AZS PWSZ był bliski podpisania kontraktu z Angeliną Williams z WNBA. Jednak Amerykanka zrezygnowała z przyjazdu do Gorzowa, gdy dowiedziała się, że w naszym zespole... nie gra żadna jej rodaczka.
Przed świętami klub podziękował Chinkom Mao Wenjing i Guan Xin. Wcześniej do domu odesłano Amerykankę Secrett Stubblefield. Dlatego zaraz po nowym roku zarząd postanowił, że będzie szukał wzmocnień za oceanem.
Gorzowianie szybko nawiązali kontakt z dwoma zawodniczkami. Z pierwszą nie dogadali się, a rozbieżności dotyczyły m.in. płacenia jej w przypadku kontuzji. Amerykanka chciała, aby umowa gwarantowała jej pieniądze nawet, kiedy nie będzie zdolna do gry. - Takie kontrakty są bardzo korzystne dla koszykarek i bardzo niebezpieczne dla klubu - mówi trener AZS-u PWSZ-u Sowood Dariusz Maciejewski.r e k l a m a
Rozmowy z drugą z zawodniczek były bardzo zaawansowane. 23-letnia Williams (183 cm wzrostu) gra w zespole mistrzyń WNBA Detroit Shock. W lidze zawodowej nie zaliczała dużo minut, ale za to świetnie spisywała się w izraelskim Hapoelu Haifa. Zdobywała średnio 20 pkt. na mecz i może pochwalić się wysoką skutecznością w rzutach za dwa oczka - ponad 60 proc. Williams była do „wyciągnięcia", bo klub z Izraela ma kłopoty finansowe. W ostatnim czasie opuściła go m.in. Tatiana Troina, która wzmocniła Lotos Gdynia. Wydawało się, że wszystko jest już dopięte i AZS PWSZ wysłał kontrakt do podpisania. Wtedy nieoczekiwanie Amerykanka zapytała się, czy w Gorzowie gra jakaś jej ciemnoskóra rodaczka. Gdy usłyszała, że nie, rozmowy zostały przerwane.
- Argumentacja nas zadziwiła, bo przecież dziewczyny w zespole bardzo dobrze znają język angielski. Na pewno nie byłoby kłopotów z kontaktem - dodaje Maciejewski.
Jednak nie zniechęciło to gorzowian. Agenci w ich imieniu wciąż szukają wzmocnień.
za gorzow24.pl
Bo nie było rodaczki...
Moderatorzy: thomas72, kyS, tadziu
No nic strasznego sie nie stalo,a le widac ze naprawde ma profesjonalne podejscie do sportu. Zamiast grac gdzies gdzie bedzie miala spokojny byt to woli grac w klubie z ogromnymi probl;emami finansowymi. Ale najwazniejsze jest to ze klub nie spoczywa na laurach i dalej poszukuje wzmocnien, tylko mam nadzieje ze to nie beda kolejne zawodniczki pokroju Chinek czy Secreet, ktore do druzyny prawde mowiac nic ciekawego nie wniosly.
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
Wróć do „AZS-PWSZ Gorzów Wlkp.”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

