Przed meczem: Wisła Kraków - USVO Valenciennes

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Przed meczem: Wisła Kraków - USVO Valenciennes

Postautor: Wojteg » 23 listopada 2004, 09:11

Po zwycięstwie koszykarek Wisły Can-Pack

Wysokie zwycięstwo w Ostrowie było ostatnim sprawdzianem formy krakowianek przed niezwykle ważnym i prestiżowym meczem Euroligi. W środę o godz. 17.30 Wisła Can-Pack podejmuje najlepszy zespół Europy US Valenciennes Olympic.

- Już od tygodnia żyjemy tym spotkaniem. Dwa dni temu dostałem kasetę wideo z nagranymi meczami wyjazdowymi Francuzek z Kozaczką Zaporoże i Telekomasem Wilno - informuje trener Wisły Arkadiusz Koniecki.

W niedzielę w ekstraklasie krakowianki rozgromiły na wyjeździe Ostrovię różnicą aż 49 pkt! - W meczach ligowych nie należy lekceważyć przeciwnika. Z drugiej strony ubolewam, że mecze nie są zacięte, bo nie jest to dobre i ciekawe dla dyscypliny - nie kryje Koniecki.

W Ostrowie najskuteczniejszą koszykarką (14 pkt) była Tangela Smith. Dla amerykańskiej środkowej to był udany debiut w barwach Wisły. W opinii szkoleniowca Smith jest przygotowana na 60 proc. swoich możliwości. Do pełnej formy sportowej powinna dojść w ciągu trzech-czterech tygodni. Na parkiecie spędził 24 minuty. - Chciałem, żeby wkomponowała się w zespół, poznała koleżanki i poćwiczyła nasze zagrywki w ataku - wyjaśniał trener.

Kontuzję kolana wyleczyła Dorota Gburczyk, Koniecki może więc wreszcie skorzystać ze wszystkich koszykarek. Krakowiankom pozostały jeszcze dwa treningi we wtorek, na których będą ćwiczyły różne warianty gry w obronie.

US Valenciennes Olympic - ubiegłoroczny zwycięzca Final Four - przylatuje do Balic późnym południem i zamieszka w hotelu Holiday Inn. Francuzki będą ćwiczyć w hali przy ul. Reymonta o godz. 19. - Grają bardzo dojrzałą koszykówkę. Ich przewagą jest lepsze zgranie - podkreśla trener Wisły.

wak (Gazeta Wyborcza)

duane
Nowy na forum
Posty: 56
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 20:29
Lokalizacja: Łódź

Postautor: duane » 24 listopada 2004, 12:21

Waldemar Kordyl 24-11-2004 , ostatnia aktualizacja 24-11-2004 01:38

Dla fanów koszykówki szykuje się wspaniałe widowisko, bo do Krakowa przyjeżdża tegoroczny zwycięzca Final Four francuski US Valenciennes Olympic. Początek meczu w hali przy ul. Reymonta w środę o godz. 17.30.

Wiślaczki podchodzą do przeciwnika poważnie, choć we wtorek dwa treningi miały zupełnie inny charakter. Przed południem ćwiczono głównie taktykę na mecz z Francuzkami, pozostała część zajęć poświęcona była treningowi strzeleckiemu. Po południu koszykarki trenowały ciężej. Więcej biegały z piłką. Patrząc z boku, widać, że koszykarki nabierają do siebie coraz większego zaufania w atmosferze wzajemnej sympatii.

Potrafią się scementować

- Nowe twarze i różne kultury, a jednak potrafią się scementować i stworzyć ciekawą kompilację - chwali podopieczne trener Arkadiusz Koniecki.

Nie da się jednak z tygodnia na tydzień zrobić zgranej drużyny. Widać to nawet na zajęciach. Ćwiczenie i szlifowanie taktyki wymaga czasu. Po niektórych bardzo precyzyjnych akcjach i wykonywanych w dużym tempie piłka ląduje na aucie. - Zespół dopiero nabiera charakteru, ludzie chcą być ze sobą na treningu i poza nim. Silny zespół tworzy się przez sezon lub dwa - wyjaśnia trener.

Trochę zaskakująco wyglądała Amerykanka Shannon Johnson, która cały trening ćwiczyła w zimowej czapce. - Jak ktoś jest przyzwyczajony do temperatury 14-16 stopni, jaka o tej porze panuje w Kalifornii czy Georgii, to mu jest zimno - komentuje trener Koniecki. - Obawiam się tylko, co będzie, jak przyjdą ostre mrozy i trening może być jeszcze trudniejszy - dodaje.

Uwaga na Penicheiro!

Czego najbardziej obawia się szkoleniowiec Wisły Can-Pack? Małych gier taktycznych 2:2 i 3:3, w których szczególnie groźna jest Ticha Penicheiro. Portugalska rozgrywająca (178 cm) jest szybka, dobrze penetruje strefę podkoszową, a Sandra La Dreans świetnie gra w sytuacji jeden na jeden.

- Stoimy przed trudnym zadaniem, bo Valenciennes jest ograny i obyty w Eurolidze. Jeśli nie przegramy łatwo w obronie i zagramy odważnie w ataku, to kto wie, może i taki nowicjusz jak my coś osiągnie? - zastanawia się trener Koniecki.

Zaskakujące dwie porażki

US Valenciennes Olympic jest dwukrotnym zwycięzcą Euroligi z 2004 i 2002 r. USVO w drodze po drugi tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu rozgromił Lotosa Gdynia 93:69. W 2003 i 2001 r. USVO był drugi w Final Four. Wisła nie stoi jednak na straconej pozycji, bo w tym roku francuska drużyna nie błyszczy. Z trzech meczów Valenciennes wygrało tylko raz na Ukrainie z Kozaczką (67:53). Ponadto francuski klub przegrał w Wilnie z Lietuvosem 50:59 i u siebie z Gambrinus Brno 58:65 (w osłabionym składzie z powodu licznych kontuzji).

Przyczyną słabszej postawy rywalek Wisły mogą być ubytki kadrowe. Przed sezonem zespół opuściła jedna z najskuteczniejszych koszykarek, mierząca 198 cm Belgijka Ann Wauters. Do roli gwiazdy pretenduje Amerykanka Chantelle Anderson, koleżanka klubowa Tangeli Smith z klubu WNBA - Sacramento Monarchs.

Znane koszykarski to także Penicheiro, która występowała w Lotosie Gdynia (w latach 1999-2001) i Kamerunka Lucienne Berthieu (188 cm), która grała w Valencii i Houston Comets (WNBA). W zespole jest także Francuzka z polsko brzmiącym nazwisku Sylvie Gruszczynski.


US Valenciennes Olympic: Lucienne Berthieu (nr na koszulce: 4), Sandra Le Dreans (5), Allison Feaster (6), Isabel Sanchez (7), Sylvie Gruszczynski (8 ), Audrey Sauret (9), Iciss Tillis (9), Johanne Gomis (10), Ticha Penicheiro (12), Slobodanka Tuvic (13), Chantelle Anderson (15), trener Laurent Buffard.

W pozostałych meczach Euroligi gr. A: Kozaczka Zalk Zaporoże - Baltiskaja Zwiezda Sankt Petersburg, Gambrinus JME Brno - MKB Euroleasing Sopron. Pauzuje Lietuvos Telekomas Wilno.

Gazeta Wyborcza


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości