Co słychać w Gorzowie?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, Kuba, przemoe

Ruda_
Amator
Posty: 190
Rejestracja: 23 września 2009, 16:26
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Ruda_ » 28 czerwca 2017, 17:11

Gramy w EuroCupie bez tych kwalifikacji :)
Losowanie fazy grupowej odbędzie się we wtorek 4 lipca w Monachium.

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1296
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: zancia_a » 30 czerwca 2017, 08:51

Gramy bez gier kwalifikacyjnych

Informowaliśmy już o tym za sprawą naszego Facebooka. Teraz przyszedł czas na oficjalną wypowiedź naszego szkoleniowca.

Tak całą sytuację skomentował trener zespołu, Dariusz Maciejewski:
"Właśnie dostaliśmy oficjalne potwierdzenie od Fiba, że w związku z wycofaniem się jednego z rosyjskich zespołów z rozgrywek EuroCup zespoły z Gorzowa i ze Stambułu nie potrzebują rozegrania gier eliminacyjnych. To dla nas bardzo dobra informacja. Zaoszczędzimy w ten sposób czas i pieniądze. Wielce prawdopodobne jest, że raczej i tak z jednym z tureckich zespołów zagramy w fazie grupowej. Ta sytuacja ułatwia nam również porozumienie się z jedną z zagranicznych zawodniczek co do terminu jej przylotu do Polski przed ligą i przyspieszy podpisanie kontraktu nad którym aktualnie pracujemy. Teraz czekamy na wyniki losowania, które odbędą się 4 lipca, tradycyjnie w siedziba FIBA w Monachium. Mam nadzieję, że szczęście się do nas uśmiechnie i wylosujemy atrakcyjnych rywali, jednocześnie unikając bardzo dalekich i kosztownych wyjazdów a raczej wylotów".

azspwszgorzow.pl
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
bart_81
Junior
Posty: 2656
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: bart_81 » 05 lipca 2017, 08:12

http://gorzow.wyborcza.pl/gorzow/7,3684 ... a-nam.html

Czyli tak jak myślałem, będzie jeszcze europejska rozgrywająca i na tym zamykamy skład.

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1296
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: zancia_a » 03 sierpnia 2017, 07:01

Koszykarki AZS AJP już trenują

Wg. wstępnego kalendarza w ostatni weekend września rozpoczną się rozgrywki ekstraklasy koszykarek. Najprawdopodobniej do walki na tym szczeblu rozgrywek przystąpi 13 drużyn. W tym gronie nie zabraknie ekipy gorzowskiego AZS AJP, która pod okiem trenera Dariusza Maciejewskiego rozpoczęła przygotowania do zbliżającego się sezonu.

http://radiogorzow.pl/sport/koszykarki- ... z-trenuja/
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1296
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: zancia_a » 22 sierpnia 2017, 14:32

Akademiczki wróciły do hali

Reprezentacja Polski koszykarek przegrała ze Stanami Zjednoczonymi 53:102 w drugim meczu Letniej Uniwersjady w Tajpej. W składzie naszej reprezentacji są m.in. zawodniczki gorzowskiego AZS AJP Magdalena Szajtauer i Beata Jaworska, które w dzisiejszym spotkaniu zdobyły odpowiednio 4 i 2 punkty. Pozostałe koszykarki AZS, poza zawodniczkami zagranicznymi, powróciły ze zgrupowania w Szklarskiej Porębie i pod okiem trenera Dariusza Maciejewskiego przygotowują się do sezonu w swojej hali.

http://radiogorzow.pl/sport/akademiczki ... y-do-hali/
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1296
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: zancia_a » 06 września 2017, 10:39

Brakuje jeszcze tylko Swords. Prawie w komplecie sparingi z CCC i mecz… ze Stelmetem BC!

Już w niemal komplecie koszykarki Investinthewest AZS AJP Gorzów przygotowują się do nowego sezonu. Trener Dariusz Maciejewski czeka jeszcze tylko na amerykańską podkoszową Carolyn Swords. Jej zespół z WNBA Seattle Storm awansował bowiem do fazy play-off

W piątek pierwszy sparing akademiczek w tym okresie przygotowawczym. Gorzowianki zmierza się w hali przy ulicy Chopina z CCC Polkowice. Drugie spotkanie tych ekip w sobotę we Wschowie w ramach obchodów jubileuszu tamtejszego klubu.

A 13 września Investinthewest AZS AJP Gorzów będzie gościć w Zielonej Górze, gdzie rozegra niecodzienny pokazowy mecz razem z koszykarzami Stelmetu BC.

http://radiogorzow.pl/sport/brakuje-jes ... lmetem-bc/
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1296
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: zancia_a » 07 września 2017, 08:07

Sprawdziany koszykarek z CCC i Artego. A Swords tym razem niech już nie wygrywa

Zespół AZS AJP Gorzów jest już prawie w komplecie, w piątek zacznie gry kontrolne, a za dwa tygodnie rozegra pierwszy mecz ligowy. W naszym terminarzu BLK mamy na starcie małe zmiany. Choćby znakomicie zapowiadające się starcie z niezwykle mocnymi polkowiczankami zagramy w poniedziałek 2 października.

Od dziś w gorzowskiej hali jest już bardzo międzynarodowo, bo trenują cztery zakontraktowane zawodniczki zagraniczne. Chwilę wcześniej dotarły Białorusinka Julia Rytsikawa, Holenderka Francisca Petronella Donders oraz młoda Słowenka Annamaria Prezelj. Pierwszy trening ma już także za sobą Amerykanka Miah Spencer. Czekamy jeszcze na środkową Carolyn Swords, którą zakontraktowaliśmy jako ostatnią, za kontuzjowaną Australijkę Alex Bunton. Kiedy Swords dotrze do Gorzowa? Nie wiadomo. Mądrzejsi będziemy za kilkanaście godzin, w środę około szóstej rano.

Wtedy będzie się kończył mecz pierwszej rundy play-off w najlepszej na świecie kobiecej lidze koszykarskiej WNBA, w którym drużyna Phoenix Mercury zmierzy się ze Seattle Storm. W ekipie gospodarzy występuje była koszykarka AZS AJP Stephanie Talbot, a wśród gości z ławki wchodzi na boisko właśnie Swords. 28-letnia Amerykanka, mierząca aż 198 cm, zagrała w tym sezonie w 30 meczach, występowała średnio 9 minut, w czasie których zdobywała 2,6 pkt na 54-procentowej skuteczności, dokładała 1,5 zbiórki. Skłamalibyśmy, gdybyśmy stwierdzili, że gorzowska ekipa ściska mocno kciuki za zwycięstwo i awans zespołu Storm. – Jesteśmy umówieni, że Carolyn przyleci do nas dziesięć dni po ostatnim występie w WNBA, pozostaje nam liczyć, że zdołamy jeszcze z nią chwilę potrenować przed pierwszym meczem ligowym – powiedział trener AZS AJP Dariusz Maciejewski.

Po powrocie z Uniwersjady w Tajpej z zespołem trenują już Magdalena Szajtauer i Beata Jaworska, z Polek w zajęciach biorą także udział m.in. Paulina Misiek, Daria Stelmach i Aleksandra Pawlak.

Jest już także w Gorzowie 17-letnia Wiktoria Keller, która latem przeżyła niezwykłą, koszykarską przygodę. Pochodząca ze Szczecina nastolatka, próbuje iść drogą Agnieszki Kaczmarczyk. Przed poprzednim sezonem przeszła do AZS AJP, a niedawno zostało powołana do reprezentacji Polski U18 w koszykówce 3x3. Tę odmianę basketu w 2020 roku będziemy oglądać na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Młode biało-czerwone na mistrzostwach Europy na Węgrzech zajęły czwartą pozycję, w meczu o brąz przegrały z Holenderkami. Zostały uznane za największe, pozytywne zaskoczenie imprezy. Keller współdzieliła tytuł najlepszej strzelczyni ME, a także została wybrana do pierwszego składu turnieju.

W piątek 8 września o godz. 18 gorzowianki zapraszają na pierwszy sparing z niezwykle silną ekipą CCC Polkowice, dzień później dojdzie do rewanżu we Wschowie, gdzie miejscowy klub świętuje 10-lecie. W środą 13 września nasze akademiczki wezmą udział w prezentacji koszykarskiego Stelmetu w Zielonej Górze, gdzie jedną z atrakcji będzie mecz drużyn mieszanych. – W kolejny weekend, w piątek i sobotę 15 i 16 września, mamy zaplanowane dwa spotkania w naszej hali z Artego Bydgoszcz – mówił Maciejewski.

Rywalizację w Basket Lidze Kobiet zespół AZS AJP rozpocznie w sobotę 23 września wyjazdowym pojedynkiem z Ostrovią Ostrów.

Dalej w naszym kalendarzu mamy małe zmiany terminów. Mecz u nas z CCC Polkowice odbędzie się w poniedziałek 2 października, z Basketem 90 Gdynia zagramy w czwartek 5 października, a z Eneą Poznań w domu prawdopodobnie w niedzielę 8 października.

– To jest jedna z istotnych zmian na jaką kluby umówiły się przed sezonem – wyjaśnił gorzowski szkoleniowiec. – Zostały wprowadzone obligatoryjne dni na odpoczynek po występach pucharowych. CCC gra kwalifikację do Euroligi, dlatego polkowiczanki zobaczymy w Gorzowie w poniedziałek, w konsekwencji później jest również nasz wyjazd do Gdyni. Reguły są jasne i w tym momencie nie będzie już niepotrzebnych nieporozumień między klubami.

POCZĄTEK SEZONU 2017/18 AZS AJP GORZÓW W BLK:

23 września, godz. 18: Ostrovia Ostrów – AZS AJP
2 października: AZS AJP – CCC Polkowice
5 października: Basket 90 Gdynia – AZS AJP
8 października: AZS AJP – Enea AZS Poznań
14 października: Pszczółka AZS UMCS Lublin – AZS AJP

http://gorzow.wyborcza.pl/gorzow/7,3684 ... niech.html
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Gość-1147
Młodzik
Posty: 602
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Gość-1147 » 16 września 2017, 18:06

.

Pięciominutowa rozmowa z trenerem Maciejewskim po przegranym dzisiaj sparingu z Artego Bydgoszcz [ 60:90 ]:

http://radiogorzow.pl/sport/azs-ajp-gor ... sz-trener/

_________________
101541

.

ChrisLbn
Młodzik
Posty: 904
Rejestracja: 19 września 2016, 08:55

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: ChrisLbn » 05 października 2017, 12:03

Enea została głównym sponsorem koszykarek AZS AJP Gorzów Wielkopolski.

Enea od blisko dwóch lat wspiera gorzowski klub. Jest sponsorem tytularnym na każdym szczeblu wiekowym – od drużyny dziecięcej, przez młodzieżową i juniorską, aż do drugiej drużyny seniorskiej, grającej w pierwszej lidze. Rozszerzeniem współpracy jest objęcie przez Eneę sponsoringiem głównym drużyny seniorskiej grającej w Basket Lidze Kobiet.

http://www.azspwszgorzow.pl/aktualnosci ... orzow-wlkp
Nadziei uczą, ci co na stos, umieli rzucić swój życia los...

ChrisLbn
Młodzik
Posty: 904
Rejestracja: 19 września 2016, 08:55

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: ChrisLbn » 20 lutego 2018, 10:59

K. Dźwigalska powoli wznawia treningi.

http://www.zachod.pl/pani-kapitan-wraca-treningow/
Nadziei uczą, ci co na stos, umieli rzucić swój życia los...

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1296
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: zancia_a » 16 sierpnia 2018, 08:08

Akademiczki z nową nazwą i ambitnymi celami na sezon 2018/2019

InvestInTheWest Enea Gorzów przed sezonem

Gorzowski klub koszykarek za niespełna dwa miesiące rozpoczyna kolejny sezon w Energa Basket Lidze Kobiet. Zarówno do tych rozgrywek, jak i Eurocupu Akademiczki przystąpią z ambitnymi celami i nową nazwą - InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.

Zmiana ta nie jest oczywiście w żadnym wypadku podyktowana oddzieleniem się od Akademii im. Jakuba z Paradyża. Nadal istnieje klub KS AZS AJP Gorzów i chodzi tylko o nazwę drużyny występującej w poszczególnych rozgrywkach. - Od zeszłego roku ENEA była naszym ważnym filarem, jednym z siedmiu. Ta współpraca cały czas się rozwija i firma z siedzibą w Poznaniu zdecydowała się wejść w nazwę i mocniej zaangażować się we wsparcie naszego klubu, zarówno pierwszego zespołu, jak i młodzieży. Współpraca z uczelnią cały czas jest. Podziękowania dla jej władz, że widziały tę potrzebę, iż firma ENEA życzyła sobie miejsca w nazwie. To są określone środki, a nazwa nie może się ciągnąć w nieskończoność - wyjaśnił wiceprezes klubu, Michał Kugler.

Kwestie finansowe jak zawsze są niezwykle istotne. W Gorzowie wyglądają one coraz lepiej. - Rodzina sponsorów, taki klub biznesowy, liczy 165 firm, które wspierają gorzowską koszykówkę. Budżet w stosunku do ubiegłego roku wzrósł o 25 procent i będziemy starali się go z roku na rok zwiększać. Mamy bardzo ambitnych trenerów i zarząd, którzy chcą tę koszykówkę rozwijać i by wróciła ona na bardzo wysoki poziom, jak to było w latach 2009-2010 - dodaje członek zarządu.

Na tak dobrą sytuację składa się siedem filarów: Miasto Gorzów, ENEA, KSSSE, GBS Gorzów Wlkp. oraz AJP, a także szkolenie młodzieży (520 zawodniczek w klubie ) i wspomniana rodzina sponsorów. - Michał, i nie tylko on, wykonał dużą pracę nad zwiększeniem budżetu. Druga sprawa, to można stwierdzić, że wyszliśmy z długów po siedmiu latach. Musimy twardo stąpać po ziemi, żebyśmy nigdy nie znaleźli się w podobnej sytuacji. To tylko cud i ciężka, wytrwała praca wszystkich ludzi, którzy do tej pory byli w klubie, że ten zespół nadal istnieje i to na poziomie ekstraklasy. Mamy dziesięć zawodowych kontraktów, a w najgorszym okresie mieliśmy tylko trzy i młodzieżowe stypendia. Mieliśmy też trochę szczęścia, że liga nie była wtedy taka silna. Wydajemy każdą złotówkę bardzo realnie. To nie jest drużyna marzeń i to był jeden z najtrudniejszych okresów, ale po raz pierwszy od kilku lat czuję tak naprawdę, że możemy coś więcej z tym zespołem ugrać. Gdyby nie odbyły się rozmowy twarzą w twarz z trzema zawodniczkami, to z tych kontraktów nic by nie było. Cieszę się, że udało się je przekonać. Istotną kwestią były też europejskie puchary - przekonywał Dariusz Maciejewski.

A skoro o budowie zespołu mowa, to rzeczywiście pojawiło się sporo nowych osób, ale też dwie bardzo dobrze znane dziewczyny. Mowa oczywiście o powracającej do roli kapitana Katarzynie Dźwigalskiej i znakomitej Sharnee Zoll-Norman. - Dużo nowych zawodniczek, fajnych nazwisk, ale z doświadczenia wiem, że różnie to bywa. Na papierze wszystko ładnie wygląda. Wierzę w to, że jeżeli uda nam się zbudować zespół, który będzie się fajnie rozumiał na treningach i w szatni, to wszystko przyjdzie na meczach, będą zwycięstwa i będziemy mogły powalczyć o czwórkę. Znam Sharnee i Julię i wiem, że są to osoby chętne do pracy, chcące walczyć. Polki nie będą odstawać od zagranicznych zawodniczek i też będziemy pełnić ważne rolę. Trzeba czekać, aż wszystkie dziewczyny przyjadą i zaczniemy się razem zgrywać - przyznała długoletnia zawodniczka AZS-u.

Dźwigalska przerwę miała z powodów macierzyńskich. - Wracam do gry po rocznej przerwie. Cieszę się bardzo, bo myślę, że nadal są chęci, żeby grać, spróbować swoich sił w ekstraklasie i przyszło mi jeszcze występować w europejskich pucharach. Parę lat minęło od kiedy graliśmy w Europie, więc to kolejne fajne wyzwanie. Po urlopie macierzyńskim przygotowywałam się z trenerem Chmielnickim, któremu bardzo dziękuję za współpracę i pomoc. Zaczęłyśmy przygotowania z zespołem, jeszcze w niekompletnym składzie, ale na tę chwilę to nie jest istotne. Najważniejsze jest to, żeby teraz pracować nad własnymi możliwościami. Sezon na pewno nie będzie łatwy. Pamiętam, że łączenie ligi i pucharów jest naprawdę trudne i trzeba ten okres przygotowawczy przejść bardzo dobrze. Nie obiecuję, że będę w wyśmienitej formie i będę grała jak przed urlopem. Na tyle, co siebie znam, to wierzę, że dam z siebie wszystko. Przede wszystkich chodzi o to, żebym była zadowolona z tego, co robię. Moi najbliżsi też. Jeżeli to wszystko pójdzie, jak trzeba, to kibice także będą zadowoleni - stwierdziła.

Od 13 sierpnia ruszyły przygotowania do nowego sezonu. Na razie, prócz Dźwigalskiej, w treningach udział biorą Daria Stelmach i młodsze dziewczyny. Z czasem dołączą kolejne zawodniczki. Kontuzja na dłuższy czas wyeliminowała jednak Beatę Jaworską. W przyszłym tygodniu gorzowskie koszykarki czeka wyjazd na obóz do Szklarskiej Poręby. W dniach 8-9 września zagrają z CCC Polkowice, tydzień później z AZS-em Poznań. Wówczas odbędzie się też tradycyjny Memoriał Oli Piotrowskiej (14-16 września). AZS AJP wybierze się także do czeskiego Trutnova na towarzyski turniej między 21 a 23 września. W planie są jeszcze testy pod koniec września.

- Fajną sprawą byłoby dla nas rozegrać dwa mecze w Gorzowie z USK Praga w pełnym zestawieniu, ale trenerka zmieniła plany. W tej chwili mamy wakat. Pod sam koniec września będziemy potrzebować gier - zdradził trener Dariusz Maciejewski. - Od początku września będą przyjeżdżały zawodniczki zagraniczne. Najpóźniej spodziewamy się Kyary Linskens, która powinna wystąpić w Mistrzostwach Świata. Te kończą się pod koniec września. Pauza w pierwszej kolejce z jednej strony się przyda, a z drugiej jest to układ, który utrudni nam sytuację, bo nie rozegramy ani jednego sparingu przed ligą w pełnym składzie - dodał szkoleniowiec.

Oprócz wspomnianej reprezentantki Belgii Kyary Linskens do zespołu dołączyły Białorusinka Maria Papova, Litwinka Laura Juskaite, Agnieszka Fikiel, wspominana już Zoll-Norman oraz jej rodaczka Ariel Atkins. Po tamtym sezonie pozostały jeszcze Julia Rysikava i Anna Maria Prezelj. Na meczach z CCC zabraknie Amerykanek i Belgijki.

InvestInTheWest Enea Gorzów chce walczyć o wysokie cele. - W zeszłym roku udało się pokonać u siebie Besiktas Stambuł. Zebraliśmy ciekawe doświadczenia z takimi zespołami jak Olympiakos Pireus czy TTT Ryga. W tym roku 4 lipca podczas losowania w Monachium wylosowaliśmy takie drużyny jak Spartak Widnoje, Artego Bydgoszcz i szwedzkie Södertäjle. W tym roku mamy bardzo ambitne plany. Chcielibyśmy wyjść z tej grupy i znaleźć się w kolejnych rundach. Marzymy także o wejściu do finałowej czwórki rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet. Ten skład tak był budowany, żeby nam to umożliwić. Na pewno będziemy mocno o to walczyć - powiedział Kugler. - Trzeba sobie stawiać ambitne cele. Obyśmy tylko mieli zdrowie i w bardzo krótkim czasie zbudowali zespół, który będzie tworzył jedną całość. Na papierze liga wygląda na bardzo mocną. Zobaczymy, jak to wyjdzie - dodał Maciejewski.

W zbliżającym się sezonie po raz kolejny w Gorzowie mocno postawią na młodzież. Przypomnijmy, że gorzowianki to aktualne mistrzynie Polski juniorek i kadetek oraz wicemistrzynie juniorek starszych. W I lidze dojdzie do wydarzenia bez precedensu: zagrają dwie drużyny AZS-u. - Szkolenie jest na tak wysokim szczeblu, że w tym roku klub zgłosił dwa zespoły do rozgrywek I ligi. Różnica w meczach II ligi była tak duża, że dostaliśmy taką propozycję od Polskiego Związku Koszykówki. Skorzystaliśmy z tej możliwości - mówił wiceprezes klubu, a szkoleniowiec wyraził swoje nadzieje na znalezienie następczyń takich koszykarek jak Justyna Żurowska, Agnieszka Kaczmarczyk, Agnieszka Szott-Hejmej czy Katarzyna Dźwigalska.

- Stwierdziliśmy, że mamy bardzo zdolną i liczną grupę naszej młodzieży. Żeby podnosiły one swoje umiejętności, to zgłosiliśmy drugi zespół. W pierwszej drużynie będą zawodniczki do 18. i 19. roku życia, a ta druga dedykowana będzie dla koszykarek 16- i 17-letnich. Mają się tam ogrywać. Nie gramy tam o wynik - przekazał Dariusz Maciejewski, który w młodszej grupie widzi wiele utalentowanych zawodniczek.

Na koniec zostawiliśmy sobie sprawę akcji charytatywnej na rzecz Wojtusia Kasprzyka, która ma trwać przez cały sezon. Chłopiec, który w grudniu skończy dwa lata, choruje na bardzo rzadki zespół TAR. - Postanowiliśmy, jako klub, mocno zaangażować się w zbiór środków na leczenie. Na naszych meczach będziemy zbierali pieniążki na leczenie Wojtusia. Przeprowadzimy też licytację koszulki i piłki z autografami całego zespołu. Będziemy też zbierali na prezentacji drużyny i spotkaniach wśród sponsorów - zdradził Michał Kugler.

Z ramienia klubu inicjatywę prowadzi jeden ze sponsorów, Damian Wilczyński, dla którego Wojtek jest członkiem rodziny. - Chciałbym serdecznie i z całą pokorą podziękować klubowi za to, że otworzył serca na potrzebę Wojtusia Kasprzyka. Choruje na bardzo rzadką chorobę, z którą rodzi się 1 na 100 000 dzieci. Charakteryzuje się ona małopłytkowością, czyli chorobą krwi. Jest pod stałą opieką lekarzy z różnych dziedzin. Zespół TAR charakteryzuje się też aplazją, czyli brakiem kości promieniowej, jednej z kości przedramienia. Kość łokciowa jest krótka i na niej opiera się dłoń. Znalazł się lekarz na Florydzie. Klinika ta daje nadzieję na przeprowadzenie operacji, która usprawni ręce i nogi Wojtusia. Jedna operacja to koszt około miliona złotych, do tego jeszcze pobyt i rehabilitacja - wyjaśnił.

Zapowiada się więc bardzo ciekawy sezon. Oby tylko nie skończyło się na głośnych zapowiedziach. Trzymamy kciuki i nie możemy się już doczekać 13 października. Wtedy to InvestInTheWest Enea Gorzów podejmie Pszczółkę AZS UMCS Lublin. Liga rusza jednak juz tydzień wcześniej, ale wówczas Akademiczki pauzują, ponieważ w Energa Basket Lidze zagra 13 zespołów po tym, jak wycofało się Zagłębie Sosnowiec.

Autor: Marcin Malinowski

https://egorzow.pl/mobile/actions/news/500057
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
bart_81
Junior
Posty: 2656
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: bart_81 » 04 września 2018, 12:16

W Gorzowie są już pierwsze zawodniczki zagraniczne.

http://www.azspwszgorzow.pl/aktualnosci ... do-gorzowa

toga
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 07 grudnia 2008, 11:10

Postautor: toga » 28 kwietnia 2019, 22:23

...
Ostatnio zmieniony 05 lipca 2019, 08:06 przez toga, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
bart_81
Junior
Posty: 2656
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: bart_81 » 30 kwietnia 2019, 09:41

Sezon zakończony wynikiem, który mnie bardzo satysfakcjonuje.
Co prawda runda zasadnicza nie przebiegała po naszej myśli, ale play-off to był nasz czas, w którym zespół pokazał charakter i wolę walki pomimo przeciwności losu jakie się pojawiły.
Czas więc na małe podsumowanie gry poszczególnych zawodniczek i moje wstępne przymiarki co do składu na kolejny sezon.

Zagraniczne:

Sharnee Zoll - prawdziwy generał na parkiecie i mimo, że zdarzały jej się słabsze mecze to nie wyobrażam sobie naszej drużyny w przyszłym sezonie bez niej.

Ariel Atkins - Sezon zasadniczy miała jak i cała drużyna dość przeciętny, bywała wręcz niewidoczna w niektórych spotkaniach, ale PO to był jej czas (do momentu kontuzji), kiedy pokazała dlaczego w WNBA gra w pierwszej piątce. Ciężko będzie ją zatrzymać, pewnie tureckie kluby sięgną głębiej do portfeli.

Kyara Linskens - zawodniczka trudna do ocenienia. miewała mecze znakomite, ale miała też takie, o których chciałaby jak najszybciej zapomnieć. Nie do końca przekonuje mnie też jej gra na deskach. Z drugiej strony spory wachlarz zagrań ofensywnych i duży potencjał. Decydujący mecz ze Ślęzą zagrała koncertowo. Gdybyśmy mieli budować zespół z podkoszową z USA to miejsca dla niej by nie było, ale w przypadku środkowej z Europy to chętnie bym o nią powalczył, no chyba że przyjdzie Stanković:)

Maryia Papova - podobnie jak Linskens, przeplatała mecze bardzo dobre ze słabszymi. W PO stanęła jednak na wysokości zadania. Czasem gra trochę "na siłę", ale generalnie sezon na plus. Podobnie jak w przypadku Atkins, może być ciężko ją zatrzymać.

Laura Juskaite - koszykarka wyciągnięta z niezbyt mocnej ligi litewskiej okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Bardzo bym ją widział w Gorzowie w kolejnym sezonie.

Annamaria Prezelj - myślałem, że przez te 2 sezony pójdzie jednak bardziej do przodu. Na zmienniczkę nie jest zła, ale czasami jej decyzje na parkiecie wołają o pomstę do nieba. Ma ważny kontrakt więc pewnie zostanie, aczkolwiek przy zmniejszonej liczbie zawodniczek zagranicznych pomyślałbym czy nie da się coś z tym kontraktem zrobić.

Julia Rytsikawa - kolejna zmienniczka, do której trudno mieć większe pretensje, bo ze swojej roli wywiązywała się poprawnie. Ograniczenie liczby zagranicznych koszykarek spowoduje, że pewnie odejdzie.


Polki:

Katarzyna Dźwigalska - wejście w sezon miała bardzo trudny, widać było przerwę od grania. Z czasem weszła w swój rytm i jak zwykle zostawiała serducho na parkiecie.

Daria Stelmach - musiała dzielić minuty na parkiecie głównie z Kaśką Dźwigalską i Agnieszką Fikiel, bo rzadko graliśmy w ustawieniu z 2 Polkami. Szału nie było. Jeśli nie zostanie w Gorzowie to dałbym w to miejsce więcej szans dla młodej Keller.

Agnieszka Fikiel - jak ona wdawała się w drybling, to zamykałem oczy:) niech to wystarczy za komentarz. Generalnie do wymiany.


Zakładam, że będziemy budować zespół w układzie 4 Polki i 6 zagranicznych.

Biorąc pod uwagę pojawiające się głosy o możliwych powrotach do Gorzowa, nie obraziłbym się na zestaw Polek: Dźwigalska, Stelmach, Szott, Szajtauer.
Ta ostatnia co prawda nie miała dobrego sezonu w Lublinie (w ogóle się dziwiłem dlaczego tam poszła), ale mimo to widziałbym ją ponownie w Gorzowie, oczywiście tylko jako zastępstwo za Fikiel. Myślę, że pod okiem Darka, przynajmniej w obronie dawałaby radę przez te 10-15 minut w meczu.

Co do zagranicznych to bliska pozostanie jest Zoll, zostanie też zapewne Prezelj. Zostają jeszcze 4 miejsca i to jakie to będą zawodniczki uzależnione będzie od koncepcji składu.
Czy będziemy budować zespół z podkoszową z USA, wtedy bez Linskens, ale z solidną Europejką na obwód w to miejsce, czy Europejka pod koszem i wtedy zostaje Linskens lub za nią np. Stanković lub ktoś jej pokroju.
Fajnie jakby zostały Juskaite i Papova, a jeśli nie to szukamy zawodniczek na ich miejsce.

Najlepiej byłoby niewiele zmieniać i podziękować jedynie Fikiel i Dureice, ale znając życie pewnie tak nie będzie.

Zakładam jednak, że skład nie będzie słabszy od tegorocznego, a i budżet uda się jeszcze trochę podnieść po sukcesie jakim niewątpliwie jest wicemistrzostwo.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11757
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Greebo » 30 kwietnia 2019, 10:01

A jakieś deklaracje co do pucharów są u was? A jak tak to do którego?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości