie.
Rozmawiał Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
Rozmowa z trenerem ŁKS
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Re: Rozmowa z trenerem ŁKS
Wojteg pisze:Już po pierwszym spotkaniu wydaje się jednak, że dla niektórych ekstraklasa to za wysokie progi.
- Kogo ma Pan na myśli?
Przede wszystkim Elenę Czernij, która nie nadążała za akcjami własnego zespołu.
- Według mnie był to jeden z jaśniejszych punktów naszej drużyny.
No..nic dziwnego,ze ŁKS przegrał skoro trener nie dostrzega oczywistych faktów..Jeden z jaśniejszych punktów..Jasne..Tylko kategorii włosów nie wliczamy
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
-
widz
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Jakub i 1 gość
