Strona 1 z 1

Kadus silniejszy

: 09 czerwca 2005, 14:20
autor: Hersi
Pięć nowych koszykarek powinno decydować o obliczu pierwszoligowego Kadusa Bydgoszcz. Zespół ma w następnym sezonie powalczyć o play off.


W minionym, debiutanckim sezonie Kadus zajął 11. lokatę i spokojnie zapewnił sobie pierwszoligowy byt. Wygląda jednak na to, że wysiłek zawodniczek w pewnym sensie poszedł na marne, bo Polski Związek Koszykówki znów "majstruje" przy systemie rozgrywek.
Komu to potrzebne?
- Planuje się powołanie czterech grup regionalnych w I lidze i tak naprawdę może w nich zagrać każdy zespół, który się zgłosi - mówi Czesław Woźniak, trener bydgoskiej drużyny. - Było już pierwsze spotkanie w tej sprawie, planuje się kolejne. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to zły pomysł, lecz brakuje siły sprawczej, która by to zmieniła. Nadzieja w tym, że nie będzie aż tylu chętnych, że nacisk klubów będzie na jedną silną I ligę, i że PZKosz. ostatecznie się ugnie. Proponowany kształt rozgrywek nie pozwoli klubom zaoszczędzić, bo wyjazdy na Dolny Śląsk czy do Wielkopolski - w naszym przypadku - sporo kosztują. Trudno też mówić o efekcie sportowym, bo na pewną będą spotkania z wynikami 100 do 20, a co za tym idzie spadnie również poziom zaplecza ekstraklasy, juniorki będą miały dość koszykówki po laniu od starszych zawodniczek, te zaś nie będą się rozwijać. Na taką ligę trudno będzie także pozyskać kibiców i sponsorów - tłumaczy Woźniak.
Działacze zgodnie twierdzą, że w I lidze powinno być 12 ekip, a grupy powinny być dopiero w II lidze. Do końca czerwca PZKosz zbiera zgłoszenia. Miejmy nadzieję, że brak chętnych (kluby upadają) uświadomi centrali słabość tego pomysłu.
Pięć nowych
Tymczasem w bydgoskim klubie niemal wszystko zapięte jest na ostatni guzik, zwłaszcza sprawy organizacyjne oraz kadrowe. Firma Polwell, jedyny przedstawiciel marki Kadus - kosmetyków do salonów fryzjerskich, zapewnia - przy wsparciu Urzędu Miasta - budżet na nowy sezon, wyższy niż dotychczas.
- Dzięki temu już pod koniec maja mieliśmy sprecyzowane plany kadrowe. Nie było żadnych przeszkód w negocjacjach z zawodniczkami, bo po pierwszym sezonie w Polskę poszła wieść, że w Kadusie nie ma opóźnień, długów, że klub jest profesjonalnie prowadzony - mówi szkoleniowiec.
Z poprzedniego składu w zespole zostanie 6 koszykarek: Justyna Kostencka, Agnieszka Sobczak, Katarzyna Jaworska, Katarzyna Żołądkiewicz, Justyna Nieznalska i Martyna Myśków. Pożegnano się z Karoliną Szlachtą (za wysokie żądania finansowe), Lucyną Lis i Martą Kuczyńską (brak perspektyw rozwoju) oraz Małgorzatą Stawicką (kontuzje).
- Pozyskaliśmy pięć nowych zawodniczek, ale na razie nie mogę zdradzić ich nazwisk. Jesteśmy z nimi dogadani, lecz musimy jeszcze załatwić sprawy formalne z ich klubami. To kwestia kilku dni. Mogę tylko powiedzieć, że wszystkie są młode, najstarsza ma 21 lat, dwie są bardzo wysokie, jedna wysoka, a dwie niższe, szybkie, prowadzące grę. To gwarantuje nam 11 zawodniczek na równym poziomie, wysoki, młody, perspektywiczny skład. Do tego dołączą cztery zawodniczki od trenera Krzysztofa Kuzimskiego z MKS 67. Zwłaszcza jedna, Ola Kaja zapowiada się ciekawie - dodaje Woźniak.
Zaczynają od sierpnia
Aktualnie zawodniczki mają wolne, większość kończy szkoły i zalicza sesje na studiach. Na krótko spotkają się 15 czerwca, potem wyjadą na wakacje, a ponownie na zajęciach spotkają się 1 sierpnia . Działacze planują dwa obozy: w górach i nad morzem, potem jeszcze dochodzeniowy w Bydgoszczy. Liga ruszy w październiku. Co ciekawe, Kadus wraca do hali Astorii.
- Na to wszystko mamy zabezpieczone pieniądze. W sumie cały budżet jest zapięty na jakieś 80 procent. Oczywiście, nadal będziemy szukali darczyńców, bo nasz klub - Basket 25 - to nie tylko pierwszy zespół, ale także całe zaplecze. Od nowego roku szkolnego ruszamy z centrum koszykówki żeńskiej, opartym na współpracy z kilkoma szkołami, prowadzącymi różne roczniki. Jeśli zaś chodzi o zespół Kadusa, to stawiamy sobie wyższy cel - awans do fazy play off. To minimum. Plan maksimum to 5-6 lokata. Zrobimy wszystko, aby tak się stało - zapewnia Woźniak.
Dodajmy, że także w następnym sezonie "Gazeta Pomorska" będzie patronem prasowym klubu.

Adam Szczęśniak Gazeta Pomorska

: 09 czerwca 2005, 16:11
autor: mati
hmm...ciekawe te wzmocnienia mogą być :):):)