Postautor: gosc » 27 lutego 2005, 01:43
Jak to widac wyraznie ,ze koszykówkę znacie tylko z trybun!!! Zespół z ekstraklasy majacy długa ławke gdzies chce grać najlepiej na zapleczu extra czyli w I lidze i to zrozumiałe. Musi ogrywać dziewczyny ,ktore aktualnie na łapia sie do meczowego składu z roznych przyczyn/jeszcze za slabe ,wracajace po kontuzji lub zdolne mlode ,ktore jeszcze musza chwile poczekać/Powinno sie ustalic tzw. trzon czyli dziewczyny spoza podstawowej 8 -ki poprzedniego sezonu i wszystkie pozostale moglyby grac. Ale w dziesiejszych czasach to jest nierealne z powodu duzego ruchu kadrowego w poszczegolnych zespołach. I tu jest furtka bo w rezerwach np. Wisły moze zagrac kazda , byle polka. I tak sie działo: grala Czarnecka ,Radwan, Skorek , Januszewska. I zeby bylo smieszniej to Czarnecka grala w czwartek w pierwszej piatce Wisły w eurolidze a w sobote w Lesznie !? Wisla stosowała metodę,, na kogo popadnie na tego bęc,, i co tydzień jakis tam kolejny trener zadawał sobie pytanie : w jakim skladzie przyjedzie Wisła?? Paliły na panewce wszelkie meczowe przygotowania a Wisła sobie rozdawała karty.Czy wiecie moze jakim skladem Wisła awansowała do I ligi?? Otóz Kobryń , Radwan , Kasprzak, Januszewska i Ratomska i wtedy juz wiadomo było ,ze beda przewały a napewno wszystkie te nazwiska znacie. I nie był to zespol ,ktory piął sie mecz po meczu w II lidze on piał sie przecietnymi juniorkami ale na turniej Finałowy wystawili tuzy. Kto mi podskoczy śmiali sie trenerzy Wisły. Oczywiscie nikt!! Podobnie było w I ligowej Ostrowii , graly tam mlode dziewczyny ale wsparte przez kogo?? mloda obiecujaca koszykarka?? otoz nie -Ilona Madra wielce zasluzona i swietna zawodniczka,ktora stanowiła wiecej tam niz teraz Dulnik w Jeleniej.Ostrowia II wycofała sie z ligi i bardzo szkoda bo graly tam i mialy szanse rozwoju mlode zeszloroczne Mistrzynie Polski Juniorek. Ale moze i dobrze bo dano spokoj Madrej i mogla zachowac troche sil na ekstraklase.Piszecie ,ze skoro nie daja rady z rezerwami to gdzie do ligi? Jest w tym troche prawdy ale napewno wiecie ,ze jak zespol awansuje to na ogol sie powaznie wzmacnia majac swiadomosc ,ze dotychczasowym skladem nie maja szans. Wyjscie widze jedno : rezerwy graja ale poza konkursem. Skoro nie moga awansowac to nich nie mącą tym ,które moga. Maja zapewnione granie a przeciez głównie o to chodzi,zespoły ktore walcza maja mozliwosc konfrontacji z ligowymi graczami i bylby to zdrowy uklad . I wilk syty i owca cała. Ale jest to za trudne dla decydentow , ktorzy chca w nastepnym sezonie wysmazyc niezly bubel pod tytułem REORGANIZACJA ROZGRYWEK I LIGI KOBIET ale o tym nastepnym razem / moze/