II runda play-off (2 mecze)

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Yo

Postautor: DaRiO » 21 kwietnia 2005, 13:29

Seba pisze:Może jedynie zabrakło tego "przeszkadzania" rywalkom, o którym piszesz przy okazji, gdy własny zespół stara się wybronić. Tego buczenia i wydawania różnego rodzaju innych deprymujących odgłosów paszczą


Staramy się skupiać na dopingowaniu naszych dziewczyn zarówno gdy są w ataku jak i w obronie, szanujemy rywalki w związku z czym buczenie itp uznaliśmy za zbędne. Takie jest nasze zdanie :].

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 kwietnia 2005, 13:46

Akurat wydaje mi się, że buczenie i inne "odgłosy paszczowe" nie są oznaką braku szacunku (co innego np. chamski hasła, zaczepki, wulgaryzmy, gwizdy przy prezentacji itd.) dla rywalek. Taka jest po prostu specyfika dopingu w tym sporcie - ale jak nie chcecie tego stosować, nie trzeba.

pozdrowienia

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Yo

Postautor: DaRiO » 21 kwietnia 2005, 13:52

simon pisze:Akurat wydaje mi się, że buczenie i inne "odgłosy paszczowe" nie są oznaką braku szacunku (co innego np. chamski hasła, zaczepki, wulgaryzmy, gwizdy przy prezentacji itd.) dla rywalek. Taka jest po prostu specyfika dopingu w tym sporcie - ale jak nie chcecie tego stosować, nie trzeba.

pozdrowienia


Wiesz, aktualnie uważamy w ten sposób. Jednak nigdy nie wiadomo, jak wyderzenia na boisku wpłyną na nasze zachowanie. Jeśli uznamy, że to deprymowanie rywalek jest bardzo potrzebne to nie wykluczam takiej możliwośći. :] Zgodzę się, że nie jest to nic wulgarnego. Po prostu taki mamy styl. I mówię tylko o naszym Klubie Kibica, bo reszta swarzędzkich kibiców często zabiera się do gwizdania i buczenia. Pozdro.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 kwietnia 2005, 13:57

Seba pisze:Simon - ja wiem, że hałas to podstawa ;) Mówię o tym, że po prostu dążenie do tego, żeby przez calutki mecz było jak najgłośniej (w czym bębny są najlepsze) nie ma sensu. Malutki przykład - mecz dwóch AZSów... obie ekipy bębnią... praktycznie bez przerwy... obie przy tym krzyczą (czego praktycznie nie szło zrozumieć).. krzyczą tak na marginesie AZS ;) To ma sens, jesli kibice gości w mniejszej liczbie przyjechali wyrównać przewagę własnego parkietu i poprzez użycie bębnów po prostu zagłuszają gospodarzy (doping.. a raczej "doping" zlewa się w jedną, głosną kanonadę bębnienia.. bez pzrerwy... i bez sensu). Sam zresztą widziałem jak zawodniczki łapały się za głowę, zatykały uszy... i to zawodniczki obu zespołów. Moim zdaniem wtedy koszykarka nie czuje się u siebie - i w czasie ataku, i gdy jest w obronie słyszy tylko ten "bębniący" hałas. A bęben nie powie jej, że trzyma jej stronę, nie krzyknie do niej "ręce", nie będzie buczał przy ataku rywalek... O tym, że kompletnie nie da się wtedy stopniować głośności dopingu już nie wspomnę - to taki szczegół techniczny związany ze sposobem dopingowania (my np staramy się w pewnych momentach zwiększyć obroty, by jeszcze bardziej zmotywować zawodniczki).

Simon - nie zgodzę się kompletnie, że "Jak 15-20 osób tylko w jednym miejscu drze ryja - to jest wtedy lipa ..." ... odnosnie deprymowania :) Fakt może, że w warunkach pełnych sal ekstraklasy (hmmm.. jeśli takie jeszcze są) taka liczba nie rzuca na kolana, ale zapewniam Cię, że na większości sal na których w ostatnich 9 latach bylismy, nawet doping w 5 osób działa ;) No fakt, że siła wytrenowanych głosów jest spora i robi wrażenie, ale jednak moim zdaniem grunt to przemyślane działanie :)

Wracając do bębnów - naprawdę wczoraj w Swarzędzu spotkało mnie pozytywne zaskoczenie, bo sposób kibicowania nie dosyć, że skuteczny, to we wielu elementach przypominał trochę zapomniane wzorce z lat 90-tych, kiedy to na większości sal było naprawdę gorąco. Może jedynie zabrakło tego "przeszkadzania" rywalkom, o którym piszesz przy okazji, gdy własny zespół stara się wybronić. Tego buczenia i wydawania różnego rodzaju innych deprymujących odgłosów paszczą, może momentami trochę za mały kontakt z własnym zespołem trybun - dostosowywania dopingu do wydarzeń na boisku... ale to tylko malutkie "ale", bo naprawdę mimo braku bębnów, a może własnie dzieki temu, było bardzo dobrze!

Simon - tak szczerze zastanawiam się, czy miałbyś takie samo zdanie, gdyby na salę ŁKSu przybyło 5 osób z trzema bębnami, których by BEZ NAJMNIEJSZEJ PRZERWY używali ;) Jaki wtedy wybór mieliby Wasi kibice? Bębnienie... ? ;) :) Lekka paranoja...

Pozdrowionka!


eeee Seba - w gruncie rzeczy chodzi nam o to samo, tylko poprzez nie dynamiczny zapis nie możemy się zrozumieć.
Oczywiście, że w całej rozciągłości się z Tobą zgadzam - bębny tak, ale tylko z głową!
Nie jako bezsensowny hałas - tylko jako współpraca w rytmizowaniu dopingu.
o tych 15-20 kibicach myślałem tylko w aspekcie użycia narzędzia "hałaśliwej deprymacji" - oczywiście, że to aż nadto wielka grupa, by doskonale dopingować.
Idiotycznym bembniarzom, syrenowyjcą itd. otwarcie mówimy "nie"!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 21 kwietnia 2005, 15:04

Dario - szacunek szacunkiem, ale pamiętaj, że zwycięstwo zawsze MUSI być po naszej stronie (tzn kibicujących), a w tym buczenie i presja publiczności stojącej murem za swoją drużyną gdy ona broni, bardzo pomaga ;) No ale wiadomo - są różne style i własny jest zawsze o wiele lepszy niż papugowanie po innych, więc BRAWA za doping dla Unii :)

Simon - wiadomo... trzeba będzie kiedyś jednak podyskutować mniej wirtualnie :D ;) ... najlepiej przy czymś schłodzonym ;)

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 21 kwietnia 2005, 16:53

eeeeeeeeeeeeeeeeeee

Seba!

widze ze nadal zyja echa sobotniego meczu dwoch AZSow na Chwialce. mecz -masz racje-, szczegolnie w IIpolowie bardzo chalasliwy, jednakze "zaczelo" sie od tego ze gorzowscy kibice zaczeli nas zagluszac podczas akcji wyprowadzanych przez nasze zawodniczki. bylo to rytmiczne uderzanie w wielki beben jaki ze soba mieli.(w pierwszej polowie tego nie bylo: gdy byla akcja gorzowianek my "siedzielismy cicho" i na odwrot). oczywiscie w sytuacji zagluszania nie pozostalismy dluzni i tak sie zaczelo...mozna powiedziec"bledne kolo".....
co do wzorcow dopingu: pewnien styl dopingu juz sobie przez te 2 sezony wypracowalismy i tego raczej bedziemy sie trzymac. sam widziales kiedys byliscie u nas w Arenie poczas meczu derbowego Olimpia-AZS ze nasz doping wypadl calkiem inaczej. z pewnoscia na halasliwosc naszego ostatniego dopingu na chwialce wplynela takze ta sala: pierwszy raz dopingowalismy tam swoja druzyne, a trzeba przyznac ze jest to o wiele mniejsza sala od Areny. przyzwyczailismy sie juz ze jesli w Arenie doping na byc w ogole w miare slyszalny na parkiecie to trzeba sie niezle wydzierac(okolo 20 metrow od parkietu do trybun) i tak nam juz po prostu zostalo.... :)

zapraszam w sobote na 18.00 na Chwialke: gramy ostatni mecz sezonu, bedzie rozsrezygniecie naszego plebiscytu, no i bedzie mozna ocenic nasz doping, ktory mysle bedzie ciut inaczej wygladal........ :) :wink:
zapraszam, a co do niedzieli to chyba sie zjawimy, bo w inne dni to bedzie ciezko. aaa, no i czarny ma byc w tym czasie w poznaniu, wiec mam nadzieje ze zawita(choc na chwile) do nas....
pozdrawiam!
reloaded :]

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 21 kwietnia 2005, 21:50

Mytek - my w sobotę o 18 gramy HICIOR z Gdynią :))) Rzadko na parkiecie jednocześnie tyle przyszłych gwiazd polskiej koszykówki można oglądać ;) Tak wogóle zapraszam Cię już jutro - o 18,15 zmierzymy się z Pabianicami... na pewno będzie okazja trochę więcej pogadać, bo jeszcze będziemy mieli głosy :)) Daj znać... Pozdro!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 22 kwietnia 2005, 10:05

Seba pisze:Mytek - my w sobotę o 18 gramy HICIOR z Gdynią :))) Rzadko na parkiecie jednocześnie tyle przyszłych gwiazd polskiej koszykówki można oglądać ;) Tak wogóle zapraszam Cię już jutro - o 18,15 zmierzymy się z Pabianicami... na pewno będzie okazja trochę więcej pogadać, bo jeszcze będziemy mieli głosy :)) Daj znać... Pozdro!


:cry: niestety nie bedzie mnie bo zlapalem przeziebienie: staremu glupkowi na kilka dni przed najwazniejszym i ostatnim meczem sozonu zachcialo sie jezdzic na rowerze i teraz "mam za swoje" :? :cry: dostałem jakis summamed na 3 dni i mam nadzieje ze do soboty(to juz jutro :shock: ) sie podlecze, bo w koncu kto jak kto ale ja na tym meczu musze byc(plebiscyt).....ale tak jak maras napisal wczesniej: chyba raczej wpadniemy w niedziele, ktiedy czesc emocji zwiazanych z AZSem opadnie :)
reloaded :]

Awatar użytkownika
Bury
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: KuraKura
Kontaktowanie:

Postautor: Bury » 22 kwietnia 2005, 10:20

Seba pisze:Pozdrawiam Burego, którego w końcu udało mi się poznać ;) Do zobaczenia na Promienistej!


Mi też również miło było poznać, powinienem pojawić sie dzisiaj na Promienistej, niestety w sobotę mnie nie będzie i w niedzielę prawdopodobnie też nie.


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości