XIV kolejka FGE:Orzeł Polkowice-Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XIV kolejka FGE:Orzeł Polkowice-Energa Toruń
30.11.08 godz. 18:30
Ostatnio zmieniony 03 grudnia 2008, 01:23 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
koszykarz
Ekipa CCC będzie wymagającym rywalem
Zawodniczki Energi Toruń w niedzielę o godz. 18.30 w Polkowicach rozpoczną rundę rewanżową Ford Germaz Ekstraklasy.
Spotkanie to będzie pierwszym z czterech z ekipami z czołówki tabeli. CCC zajmuje bowiem aktualnie czwartą pozycję (Energa jest piąta).
W kolejnych meczach torunianki zmierzą się 6 grudnia o godz. 18 z Lotosem PKO BP Gdynia (3. miejsce w tabeli), 13 grudnia o godz. 13 z Wisłą Can Pack Kraków (2. miejsce) i na koniec zagrają z liderem rozgrywek KSSSE AZS PWSZ Gorzów (21 grudnia, godz. 18.30).
Spotkania te mogą okazać się bardzo ważne w kontekście walki o jak najlepszą pozycję przed rundą play off. Bo to, że Katarzynki zagrają w play off, jest już niemal pewne.
Polkowiczanki rozpoczęły sezon od dwóch porażek, w tym na inaugurację w Toruniu (65:66). Z meczu na mecz grały jednak coraz lepiej.
Reklama
Przegrały co prawda z Lotosem (70:85) i w Krakowie z Wisłą (48:58), ale za to w ostatniej kolejce, jako pierwszy zespół w tym sezonie, pokonały lidera tabeli - AZS Gorzów 65:63.
Szkoleniowiec CCC Krzysztof Koziorowicz ma sprawdzone koszykarki. We wszystkich dwunastu spotkaniach pierwsza piątka jego zespołu wyglądała identycznie.
Zawodniczki te spędzają na parkiecie w każdym meczu około trzydziestu minut.
Są to Amerykanki: Jillian Robbins (silna skrzydłowa) i Amisha Carter (środkowa) oraz Polki: Daria Mieloszyńska (niska skrzydłowa), Agata Gajda (rozgrywająca) i Justyna Jeziorna (rzucająca).
Oprócz nich w ekipie CCC na parkiecie pojawiają się jeszcze m.in. Natalia Małaszewska, Marta Gajewska, Katarzyna Bednarczyk i Anna Pietrzak.
źródło : NOWOŚCI.
Arcyważny i arcyciekawy mecz dla obu drużyn.
Kto wie czy to nie jest mecz o 4 miejsce w lidze przed play off.
Jeśli Torunianki wygraja to w play off mogą ponownie trafić na Polkowice - a będą już miały handicap 2-0.
Ciekawie się zapowiadają pojedynki pod koszem : CaRTER Robbins kontra J.Moore i Gulak.
Na rozegraniu Energa ma lepsze zawodniczki : Krawcowa , Shenna czy Cheney są lepsze niż Gajda czy Jeziorna.
TRZEBA TO WYKORZYSTAĆ !!!
KATARZYNKI DO BOJU

Zawodniczki Energi Toruń w niedzielę o godz. 18.30 w Polkowicach rozpoczną rundę rewanżową Ford Germaz Ekstraklasy.
Spotkanie to będzie pierwszym z czterech z ekipami z czołówki tabeli. CCC zajmuje bowiem aktualnie czwartą pozycję (Energa jest piąta).
W kolejnych meczach torunianki zmierzą się 6 grudnia o godz. 18 z Lotosem PKO BP Gdynia (3. miejsce w tabeli), 13 grudnia o godz. 13 z Wisłą Can Pack Kraków (2. miejsce) i na koniec zagrają z liderem rozgrywek KSSSE AZS PWSZ Gorzów (21 grudnia, godz. 18.30).
Spotkania te mogą okazać się bardzo ważne w kontekście walki o jak najlepszą pozycję przed rundą play off. Bo to, że Katarzynki zagrają w play off, jest już niemal pewne.
Polkowiczanki rozpoczęły sezon od dwóch porażek, w tym na inaugurację w Toruniu (65:66). Z meczu na mecz grały jednak coraz lepiej.
Reklama
Przegrały co prawda z Lotosem (70:85) i w Krakowie z Wisłą (48:58), ale za to w ostatniej kolejce, jako pierwszy zespół w tym sezonie, pokonały lidera tabeli - AZS Gorzów 65:63.
Szkoleniowiec CCC Krzysztof Koziorowicz ma sprawdzone koszykarki. We wszystkich dwunastu spotkaniach pierwsza piątka jego zespołu wyglądała identycznie.
Zawodniczki te spędzają na parkiecie w każdym meczu około trzydziestu minut.
Są to Amerykanki: Jillian Robbins (silna skrzydłowa) i Amisha Carter (środkowa) oraz Polki: Daria Mieloszyńska (niska skrzydłowa), Agata Gajda (rozgrywająca) i Justyna Jeziorna (rzucająca).
Oprócz nich w ekipie CCC na parkiecie pojawiają się jeszcze m.in. Natalia Małaszewska, Marta Gajewska, Katarzyna Bednarczyk i Anna Pietrzak.
źródło : NOWOŚCI.
Arcyważny i arcyciekawy mecz dla obu drużyn.
Kto wie czy to nie jest mecz o 4 miejsce w lidze przed play off.
Jeśli Torunianki wygraja to w play off mogą ponownie trafić na Polkowice - a będą już miały handicap 2-0.
Ciekawie się zapowiadają pojedynki pod koszem : CaRTER Robbins kontra J.Moore i Gulak.
Na rozegraniu Energa ma lepsze zawodniczki : Krawcowa , Shenna czy Cheney są lepsze niż Gajda czy Jeziorna.
TRZEBA TO WYKORZYSTAĆ !!!
KATARZYNKI DO BOJU
Koniecznie wziąć rewanż
W najbliższy weekend rozpoczyna się runda rewanżowa sezonu zasadniczego Ford Germaz Ekstraklasy. W pierwszej kolejce dziewczyny z CCC podejmą na własnym parkiecie ekipę Energi Toruń.
Przypominamy, że w rozegranym 21 września meczu inaugurującym zmagania sezonu 2008/2009 podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza musiały uznać wyższość zawodniczek Elmedina Omanicia. „Pomarańczowe” przegrały jednym oczkiem 66:65, po bardzo zaciętym i emocjonującym pojedynku. Losy zwycięstwa ważyły się wówczas do ostatniej syreny i gdyby na sekundę przed końcową syreną Amisha Carte była skuteczna na linii rzutów osobistych to CCC cieszyłoby się z kompletu punktów. Carter jednak ręka zadrżała i w fakcie to torunianki po raz pierwszy w bieżącym sezonie poznały smak wygranej. W kolejnych meczach obydwa zespoły spisywały się bardzo dobrze i obecnie zajmują w tabeli miejsca tuż obok siebie. CCC jest czwarte, a Energa piąta. Gdyby taki układ zachował się do końca sezonu zasadniczego to w pierwszej rundzie play-off „pomarańczowe” wpadłyby właśnie na „katarzynki”. Dlatego wynik niedzielnej potyczki ma wielkie znaczenie. Gdyby bowiem CCC przegrało to oznaczałoby to, przy założeniu iż układ tabeli nie ulegnie zmianie, że zmagania w decydującej rundzie rozpoczęłyby się od stanu 2:0 dla torunianek. Z tego powodu o motywację „pomarańczowych” przed niedzielną potyczką możemy być spokojni.
Polkowiczanki są ostatnio na fali wznoszącej. Po zwycięstwie nad liderkami z Gorzowa Wielkopolskiego zarówno w drużynie, jak i wokół niej jest świetna atmosfera. W hali przy ulicy Dąbrowskiego możemy spodziewać się kompletu publiczności i wspaniałego dopingu, który będzie uskrzydlał gospodynie, a paraliżował rywalki.
Kluczowe znaczenie dla losów pojedynku może mieć odcięcie od podań Moniki Krawiec oraz ograniczenie do minimum poczynań rozgrywającej Sheeny Moore. W pierwszym pojedynku to właśnie te dwie zawodniczki „upuściły” najwięcej krwi „pomarańczowym”.
Niedzielny mecz będzie powrotem do Polkowic dwóch zawodniczek, które kibice w CCC doskonale znają i pamiętają. Mowa o Natalii Waligórskiej, a przede wszystkim o Ilonie Jasnowskiej, która przez lata była kapitanem pomarańczowej eskadry i święciła z zespołem największe sukcesy. W niedzielę obydwie zawodniczki zagrają dla rywalek.
www.ccckosz.polkowice.pl
W najbliższy weekend rozpoczyna się runda rewanżowa sezonu zasadniczego Ford Germaz Ekstraklasy. W pierwszej kolejce dziewczyny z CCC podejmą na własnym parkiecie ekipę Energi Toruń.
Przypominamy, że w rozegranym 21 września meczu inaugurującym zmagania sezonu 2008/2009 podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza musiały uznać wyższość zawodniczek Elmedina Omanicia. „Pomarańczowe” przegrały jednym oczkiem 66:65, po bardzo zaciętym i emocjonującym pojedynku. Losy zwycięstwa ważyły się wówczas do ostatniej syreny i gdyby na sekundę przed końcową syreną Amisha Carte była skuteczna na linii rzutów osobistych to CCC cieszyłoby się z kompletu punktów. Carter jednak ręka zadrżała i w fakcie to torunianki po raz pierwszy w bieżącym sezonie poznały smak wygranej. W kolejnych meczach obydwa zespoły spisywały się bardzo dobrze i obecnie zajmują w tabeli miejsca tuż obok siebie. CCC jest czwarte, a Energa piąta. Gdyby taki układ zachował się do końca sezonu zasadniczego to w pierwszej rundzie play-off „pomarańczowe” wpadłyby właśnie na „katarzynki”. Dlatego wynik niedzielnej potyczki ma wielkie znaczenie. Gdyby bowiem CCC przegrało to oznaczałoby to, przy założeniu iż układ tabeli nie ulegnie zmianie, że zmagania w decydującej rundzie rozpoczęłyby się od stanu 2:0 dla torunianek. Z tego powodu o motywację „pomarańczowych” przed niedzielną potyczką możemy być spokojni.
Polkowiczanki są ostatnio na fali wznoszącej. Po zwycięstwie nad liderkami z Gorzowa Wielkopolskiego zarówno w drużynie, jak i wokół niej jest świetna atmosfera. W hali przy ulicy Dąbrowskiego możemy spodziewać się kompletu publiczności i wspaniałego dopingu, który będzie uskrzydlał gospodynie, a paraliżował rywalki.
Kluczowe znaczenie dla losów pojedynku może mieć odcięcie od podań Moniki Krawiec oraz ograniczenie do minimum poczynań rozgrywającej Sheeny Moore. W pierwszym pojedynku to właśnie te dwie zawodniczki „upuściły” najwięcej krwi „pomarańczowym”.
Niedzielny mecz będzie powrotem do Polkowic dwóch zawodniczek, które kibice w CCC doskonale znają i pamiętają. Mowa o Natalii Waligórskiej, a przede wszystkim o Ilonie Jasnowskiej, która przez lata była kapitanem pomarańczowej eskadry i święciła z zespołem największe sukcesy. W niedzielę obydwie zawodniczki zagrają dla rywalek.
www.ccckosz.polkowice.pl
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
Kuba pisze:sądzę, że tym razem nie będzie mowy o niespodziance. Chyba, że kontuzja Robbins okaże się poważniejsza.
Jeśli chodzi o Was (torunian), to waszą jedyną nadzieją jest ... polkowiczanka Ilona Jasnowska.
No powiedzmy Jańcia jest Naszym czarnym koniem....Polkowiczanka?
1992-93 AZS Toruń
1993-94 AZS Toruń
1996-97 AZS Toruń
1997-98 AZS Toruń
2000-01 Zapolex Erbud Toruń
2001-02 Zapolex Erbud Toruń
2008-09 Energa Katarzynki Toruń
2003-04 CCC Aquapark Polkowice
2004-05 CCC Polkowice
2005-06 CCC Polkowice
2006-07 CCC Polkowice
2007-08 CCC Polkowice
Nie muszę chyba dodawać,gdzie Ilona Jasnowska dłużej gra...
Losy zwycięstwa ważyły się wówczas do ostatniej syreny i gdyby na sekundę przed końcową syreną Amisha Carte była skuteczna na linii rzutów osobistych to CCC cieszyłoby się z kompletu punktów. Carter jednak ręka zadrżała i w fakcie to torunianki po raz pierwszy w bieżącym sezonie poznały smak wygranej.
Losy zwycięstwa ważyły się w meczu z Rybnikiem do ostatniej syreny i gdyby na kilka sekund przed końcową syreną Jackie Moore była skuteczna na linii rzutów osobistych to ENERGA cieszyłaby się z kompletu punktów. Moore jednak ręka zadrżała i w efekcie to rybniczanki poznały smak wygranej....
PS. Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia,a ja siedzę sobie w Toruniu i nie mam zamiaru się z tąd ruszać!!!

Losy zwycięstwa ważyły się w meczu z Rybnikiem do ostatniej syreny i gdyby na kilka sekund przed końcową syreną Jackie Moore była skuteczna na linii rzutów osobistych to ENERGA cieszyłaby się z kompletu punktów. Moore jednak ręka zadrżała i w efekcie to rybniczanki poznały smak wygranej....
PS. Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia,a ja siedzę sobie w Toruniu i nie mam zamiaru się z tąd ruszać!!!
Koniecznie wziąć rewanż
2008-11-28 13:08
W najbliższy weekend rozpoczyna się runda rewanżowa sezonu zasadniczego Ford Germaz Ekstraklasy. W pierwszej kolejce dziewczyny z CCC podejmą na własnym parkiecie ekipę Energi Toruń.
Przypominamy, że w rozegranym 21 września meczu inaugurującym zmagania sezonu 2008/2009 podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza musiały uznać wyższość zawodniczek Elmedina Omanicia. "Pomarańczowe" przegrały jednym oczkiem 65:66, po bardzo zaciętym i emocjonującym pojedynku. Losy zwycięstwa ważyły się wówczas do ostatniej minuty i gdyby na sekundę przed końcową syreną Amisha Carter była skuteczna na linii rzutów osobistych to CCC cieszyłoby się z kompletu punktów. Amerykance jednak ręka zadrżała i to torunianki po raz pierwszy w bieżącym sezonie poznały smak wygranej.
W kolejnych meczach obydwa zespoły spisywały się bardzo dobrze i obecnie zajmują w tabeli miejsca tuż obok siebie. CCC jest czwarte, a Energa piąta. Gdyby taki układ zachował się do końca sezonu zasadniczego to w pierwszej rundzie play-off "pomarańczowe" wpadłyby właśnie na "katarzynki". Dlatego wynik niedzielnej potyczki ma wielkie znaczenie. Gdyby bowiem CCC przegrało to oznaczałoby to, przy założeniu iż układ tabeli nie ulegnie zmianie, że zmagania w decydującej rundzie rozpoczęłyby się od stanu 2:0 dla torunianek. Z tego powodu o motywację "pomarańczowych" przed niedzielną potyczką możemy być spokojni.
Polkowiczanki są ostatnio na fali wznoszącej. Po zwycięstwie nad liderkami z Gorzowa Wielkopolskiego zarówno w drużynie, jak i wokół niej jest świetna atmosfera. W hali przy ulicy Dąbrowskiego możemy spodziewać się kompletu publiczności i wspaniałego dopingu, który będzie uskrzydlał gospodynie, a paraliżował rywalki.
Kluczowe znaczenie dla losów pojedynku może mieć odcięcie od podań Moniki Krawiec oraz ograniczenie do minimum poczynań rozgrywającej Sheeny Moore. W pierwszym pojedynku to właśnie te dwie zawodniczki "upuściły" najwięcej krwi "pomarańczowym".
Niedzielny mecz będzie powrotem do Polkowic dwóch zawodniczek, które kibice w CCC doskonale znają i pamiętają. Mowa o Natalii Waligórskiej, a przede wszystkim o Ilonie Jasnowskiej, która przez lata była kapitanem pomarańczowej eskadry i święciła z zespołem największe sukcesy. W niedzielę obydwie zawodniczki zagrają dla rywalek.
Konrad Kaptur
plkk.pl
2008-11-28 13:08
W najbliższy weekend rozpoczyna się runda rewanżowa sezonu zasadniczego Ford Germaz Ekstraklasy. W pierwszej kolejce dziewczyny z CCC podejmą na własnym parkiecie ekipę Energi Toruń.
Przypominamy, że w rozegranym 21 września meczu inaugurującym zmagania sezonu 2008/2009 podopieczne trenera Krzysztofa Koziorowicza musiały uznać wyższość zawodniczek Elmedina Omanicia. "Pomarańczowe" przegrały jednym oczkiem 65:66, po bardzo zaciętym i emocjonującym pojedynku. Losy zwycięstwa ważyły się wówczas do ostatniej minuty i gdyby na sekundę przed końcową syreną Amisha Carter była skuteczna na linii rzutów osobistych to CCC cieszyłoby się z kompletu punktów. Amerykance jednak ręka zadrżała i to torunianki po raz pierwszy w bieżącym sezonie poznały smak wygranej.
W kolejnych meczach obydwa zespoły spisywały się bardzo dobrze i obecnie zajmują w tabeli miejsca tuż obok siebie. CCC jest czwarte, a Energa piąta. Gdyby taki układ zachował się do końca sezonu zasadniczego to w pierwszej rundzie play-off "pomarańczowe" wpadłyby właśnie na "katarzynki". Dlatego wynik niedzielnej potyczki ma wielkie znaczenie. Gdyby bowiem CCC przegrało to oznaczałoby to, przy założeniu iż układ tabeli nie ulegnie zmianie, że zmagania w decydującej rundzie rozpoczęłyby się od stanu 2:0 dla torunianek. Z tego powodu o motywację "pomarańczowych" przed niedzielną potyczką możemy być spokojni.
Polkowiczanki są ostatnio na fali wznoszącej. Po zwycięstwie nad liderkami z Gorzowa Wielkopolskiego zarówno w drużynie, jak i wokół niej jest świetna atmosfera. W hali przy ulicy Dąbrowskiego możemy spodziewać się kompletu publiczności i wspaniałego dopingu, który będzie uskrzydlał gospodynie, a paraliżował rywalki.
Kluczowe znaczenie dla losów pojedynku może mieć odcięcie od podań Moniki Krawiec oraz ograniczenie do minimum poczynań rozgrywającej Sheeny Moore. W pierwszym pojedynku to właśnie te dwie zawodniczki "upuściły" najwięcej krwi "pomarańczowym".
Niedzielny mecz będzie powrotem do Polkowic dwóch zawodniczek, które kibice w CCC doskonale znają i pamiętają. Mowa o Natalii Waligórskiej, a przede wszystkim o Ilonie Jasnowskiej, która przez lata była kapitanem pomarańczowej eskadry i święciła z zespołem największe sukcesy. W niedzielę obydwie zawodniczki zagrają dla rywalek.
Konrad Kaptur
plkk.pl
Przecież Ten Hip-Hop Jest Prosty!
Tak Mówisz?!
To nagraj Płyte Która Będzie Klasykiem Dla Ludzi!...
To Styl, Flow, Orginalnosc
Dużo pracy Tu Nic Niema Nic Za Darmo!
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
No powiedzmy Jańcia jest Naszym czarnym koniem....Polkowiczanka? Laughing Laughing Laughing
Może Kuba się zagalopował, ale mam nadzieje, że o córce Ilony Jasnowskiej będzie można powiedzieć Polkowiczanka
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
ginda pisze:No powiedzmy Jańcia jest Naszym czarnym koniem....Polkowiczanka? Laughing Laughing Laughing
Może Kuba się zagalopował, ale mam nadzieje, że o córce Ilony Jasnowskiej będzie można powiedzieć Polkowiczanka
Wcale się nie dziwię kilku zagalopowaniom
a co do Moniki to urodziła się w Polkowicach? bo mi się wydaje,że w kujawsko-pomorskiem....
SEP-CE pisze:PrImACeR pisze:Matrix a powiedz mi co zdobyła Ilona Jasnowska w Toruniu?
Bo jak była u nas to zdobyła 2 brązy...
Tak szczerze to nie rozumiem sensu Twojego postu. Dla Ciebie pochodzenie zależy od miejsca, gdzie zdobyło się jakieś tytuly ??![]()
![]()
A napisałem że jak u nas zdobyła 2 brązy to jest Polkowiczanką? jak tak to mi to zaznacz i pokaż, a jak tak to zrozumiałeś no to trudno
Ps. Dawno cie na meczu nie widziałem...

Przecież Ten Hip-Hop Jest Prosty!
Tak Mówisz?!
To nagraj Płyte Która Będzie Klasykiem Dla Ludzi!...
To Styl, Flow, Orginalnosc
Dużo pracy Tu Nic Niema Nic Za Darmo!
-
koszykarz
Energa powalczy o czwarte miejsce w tabeli
W hitowym meczu Ford Germaz Ekstraklasy Energa Toruń zmierzy się na wyjeździe z CCC Polkowice.
Obie drużyny spisują się ostatnio świetnie, a zwycięzca tego meczu na dłużej może zająć miejsce w najlepszej czwórce.
To obok pojedynku Lotosu Gdynia z AZS PWSZ Gorzów bez wątpienia najciekawsze spotkanie 14. kolejki ekstraklasy. Energa i CCC od kilku tygodni toczą korespondencyjny pojedynek o czwarte miejsce w tabeli. Na razie górą są polkowiczanki dzięki lepszemu bilansowi małych punktów. Torunianki liczyły na awans przed tygodniem, ale się przeliczyły, bo CCC jako pierwszy zespół w tym sezonie pokonał akademiczki z Gorzowa i tym samym utrzymał czwartą lokatę w tabeli. Teraz nadeszła pora na bezpośredni pojedynek zainteresowanych drużyn, po którym nie będzie już wątpliwości, komu należy się to miejsce.
Szansa pod koszem?
Dla "Katarzynek” nie będzie to z pewnością łatwy egzamin. Polkowiczanki są ostatnio na fali wznoszącej. Po zwycięstwie nad liderkami z Gorzowa Wielkopolskiego zarówno w drużynie, jak i wokół niej jest świetna atmosfera.
Gdzie można szukać szans na zwycięstwo? Z pewnością pod koszem, bo tam CCC ma największe problemy od początku sezonu. Trener Krzysztof Koziorowicz bezskutecznie szuka wartościowej środkowej. Ostatnio po trzech meczach pożegnał się z Amerykanką DeMyą Walker, która w dodatku miała spore kłopoty z kolanami. W składzie brązowego medalisty z poprzedniego sezonu nie ma więc nominalnego centra, a walkę pod tablicami wzięła na swoje barki przede wszystkim Jillian Robbins (ponad dziesięć zbiórek na mecz).
Snajperka Daria
Liderkami CCC są przede wszystkim bardzo ruchliwe i dynamiczne Amerykanki. Oprócz Robbins świetnie spisuje się także Amisha Carter (13,7 pkt. oraz 8 zb.). Najskuteczniejszą koszykarką jest jednak reprezentantka Polski Daria Mieloszyńska, która średnio w każdym meczu zdobywa blisko 15 punktów. Groźne w ataku są także Agata Gajda, Justyna Jeziora i Natalia Małaszewska.
Gospodynie największe zagrożenie widzą z kolei w rzucających Energi, zwłaszcza w Monice Krawiec i Sheenie Moor. Ta pierwsza już przed tygodniem w Jeleniej Górze udowodniła, że kontuzja kolana nie wpłynęła na jej formę strzelecką. Krawiec w ciągu kwadransa gry zdobyła 8 pkt. myląc się tylko raz z gry. W składzie Energi są także dwie byłe polkowiczanki: Ilona Jasnowska i Natalia Waligórska. Zwłaszcza ta pierwsza zawsze podkreśla specjalną mobilizację na starcie z CCC, wszak przez kilka sezonów była kapitanem zespołu z Polkowic i zdobyła tam brązowy medal mistrzostw Polski.
PS. Źródło : Gazeta Pomorska
W hitowym meczu Ford Germaz Ekstraklasy Energa Toruń zmierzy się na wyjeździe z CCC Polkowice.
Obie drużyny spisują się ostatnio świetnie, a zwycięzca tego meczu na dłużej może zająć miejsce w najlepszej czwórce.
To obok pojedynku Lotosu Gdynia z AZS PWSZ Gorzów bez wątpienia najciekawsze spotkanie 14. kolejki ekstraklasy. Energa i CCC od kilku tygodni toczą korespondencyjny pojedynek o czwarte miejsce w tabeli. Na razie górą są polkowiczanki dzięki lepszemu bilansowi małych punktów. Torunianki liczyły na awans przed tygodniem, ale się przeliczyły, bo CCC jako pierwszy zespół w tym sezonie pokonał akademiczki z Gorzowa i tym samym utrzymał czwartą lokatę w tabeli. Teraz nadeszła pora na bezpośredni pojedynek zainteresowanych drużyn, po którym nie będzie już wątpliwości, komu należy się to miejsce.
Szansa pod koszem?
Dla "Katarzynek” nie będzie to z pewnością łatwy egzamin. Polkowiczanki są ostatnio na fali wznoszącej. Po zwycięstwie nad liderkami z Gorzowa Wielkopolskiego zarówno w drużynie, jak i wokół niej jest świetna atmosfera.
Gdzie można szukać szans na zwycięstwo? Z pewnością pod koszem, bo tam CCC ma największe problemy od początku sezonu. Trener Krzysztof Koziorowicz bezskutecznie szuka wartościowej środkowej. Ostatnio po trzech meczach pożegnał się z Amerykanką DeMyą Walker, która w dodatku miała spore kłopoty z kolanami. W składzie brązowego medalisty z poprzedniego sezonu nie ma więc nominalnego centra, a walkę pod tablicami wzięła na swoje barki przede wszystkim Jillian Robbins (ponad dziesięć zbiórek na mecz).
Snajperka Daria
Liderkami CCC są przede wszystkim bardzo ruchliwe i dynamiczne Amerykanki. Oprócz Robbins świetnie spisuje się także Amisha Carter (13,7 pkt. oraz 8 zb.). Najskuteczniejszą koszykarką jest jednak reprezentantka Polski Daria Mieloszyńska, która średnio w każdym meczu zdobywa blisko 15 punktów. Groźne w ataku są także Agata Gajda, Justyna Jeziora i Natalia Małaszewska.
Gospodynie największe zagrożenie widzą z kolei w rzucających Energi, zwłaszcza w Monice Krawiec i Sheenie Moor. Ta pierwsza już przed tygodniem w Jeleniej Górze udowodniła, że kontuzja kolana nie wpłynęła na jej formę strzelecką. Krawiec w ciągu kwadransa gry zdobyła 8 pkt. myląc się tylko raz z gry. W składzie Energi są także dwie byłe polkowiczanki: Ilona Jasnowska i Natalia Waligórska. Zwłaszcza ta pierwsza zawsze podkreśla specjalną mobilizację na starcie z CCC, wszak przez kilka sezonów była kapitanem zespołu z Polkowic i zdobyła tam brązowy medal mistrzostw Polski.
PS. Źródło : Gazeta Pomorska
PrImACeR pisze:A napisałem że jak u nas zdobyła 2 brązy to jest Polkowiczanką? jak tak to mi to zaznacz i pokaż, a jak tak to zrozumiałeś no to trudno
Ps. Dawno cie na meczu nie widziałem...
Twoja odpowiedź była do Matrixa, ktory pisał o zagalopowaniu się w nazywaniu Jlony Polkowiczanką. Jeśli chodziło Ci o coś innego to sry.
Ps. A co ma do tego moja obecnośc na meczu? "Były różne sprawy, dotknęły mnie aspekty, problem był konkretny..."
PrImACeR pisze:Matrix a powiedz mi co zdobyła Ilona Jasnowska w Toruniu?
Bo jak była u nas to zdobyła 2 brązy...
Kolego,jakbyś nie wiedział to koszykówka jest grą zespołową i to ZESPÓŁ Polkowic zdobywał medale,a Ilona Jasnowska była 1/12 tego wszystkiego...Rozpatrując jednak osobę Jańci indywidualnie(a taka była moja intencja) to czy chcecie czy nie,ale bliżej Jej do Torunia i miejsca w którym się urodziła,wychowywała etc.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Jakub i 1 gość


