17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Sobota, 16.01.2010 godz.17.30
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
ŁKS Siemens AGD Łódź 82:64 Odra Brzeg
[20:14] [18:19] [13:19] [31:12]
no to mamy niespodziankę
ostatnia kwarta mówi wszystko. Gratulacje dla ŁKSu! 
[20:14] [18:19] [13:19] [31:12]
no to mamy niespodziankę
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Wróbelku Nasz kochany to Twój najlepszy mecz w sezonie i moje najszczersze gratulacje!!!
16 punktów i eval zdaje się 19....za 2-100%,za 1-100%,za 3-100%!!!
Brawo od kibiców z Torunia!!! Nie zapoomnimy...
Odra chyba się jeszcze nie obudziła po świętach....
16 punktów i eval zdaje się 19....za 2-100%,za 1-100%,za 3-100%!!!
Odra chyba się jeszcze nie obudziła po świętach....
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2010, 19:16 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Świetny mecz Justyny Grabowskiej !!, która zagrała na 100% skuteczności..... pochwała należy się rownież Perlińskiej i Jankowskiej..... Gratulacje Łódź... znakomity mecz !!
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Graty dla ŁKS-u
i dla Pana trenera Trześniewskiego ze juz czwarty raz w przeciagu 2 sezonow pogonil super coacha z Brzegu 
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
FAN PLKK pisze:Graty dla ŁKS-ui dla Pana trenera Trześniewskiego ze juz czwarty raz w przeciagu 2 sezonow pogonil super coacha z Brzegu
Albo mi się wydaje, albo nie przepadasz za drużyną ze swojego rodzinnego miasta, a w szczególności jej trenerem.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
nawet jezeli to tylko i wylacznie moja sprawa bo byc moze mam ku temu powody..
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Kuba pisze:ŁKS Siemens AGD Łódź 82:64 Odra Brzeg
[20:14] [18:19] [13:19] [31:12]
no to mamy niespodziankę![]()
Niespodziankę? Zwycięstwa ŁKS nie traktowałbym w ten sposób. Co do samego meczu - słaby. Dzięki Bogu rzut siedział, zwłaszcza Perlicji.
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Śmiesznie wyglądał komisarz, który po monitach "kadry" gości (niedowierzającym jakby oczywistym doznaniom wszystkich, że po prostu jest ciepło) bezradnie rozkładał ręce po pomiarach temperatury w różnych miejscach hali (w najzimniejszym było nieco ponad 20 stopni) i zdawał się tłumaczyć "no nic się k... nie da zrobić - trza grać..."...
Nie wykluczam, że zbyt wiele przyjezdni przeznaczyli czasu dla opracowania taktyki na...rozgrzewkę "pod komisarza" (parodia w postaci zawodniczek rzucających do kosza w wełnianych rękawiczkach przy ponad 20 stopniach) - i nie starczyło czasu już na tą meczową...
pech chciał, że akurat na ten mecz w Łodzi "wymyślili" jakieś dogrzewanie i "cały misterny plan w..."
trochę przed meczem zatem komedii było, ale sympatycznie

Przypominam jednak, że nasza słynna "IceArena" (jeślibyśme jeszcze zagrali ze sobą w tym roku) - przy roztopach staje się nie mniej znaną w kraju "WaterAreną" - także jakieś deszczemierze zabrać ze sobą polecam - albo pod rozwagę dałbym przeprowadzić rozgrzewkę w kaloszach i z parasolami...
Nie wykluczam, że zbyt wiele przyjezdni przeznaczyli czasu dla opracowania taktyki na...rozgrzewkę "pod komisarza" (parodia w postaci zawodniczek rzucających do kosza w wełnianych rękawiczkach przy ponad 20 stopniach) - i nie starczyło czasu już na tą meczową...
trochę przed meczem zatem komedii było, ale sympatycznie
Przypominam jednak, że nasza słynna "IceArena" (jeślibyśme jeszcze zagrali ze sobą w tym roku) - przy roztopach staje się nie mniej znaną w kraju "WaterAreną" - także jakieś deszczemierze zabrać ze sobą polecam - albo pod rozwagę dałbym przeprowadzić rozgrzewkę w kaloszach i z parasolami...
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Majoneez, Simon - tak wielką przyjemność sprawia czytanie waszych wypowiedzi, że aż żal, że nie robicie tego zbyt często
przemyślcie sprawę

odnośnie IceArena - uśmiałem się nieźle czytając o rozgrzewce Brzegu i przedmeczowych ekscesach z termometrem
w takich momentach żałuję, że to nie Orzeł rozgrywa swoje mecze w IceArena
No ale cóż - czekamy na roztopy, pewnie gdzieś w połowie lutego i na pomysły ekipy Tęczy Leszno z nimi związane (bo akurat na nich wypada w terminarzu)...
pozdrawiam i dziękuję poprawy nastroju
odnośnie IceArena - uśmiałem się nieźle czytając o rozgrzewce Brzegu i przedmeczowych ekscesach z termometrem
pozdrawiam i dziękuję poprawy nastroju
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
heh
fajna historia. Rozumiem, że w trakcie meczu dmuchawy ustawione były z boku na kosz cukierków 
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Cukierków?
Te dmuchawy - to takie przemysłowe bydlaki z rurami wydechowymi wyprowadzonymi poza halę. Musiały być otoczone specjalnymi barierami dla bezpieczeństwa. Podejrzewam, żejakby obie stały skierowane na jeden z koszy, to mógłby się stopić...
Jedna była od strony Atlas Areny - druga w dodatkowym wejściu na płytę stadionu. W Łodzi od zawsze był problem z temperaturą podczas meczów - jak widać teraz rozwiązany z nawiązką.
Te dmuchawy - to takie przemysłowe bydlaki z rurami wydechowymi wyprowadzonymi poza halę. Musiały być otoczone specjalnymi barierami dla bezpieczeństwa. Podejrzewam, żejakby obie stały skierowane na jeden z koszy, to mógłby się stopić...
Jedna była od strony Atlas Areny - druga w dodatkowym wejściu na płytę stadionu. W Łodzi od zawsze był problem z temperaturą podczas meczów - jak widać teraz rozwiązany z nawiązką.
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
Nie najlepsze kilka ostatnich tygodni w naszym wykonaniu.
- Najpierw wtopa w Krakowie i fama na całą Polskę, że przyjeżdża Brzeg, bije i łamie nosy.
- Później porażka w Gdyni po beznamiętnym z tego co czytałem z naszej strony meczu (swoją drogą, w świetle ostatnich wyczynów Lotosu, inaczej to teraz wygląda, co nie zmienia faktu, że mogliśmy zostać trzecią w ciągu ostatniej dekady drużyną która wygrała w Gdyni, bo chyba tylko Wiśle i CCC się to udało o ile pamiętam; Pabianice? chyba nie).
- Teraz cyrk (jak to opisują majo i simon) w Łodzi i porażka z ŁKS-em, który zresztą od dawien dawna nam nie leży, i której nawet nieśmiało się spodziewałem, choć nie w takim wymiarze. Ale jak już wspominałem, z Ełksą cuda na kiju nie raz się działy, pamiętam mecz, który musieliśmy wygrać dwunastoma punktami, po 1. kwarcie było 30:5, i wygraliśmy ostatecznie jedenastoma...
Mam nadzieję, że w Brzegu nikt nie przestraszył się, że idzie nam za dobrze, i że w kolejnych meczach Odra zagra to, co w starym roku. Fajnie by było, żeby czasem ktoś urozmaicił ligę, w której prawie wszystkie ważniejsze karty wyglądają na rozdane
(chociaż w tym sezonie wydarzenia w pierwszej czwórce są najciekawsze od kiedy pamiętam).
ŁKS-owi oczywiście gratuluję zwycięstwa, prawda jest taka, że potrzebował go 100 razy bardziej niż my.
- Najpierw wtopa w Krakowie i fama na całą Polskę, że przyjeżdża Brzeg, bije i łamie nosy.
- Później porażka w Gdyni po beznamiętnym z tego co czytałem z naszej strony meczu (swoją drogą, w świetle ostatnich wyczynów Lotosu, inaczej to teraz wygląda, co nie zmienia faktu, że mogliśmy zostać trzecią w ciągu ostatniej dekady drużyną która wygrała w Gdyni, bo chyba tylko Wiśle i CCC się to udało o ile pamiętam; Pabianice? chyba nie).
- Teraz cyrk (jak to opisują majo i simon) w Łodzi i porażka z ŁKS-em, który zresztą od dawien dawna nam nie leży, i której nawet nieśmiało się spodziewałem, choć nie w takim wymiarze. Ale jak już wspominałem, z Ełksą cuda na kiju nie raz się działy, pamiętam mecz, który musieliśmy wygrać dwunastoma punktami, po 1. kwarcie było 30:5, i wygraliśmy ostatecznie jedenastoma...
Mam nadzieję, że w Brzegu nikt nie przestraszył się, że idzie nam za dobrze, i że w kolejnych meczach Odra zagra to, co w starym roku. Fajnie by było, żeby czasem ktoś urozmaicił ligę, w której prawie wszystkie ważniejsze karty wyglądają na rozdane
ŁKS-owi oczywiście gratuluję zwycięstwa, prawda jest taka, że potrzebował go 100 razy bardziej niż my.
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
oczywiście, że tak - ŁKS musiał, Odra mogła.
Z tym cyrkiem, to bez przesady - ot śmieszna sytuacja którą należy postrzegać w formie anegdoty. natomiast spieszę z wyjaśnieniami, bo być może będziesz miał inną od faktycznej ocenę meczu - różnica 18 punktów nie wynika z faktycznego wypracowania sobie przez ŁKS w przekroju meczu "spokojnej" przewagi - tylko z taktyki, próby dogonienia wyniku przez Odrę w końcówce - znaczy przerywanie faulami (ŁKS rzucał) i próby trójek.
Nawet miałem wrażenie, że za długo Zyskowski tak próbował, bo jak widać wynik zniekształcił za bardzo - a widać było, że przy tak usposobionym rzutowo ŁKS jak wczoraj (a niedysponowanej Odrze za 3) raczej nie miało to prawa powodzenia. No tak, ale co za różnica przegrać 18 czy 10 - a próba nie strzelba, a nóż ŁKS zagrałby jak Polska z Hiszpanią w pamiętnym meczu, także trudno się czepiać.
Prawda jest taka, że Odra praktycznie jest już w "8" i... to chyba i tak już koniec, bo... no nie wiem, może to co widziałem to jakiś "czarny dzień" i się mylę, ale nie wydaje mi się bo nie mówię np. o braku skuteczności np. z półdystansu - ale o niestabinym rozegraniu, z takim obwodem (jednoznaczna od lat ocena jednej zawodniczki i nic się nie zmienia "robię zwód, lecę i zobaczymu co będzie dalej"). No nie wiem, nie rozwija się dziewczyna zupełniewręcz przeciwnie. Ta latynoska zaś jakaś... lekko niezrównoważona chyba, nadpobudliwa - idiotyczne faule które wykluczyły ją praktycznie z "mocnej" gry duuużo za wcześnie.
Z tym cyrkiem, to bez przesady - ot śmieszna sytuacja którą należy postrzegać w formie anegdoty. natomiast spieszę z wyjaśnieniami, bo być może będziesz miał inną od faktycznej ocenę meczu - różnica 18 punktów nie wynika z faktycznego wypracowania sobie przez ŁKS w przekroju meczu "spokojnej" przewagi - tylko z taktyki, próby dogonienia wyniku przez Odrę w końcówce - znaczy przerywanie faulami (ŁKS rzucał) i próby trójek.
Nawet miałem wrażenie, że za długo Zyskowski tak próbował, bo jak widać wynik zniekształcił za bardzo - a widać było, że przy tak usposobionym rzutowo ŁKS jak wczoraj (a niedysponowanej Odrze za 3) raczej nie miało to prawa powodzenia. No tak, ale co za różnica przegrać 18 czy 10 - a próba nie strzelba, a nóż ŁKS zagrałby jak Polska z Hiszpanią w pamiętnym meczu, także trudno się czepiać.
Prawda jest taka, że Odra praktycznie jest już w "8" i... to chyba i tak już koniec, bo... no nie wiem, może to co widziałem to jakiś "czarny dzień" i się mylę, ale nie wydaje mi się bo nie mówię np. o braku skuteczności np. z półdystansu - ale o niestabinym rozegraniu, z takim obwodem (jednoznaczna od lat ocena jednej zawodniczki i nic się nie zmienia "robię zwód, lecę i zobaczymu co będzie dalej"). No nie wiem, nie rozwija się dziewczyna zupełniewręcz przeciwnie. Ta latynoska zaś jakaś... lekko niezrównoważona chyba, nadpobudliwa - idiotyczne faule które wykluczyły ją praktycznie z "mocnej" gry duuużo za wcześnie.
Re: 17 kolejka FGE: ŁKS Łódź - Odra Brzeg 82-64
qBK pisze:Nie najlepsze kilka ostatnich tygodni w naszym wykonaniu.
- Najpierw wtopa w Krakowie i fama na całą Polskę, że przyjeżdża Brzeg, bije i łamie nosy.
- Później porażka w Gdyni po beznamiętnym z tego co czytałem z naszej strony meczu (swoją drogą, w świetle ostatnich wyczynów Lotosu, inaczej to teraz wygląda, co nie zmienia faktu, że mogliśmy zostać trzecią w ciągu ostatniej dekady drużyną która wygrała w Gdyni, bo chyba tylko Wiśle i CCC się to udało o ile pamiętam; Pabianice? chyba nie).
- Teraz cyrk (jak to opisują majo i simon) w Łodzi i porażka z ŁKS-em, który zresztą od dawien dawna nam nie leży, i której nawet nieśmiało się spodziewałem, choć nie w takim wymiarze. Ale jak już wspominałem, z Ełksą cuda na kiju nie raz się działy, pamiętam mecz, który musieliśmy wygrać dwunastoma punktami, po 1. kwarcie było 30:5, i wygraliśmy ostatecznie jedenastoma...![]()
Mam nadzieję, że w Brzegu nikt nie przestraszył się, że idzie nam za dobrze, i że w kolejnych meczach Odra zagra to, co w starym roku. Fajnie by było, żeby czasem ktoś urozmaicił ligę, w której prawie wszystkie ważniejsze karty wyglądają na rozdane(chociaż w tym sezonie wydarzenia w pierwszej czwórce są najciekawsze od kiedy pamiętam).
ŁKS-owi oczywiście gratuluję zwycięstwa, prawda jest taka, że potrzebował go 100 razy bardziej niż my.
Nie tak dawno, bo w pierwszej rundzie poprzedniego sezonu, w Gdyni wygrał AZS KK Jelenia Góra.
Co do samego meczu - również nieźle ubawiłem się czytając opowieści o paniach z Brzegu w rękawiczkach przy ponad +20'C w hali i szukaniu organizacyjnego haka na wygranie tego meczu. Pewnie to był pomysł Zyskowskiego.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 94 gości

