Postautor: MARIO » 12 października 2004, 12:55
Jeszcze coś z zeszłego tygodnia...
Skawina zdobyta!
Trwa zwycięska passa występującego w rozgrywkach o wejście do pierwszej ligi koszykówki kobiet zespołu MKS Pałac Młodzieży Tarnów.
Przed weekendowymi spotkaniami szkoleniowiec tarnowskiej drużyny, Mariusz Siedlik, mówił, że planem minimum jest wywalczenie jednego zwycięstwa. Plan ten udało się zrealizować w 200 procentach. Po bezproblemowej wygranej we własnej hali z MOSiR-em SKOK Wesoła Mysłowice, tarnowianki wygrały bowiem również wyjazdowe spotkanie z, będącym przed sezonem bodaj głównym faworytem do zajęcia pierwszego miejsca, CKiS Skawina (zespół ten połączył się z Koroną Kraków) i umocniły się na czele tabeli.
MKS PM Tarnów - MOSiR SKOK Wesoła Mysłowice 92-73 (29-12, 25-14, 27-20, 11-27). MKS PM: Agnieszka Kułaga 26, Wioletta Żaba 17, Sylwia Książek 15, Magdalena Kuliś 10, Iwona Strojek 4 - Magdalena Pałucka 11, Jolanta Filipek 6, Anna Kasprzyk 3, Justyna Bychawska 0, Joanna Romerowicz 0, Małgorzata Smętek 0. MOSiR SKOK Wesoła: Magdalena Jurasz 14, Laura Tłuszczyk 11, Alicja Błachut 10, Marta Świtała 4, Agnieszka Balsam 3 - Sabina Kościelny 13, Agata Jagiełka 12, Marta Balsam 6, Sylwia Gadomska 0.
Gospodynie rozpoczęły ten pojedynek od wysokiego "C" i w 3 min po "trójce" Sylwii Książek prowadziły już 13-0. Po okresie lekkiej przewagi mysłowiczanek (15-8 w 6 min), koszykarki Pałacu szybko powiększyły swą przewagę do 14 "oczek" (22-8 w 7 min), aby pierwszą kwartę skończyć przy siedemnastopunktowym prowadzeniu. Pierwsze minuty drugiej "ćwiartki" to prawdziwy popis w wykonaniu tarnowianek. Pierwsze pięć minut tej odsłony wygrały one 20-4 i w 15 min, po sześciu z rzędu punktach Magdaleny Pałuckiej, prowadziły już 49-16. W końcówce tej części meczu przyjezdnym udało się nieco zmniejszyć dzielący oba zespoły dystans, do przerwy notowano jednak rezultat 54-26 dla Pałacu. Podobny przebieg miała także trzecia kwarta. W 26 min, po rzucie osobistym Agnieszki Kułagi, na tablicy pojawił się wynik 65-28, minutę później, po trafieniu tej zawodniczki, tarnowianki prowadziły natomiast 73-32. Podobnie jednak, jak w drugiej odsłonie, w końcowych minutach znów roztrwoniły nieco przewagę i przed ostatnią kwartą prowadziły 81-46. Jeszcze w 36 min notowano rezultat 90-57. W końcowych minutach trener Siedlik dał jednak szansę gry zawodniczkom nieco mniej czasu spędzającym na parkiecie, w efekcie czego przewaga gospodyń stopniała do 19 pkt.
CKiS Skawina - MKS Pałac Młodzieży Tarnów 65-71 (13-18, 19-17, 16-15, 17-21). CKiS: Katarzyna Mucha 12, Anna Koszela 11, Magdalena Grzelak 7, Karolina Hajduk 7, Olga Włodarz 5 - Monika Flądro 16, Anna Panek 7, Monika Musiał 0, Anna Żak 0. MKS PM: Agnieszka Kułaga 34, Wioletta Żaba 12, Magdalena Kuliś 6, Iwona Strojek 6, Sylwia Książek 5 - Jolanta Filipek 6, Magdalena Pałucka 2.
Spotkanie rozpoczęło się od punktów Katarzyny Muchy, w 4 min, po dwóch celnych rzutach rozgrywającej świetne spotkanie Agnieszki Kułagi, notowano jednak wynik 4-2 dla Pałacu. W kolejnych minutach tej kwarty skawiniankom jeszcze trzykrotnie udawało się doprowadzić do remisu (ostatni taki wynik - 10-10 pojawił się na tablicy w 7 min), ale w końcówce zawodniczki Pałacu wypracowały sobie pięciopunktową przewagę. Początek drugiej kwarty toczył się przy lekkiej przewadze gospodyń, które w 16 min, po dwóch rzutach osobistych Anny Koszeli, objęły prowadzenie 26-24. Minutę później, dzięki punktom zdobytym przez Wiolettę Żabę i Agnieszkę Kułagę, było już jednak 30-26 dla tarnowianek, a do szatni oba zespoły zeszły przy wyniku 35-32 dla Pałacu. W 22 min, po pięciu z rzędu punktach - jedynych zresztą w tym meczu - Sylwii Książek, notowano korzystny dla przyjezdnych wynik 40-34, a cztery minuty później Pałac prowadził jeszcze 46-41. W ostatnich fragmentach tej "ćwiartki" gospodynie odrobiły jednak nieco strat, zmniejszając dystans do 2 pkt. (50-48 dla MKS PM). Ostatnia odsłona tego pojedynku rozpoczęła się pomyślnie dla podopiecznych trenera Siedlika, które w 33 min powiększyły swą przewagę do 7 "oczek" (57-50). Dwie minuty później było jednak 59-58, a w 38 min tarnowianki prowadziły różnicą tylko 3 pkt. (65-62). Sześć punktów, zdobytych przez Agnieszkę Kułagę pozwoliło im jednak na doprowadzenie, na początku ostatniej minuty, do stanu 71-62, a punkty zdobyte w końcowych sekundach przez gospodynie zmniejszyły jedynie rozmiary przegranej CKiS-u.
(STM)
źródło: DZIENNIK POLSKI
..you got to lose, to know how to win..