Hersi pisze:MKS Biomlek Chełm - Huragan Wołomin 82:80
(18:14; 23:20; 19:24; 22:22)
Chełm: Kamila Klejna 17, Joanna Tamioła 13, Aldona Szykuła 13, Paulina Gozdur 12, Aleksandra Buczak 11, Ewelina Miszczuk 9, Magdalena Paluszek 4, Magdalena Koniuszewska 2, Katarzyna Kołacz 1, Ewelina Panas 0, Izabela Kozak 0.
Wołomin: Natalia Lek 26, Edyta Kisiel 13, Joanna Głodek 12, Magdalena Misiak 10, Barbara Trzcińska 8, Agnieszka Kocińska 7, Katarzyna Rybak 4, Justyna Krupicka 0.
Mecz bardzo fajny. Chyba najlepszy jaki mielismy okazje ogladac w tym sezonie w hali chelmskiego MOSiR-u. Dziewczyny zasluzenie wygraly, chociaz bylo bardzo ciezko. W Wolominie najlepiej Natalia Lek, bardzo ladna i przyjemna gra dla oka. W Chełmie w kazdej kwarcie kto inny bral ciezar gry na siebie, ale koncowka nalezala do Oli Buczak. Kamila Klejna przez pierwsze kwarty napedzala gre Biomleku, kiedy musiala oposcic boisko w 36 minucie meczu z powodu 5 przewinien, obawialismy sie o dalsza gre. Wtedy zaczela "szalec" wczesniej wspomniana Ola

. W obronie najlepsza Aska Tamiola. Zbiorki nalezaly do Aldony Szykuly, Magdy Paluszek i Izy Kozak, chociaz ta ostatnia nie mogla przelamac sie w rzutach. Pieknie dogrywana pilka od kolezanek pod sam kosz, niestety Iza nie potrafila zakonczyc punktami. Naprawde mecz bardzo fajny, gratki dziewczyny. Awans zasluzony... powodzenia jutro w Starachowicach. A dzis swietujcie...
