Strona 1 z 1

Edyta Koryzna

: 12 stycznia 2009, 21:36
autor: Dejwid
Co myślicie na temat nowej zawodniczki AZS-u ?
Czy jest to słuszny Waszym zdaniem transfer ?

Moim zdaniem przyda się w Gorzowie zawodniczka, która spędziła wiele sezonów na parkiecie i ma przy tym duże doświadczenie.

Re: Edyta Koryzna

: 12 stycznia 2009, 21:54
autor: bart_81
Dejwid pisze:Co myślicie na temat nowej zawodniczki AZS-u ?
Czy jest to słuszny Waszym zdaniem transfer ?

Moim zdaniem przyda się w Gorzowie zawodniczka, która spędziła wiele sezonów na parkiecie i ma przy tym duże doświadczenie.




Zalezy z jakiej perspektywy spojrzymy na ten transfer. Na pewno bedzie wzmocnieniem bo przychodzi w miejsce zawodniczki ktora w zasadzie nic nie wnosila do zespolu(Aska Zalesiak). Nie spodziewalbym sie natomiast jakiejs eksplozji w grze Edyty, ale tez nie tego oczekuje. Jej zadaniem bedzie przytrzymanie pilki w waznych momentach, czasem oddanie decydujacego rzutu czy wyłaczenie z gry snajpera przeciwniczek. To bedzie kluczowe w play-off i z tego jestem pewien Edytka wywiaze sie bardzo dobrze:)

Re: Edyta Koryzna

: 12 stycznia 2009, 22:21
autor: feri
Dejwid pisze:Co myślicie na temat nowej zawodniczki AZS-u ?
Czy jest to słuszny Waszym zdaniem transfer ?


Bardzo słuszny. Najważniejsze, że bardzo chciał jej Maciejewski, więc on wie najlepiej, kogo teraz potrzebuje. Waleczna zawodniczka, która szybko dostosuje się do stylu gry AZS, jednocześnie mająca ogromne doświadczenie - przydające się w decydujących chwilach w najważniejszych meczach. Rzuciła nam 21 pkt w meczu ŁKS - AZS. Wymiana Zalesiak na Koryzne w tym momencie sezonu to po prostu strzal w "10".

In minus - nie jest to przyszłościowy transfer, ale epizod - Edzia odchodzi tak czy siak za 4 miesiące, a więc rotacja trwa...

: 12 stycznia 2009, 23:24
autor: rodgers-kibic z torunia
ja uważam, że to dobry transfer, szkoda tylko, że na tak krótko..napewno jest w stanie wiecej wniesc do gry niz Czubak.

: 13 stycznia 2009, 01:37
autor: friel
tak w nawiasach analizując kogo mogli byśmy ściągnąć Pani Żuk była na najwyższej półce

: 13 stycznia 2009, 15:17
autor: Dawcio
ja uważam,że Edzia jest dobrą zawodniczką z dużym doświadczeniem.Miejmy nadzieje,że z jej pomocą będziemy wyżej niż rok temu.

: 16 lutego 2009, 11:55
autor: ginda
To właśnie miłość

Tatiana Mikułko

Kochają się i pracują ze sobą lub zawodowo zajmują się tym samym. Zbyt wiele? Nie dla nich. Im ciągle jest siebie mało. Koszykarka i sędzia piłki wodnej, aktorzy gorzowskiego teatru, okulistka i optyk zdradzają swój przepis na szczęście w związku.

Znana gorzowska koszykarka Edyta Koryzna z mężem Radkiem tworzy zgodną parę od 12 lat. Dwa lata temu urodziła im się córeczka Julia.



Edyta Koryzna długo zastanawiała się zanim przyjęła propozycję grania w gorzowskim klubie koszykarek. - To oznaczało rozłąkę z mężem. A kiedyś obiecaliśmy sobie, że gdzie pojedzie jedno, za nim podąży drugie - mówi. Jej mąż Radek czuł, że tylko w Gorzowie jego żona może jeszcze raz zawalczyć o medale. To ważne dla sportowca, o czym dobrze wie sędzia piłki wodnej. - Namówił mnie. Moja córeczka ma opiekę taty i fantastycznej niani. Wyjeżdżałam z domu spokojna - mówi Edyta.
Koryznowie są ze sobą 12 lat i właśnie teraz po raz pierwszy przeżywają trudy rozstania. Radek jest z córką, dwuletnią Julią, w Pabianicach. Od stycznia odwiedzili Edytę trzy razy. Za resztę muszą im wystarczyć codzienne telefony. - Gdy jesteśmy razem, rozmawiamy o wszystkim, także o sporcie. To, że zawodowo zajmujemy się prawie tym samym, jeszcze bardziej zbliża nas do siebie - mówią zgodnie. Według nich w związku ważne jest zaufanie, szczerość, takie samo spojrzenie na podstawowe sprawy. Oboje chcą, by Julia miała rodzeństwo. - Szczęście to nie ciągłe stanie w blasku fleszy. To delektowanie się życiem. Tym, co się ma - tłumaczy Edyta, a Radek potakuje.

www.gazetalubuska.pl

Re: Edyta Koryzna

: 16 lutego 2009, 20:40
autor: hermes46
feri pisze:In minus - nie jest to przyszłościowy transfer, ale epizod - Edzia odchodzi tak czy siak za 4 miesiące, a więc rotacja trwa...


Brzmi to jakbyscie dali możliwość Edzi dorobic paru groszy wiecej niz w ŁKS-ie. Przykre jest to ze kiedy zespół w którym grała tak długo osiaga dno zabiera zabawki i idzie do innej piaskownicy. Tu działacze i kibice ŁKS-u powinni o tym pamietac!

: 01 maja 2009, 18:31
autor: rzymi