Kadus grał towarzysko w Toruniu
: 04 października 2005, 10:39
Postępy przed ligą
Koszykarki bydgoskiego Kadusa na tydzień przed inauguracją ligowych rozgrywek rozegrały dwa sparingi w Toruniu.
Zespół Kadusa miał wystartować w turnieju w Wołominie, lecz... - W ostatniej chwili "padł" nasz autokar i musieliśmy wycofać się z turnieju. Udało się nam jednak dogadać z działaczami z Torunia i pojechaliśmy do sąsiadów na dwa mecze towarzyskie - mówi trener Czesław Woźniak.
W pierwszym Kadus pokonał MKS Kopernik Toruń, drużynę, z którą będzie rywalizował w I lidze, ale bez 6 podstawowych zawodniczek. - To były praktycznie rezerwy, ale sądziłem, że stawią nam większy opór - opowiada szkoleniowiec. Kadus wygrał 88:52 (23:15, 25:7, 21:19, 19:11), Sobczak 18, Misiek 14, Nieznalska 11, Żołądkiewicz 10, Kostencka 7, Polewany 7, Żbikowska 7, Jaworska 6, Zapęcka 3, Łuczak 3, Pawlun 2, Gabrych 0.
Po zaledwie półtoragodzinnej przerwie Kadus zmierzył się z MUKS Poznań, drużyną uznawaną za faworyta do awansu do ekstraklasy w tym sezonie (gra tam m.in. Ilona Mądra). Po zaciętym spotkaniu nasz zespół przegrał po dogrywce 71:75 (25:25, 14:15, 12:9, 14:16, 5:9), Sobczak 19, Misiek 13, Kostencka 11, Żbikowska 8, Pawlun 7, Jaworska 6, Żołądkiewicz 5, Nieznalska 2, Polewany i Łuczak 0.
- Szkoda tego spotkania, bo na 20 sekund przed końcem przy remisie Sobczak przestrzeliła w łatwej sytuacji. Cieszy mnie jednak, że zespół robi stałe postępy w ataku, jest skuteczny, wybiegany. Mankamentem jest jeszcze obrona "jeden na jeden", ale nad tym będziemy pracować do niedzielnej inauguracji ligi w Szczecinie - zapewnia Czesław Woźniak.
(as) Gazeta Pomorska
Koszykarki bydgoskiego Kadusa na tydzień przed inauguracją ligowych rozgrywek rozegrały dwa sparingi w Toruniu.
Zespół Kadusa miał wystartować w turnieju w Wołominie, lecz... - W ostatniej chwili "padł" nasz autokar i musieliśmy wycofać się z turnieju. Udało się nam jednak dogadać z działaczami z Torunia i pojechaliśmy do sąsiadów na dwa mecze towarzyskie - mówi trener Czesław Woźniak.
W pierwszym Kadus pokonał MKS Kopernik Toruń, drużynę, z którą będzie rywalizował w I lidze, ale bez 6 podstawowych zawodniczek. - To były praktycznie rezerwy, ale sądziłem, że stawią nam większy opór - opowiada szkoleniowiec. Kadus wygrał 88:52 (23:15, 25:7, 21:19, 19:11), Sobczak 18, Misiek 14, Nieznalska 11, Żołądkiewicz 10, Kostencka 7, Polewany 7, Żbikowska 7, Jaworska 6, Zapęcka 3, Łuczak 3, Pawlun 2, Gabrych 0.
Po zaledwie półtoragodzinnej przerwie Kadus zmierzył się z MUKS Poznań, drużyną uznawaną za faworyta do awansu do ekstraklasy w tym sezonie (gra tam m.in. Ilona Mądra). Po zaciętym spotkaniu nasz zespół przegrał po dogrywce 71:75 (25:25, 14:15, 12:9, 14:16, 5:9), Sobczak 19, Misiek 13, Kostencka 11, Żbikowska 8, Pawlun 7, Jaworska 6, Żołądkiewicz 5, Nieznalska 2, Polewany i Łuczak 0.
- Szkoda tego spotkania, bo na 20 sekund przed końcem przy remisie Sobczak przestrzeliła w łatwej sytuacji. Cieszy mnie jednak, że zespół robi stałe postępy w ataku, jest skuteczny, wybiegany. Mankamentem jest jeszcze obrona "jeden na jeden", ale nad tym będziemy pracować do niedzielnej inauguracji ligi w Szczecinie - zapewnia Czesław Woźniak.
(as) Gazeta Pomorska