I runda Play-Off 1 ligi (rewanże) + VIII kolejka Play-Out

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

play out

Postautor: play out » 10 kwietnia 2005, 21:01

Filar - Siedlce 51:47

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 kwietnia 2005, 23:07

I liga kobiet. Play-off o awans do ekstraklasy (do dwóch zwycięstw): MUKS POZNAŃ - ARCUS SMS PZKOSZ ŁOMIANKI 91:61. KWARTY: 28:27, 25:13, 28:11, 10:10. ARCUS: Leciejewska 12, Pietrzak 10 (1), Urbaniak 9 (3), Baran 4, Głocka 3 oraz Jujka 7, Suknarowska 5 (1), Bibrzycka 4, Pułtorak 3, Micuła 2, Kopczyk 2, Daniel 0.

O miejsca 9-14: MKS MOS WROCŁAW - AZS UW SURE SHOT WARSZAWA 66:65. KWARTY: 18:13, 18:21, 15:13, 15:18. AZS UW: Załoga 10, Gyor 4, Wiszniewska 3, Trela 2, Sitarek 2 oraz Kuncewicz 13, Żuchlewska 9, Żbikowska 8 (1), Błaszczak 8 (1), Parobczy 6, Snopek 0.

Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 11 kwietnia 2005, 00:14

Kadus walczy o 9. miejsce

Momenty obrony


Koszykarki bydgoskiego Kadusa wygrały pewnie kolejny mecz w I lidze i wciąż liczą się w walce o 9. lokatę.


KADUS - PIĄTKA 79:54 (23:14, 22:10, 17:20, 17:10)
KADUS : Sobczak 20 (2), Kostencka 12, Nieznalska 10, Jaworska 9 (1), Żołądkiewicz 9 oraz Szlachta 15 (1), Myśków 2, Lis 2.
Po trzytygodniowej przerwie trener Czesław Woźniak obawiał się o formę podopiecznych. Niepotrzebnie, bo już w pierwszej połowie bydgoszczanki przesądziły losy zwycięstwa.
Tylko początkowo toczyła się wyrównana gra, bo obie wysokie Kadusa: Nieznalska i Żołądkiewicz nie mogły się wstrzelić. W 3. min było 6:4, a w 6. - 12:10. Od tego momentu Kadus postawił jednak na obronę, wzmocnił zbiórkę, przechwycił kilka piłek i na efekty nie trzeba było czekać. Kolejne 3 minuty wygrał 11:1 i na pierwszą przerwę schodził przy 9-pkt prowadzeniu. Gospodynie w 2. kwarcie jeszcze bardziej podkręciły tempo, a że skutecznie grały niskie: Kostencka, Szlachta, a przede wszystkim Sobczak, przewaga rosła z minuty na minutę. Na przerwę zespoły schodziły przy stanie 45:24 i było praktycznie po meczu.
W 3. kwarcie na boisku zapanował jednak chaos, mnożyły się błędy i niecelne rzuty, stąd przegrana Kadusa. W ostatniej części bydgoszczanki utrzymywały prowadzenie w granicach 15-18 pkt, ale w samej końcówce przycisnęły jeszcze w obronie i wygrały ten fragment 8:0, kończąc mecz wyraźną, bo 25-pkt przewagą.
- Jestem zadowolony z gry w pierwszej połowie i końcówki oraz momentów w obronie. Słabiej zagrały wysokie, ale przerwa źle podziałała na cały zespół. Na szczęście rywalki odstawały i udało się wywalczyć kolejne zwycięstwo. Wciąż rywalizujemy o dziewiąte miejsce w rozgrywkach. Musimy wygrać dwa ostatnie mecze: z Pogonią w Siedlcach i u siebie z Filarem Sosnowiec i liczyć, że punkty straci, być może za tydzień w Sosnowcu, MKS MOS Wrocław - mówi trener Czesław Woźniak.
W innym meczu tej kolejki MKS MOSław pokonał AZSWarszawa 66:65.
Koniec marzeń
Po porażce na własnym parkiecie z Unią Swarzędz koszykarki Nova Trading/Kani Toruń straciły szanse na walkę o miejsce w ekstraklasie.
Nova Trading/Kania - Unia 85:86 (19:19, 16:25, 19:19, 31:23)
NOVA TRADING/KANIA : Maksel 26 (2), Sowińska-Broczek 19 (2), Saidowska 10, Januszek 8, Czajkowska 8 (1), Grabowska 6, Nijaki 5, Budzińska 3, Zaniewska 0, Mrówka i Hołownia 0.
W pozostałych meczach (miejsca 1-8): Włókniarz Białystok - Duda Leszno 95:69 (stan 1:1), MUKS Poznań - SMS Warszawa 91:61(1:1). AZSGóra miał wolny los.



(as, jp) Gazeta Pomorska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 11 kwietnia 2005, 00:14

Kadus walczy o 9. miejsce

Momenty obrony


Koszykarki bydgoskiego Kadusa wygrały pewnie kolejny mecz w I lidze i wciąż liczą się w walce o 9. lokatę.


KADUS - PIĄTKA 79:54 (23:14, 22:10, 17:20, 17:10)
KADUS : Sobczak 20 (2), Kostencka 12, Nieznalska 10, Jaworska 9 (1), Żołądkiewicz 9 oraz Szlachta 15 (1), Myśków 2, Lis 2.
Po trzytygodniowej przerwie trener Czesław Woźniak obawiał się o formę podopiecznych. Niepotrzebnie, bo już w pierwszej połowie bydgoszczanki przesądziły losy zwycięstwa.
Tylko początkowo toczyła się wyrównana gra, bo obie wysokie Kadusa: Nieznalska i Żołądkiewicz nie mogły się wstrzelić. W 3. min było 6:4, a w 6. - 12:10. Od tego momentu Kadus postawił jednak na obronę, wzmocnił zbiórkę, przechwycił kilka piłek i na efekty nie trzeba było czekać. Kolejne 3 minuty wygrał 11:1 i na pierwszą przerwę schodził przy 9-pkt prowadzeniu. Gospodynie w 2. kwarcie jeszcze bardziej podkręciły tempo, a że skutecznie grały niskie: Kostencka, Szlachta, a przede wszystkim Sobczak, przewaga rosła z minuty na minutę. Na przerwę zespoły schodziły przy stanie 45:24 i było praktycznie po meczu.
W 3. kwarcie na boisku zapanował jednak chaos, mnożyły się błędy i niecelne rzuty, stąd przegrana Kadusa. W ostatniej części bydgoszczanki utrzymywały prowadzenie w granicach 15-18 pkt, ale w samej końcówce przycisnęły jeszcze w obronie i wygrały ten fragment 8:0, kończąc mecz wyraźną, bo 25-pkt przewagą.
- Jestem zadowolony z gry w pierwszej połowie i końcówki oraz momentów w obronie. Słabiej zagrały wysokie, ale przerwa źle podziałała na cały zespół. Na szczęście rywalki odstawały i udało się wywalczyć kolejne zwycięstwo. Wciąż rywalizujemy o dziewiąte miejsce w rozgrywkach. Musimy wygrać dwa ostatnie mecze: z Pogonią w Siedlcach i u siebie z Filarem Sosnowiec i liczyć, że punkty straci, być może za tydzień w Sosnowcu, MKS MOS Wrocław - mówi trener Czesław Woźniak.
W innym meczu tej kolejki MKS MOSław pokonał AZSWarszawa 66:65.
Koniec marzeń
Po porażce na własnym parkiecie z Unią Swarzędz koszykarki Nova Trading/Kani Toruń straciły szanse na walkę o miejsce w ekstraklasie.
Nova Trading/Kania - Unia 85:86 (19:19, 16:25, 19:19, 31:23)
NOVA TRADING/KANIA : Maksel 26 (2), Sowińska-Broczek 19 (2), Saidowska 10, Januszek 8, Czajkowska 8 (1), Grabowska 6, Nijaki 5, Budzińska 3, Zaniewska 0, Mrówka i Hołownia 0.
W pozostałych meczach (miejsca 1-8): Włókniarz Białystok - Duda Leszno 95:69 (stan 1:1), MUKS Poznań - SMS Warszawa 91:61(1:1). AZSGóra miał wolny los.



(as, jp) Gazeta Pomorska

Awatar użytkownika
talar
Żak
Posty: 207
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 07:39
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Postautor: talar » 11 kwietnia 2005, 10:14

Przedwczesny koniec sezonu toruńskich koszykarek


Koszykarki Nova Trading/Kania przegrywając z Unią Swarzędz odpadły z dalszej rywalizacji o awans do ekstraklasy. Porażka w tym spotkaniu oznacza także dla podopiecznych Macieja Broczka koniec zmagań ligowych w tym sezonie.

Początek meczu należał do torunianek, które w 3 min. objęły prowadzenie 8:4 po udanym wejściu pod kosz Katarzyny Maksel. Druga kwarta rozpoczęła się jednak fatalnie dla koszykarek Nova Trading/Kania. Torunianki w ciągu pierwszych czterech minut nie zdobyły żadnego punktu podczas gdy rywalki aż dwanaście.

Podobnie było w trzeciej kwarcie. NajpierwAgnieszka Budnik, a za chwilę Ewa Borys zdobyły punkty i w 28 min. było 59:50 dla przeciwniczek. Początek ostatniej części spotkania nie zapowiadał emocji, gdyż po dwóch celnych rzutach wolnych Anny Talarczyk rywalki w 35 min. wygrywały 68:60. Wtedy jednak akcję trzypunktową wykonała Anna Nijaki, a chwilę później Jolanta Sowińska - Broczek trafiła z dystansu i gospodynie przegrywały zaledwie 66:68.

W końcówce bezbłędna była jednak doświadczona Siwczak - Dajksler, która faulowana nie myliła się z linii rzutów wolnych. Porażka w tym spotkaniu oznacza dla torunianek zakończenie rywalizacji o awans do ekstraklasy. Podopieczne Broczka zakończyły zmagania ligowe w na miejscach 5-8.



Wynik meczu

NOVA TRADING/KANIA - UNIA 85:86 (19:19, 16:25, 19:19, 31:23)

Stan rywalizacji 0:2, awans: Unia Swarzędz

Nova Trading/Kania: Maksel 26 (2), Sowińska - Broczek 19 (2), Saidowska 10, Januszek 8, Czajkowska 8 (1), Grabowska 6, Nijaki 5, Budzińska 3, Zaniewska 0, Mrówka 0, Hołownia 0



Dla Gazety

Maciej Broczek

trener Nova Trading/Kani

Gdybyśmy popełnili mniej błędów w samej końcówce, moglibyśmy cieszyć się ze zwycięstwa. Porażka oznacza dla nas koniec zmagań ligowych w tym sezonie. Jak wspominałem przed rozpoczęciem rozgrywek, budowanie zespołu musi potrwać i sądzę, ze skuteczniej o awans do ekstraklasy powalczymy w przyszłym roku.

not. fł Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 kwietnia 2005, 09:34

I liga kobiet. Unia Telkab Tczew - Kadus Bydgoszcz 57:79

Środa, 13 kwietnia 2005r.

Zawodniczki Unii Telkab Tczew nie przerwały pasma porażek w I-ligowej fazie play out. W III kolejce spotkań rewanżowych podopieczne trenera Adama Műllera przegrały w Bydgoszczy z Kadusem 54:79 (14:23, 10:22, 20:17, 10:17).

Kilka przyczyn złożyło się na to, że końcowy wynik był taki, a nie inny. Pierwsza to taka, że dziewczęta wiedziały, iż grają właściwie o pietruszkę. Dlaczego? Bo Polski Związek Koszykówki zaplanował kolejną reorganizację rozgrywek, w myśl której nie będzie turniejów o awans do I ligi sezonu 2005/2006. Jak łatwo się domyśleć, w takim układzie żadna z drużyn nie zostanie zdegradowana i nie będzie planowanych wcześniej baraży o utrzymanie na tym szczeblu. W I lidze będą więc grały prawdopodobnie wszystkie zespoły, które wyrażą na to chęć. Nie należy się równocześnie obawiać nadmiaru dobra (czytaj I-ligowych zespołów), bo w całej Polsce tych drużyn można doliczyć się zaledwie nieco ponad dwudziestu. Drugiej przyczyny porażki Unii w takich rozmiarach należy upatrywać w tym, że szkoleniowiec tczewskiego zespołu postanowił w meczu z Kadusem dać pograć wszystkim zawodniczkom. Wpływ na rezultat miała też na pewno w Bydgoszczy postawa poszczególnych zawodniczek. Dwie z nich np. były już raczej myślami przy czekającej ich maturze.
W sobotę Unia Telkab w kolejnym spotkaniu tego sezonu gościć będzie AZS UW Sure Shop Warszawa. Mecz w hali tczewskiego II Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Królowej Marysieńki rozpocznie się o godz. 17. Wstęp wolny.

• Adam Műller

trener Unii Tczew


- Mecz był właściwie o pietruszkę, więc dałem pograć wszystkim dziewczętom, gdyż chodzi o to, by zdobywały doświadczenie, które będzie procentować w przyszłym sezonie. Zespół jest młody i perspektywiczny. Z tego, który zaczynał I-ligowe występy, z większym doświadczeniem została właściwie tylko Kasia Szura.

• Unia Tczew


Szwertfeger 15, Barna 6, Szura 7, Ratajska 11, Krużycka 3 oraz Spychała 8, Wróbel 4, Kostecka, Choińska, Tokarska.

• Tabela


Kadus Bydgoszcz - Unia Telkab Tczew 79:54, MKS MOS Wrocław - AZS UW Sure Shop Warszawa 66:65, Filar Sosnowiec - Pogoń Siedlce 51:47.


1. Filar 7 13 463:380

2. MKS MOS 8 15 585:537

3. Kadus 7 12 574:443

4. Pogoń 8 10 483:544

5. AZS UW 8 10 517:524

6. Unia 7 7 374:523


Zbigniew Brucki - Dziennik Bałtycki

oooo

Postautor: oooo » 13 kwietnia 2005, 14:39

Redaktorze Brucki a coz to za dziewolag z ta tabela???Filar pierwszy ,a to dlaczego ?? Moze dlatego, ze ma 13 pkt? bo jak widac to inne maja nawet po 15.cos sie panu pokrecilo chyba :D

Gość

SMS-MUKS 98-45

Postautor: Gość » 13 kwietnia 2005, 18:10

Po jednostronnym pojedynku szkoła warszawska pokonała szkołę
poznańską i awansowała do czołowej czwórki.

Poludnie gora!!

Postautor: Poludnie gora!! » 13 kwietnia 2005, 21:54

Od poczatku mowiłem ,ze grupa południowa mocniejsza od polnocnej!!Mimo ,ze bufony z polnocy napedzali sobie koniunkture lokalnymi mediami. Az strach pomyslec co by bylo gdyby Wisla grala do konca.W grupie spadkowej tez poludnie gora!!!! 3x1 dla poludnia-bravo!!! oj znawcy ,znawcy :cry:

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 15 kwietnia 2005, 07:31

Filar Sosnowiec — Pogoń Siedlce 51:47

Piątek, 15 kwietnia 2005r.

Koszykarki Filara Sosnowiec po dramatycznym spotkaniu pokonały Pogoń Siedlce. Była to już ich szósta wygrana
w siódmym meczu. W spotkaniu z Pogonią sosnowiczanki były faworytkami. Przemawiały za nimi pozycja w tabeli, własna hala i to, że w pierwszym spotkaniu, w Siedlcach, okazały się lepsze. Marek Juszkiewicz, trener Filara przestrzegał jednak przed zbytnim optymizmem.



Przypominał, że owszem jego podopieczne wygrały w Siedlcach, ale wygraną zapewniły sobie dopiero w ostatnich sekundach. Wcześniej przewaga należała do gospodyń, które prowadziły nawet 20 punktami.

Słowa opiekuna sosnowieckiego zespołu potwierdziły się. Prowadzone przez doświadczone: Małgorzatę Zaroń, Anna Kadryńską i Ewę Rucinską przyjezdne nie miały zamiaru rezygnować ze zwycięstwa. Twardo walczyły o każdą piłkę. Sosnowiczanki nie pozostawały im dłużne. Niezwykle trudno było wywalczyć sobie pozycję rzutową. Nawet jeśli to się powiodło, to zawodniczki były już tak zmęczone walką, że często pudłowały. Dotyczy to zwłaszcza rozgrywającej Filara Aleksandry Lewoń. Na czternaście prób tylko raz trafiła do kosza. Niewiele lepiej prezentowały się jej koleżanki. A już zupełnie nie wychodziły im rzuty za trzy punkty. Zza linii 6,25 metra próbowały rzucać aż dziewiętnaście razy. Tylko raz piłka trafiła do kosza.

Jedynie Agnieszka Stypka regularnie zdobywała punkty. W sumie zdobyła ich 17 i była najskuteczniejszą zawodniczką meczu.

O sukcesie naszej drużyny zdecydowała trzecia kwarta.

— Przeszliśmy na obronę strefową i zawodniczki Pogoni zupełnie się pogubiły. Nie potrafiły sobie z nią poradzić. Przez dziewięć minut pozwoliliśmy im rzucić jedynie dwa punkty. Nasza gra w defensywie była super — twierdzi Marcin Słomka, kierownik drużyny Filara.

W 29 minucie sosnowiczanki prowadziły już 13 punktami 40:27 i wydawało się, że kontrolują wydarzenia na parkiecie.
Tymczasem ostatnie 10 minut było niezwykle nerwowe.

— Szybko złapaliśmy przewinienia i rywalki wykonywały rzuty osobiste. Nie myliły się — opowiada Słomka.

Przewaga sosnowiczanek zaczęła maleć. Emocje rosły. Udzieliły się one również opiekunowie Filara. Po jednej z kontrowersyjnych decyzji arbitra nie wytrzymał i powiedział kilka słów sędziemu. Otrzymał za to przewinienie techniczne. Przyjezdne wykonały rzuty osobiste i do tego nadal miały piłkę.

Na 18 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego nasze zawodniczki prowadziły jedynie 49:47 i były w defensywie. Koszykarki Pogoni nie wykorzystały okazji. Zgubiły piłkę i w geście rozpaczy sfaulowały Magdalenę Kowalską. Sosnowiczanka na linii rzutów wolnych nie pomyliła się. Trafiła oba i tym samym zapewniła wygraną swojej drużynie.



--------------------------------------------------------------------------------


Filar Sosnowiec — Pogoń Siedlce 51:47 (10:12, 14:13, 16:4, 11:18)

FILAR: Stypka 17, Krusiec 14, Zagórna 4, Kowalska 4, Lewoń 2 oraz Grarncarzyk 6, Bogacka 4, Gacek 0.

POGOŃ: Zaroń 13, Kadrońska 12, Rucińska 7, Solczak 3, Bryńczak 3 oraz Hajduczek 7, Błaszczyk 2, Stasiuk 0, Wojtczak 0.

Pozostałe wyniki
MKS MOS Wrocław — AZS Warszawa 66:65, Basket 25 Bydgoszcz — Piątka Tczew 79:54

Tabela
1. Wrocław 8 15 585:536
2. Basket 25 8 14 583:497
3. Filar 7 13 462:379
4. AZS Warszawa 8 10 517:524
5. Pogoń 8 10 482:543
6. Piątka 7 7 373:523

(mim) - Dziennik Zachodni

Obrazek

Sosnowiczanki (jasne stroje) w rozgrywkach ligowych kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa.


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości