Prezes Dołganow zostaje w strefie ekonomicznej
Krzysztof Dołganow nadal prezesem Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej - tak zdecydowali akcjonariusze podczas walnego zgromadzenia. Jak mówi sam prezes, obrady przebiegały spokojnie i bez niespodzianek.
Walne Zgromadzenie KSSSE przyjęło sprawozdanie z działalności zarządu Strefy za ubiegły rok i zdecydowało o przedłużeniu umów z dotychczasowymi szefami. Prezesem nadal będzie Krzysztof Dołganow, który stanął na czele KSSSE wiosną 2006 r. w czasie rządów PiS. Strefa podlega nadzorowi Ministerstwa Gospodarki, a to jest dziś w rękach PSL. Przed zgromadzeniem akcjonariuszy mówiło się, że prezesura trafi w ręce lubuskich ludowców. Stało się inaczej.
Dołganowa i jego ekipę broniły wyniki. Jednym z ubiegłorocznych sukcesów kierownictwa KSSSE było m.in. wejście do Gorzowa TPV Displays - tajwańskiego potentata w produkcji monitorów LCD. Wcześniej z inwestowania pod Gorzowem zrezygnowali tacy potentaci jak producent opon Brigston. W mieście mówiło się o 20-procentowym bezrobociu, a potencjalnych inwestorów, którzy przyjeżdżali do Gorzowa i opuszczali miasto pod byle wymówką, było wielu. Dołganow przejął KSSSE, zastąpił Zbigniewa Falińskiego z SLD, ale, jak się miało wkrótce okazać, stały za nim nie tylko polityczne koneksje. Świadczy o tym uznanie KSSSE za firmę roku 2007 przez miesięcznik ekonomiczny "Forbes". Pod wodzą Dołganowa Strefa zaczęła przyciągać inwestorów. Forbes docenił ściągnięcie do Nowej Soli japońskiego producenta telewizorów LCD - Funai, niemieckiego Voita oraz brytyjską firmę AB Foods. Teraz problemem Strefy nie jest brak inwestorów, ale brak wolnego miejsca pod budowy kolejnych zakładów.
Dołganow będzie kierował KSSSE przez kolejne dwa lata. Jego zastępcą nadal będzie Roman Dziduch.
Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów
Mysle ze dobra informacja dla fanow basketu w Gorzowie:D i o przyszlosc AZS-u nie trzeba sie martwic:D