PUCHAR FIBA 2008/09 AZS-PWSZ GORZOW
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
PUCHAR FIBA 2008/09 AZS-PWSZ GORZOW
Ważny mecz już na starcie
- Przed rokiem przeżyliśmy bardzo fajną przygodę i dostaliśmy wielką naukę - wspomina trener KSSSE AZS PWSZ. Teraz gorzowianie chcą przekuć doświadczenia na sukces. - Wyjście z grupy to nasze minimum, a później zobaczymy - mówi Dariusz Maciejewski. Nasze koszykarki drugą przygodę z Pucharem Europy FIBA zaczynają w środę. W hali przy Chopina o 18.30 zagrają z MBK Rużomberok ze Słowacji.
Klub z Rużomberoka jeszcze cztery lata temu rywalizował w Eurolidze (koszykarskiej lidze mistrzów). W 1999 i 2000 roku wygrywał nawet zmagania najlepszych zespołów w Europie! MBK to obecnie druga siła słowackiej ligi. W ostatniej kolejce tamtejszej elity przegrała jednak wysoko z tą pierwszą - Maximą Broker w Koszycach 60:92.
Ekipa ze Słowacji to mocny zespół, ale do ogrania. - Katka Zohnova załatwiła video z meczem MBK z samego początku sezonu. Siedzę i oglądam, analizuję. W tym spotkaniu nie grały jeszcze dwie Amerykanki - Tye'Sha Fluker i Megan Duffy . To jest dla nas utrudnienie. Ale mam pomysły na grę przeciwko dziewczynom ze Słowacji. Grają podobnie do nas, szybką koszykówkę. Też mają strzelców, którzy potrafią przyłożyć. To będzie dla nas ciężki mecz, ale wierzę, że jesteśmy w stanie go wygrać. Zwycięstwo z Rużomberokiem, na dodatek na otwarcie jest nam bardzo potrzebne - mówi w rozmowie z gorzow24.pl trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. Więcej w zakładce Multimedia. Tam znajdziecie także naszą relację tekstową z tego pojedynku.
http://www.gorzow24.pl/sport/19-koszykowka/news/5014/wazny-mecz-juz-na-starcie.html
- Przed rokiem przeżyliśmy bardzo fajną przygodę i dostaliśmy wielką naukę - wspomina trener KSSSE AZS PWSZ. Teraz gorzowianie chcą przekuć doświadczenia na sukces. - Wyjście z grupy to nasze minimum, a później zobaczymy - mówi Dariusz Maciejewski. Nasze koszykarki drugą przygodę z Pucharem Europy FIBA zaczynają w środę. W hali przy Chopina o 18.30 zagrają z MBK Rużomberok ze Słowacji.
Klub z Rużomberoka jeszcze cztery lata temu rywalizował w Eurolidze (koszykarskiej lidze mistrzów). W 1999 i 2000 roku wygrywał nawet zmagania najlepszych zespołów w Europie! MBK to obecnie druga siła słowackiej ligi. W ostatniej kolejce tamtejszej elity przegrała jednak wysoko z tą pierwszą - Maximą Broker w Koszycach 60:92.
Ekipa ze Słowacji to mocny zespół, ale do ogrania. - Katka Zohnova załatwiła video z meczem MBK z samego początku sezonu. Siedzę i oglądam, analizuję. W tym spotkaniu nie grały jeszcze dwie Amerykanki - Tye'Sha Fluker i Megan Duffy . To jest dla nas utrudnienie. Ale mam pomysły na grę przeciwko dziewczynom ze Słowacji. Grają podobnie do nas, szybką koszykówkę. Też mają strzelców, którzy potrafią przyłożyć. To będzie dla nas ciężki mecz, ale wierzę, że jesteśmy w stanie go wygrać. Zwycięstwo z Rużomberokiem, na dodatek na otwarcie jest nam bardzo potrzebne - mówi w rozmowie z gorzow24.pl trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. Więcej w zakładce Multimedia. Tam znajdziecie także naszą relację tekstową z tego pojedynku.
http://www.gorzow24.pl/sport/19-koszykowka/news/5014/wazny-mecz-juz-na-starcie.html
Ostatnio zmieniony 23 października 2008, 10:57 przez Endrju, łącznie zmieniany 2 razy.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Pierwsze starcie. Zapowiedź meczu KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - MBK Rużembork
W rozgrywkach Pucharu Europy bierze udział 48 drużyn podzielonych na 12 grup. Gorzowianki trafiły do grupy A, gdzie zmierzą się także z Dynamem Moskwa, Spartakiem Moskwa oraz Municipal Targoviste.
W poprzednim sezonie drużyna KSSSE dotarła aż do 1/8 finału, w którym przegrały z włoskim Levoni Taranto. Aktualnie gorzowska drużyna w Ford Germaz Ekstraklasie po siedmiu zwycięstwach z rzędu zajmuje pozycję lidera. Dopełnieniem fenomenalnego startu było by zwycięstwo ze słowacką drużyną MBK Rużembork. Trener Dariusz Maciejewski jest przekonany o tym, że występy w pucharach przynoszą same pozytywne skutki - Nie wyobrażam sobie sezonu bez startu w pucharach europejskich, bo to przynosi same plusy. Dziewczyny mają szansę, by się rozwinąć, nauczyć się czegoś od lepszych. Nie ma problemu z tym, że gramy co trzy dni, dwa razy w tygodniu, bo przecież po to trenujemy. Kibice mogą obejrzeć ciekawe mecze - powiedział PAP Maciejewski.
Największym problemem trenera Maciejweskiego jest posiadanie w swojej kadrze trzech zawodniczek z po za Europy: Amerykanki Lindsay Taylor i Shaly Craftford oraz Australijki Samanthy Richards. W Pucharze FIBA występować mogą jedynie dwie. Z kogo zatem zrezygnuje? O tym przekonamy się już w najbliższą środę.
Rywalem gorzowianek będzie MBK Ruzomberok aktualny mistrz Słowacji. W zeszłym sezonie zespół ten, podobnie jak KSSSE AZS-PWSZ, występował w FIBA ECW. Słowaczki wygrały grupę E z sześcioma zwycięstwami na koncie, w 1/16 pokonały Szeviep Szeged, przegrywając w 1/8 Finału z izraelskim Elitzurem Ramlą. Menadżer drużyny MBK Rużembork zdaje sobie sprawę, że wywiezienie punktów z Gorzowa będzie niezwykle trudne -Musimy być maksymalistami. Chcemy, aby dziewczęta przystępowały do każdego spotkania z celem podjęcia próby odniesienia zwycięstwa. Wiemy, iż klub KSSSE AZS PWSZ ma silną kadrę. Widzieliśmy zapis wideo ich pojedynku z 2. kolejki polskiej ekstraklasy. Zespół z Gorzowa Wlkp. wygrał wówczas na boisku mistrzyń Polski, Wisły Kraków (77:70). Również porażka w najniższych rozmiarach ma dla nas ogromne znaczenie. O wyjściu z grupy może zdecydować każdy kosz - powiedział generalny menedżer MBK Ružomberok, Stanislav Onuška. Aktualnie trener słowackiej drużyny ma do dyspozycji wszystkie swoje zawodniczki.
Początek spotkania już w najbliższą środę 22 października o godzinie 18:30 w hali przy ulicy Chopina.
źródło: http://www.sportowefakty.pl/kosz/2008/1 ... zow-wlkp-/
W rozgrywkach Pucharu Europy bierze udział 48 drużyn podzielonych na 12 grup. Gorzowianki trafiły do grupy A, gdzie zmierzą się także z Dynamem Moskwa, Spartakiem Moskwa oraz Municipal Targoviste.
W poprzednim sezonie drużyna KSSSE dotarła aż do 1/8 finału, w którym przegrały z włoskim Levoni Taranto. Aktualnie gorzowska drużyna w Ford Germaz Ekstraklasie po siedmiu zwycięstwach z rzędu zajmuje pozycję lidera. Dopełnieniem fenomenalnego startu było by zwycięstwo ze słowacką drużyną MBK Rużembork. Trener Dariusz Maciejewski jest przekonany o tym, że występy w pucharach przynoszą same pozytywne skutki - Nie wyobrażam sobie sezonu bez startu w pucharach europejskich, bo to przynosi same plusy. Dziewczyny mają szansę, by się rozwinąć, nauczyć się czegoś od lepszych. Nie ma problemu z tym, że gramy co trzy dni, dwa razy w tygodniu, bo przecież po to trenujemy. Kibice mogą obejrzeć ciekawe mecze - powiedział PAP Maciejewski.
Największym problemem trenera Maciejweskiego jest posiadanie w swojej kadrze trzech zawodniczek z po za Europy: Amerykanki Lindsay Taylor i Shaly Craftford oraz Australijki Samanthy Richards. W Pucharze FIBA występować mogą jedynie dwie. Z kogo zatem zrezygnuje? O tym przekonamy się już w najbliższą środę.
Rywalem gorzowianek będzie MBK Ruzomberok aktualny mistrz Słowacji. W zeszłym sezonie zespół ten, podobnie jak KSSSE AZS-PWSZ, występował w FIBA ECW. Słowaczki wygrały grupę E z sześcioma zwycięstwami na koncie, w 1/16 pokonały Szeviep Szeged, przegrywając w 1/8 Finału z izraelskim Elitzurem Ramlą. Menadżer drużyny MBK Rużembork zdaje sobie sprawę, że wywiezienie punktów z Gorzowa będzie niezwykle trudne -Musimy być maksymalistami. Chcemy, aby dziewczęta przystępowały do każdego spotkania z celem podjęcia próby odniesienia zwycięstwa. Wiemy, iż klub KSSSE AZS PWSZ ma silną kadrę. Widzieliśmy zapis wideo ich pojedynku z 2. kolejki polskiej ekstraklasy. Zespół z Gorzowa Wlkp. wygrał wówczas na boisku mistrzyń Polski, Wisły Kraków (77:70). Również porażka w najniższych rozmiarach ma dla nas ogromne znaczenie. O wyjściu z grupy może zdecydować każdy kosz - powiedział generalny menedżer MBK Ružomberok, Stanislav Onuška. Aktualnie trener słowackiej drużyny ma do dyspozycji wszystkie swoje zawodniczki.
Początek spotkania już w najbliższą środę 22 października o godzinie 18:30 w hali przy ulicy Chopina.
źródło: http://www.sportowefakty.pl/kosz/2008/1 ... zow-wlkp-/
Endrju pisze:Widze ze duze zainteresowanie tematem...![]()
Ja napisze 2 słowa...
POZDRO SALETRA![]()
![]()
dziekuje spodziewałem się
gratuluję zwyciestwa, bo jakby nie bylo Ruzemberok był kiedyś mistrzem Euroligi.
Natomiast powybrzydzam na stosunek pkt, bo nie lubie jak sie traci u siebie powyzej 70 pkt.
Ale dobra zwyciestwo to zwyciestwo.
Co do Taylor do z ocenami proponuję się wstrzymać do momentu zakonczenia grupówki.
Powodzenia i skupienia w meczu wyjazdowym z Targoviste, cos czuje ze Rumunki moga cudować u siebie, pozdr
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Wielki pościg Słowaczek, ale wygrywa AZS PWSZ!
Najpierw ogromna przewaga gorzowskich koszykarek, a potem straszne nerwy w końcówce. Na szczęście KSSSE AZS PWSZ się nie dał i pokonał słowacki MBK Rużomberok 82:76. Drugi rok w Pucharze Europy FIBA zaczynamy więc od zwycięstwa w naprawdę pięknym spotkaniu!
W tym sezonie, w europejskich pucharach biorą udział trzy polskie zespoły. Do najmocniejszej Euroligi zgłosiliśmy mistrza i wicemistrza kraju - Wisłę Can Pack Kraków oraz Lotos Gdynia, a w Pucharze Europy FIBA bierze udział tylko KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Czwarta w poprzednich rozgrywkach Duda Leszno nie miała dostatecznej ilości pieniędzy na europejskie boje. - Tym bardziej trzeba docenić to, że możemy tutaj grać, a po ubiegłorocznych doświadczeniach nie wyobrażam sobie, aby stawiając sobie wysokie cele w Polsce, miało nas zabraknąć w Europie - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - To jest fantastyczny, koszykarski poligon. Mecze, które wiele uczą i bardzo dowartościowują. Dziękuję wszystkim, dzięki którym tu jesteśmy i obiecuję, że powalczymy tak wysoko, jak tylko się da.
Środowe spotkanie udowodniło, że takie lekcje tylko wyjdą nam na dobre. Już wiemy, że trafiliśmy do grupy z trzema silnymi zespołami. KSSSE AZS PWSZ przewodzi przecież w polskiej ekstraklasie, MBK Rużomberok pokazał na inaugurację wielki charakter i dwie mocne Amerykanki - Tyeshę Fluker i Megan Duffy (zdobyły po 18 pkt). W czwartek, goszcząc drużynę z Rumunii, rozgrywki zacznie faworyt - Dynamo Moskwa. - Dlatego w takim gronie tak ważne są zwycięstwa u siebie, a my już jedno mamy - powiedział po meczu ze Słowaczkami szczęśliwy gorzowski szkoleniowiec Dariusz Maciejewski. - Wtedy jesteś zdecydowanie bliżej pierwszego, czy drugiego miejsca, a i możesz wyjść dalej z trzeciej pozycji.
Na początku spotkania przez 17 min zobaczyliśmy najlepszy KSSSE AZS PWSZ w historii. W Pucharze Europy FIBA jedyne ograniczenie to maksimum dwie koszykarki spoza Europy w składzie (dlatego nasza Amerykanka Shala Crawford skupi się tylko na rozgrywkach ligowych). Trener Maciejewski skorzystał z tego (w naszej ekstraklasie obowiązkowo muszą grać dwie Polki) i posłał na boisko cztery zawodniczki zagraniczne oraz kapitan Justynę Żurowską. To było coś wspaniałego: obrona, błyskotliwe ataki, niesamowita skuteczność. Gospodynie po pierwszej kwarcie wygrywały 29:11, a w drugiej już 45:18!
Dalej przekonaliśmy się, że statystyki koszykarskiego spotkania czasami mogą strasznie przekłamywać to co dzieje się na boisku. KSSSE AZS PWSZ miał od Słowaczek zdecydowanie lepszą skuteczność z gry, wygrał walkę na tablicach, miał więcej asyst, a jednak w końcowych minutach nie był pewny wygranej. Wyraźne rozluźnienie, jedna, druga, trzecia strata, dała ambitnym rywalkom tlen. Rużomberok poczuł, że jeszcze nie wszystko jest stracone. Mocne fizycznie rywalki atakowały piłkę na całym boisku i powoli odrabiały straty.
Było już tylko 79:76 dla gorzowianek. Wtedy piłkę straciła nasza rozgrywająca Samantha Richards, która po niedawnej, tygodniowej przerwie w treningach, ewidentnie nie jest jeszcze w pełni formy. Na kosz gospodyń popędziła Simona Podesvova. Punktów jednak nie było, bo fantastycznym blokiem popisała się nasza środkowa Lindsay Taylor (17 pkt, 9 zbiórek, 3 asysty i 3 bloki). Akcja przeniosła się na połowę gości. Znów omal nie straciliśmy piłki. Na szczęście Taylor jakimś cudem podała ją do absolutnej gwiazdy tego spotkania Anny Breitreiner. Niemka w barwach KSSSE AZS PWSZ trafiła trzecią swoją "trójkę" w środowy wieczór, ustalając wynik meczu. Fenomenalne liczby Breitreiner ze starcia ze Słowaczkami to 30 pkt, 63 proc. z gry i 4 asysty. Zasłużonym owacjom od kibiców, którzy ostatnie minuty tego wyjątkowego pojedynku oglądali na stojąco, nie było końca. Gratulujemy!
KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - MBK RUŻOMBEROK 82:76
KWARTY: 29:11, 20:24, 20:23, 13:18.
KSSSE AZS PWSZ: Breitreiner 30 (3x3), Taylor 17, Żurowska 13, Zohnova 11 (1), Richards 6 oraz Czubak 3 (1), Kaczmarczyk 2, Zalesiak 0.
MBK: Duffy 18 (2x3), Fluker 18, Podesvova 12, Kupcikova 9, Gresnerova 0 oraz Novocka 7, Lukacovicova 5, Cernakova 4, Chabadova 3, Spodniakova 0.
(Czyli twierdza Gorzów w Pucharach jeszcze nie zdobyta
). PS 7 zwyciestw AZS-u w lidze to nie przypadek
Najpierw ogromna przewaga gorzowskich koszykarek, a potem straszne nerwy w końcówce. Na szczęście KSSSE AZS PWSZ się nie dał i pokonał słowacki MBK Rużomberok 82:76. Drugi rok w Pucharze Europy FIBA zaczynamy więc od zwycięstwa w naprawdę pięknym spotkaniu!
W tym sezonie, w europejskich pucharach biorą udział trzy polskie zespoły. Do najmocniejszej Euroligi zgłosiliśmy mistrza i wicemistrza kraju - Wisłę Can Pack Kraków oraz Lotos Gdynia, a w Pucharze Europy FIBA bierze udział tylko KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Czwarta w poprzednich rozgrywkach Duda Leszno nie miała dostatecznej ilości pieniędzy na europejskie boje. - Tym bardziej trzeba docenić to, że możemy tutaj grać, a po ubiegłorocznych doświadczeniach nie wyobrażam sobie, aby stawiając sobie wysokie cele w Polsce, miało nas zabraknąć w Europie - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - To jest fantastyczny, koszykarski poligon. Mecze, które wiele uczą i bardzo dowartościowują. Dziękuję wszystkim, dzięki którym tu jesteśmy i obiecuję, że powalczymy tak wysoko, jak tylko się da.
Środowe spotkanie udowodniło, że takie lekcje tylko wyjdą nam na dobre. Już wiemy, że trafiliśmy do grupy z trzema silnymi zespołami. KSSSE AZS PWSZ przewodzi przecież w polskiej ekstraklasie, MBK Rużomberok pokazał na inaugurację wielki charakter i dwie mocne Amerykanki - Tyeshę Fluker i Megan Duffy (zdobyły po 18 pkt). W czwartek, goszcząc drużynę z Rumunii, rozgrywki zacznie faworyt - Dynamo Moskwa. - Dlatego w takim gronie tak ważne są zwycięstwa u siebie, a my już jedno mamy - powiedział po meczu ze Słowaczkami szczęśliwy gorzowski szkoleniowiec Dariusz Maciejewski. - Wtedy jesteś zdecydowanie bliżej pierwszego, czy drugiego miejsca, a i możesz wyjść dalej z trzeciej pozycji.
Na początku spotkania przez 17 min zobaczyliśmy najlepszy KSSSE AZS PWSZ w historii. W Pucharze Europy FIBA jedyne ograniczenie to maksimum dwie koszykarki spoza Europy w składzie (dlatego nasza Amerykanka Shala Crawford skupi się tylko na rozgrywkach ligowych). Trener Maciejewski skorzystał z tego (w naszej ekstraklasie obowiązkowo muszą grać dwie Polki) i posłał na boisko cztery zawodniczki zagraniczne oraz kapitan Justynę Żurowską. To było coś wspaniałego: obrona, błyskotliwe ataki, niesamowita skuteczność. Gospodynie po pierwszej kwarcie wygrywały 29:11, a w drugiej już 45:18!
Dalej przekonaliśmy się, że statystyki koszykarskiego spotkania czasami mogą strasznie przekłamywać to co dzieje się na boisku. KSSSE AZS PWSZ miał od Słowaczek zdecydowanie lepszą skuteczność z gry, wygrał walkę na tablicach, miał więcej asyst, a jednak w końcowych minutach nie był pewny wygranej. Wyraźne rozluźnienie, jedna, druga, trzecia strata, dała ambitnym rywalkom tlen. Rużomberok poczuł, że jeszcze nie wszystko jest stracone. Mocne fizycznie rywalki atakowały piłkę na całym boisku i powoli odrabiały straty.
Było już tylko 79:76 dla gorzowianek. Wtedy piłkę straciła nasza rozgrywająca Samantha Richards, która po niedawnej, tygodniowej przerwie w treningach, ewidentnie nie jest jeszcze w pełni formy. Na kosz gospodyń popędziła Simona Podesvova. Punktów jednak nie było, bo fantastycznym blokiem popisała się nasza środkowa Lindsay Taylor (17 pkt, 9 zbiórek, 3 asysty i 3 bloki). Akcja przeniosła się na połowę gości. Znów omal nie straciliśmy piłki. Na szczęście Taylor jakimś cudem podała ją do absolutnej gwiazdy tego spotkania Anny Breitreiner. Niemka w barwach KSSSE AZS PWSZ trafiła trzecią swoją "trójkę" w środowy wieczór, ustalając wynik meczu. Fenomenalne liczby Breitreiner ze starcia ze Słowaczkami to 30 pkt, 63 proc. z gry i 4 asysty. Zasłużonym owacjom od kibiców, którzy ostatnie minuty tego wyjątkowego pojedynku oglądali na stojąco, nie było końca. Gratulujemy!
KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - MBK RUŻOMBEROK 82:76
KWARTY: 29:11, 20:24, 20:23, 13:18.
KSSSE AZS PWSZ: Breitreiner 30 (3x3), Taylor 17, Żurowska 13, Zohnova 11 (1), Richards 6 oraz Czubak 3 (1), Kaczmarczyk 2, Zalesiak 0.
MBK: Duffy 18 (2x3), Fluker 18, Podesvova 12, Kupcikova 9, Gresnerova 0 oraz Novocka 7, Lukacovicova 5, Cernakova 4, Chabadova 3, Spodniakova 0.
(Czyli twierdza Gorzów w Pucharach jeszcze nie zdobyta
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
tomaszek
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości



