Toruńska Kania szuka wzmocnień
: 28 grudnia 2004, 09:39
Trudne rozmowy
Katarzyna Salska jest na razie jedynym wzmocnieniem I-ligowych koszykarek Kani VIII LO AZS Toruń. Być może na początku stycznia do zespołu dołączą kolejne zawodniczki.
Toruński klub, aktualny lider grupy północnej I ligi, poważnie myśli o awansie do ekstraklasy w tym sezonie. Dlatego od kilku tygodni działacze intensywnie szukają koszykarek, które wzmocniłyby ekipę. Głównie na pozycje podkoszowe.
Na razie jedynym nabytkiem Kani jest Katarzyna Salska . Zawodniczka CCC/Aquaparku Polkowice (w ciągu dwóch ostatnich sezonów grała krótkie epizody w ekstraklasie) już przed świętami pomyślnie przeszła testy na treningach i jutro ma się zjawić w Toruniu z kompletem dokumentów.
- Może grać na pozycji cztery lub pięć. Powinna nam sporo pomóc w walce pod tablicami - uważa Maciej Broczek, trener Kani.
Nic natomiast nie wyszło z rozmów z kilkoma kolejnymi koszykarkami z ekstraklasy, m.in. z wychowankami toruńskiego klubu Iloną Jasnowską i Joanną Chełczyńską. Obie mają aktualne kontrakty i do Torunia mogą powrócić najwcześniej latem. Trener Broczek nie skorzysta też z byłej koszykarki Startu Gdańsk Agnieszki Saidowskiej , której przeprowadzkę uniemożliwiły obowiązki zawodowe w Tczewie.
Nie oznacza to jednak, że działacze Kani rezygnują z dalszych poszukiwań.
- W najbliższym czasie usiądziemy i zastanowimy się, z kim dalej będziemy rozmawiać. Nadal potrzebujemy jeszcze dwóch lub trzech solidnych zawodniczek - mówi szkoleniowiec toruńskiego zespołu.
Kontrakty w I lidze koszykówki kobiet można zawierać od 1 stycznia.
(jp) Gazeta Pomorska
Katarzyna Salska jest na razie jedynym wzmocnieniem I-ligowych koszykarek Kani VIII LO AZS Toruń. Być może na początku stycznia do zespołu dołączą kolejne zawodniczki.
Toruński klub, aktualny lider grupy północnej I ligi, poważnie myśli o awansie do ekstraklasy w tym sezonie. Dlatego od kilku tygodni działacze intensywnie szukają koszykarek, które wzmocniłyby ekipę. Głównie na pozycje podkoszowe.
Na razie jedynym nabytkiem Kani jest Katarzyna Salska . Zawodniczka CCC/Aquaparku Polkowice (w ciągu dwóch ostatnich sezonów grała krótkie epizody w ekstraklasie) już przed świętami pomyślnie przeszła testy na treningach i jutro ma się zjawić w Toruniu z kompletem dokumentów.
- Może grać na pozycji cztery lub pięć. Powinna nam sporo pomóc w walce pod tablicami - uważa Maciej Broczek, trener Kani.
Nic natomiast nie wyszło z rozmów z kilkoma kolejnymi koszykarkami z ekstraklasy, m.in. z wychowankami toruńskiego klubu Iloną Jasnowską i Joanną Chełczyńską. Obie mają aktualne kontrakty i do Torunia mogą powrócić najwcześniej latem. Trener Broczek nie skorzysta też z byłej koszykarki Startu Gdańsk Agnieszki Saidowskiej , której przeprowadzkę uniemożliwiły obowiązki zawodowe w Tczewie.
Nie oznacza to jednak, że działacze Kani rezygnują z dalszych poszukiwań.
- W najbliższym czasie usiądziemy i zastanowimy się, z kim dalej będziemy rozmawiać. Nadal potrzebujemy jeszcze dwóch lub trzech solidnych zawodniczek - mówi szkoleniowiec toruńskiego zespołu.
Kontrakty w I lidze koszykówki kobiet można zawierać od 1 stycznia.
(jp) Gazeta Pomorska