Lotos - Wisła 81:71.

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Lotos - Wisła 81:71.

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 17:25

Do przerwy 42- 30 dla Gdyni.
Na 7 minut do końca meczu Lotos prowadzi 67-55.
Ostatnio zmieniony 24 października 2004, 17:43 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 17:31

4.40 do końca 72- 57 dla Gdyni
Gra Dydek.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 17:36

2.48 do konca 73-62
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 17:41

1.20 do konca 77-66 dla Gdyni. Dydek rzuca za dwa i jest. 79 - 66.
Skerovic za dwa i 79-68
Chomać i 81-69
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 17:42

Koniec meczu 81-71 dla Gdyni.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 24 października 2004, 17:59

Ale żeś sie gosciu rozpisał :lol: :lol: Kurde sledzie górą :lol: :lol:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 18:04

Kowalik pisze:Ale żeś sie gosciu rozpisał :lol: :lol: Kurde sledzie górą :lol: :lol:



Ale o co Ci chodzi z tym rozpisywaniem????
A górą rzeczywiście ale tylko dlatego że jeszcze z nami nie grali :lol: :lol: :lol:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 19:13

Wisła przegrała w Gdyni

W niedzielę, w najciekawszym meczu 3. kolejki ekstraklasy koszykarek, mistrz Polski Lotos Gdynia pokonał Wisłę Can Pack Kraków 81:71.

W zespole wiślaczek zabrakło kontuzjowanej amerykańskiej rozgrywającej Shannon Johnson i jej nieobecność miała wpływ na przebieg spotkania. Była to pierwsza porażka krakowianek w lidze. W drużynie mistrza Polski najskuteczniejszą koszykarką była wypoczęta po urlopie Małgorzata Dydek, która zdobyła 17 pkt.

Lotos Gdynia - Wisła Can-Pack Kraków 81:71 (23:15, 19:15, 20:24, 19:17)

żródło: onet.pl
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 20:39

W zespole wiślaczek zabrakło kontuzjowanej amerykańskiej rozgrywającej Shannon Johnson i jej nieobecność miała wpływ na przebieg spotkania.


Co to za kontuzja i czy wystąpi w Pabianicach w środę?

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 października 2004, 21:11

W telewizji mówili że to skręcenie kostki.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 24 października 2004, 21:12

Viallos pisze:
W zespole wiślaczek zabrakło kontuzjowanej amerykańskiej rozgrywającej Shannon Johnson i jej nieobecność miała wpływ na przebieg spotkania.


Co to za kontuzja i czy wystąpi w Pabianicach w środę?


O ile wiem chodzi o skręcenie kostki , więc niewykluczone , że medycy Wisły postawią Shannon na nogi do środy.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 24 października 2004, 21:32

Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 21:41

Lotos pokonał Wisłę w ekstraklasie koszykarek 81:71

Nie było finezji, było za to sporo twardej walki. Lotos pokonał pretendenta Wisłę, chociaż pytanie na temat siły krakowskiej drużyny nadal pozostaje bez odpowiedzi, bo w drużynie krakowskiej nie zagrała jej gwiazda Shannon Johnson.

W tym meczu miała nie zagrać Małgorzata Dydek, bo nie mogła się porozumieć w sprawie nowego kontraktu. "Margo" zagrała, za to nie wystąpiła gwiazda Wisły Shannon Johnson, podstawowa rozgrywająca reprezentacji USA, mistrzyni olimpijska z Aten. - Jest szybka, skoczna, przy niskim wzroście potrafi zrobić dziesięć zbiórek w obronie - opisywała Amerykankę przed niedzielnym hitem tegorocznego sezonu Dydek, która dopiero w sobotę podpisała kontrakt w Lotosie. Obie - Johnson i Dydek - w amerykańskiej WNBA grały w jednej drużynie - San Antonio Silver Stars. - Gra świetnie, ale nierówno, gra, kiedy chce. To jest jej mankament. Jeszcze jednym minusem może być to, że gra zbyt indywidualnie - mówiła Dydek.

Johnson w niedzielny wieczór ograniczyła się jedynie do doradzania koleżankom z ławki rezerwowych. Na parkiet nie weszła ani na minutę. Powodem był przeciążony staw kolanowy. - Jej kontuzja nas zaskoczyła - mówił trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. Zaskoczony był także jego vis-a-vis Arkadiusz Koniecki. - Kontuzja Johnson pokrzyżowała nam plany taktyczne, podobnie jak obecność na boisku Małgosi Dydek. Nie spodziewałem się, że zagra - przyznawał trener Wisły. - Musieliśmy zmienić taktykę i trochę improwizowaliśmy.

Lotos prowadził od samego początku, przez cały czas koszykarki z Gdyni kontrolowały sytuację. Nie było zagrożenia nawet, gdy Wisła w 27. minucie zbliżyła się na cztery punkty (53:47). Słabszy fragment gry miała natomiast Agnieszka Bibrzycka, której przez kilka minut niewiele się udawało. Straty, niecelne podania, problemy z powrotem do obrony, a jeżeli już zdążyła, to w łatwy sposób dawała się oszukać rywalce. W końcu się przełamała, zaczęła też celniej rzucać.

Siła Wisły nie została jeszcze rozpracowana. Bez Johnson to na razie inny zespół.

Lotos Gdynia 81
Wisła Can-Pack Kraków 71
Kwarty: 23:15, 19:15, 20:24, 19:17

Lotos: Dydek 17, Bibrzycka 16 (4), Powell 12, Nolan 10, Troina 6 oraz Veselovsky 11, Chomać 4, Pawlak 3, Kobryń 2, Motyl 0.

Wisła: Skerović 12 (1), Kress 11 (1), Trafimowa 9 (1), Gburczyk 6, Czepiec 0 oraz Perovanović 21, Krawiec 11, Kenig 1, Radwan 0.

Waldemar Gabis Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 24 października 2004, 21:49

Mistrzynie Polski, koszykarki Lotosu Gdynia pewnie wygrały na własnym parkiecie mecz Torell Basket Ligi z Wisłą Can-Pack Kraków 81:71. Obie polskie drużyny reprezentować będą nasz kraj w rozgrywkach Euroligi, która zacznie się w listopadzie.
Pierwszemu starciu najlepszych aktualnie naszych drużyn w kobiecej ekstraklasie towarzyszyły spore oczekiwania. Miejscowi kibice ostrzyli sobie zęby na pojedynki gdyńskich Amerykanek - Elaine Powell i Deanny Nolan z zakupioną przed tym sezonem przez Wisłę mistrzynię olimpijską, Shannon Johnson. Krakowska rozgrywająca z reprezentacji USA z powodu kontuzji stopy cały mecz przesiedziała jednak na ławce rezerwowych.
Niespodzianką dla trenera wiślaczek Arkadiusza Konieckiego był za to pierwszy w tym sezonie występ w barwach Lotosu, Małgorzaty Dydek, która w sobotę odnowiła swój kontrakt z drużyną Lotosu.
Krakowianki, bez swojej podstawowej rozgrywającej, rozpoczęły grę mocno stremowane i po dwóch minutach przegrywały 0:5. W miarę upływu czasu przewaga gospodyń powiększała się, a większość punktów zdobywały Powell i Nolan po indywidualnych penetracjach strefy podkoszowej. W drugiej kwarcie, kiedy z letargu przebudziła się Agnieszka Bibrzycka, przewaga Lotosu przekroczyła 10 punktów. Przy stanie 38:21 zdenerwowany trener Koniecki poprosiły o czas i w przerwie zrugał Dorotę Gburczyk za brak uwagi w obronie.
Pewny swego szkoleniowiec Lotosu dokonywał w swoim zespole częstych zmian. Kiedy na ławce siadała Dydek, przewaga gdynianek zmniejszała się. Kiedy zaś środkowa Lotosu wracała na parkiet, a Agnieszka Bibrzycka trafiała za trzy punkty (w całym meczu oddała cztery takie rzuty) gospodynie odjeżdżały wiślaczkom na bezpieczny dla siebie dystans punktowy.
Wbrew oczekiwaniom emocji wielkich w tym meczu nie było, bowiem koszykarki Lotosu przez cały czas kontrolowały sytuację.

Lotos - Wisła 81:71 (23:15, 19:15, 20:24, 19:17)

Lotos: Dydek 17 pkt., Bibrzycka 16 (4x3), Powell 12, Nolan 10, Troina 6 oraz Veselovski 11, Choać 4, Pawlak 3, Kobryn 2, Motyl 0. Trener: Krzysztof Koziorowicz.
Wisła: Perovanovic 21, Skerovic 12 (1), Kress 11 (1), Trafimova 9, Gburczyk 6 oraz Krawiec 11 (1), Kenig 1, Radwan 0, Czepiec 0. Trener: Arkadiusz Koniecki.
Sędziowali: Marek Ćmikiewicz, Roman Putyra. Widzów: 1200.

Na miarę możliwości

Arkadiusz Koniecki
trener Wisły
Kontuzja Johnson i występ Dydek całkowicie zburzyły mi plan taktyczny tego spotkania. My straciliśmy najlepszą rozgrywającą, która w Wiśle pełni rolę kreatorki, a Lotos zyskał dojrzałą środkową. W efekcie tych wydarzeń zmuszony byłem improwizować. Biorąc pod uwagę te okoliczności z gry swojej drużyny jestem zadowolony. Wypadły na miarę swoich aktualnych możliwości.

Można było wyżej

Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Cieszę się z wyniku, choć mam świadomość, że mogliśmy wygrać wyżej. Ostatnio mocno trenowaliśmy i wszystkie młode zawodniczki Lotosu zasłużyły na występ w tym meczu. Z Gosią jesteśmy dopiero od dwóch dni i nie zdążyliśmy jeszcze przećwiczyć wszystkich zagrywek. Całe spotkanie toczyło się pod pełną naszą kontrolą, ale na piękną grę w naszym wykonaniu kibice muszą jeszcze trochę poczekać.

Rekordowe kluby

Mecz koszykarek Lotosu z Wisłą Kraków był spotkaniem najbardziej utytułowanych w Polsce klubów. Krakowianki tytuł mistrzyń Polski zdobywały aż 18 razy. Oprócz nich, szuka ta nie udała się jeszcze nikomu. Gdynianki mistrzowską koronę ubierały osiem razy. Jednak aż siedem tytułów wywalczyły z rzędu. Tego przed nimi nikt nie dokonał. Nawet Wisła.

Adam Suska - Dziennik Bałtycki

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 24 października 2004, 22:21

Ilu kibiców było obecnych na tym meczu?????
Prosze o wiarygodne dane!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość