XXI kolejka FGE: Lotos Gdynia - Tęcza Leszno
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XXI kolejka FGE: Lotos Gdynia - Tęcza Leszno
7.02., g. 16.00
-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
oo tutaj o wygranej to możemy pomarzyc , teraz z tak faworyzowanym lotosem nie mamy szans , tym bardziej u nich na chali , jeszcze pamiętam dotkliwą porażkę w Lesznie , ale u nas to znowu juz inna drużyna , dziewczyny zaczynają grać
ale cóż to jest sport i kazdego wyniku można się spodziewać Lecz Lotos jest bezwzględnym faworytem
Leszno naszym miastem , Tęcza naszym klubem
ja tam wierze w wygraną hehe
licze na wiele niecodziennych sprzyjających warunków: Catch bedzie odpoczywac po eurolidze Alana tez , Matovic wybierze sie z wazna wizyta do domu, Leciejewska bedzie miala katar. Snytsina nie dojedzie na mecz bo jej sie autko zepsuje. Pawlak dzien przed na imrie zaszaleje ze obudzi sie dopiero w godizne meczu
Tomialowicz bedzie musiala isc do szkoly w SOBOTE
hehe
ogolnie zobaczymy
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Tak, a moze jeszcze dziewczyny zapomna ze mecz odbywa sie na nowej hali i przyjda na stara? Wtedy Leszno dostanie walkowera
Ale kto wie, moze Lecia i Jujka nie zagraja? Moj tata wyklada na UG oraz w szkole prywatnej i ma zajecia z tymi dziewczynami. Z tego co wiem jutro ma miejsce wiele waznych egzaminow na obydwoch uczelniach. Moze Lecia i Jujka beda musialy pojsc na egzaminy zamiast na mecz?

Ale kto wie, moze Lecia i Jujka nie zagraja? Moj tata wyklada na UG oraz w szkole prywatnej i ma zajecia z tymi dziewczynami. Z tego co wiem jutro ma miejsce wiele waznych egzaminow na obydwoch uczelniach. Moze Lecia i Jujka beda musialy pojsc na egzaminy zamiast na mecz?
bigbird pisze:Tak, a moze jeszcze dziewczyny zapomna ze mecz odbywa sie na nowej hali i przyjda na stara? Wtedy Leszno dostanie walkowera![]()
Ale kto wie, moze Lecia i Jujka nie zagraja? Moj tata wyklada na UG oraz w szkole prywatnej i ma zajecia z tymi dziewczynami. Z tego co wiem jutro ma miejsce wiele waznych egzaminow na obydwoch uczelniach. Moze Lecia i Jujka beda musialy pojsc na egzaminy zamiast na mecz?![]()
![]()
tak tak oczywiście. Pierwsze sie zamleduja!!!!
nie no zarty zartami ale mam nadzieje ze twarz zachowamy jestem ciekaw czy Drzewinska juz zagra czy bedzie szykowana na wygrane spotkanie z Wisła hehe
Dla mnie jest wazne jak sie zaprezentuje Ashley na kontraście wielkich gwiazd z Lotosu...
Zapomnieć o Stambule - przed meczem Lotos PKO BP - PKM Duda Super Pol
autor: Krzysztof Kaczmarczyk zrodlo SP
Wicemistrzynie Polski, koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia, w XX kolejce Ford Germaz Ekstraklasy gościć będą rewelację ubiegłorocznych rozgrywek, drużynę PKM Duda Super Pol Leszno. Podopieczne Jacka Winnickiego po dwóch pechowych porażkach w Stambule z Fenerbahce i odpadnięciu z rozgrywek Euroligi, z pewnością będą chciały jak najszybciej odbudować swoje morale. Czy zatem cała złość spłynie na ekipę z Leszna?
PKM Duda Super Pol Leszno to rewelacja ubiegłorocznych rozgrywek, w których to zmagania zakończyła na czwartym miejscu. W tym sezonie nie jest już tak kolorowo w leszczyńskim obozie. Po słabym początku sezonu podopieczne Jarosława Krysiewicza odbudowały się nieco w połowie sezonu i aktualnie plasują się na ósmej pozycji w ligowej tabeli.
Leszczynianki wygrały w dotychczasowych 18 spotkaniach ośmiokrotnie. Największa w tym zasługa duetu zawodniczek obwodowych, czyli amerykańskiej snajperki Ashley Shields oraz doświadczonej rozgrywającej Edyty Krysiewicz. Duet ten nieraz zdobywa w sumie po ponad 50 punktów, co dawało sukces w postaci wygranej leszczyńskiego zespołu. W Gdyni będzie jednak bardzo trudno osiągnąć ten pułap wspomnianemu już duetowi, gdyż rywalki będą naprawdę z najwyższej półki. Shields to jednak obecnie najlepsza punktująca zawodniczka ligi, która przewodzi stawce ze średnią 19,7 punktów (najlepsza w Lotosie PKO BP Alana Beard ma średnią 14 punktów na mecz). Czy i tym razem mistrzyni WNBA z Detroit Shock poradzi sobie tak doskonale w ataku, mając przeciwko sobie m.in. jedną z najlepszych defensorem na świecie Tamikę Catchings?
Lotos PKO BP w środę odpadł z rozgrywek euroligowych, po porażce w Stambule z tamtejszym Fenerbahce. Była to druga porażka po dogrywce podopiecznych Jacka Winnickiego w tej serii, która była gwoździem do trumny gdynianek w postaci zakończenia przygody z tegoroczną edycją Euroligi. Teraz gdyniankom pozostaje już tylko walka o mistrzostwo i Puchar Polski.
Tamika Catchings, Alana Beard czy Ivana Matović. Czy mając w składzie takie zawodniczki można obawiać się konfrontacji z teamem z Leszna? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że będzie to mecz do jednej bramki. Duża niewiadoma to jednak stan psychiczny, w jakim zawodniczki podejdą do tego spotkania. Po tak dramatycznej serii przeciwko Fenerbahce i ostatecznej porażce w serii z pewnością nastroje w Trójmieście są minorowe.
Lotos PKO BP ma jednak za cel zakończenie tej fazy rozgrywek na pierwszej pozycji i każda kolejna porażka może przekreślić te plany, gdyż za plecami podopiecznych Jacka Winnickiego czają się drużyny Wisły Can Pack Kraków i KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Leszczynianki natomiast nadal nie mogą być pewne udziały w fazie play off i będą w każdym meczu walczyć zażarcie o zwycięstwo. Jak zatem zakończy się to dość ciekawie zapowiadające się widowisko?
Początek spotkania w hali w Gdyni w sobotę o godzinie 16:00.
Zapomnieć o Stambule - przed meczem Lotos PKO BP - PKM Duda Super Pol
autor: Krzysztof Kaczmarczyk zrodlo SP
Wicemistrzynie Polski, koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia, w XX kolejce Ford Germaz Ekstraklasy gościć będą rewelację ubiegłorocznych rozgrywek, drużynę PKM Duda Super Pol Leszno. Podopieczne Jacka Winnickiego po dwóch pechowych porażkach w Stambule z Fenerbahce i odpadnięciu z rozgrywek Euroligi, z pewnością będą chciały jak najszybciej odbudować swoje morale. Czy zatem cała złość spłynie na ekipę z Leszna?
PKM Duda Super Pol Leszno to rewelacja ubiegłorocznych rozgrywek, w których to zmagania zakończyła na czwartym miejscu. W tym sezonie nie jest już tak kolorowo w leszczyńskim obozie. Po słabym początku sezonu podopieczne Jarosława Krysiewicza odbudowały się nieco w połowie sezonu i aktualnie plasują się na ósmej pozycji w ligowej tabeli.
Leszczynianki wygrały w dotychczasowych 18 spotkaniach ośmiokrotnie. Największa w tym zasługa duetu zawodniczek obwodowych, czyli amerykańskiej snajperki Ashley Shields oraz doświadczonej rozgrywającej Edyty Krysiewicz. Duet ten nieraz zdobywa w sumie po ponad 50 punktów, co dawało sukces w postaci wygranej leszczyńskiego zespołu. W Gdyni będzie jednak bardzo trudno osiągnąć ten pułap wspomnianemu już duetowi, gdyż rywalki będą naprawdę z najwyższej półki. Shields to jednak obecnie najlepsza punktująca zawodniczka ligi, która przewodzi stawce ze średnią 19,7 punktów (najlepsza w Lotosie PKO BP Alana Beard ma średnią 14 punktów na mecz). Czy i tym razem mistrzyni WNBA z Detroit Shock poradzi sobie tak doskonale w ataku, mając przeciwko sobie m.in. jedną z najlepszych defensorem na świecie Tamikę Catchings?
Lotos PKO BP w środę odpadł z rozgrywek euroligowych, po porażce w Stambule z tamtejszym Fenerbahce. Była to druga porażka po dogrywce podopiecznych Jacka Winnickiego w tej serii, która była gwoździem do trumny gdynianek w postaci zakończenia przygody z tegoroczną edycją Euroligi. Teraz gdyniankom pozostaje już tylko walka o mistrzostwo i Puchar Polski.
Tamika Catchings, Alana Beard czy Ivana Matović. Czy mając w składzie takie zawodniczki można obawiać się konfrontacji z teamem z Leszna? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że będzie to mecz do jednej bramki. Duża niewiadoma to jednak stan psychiczny, w jakim zawodniczki podejdą do tego spotkania. Po tak dramatycznej serii przeciwko Fenerbahce i ostatecznej porażce w serii z pewnością nastroje w Trójmieście są minorowe.
Lotos PKO BP ma jednak za cel zakończenie tej fazy rozgrywek na pierwszej pozycji i każda kolejna porażka może przekreślić te plany, gdyż za plecami podopiecznych Jacka Winnickiego czają się drużyny Wisły Can Pack Kraków i KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Leszczynianki natomiast nadal nie mogą być pewne udziały w fazie play off i będą w każdym meczu walczyć zażarcie o zwycięstwo. Jak zatem zakończy się to dość ciekawie zapowiadające się widowisko?
Początek spotkania w hali w Gdyni w sobotę o godzinie 16:00.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
Zagrają w "paszczy lwa"
Koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno rozegrają dziś kolejny wyjazdowy mecz ligowy. Spokojnie można powiedzieć, że w "paszczy lwa" bo ich przeciwnikiem będzie chyba najsilniejsza polska kobieca koszykarska drużyna.
Gdynianki, co prawda nie przebrnęły przez kolejną rundę Euroligi, ale na polskich parkietach spokojnie można powiedzieć są nr 1. Teraz tym bardziej, bo do zespołu trafiła wyśmienita i bardzo skuteczna Amerykanka Tamika Catchings.
W Gdynii podejmiemy walkę na tyle na ile się da. Nie ukrywam, że dla nas zdecydowanie ważniejszy jest wtorkowy mecz w Trapezie z Wisłą mówił przed wyjazdem nad morze trener leszczyńskiego zespołu Jarosław Krysiewicz.
Koszykarki PKM Duda Super-Pol odczuwają jeszcze skutki ostatnich pojedynków z CCC. Na ból barku skarży się White, problemy z kontuzją ma Krężel, ale pomału do gry wraca Drzewińska.
Jak mówi oficjalny komunikat PLKK, to dzisiejsze spotkanie rozpoczynające się o 16:00 rozegrane zostanie w nowej sportowo-widowiskowej hali Gdynia
elka.pl
Koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno rozegrają dziś kolejny wyjazdowy mecz ligowy. Spokojnie można powiedzieć, że w "paszczy lwa" bo ich przeciwnikiem będzie chyba najsilniejsza polska kobieca koszykarska drużyna.
Gdynianki, co prawda nie przebrnęły przez kolejną rundę Euroligi, ale na polskich parkietach spokojnie można powiedzieć są nr 1. Teraz tym bardziej, bo do zespołu trafiła wyśmienita i bardzo skuteczna Amerykanka Tamika Catchings.
W Gdynii podejmiemy walkę na tyle na ile się da. Nie ukrywam, że dla nas zdecydowanie ważniejszy jest wtorkowy mecz w Trapezie z Wisłą mówił przed wyjazdem nad morze trener leszczyńskiego zespołu Jarosław Krysiewicz.
Koszykarki PKM Duda Super-Pol odczuwają jeszcze skutki ostatnich pojedynków z CCC. Na ból barku skarży się White, problemy z kontuzją ma Krężel, ale pomału do gry wraca Drzewińska.
Jak mówi oficjalny komunikat PLKK, to dzisiejsze spotkanie rozpoczynające się o 16:00 rozegrane zostanie w nowej sportowo-widowiskowej hali Gdynia
elka.pl
Leszno naszym miastem , Tęcza naszym klubem
Do przerwy Lotos prowadzi z Lesznem 48:32, a klasę pokazują Amerykanki Lotosu- Currie oraz głównie Catchings. Tamika w niecałe 13 minut wykręciła eval 25
(18 punktów przy skuteczności 5/5 za dwa, 2/3 za trzy, 2/2 wolne, do tego 4 zbiórki, 3 przechwyty i asysta)
Problemem w rozgrywkach ligowych dla Lotosu mogą być Polki. Lotos de facto ma tylko 2 Polki, które mogą być zagrożeniem dla czołowych zespołów. Tomiałowicz może czasem pomóc. Jednak w przypadku kontuzji, nie daj Boże, albo kłopotów z faulami, to gdyński klub leży i kwiczy.
Problemem w rozgrywkach ligowych dla Lotosu mogą być Polki. Lotos de facto ma tylko 2 Polki, które mogą być zagrożeniem dla czołowych zespołów. Tomiałowicz może czasem pomóc. Jednak w przypadku kontuzji, nie daj Boże, albo kłopotów z faulami, to gdyński klub leży i kwiczy.
-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
-
Longerinho
- Młodzik
- Posty: 528
- Rejestracja: 19 lutego 2007, 16:40
- Lokalizacja: .:Leszno:.
- Kontaktowanie:
Lotos wypunktował leszczynianki
Nie miały większych problemów koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia, by na własnym parkiecie pokonać pewnie zespół PKM Duda Super-Pol Leszno. Nasze panie dotrzymywały kroku gospodyniom przez 15 minut.
Mecz rozpoczął się od jednego celnego rzutu wolnego wykorzystanego przez Drzewińską, która powróciła do zespołu po kontuzji.
Potem prowadzenie zmieniało się kilka razy. W 9 minucie po rzucie kapitalnie grającej Catchings było (17:12) dla Lotosu, ale pierwsze 10 minut zakończyło się minimalnym prowadzeniem wicemistrzyń Polski (19:18).
Na początku II kwarty leszczynianki ponownie na prowadzenie wyprowadziła White (19:20). Po chwili trafiła Krężel i przyjezdne miały trzy punkty więcej.
Do remisu doprowadziła po celnej ,,trójce" Tomiałowicz (24:24). Od tego momentu zespół znad morza chwycił wiatr w żagle i zaczął ,,odjeżdżać", by w 16 minucie mieć już 10 punktów zaliczki (36:26). Do przerwy miejscowe miały już bezpieczną przewagę 16 ,,oczek", prowadząc (48:32).
Gdynianki po przerwie rozpoczęły grę od zdobycia pięciu punktów z rzędu, uzyskując już ponad 20-punktową przewagę (53:32). Potem już tylko ją utrzymywały, a trener Winnicki mógł sobie pozwolić na to, by dać ,,wolne" Tamice Catchings, która przebywając na parkiecie przez niespełna 16 minut zdobyła 24 punkty!
Ostatecznie ten mecz, który toczył się pod pełną kontrolą Lotosu zakończył się rezultatem (88:64). Niespodzianki więc żadnej nie było. Okazało się, że póki co zespół z Gdyni nieosiągalny dla leszczynianek.
Lotos PKO BP Gdynia - PKM Duda Super-Pol Leszno 88:64 (19:18, 29:14, 21:17, 19:15)
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały: Drzewińska 15, Krężel 14, Krysiewicz 10, Koc 8, Shields 7, Czarnecka 4, White 4, Durak 2, Nawrotek 0, Król 0.
Najwięcej dla Lotosu: Currie 26, Catchings 24.
Kolejne spotkanie drużyna z Leszna rozegra już w najbliższy wtorek, 10 lutego w Trapezie. To wtedy dojdzie do zaległego spotkania z mistrzyniami kraju: Wisłą Can-Pack Kraków. Początek o godzinie 18.00.
www.panorama.media.pl
Przegrały po walce
Choć koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno przegrały 88:64 w Gdyni ze znacznie wyżej notowanym Lotosem, to nasze panie przynajmniej na początku meczu podjęły walkę, momentami nawet prowadząc.
Można powiedzieć sprawdziły się założenia trenera Krysiewicza mówiące o tym, że jego zespół podejmie walkę tak długo jak to będzie możliwe. Te możliwości były do 13 minuty pojedynku, w którym nasze panie kilka razy nawet prowadziły. W połowie pierwszej kwarty było 6:8, później 8:10, ale po rzucie za 2 Catchings to Lotos wygrywa pierwsze 10 minut 19:18. Bardzo dobry w wykonaniu Dudy był początek drugiej kwarty, mieliśmy trzy punkty przewagi, ale przy dobrej dyspozycji gospodarzy w celnych rzutach, za 3, których w pierwszej połowie oddali 6, przy dwóch gości z Leszna na przerwę zespoły schodzą przy stanie 48:32. Kolejną odsłonę tego pojedynku od punktów dla Lotosu rozpoczyna rewelacyjna Catchings, którą zresztą po chwili trener odesłał na ławkę, a na parkiecie pojawiły się zmienniczki, które i tak wygrywają III kwartę 21:17 i właściwie można powiedzieć jest już po meczu. Ostatnie 10 minut przegrywamy 19:15 , całe spotkanie kończy się zasłużonym zwycięstwem Lotosu 88:64. Leszczyńskich kibiców, może cieszyć dobra postawa powracającej na parkiet po kontuzji Drzewińskiej.
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały Drzewińska 15, Krężel 14, Krysiewicz 10, Koc 8, Shields 7, po 4 White i Czarnecka i 2 Durak.
Dla Lotosu najwięcej Currie 26 i grająca tylko 16 minut Catchings 24. Kolejny mecz nasze koszykarki rozegrają na własnym parkiecie już we wtorek o 18:00 z Wisłą Kraków
www.elka.pl
Nie miały większych problemów koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia, by na własnym parkiecie pokonać pewnie zespół PKM Duda Super-Pol Leszno. Nasze panie dotrzymywały kroku gospodyniom przez 15 minut.
Mecz rozpoczął się od jednego celnego rzutu wolnego wykorzystanego przez Drzewińską, która powróciła do zespołu po kontuzji.
Potem prowadzenie zmieniało się kilka razy. W 9 minucie po rzucie kapitalnie grającej Catchings było (17:12) dla Lotosu, ale pierwsze 10 minut zakończyło się minimalnym prowadzeniem wicemistrzyń Polski (19:18).
Na początku II kwarty leszczynianki ponownie na prowadzenie wyprowadziła White (19:20). Po chwili trafiła Krężel i przyjezdne miały trzy punkty więcej.
Do remisu doprowadziła po celnej ,,trójce" Tomiałowicz (24:24). Od tego momentu zespół znad morza chwycił wiatr w żagle i zaczął ,,odjeżdżać", by w 16 minucie mieć już 10 punktów zaliczki (36:26). Do przerwy miejscowe miały już bezpieczną przewagę 16 ,,oczek", prowadząc (48:32).
Gdynianki po przerwie rozpoczęły grę od zdobycia pięciu punktów z rzędu, uzyskując już ponad 20-punktową przewagę (53:32). Potem już tylko ją utrzymywały, a trener Winnicki mógł sobie pozwolić na to, by dać ,,wolne" Tamice Catchings, która przebywając na parkiecie przez niespełna 16 minut zdobyła 24 punkty!
Ostatecznie ten mecz, który toczył się pod pełną kontrolą Lotosu zakończył się rezultatem (88:64). Niespodzianki więc żadnej nie było. Okazało się, że póki co zespół z Gdyni nieosiągalny dla leszczynianek.
Lotos PKO BP Gdynia - PKM Duda Super-Pol Leszno 88:64 (19:18, 29:14, 21:17, 19:15)
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały: Drzewińska 15, Krężel 14, Krysiewicz 10, Koc 8, Shields 7, Czarnecka 4, White 4, Durak 2, Nawrotek 0, Król 0.
Najwięcej dla Lotosu: Currie 26, Catchings 24.
Kolejne spotkanie drużyna z Leszna rozegra już w najbliższy wtorek, 10 lutego w Trapezie. To wtedy dojdzie do zaległego spotkania z mistrzyniami kraju: Wisłą Can-Pack Kraków. Początek o godzinie 18.00.
www.panorama.media.pl
Przegrały po walce
Choć koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno przegrały 88:64 w Gdyni ze znacznie wyżej notowanym Lotosem, to nasze panie przynajmniej na początku meczu podjęły walkę, momentami nawet prowadząc.
Można powiedzieć sprawdziły się założenia trenera Krysiewicza mówiące o tym, że jego zespół podejmie walkę tak długo jak to będzie możliwe. Te możliwości były do 13 minuty pojedynku, w którym nasze panie kilka razy nawet prowadziły. W połowie pierwszej kwarty było 6:8, później 8:10, ale po rzucie za 2 Catchings to Lotos wygrywa pierwsze 10 minut 19:18. Bardzo dobry w wykonaniu Dudy był początek drugiej kwarty, mieliśmy trzy punkty przewagi, ale przy dobrej dyspozycji gospodarzy w celnych rzutach, za 3, których w pierwszej połowie oddali 6, przy dwóch gości z Leszna na przerwę zespoły schodzą przy stanie 48:32. Kolejną odsłonę tego pojedynku od punktów dla Lotosu rozpoczyna rewelacyjna Catchings, którą zresztą po chwili trener odesłał na ławkę, a na parkiecie pojawiły się zmienniczki, które i tak wygrywają III kwartę 21:17 i właściwie można powiedzieć jest już po meczu. Ostatnie 10 minut przegrywamy 19:15 , całe spotkanie kończy się zasłużonym zwycięstwem Lotosu 88:64. Leszczyńskich kibiców, może cieszyć dobra postawa powracającej na parkiet po kontuzji Drzewińskiej.
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały Drzewińska 15, Krężel 14, Krysiewicz 10, Koc 8, Shields 7, po 4 White i Czarnecka i 2 Durak.
Dla Lotosu najwięcej Currie 26 i grająca tylko 16 minut Catchings 24. Kolejny mecz nasze koszykarki rozegrają na własnym parkiecie już we wtorek o 18:00 z Wisłą Kraków
www.elka.pl
Leszno naszym miastem , Tęcza naszym klubem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 119 gości

