Czy już oficialnie podpisał pan kontrakt z CCC?
ANDRZEJ NOWAKOWSKI: Od zeszłego poniedziałku już oficialnie pracuję z zespołem z Polkowic.
Trwało to dość długo, zanim oficialnie związał się pan z klubem. To znaczy, że tak długo pan się wahał, czy podjąć tę pracę?
- Nie, to nie tak. Cały czas byłem zaangażowany w pracę z kadrą młodzieżową, która przygotowywała się do finałów mistrzostw Europy. Po prostu nie miałem czasu, aby zjawić się w Polkowicach. Miałem zaledwie dwa dni wolnego, a póżniej pojechaliśmy na wspomniane mistrzostwa i teraz, po powrocie, zjawiłem się w Polkowicach. Ale już dużo wcześniej byłem dogadany z działaczami, w sprawie pracy w CCC.
Skład Polkowic został utrzymany - był to podobno pana warunek przed przyjściem do klubu?
- Tak. Bardzo się cieszę, ze działaczom udało sie to zrealizować. nie ma zadnych ubytków, a doszła jeszcze Olga Żytomirska. Zakładam, że zgranie z poprzedniego sezonu będzie procentować i będzie to zespół jeszcze silniejszy niż przed rokiem. Przy tym bierzemy pod uwagę duze wzmocnienia naszych sąsiadów w tabeli, a przede wszystkim Wisły. Jest to mocny organizacyjnie i finansowo klub. Zatrudniono w nim dwie Amerykanki, Jugosłowianki, Hiszpankę, Białorusinkę i jest to ekipa budowana przede wszystkim na Euroligę. No i silna tradycyjnie będzie Polfa.
Jak przebiegają wasze pierwsze zajęcia po letniej przerwie?
- Przez pierwszy tydzień na treningach spotykamy sie tylko raz dziennie. Są to dwugodzinne zajęcia, na których pracujemy nad sprawnością ogólną, wytrzymałością oraz techniką koszykarską. Każdy trening ma dwie części - motoryczną i koszykarską.
Czy po wakacjach zaległości treningowe są duże?
- Nie. Wydaje mi się, że dziewczyny dobrze wiedzą, na czym polega ciężka praca i podczas wakacji wypoczywały czynnie. W ten sposób były przygotowane do naszej pracy treningowej, którą zaczeliśmy 9 sierpnia. Z ich kondycją nie ma żadnych problemów.
Ile zawodniczek ma pan do dyspozycji na zajeciach?
- Wszystkie oprócz Edzi Koryzny i Agnieszki Pałki, które obecnie są na kadrze. Natalii Waligórskiej dałem 10 dni wolnego po mistrzostwach Europy, by zdążyła trochę wypocząć i na pierwszym treningu stawiła się w zeszły czwartek.
Dla pana to lato jest bardzo pracowite, bo po trudnym sezonie rozpoczeły sie przygotowania kadry młodzieżowej, a po mistrzostwach od razu przyjechał pan do Polkowic. Nie jest pan zmeczony koszykówką?
- Wakacji nie miałem w ogóle, ale jest tak niemal co roku, wiec można sie przyzwyczaić.
Pierwszy mecz ligowy z Lotosem zagracie prawdopodobnie jeszcze przed oficialną inauguracją rozgrywek.
- Tak. Dokładnie tydzień przed inauguracją, czyli 9 pażdziernika. Jedziemy do Gdyni na turniej, a tydzień póżniej musielibyśmy znów jechać na mecz. A tak zaoszczędzimy czas i pieniądze. Dlatego zdecydowaliśmy się an takie rozwiązanie. A w terminie, kiedy jest inauguracja ligi, zagramy sparing i w tej chwili szukamy przeciwnika. Rozglądamy sie w Czechach, pan Wojtek Spisacki ma kontakt z tamtymi zespołami i na pewno w tym terminie zagramy dwa mecze kontrolne.
Początek sezonu będzie dla was bardzo trudny - najpierw mecz z Lotosem, potem z Polfą.
- Będzie bardzo trudny. Ale jeśli sie chce wygrywać, to wszyscy rywale są trudni. Będziemy walczyć.
Rozmawiał: Tomasz Brusiło - "Słowo Sportowe"
mowi Andrzej Nowakowski - trener CCC Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości