Grupa Północna
: 09 października 2005, 22:35
Od rekordowej wygranej rozgrywki w I lidze rozpoczęły koszykarki Nova Trading VIII LO. Podopieczne zwycięstwo nad Salosem w Kobylnicy okupiły kontuzją Elizy Gołumbiewskiej.
Kiedy jeszcze przed rozpoczęciem spotkania szkoleniowiec Nova Trading VIII LO Maciej Broczek dowiedział się, że zamiast na parkiecie jego podopiecznym przyjdzie grać na gumie a nie na parkiecie miał zmartwioną minę. - Na takiej nawierzchni łatwiej o kontuzję. Nie ma poślizgu. Mam nadzieję, że nic się jednak nie stanie - stwierdził toruński trener. Niestety już w 5 min. Urazu doznała Eliza Gołumbiewska. Była zawodniczka Włókniarza Białystok otrzymała podanie od Beaty Predehl pod koszem, już szykowała się do oddania rzutu... ale lekko popchnięta przez rywalkę straciła równowagę i w pełnym biegu upadła na podłogę. Niestety już do konca spotkania sympatyczna koszykarka więcej na boisku się nie pojawiła. Natomiast mecz już od samego początku toczył się pod dyktando torunianek. Grajace szybko i agresywnie podopieczne Broczka w 6 min. wygrywały po trafieniu trzy punkty Jolanty Sowińskiej - Broczek 18:3. Kolejne minuty to nadal ogromna przewaga zawodniczek z grodu Kopernika. Gospodynie miały ogromne problemy z wypracowaniem sobie czystej pozycji do oddania rzutu. Wysokie prowadzenie pozwoliło szkoleniowcowi Nova trading VIII LO na wprowadzenie do gry rezerwowych, które także nie spisywały się gorzej od tych które wyszły na boisko w "pierwszej piątce".
Druga kwarta to popis Justyny Grabowskiej. Szybka skrzydłowa bezlitośnie wyprzedzała woloniejsze rywalki a dodatkowo zbierała piłki pod obiema tablicami. Po udanej kontrze i celnym rzucie Katarzyny Maksel w 16 min. torunianki wygrywały 44:15. Podopieczne Broczka w każdym elemencie gry przewyższały rywalki, powiększając i tak już ogromną przewagę z każdą minutą. Nawet rezerwowe zawodniczki w ekipie Nova Trading VIII LO ambitnie walczyły o każdą piłkę, co jeszcze bardziej utrudniało koszykarkom Salosu trafianie do toruńskiego kosza. Świetnie grą kierowała Beata Predehl, która szybkimi podaniami bardzo często otwierała koleżankom drogę do kosza.
Nokaut gospodyń nastąpił w trzeciej kwarcie. Każda z podopiecznych Broczka otrzymała za zadanie grę pressingiem na całym boisku. Przeciwniczki kompletnie nie mogły poradzić sobie z tak odwaznie grającymi "katarzynakami". Tylko w tej części gry koszykarki z grodu Kopernika zaliczyły aż 7 przechwytów. Szybkie kontry w wykonaniu Grabowskiej i Patrycji Bajerskiej spowodowały, że w 27 min. było 84:22 dla Nova Trading VIII LO.
Dopiero w ostatniej części gry miejscowym zawodniczkom udawało się częściej zdobywać punkty. Było to efektem dużej ilości fauli, jakie już na samym początku czwartej kwarty popełniła drużyna toruńska. Koszykarki ze Słupska wykonywały zatem rzuty wolne, które łatwiej było zamienić na kolejne "oczka". Niestety kolejnego urazu doznała tym razem Grabowska, która upadając na boisko z całym impetem uderzyła głową o podlogę. Na szczęście skrzydłowej Nova Trading VIII LO nic groźnego się nie stało. Już do zakończenia spotkania podopieczne Broczka kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku gromiac rywalki aż 122:39. Najmniej zadowoloną minę z koszykarek z Torunia miała Gołumbiewska. - Już w 5 min. skończyłam grę w tym spotkaniu. Jak do tego doszło? Już szykowałam się do oddania rzutu spod kosza gdy nagle poczułam jak "uciekło" mi kolano. Poczułam ogromny ból i upadłam na gumową podłogę - sweirdziła zawodniczka. Wczorajsze badania nie wykazały na szczęście poważniejszego urazu. Łąkotka w lewym kolanie została lekko naderwana. Przez najbliższy tydzień Gołumbiewska nie będzie mogła trenować na pełnych obrotach. Jeśli rehabilitacja będzie przebiegała bez zakłóceń to podopieczna Broczka będzie mogła wrócić do gry.
Dla "Gazety"
Maciej Broczek
trener Nova Trading VIII LO
Zwycięstwo przesłania uraz Elizy Gołumbiewskiej. Gra na gumie jaka jest w Kobylnikach jest niebezpieczna. Już przed meczem miałem obawy i to w czasie meczu niestety się potwierdziły. Co do samego spotkania, to jestem bardzo zadowolony z postawy całego zespołu. Mimo iż rywalki nie były wymagającym rywalem, to jednak styl w jakim się zaprezentowaliśmy napawa optymizmem. Każda z zawodniczek wchodzących z ławki dała z siebie wszystko. walczyła do upadłego o każdą piłkę. Świetnie spisała się Grabowska, która była nie do zatrzymania. Patrycja Bajerska w końcu skutecznie wykonywała niemal wszystkie akcje. To musi cieszyć. Życzyłbym sobie takiego zaangażowania wśród zawodniczek w każdym następnym pojedynku. Szkoda jedynie odniesionych urazów.
Wynik meczu
SALOS - NOVA TRADING VIII LO 39:122 (9:32, 6:22, 10:36, 14:32)
Nova Trading VIII LO: Bajerska 20, Borys 18, Sowińska - Broczek 16 (1), Grabowska 14, Maksel 12, Predehl 9 (2), Januszek 8, Hołownia 6, Milewicz 6, Gułumbiewska 5 (1), Dobrzyniewicz 4 (1), Zaniewska 4,
W pozostałych spotkaniach:
Kusy Szczecin - Kadus Bydgoszcz 69:73, Conrad Gdańsk - Lotos II Gdynia 54:69 , AZS Uniwersytet Gdański pozuzował
Tabela I ligi
1. Nova Trading VIII LO 1 2 122-39
2. Lotos II 1 2 69-54
3. Kadus 1 2 73:69
4. Kusy 1 1 69-73
5. Conrad 1 1 54-69
6. Salos 1 1 39-122
7. AZS UG
Filip Łazowy Gazeta Wyborcza
Kiedy jeszcze przed rozpoczęciem spotkania szkoleniowiec Nova Trading VIII LO Maciej Broczek dowiedział się, że zamiast na parkiecie jego podopiecznym przyjdzie grać na gumie a nie na parkiecie miał zmartwioną minę. - Na takiej nawierzchni łatwiej o kontuzję. Nie ma poślizgu. Mam nadzieję, że nic się jednak nie stanie - stwierdził toruński trener. Niestety już w 5 min. Urazu doznała Eliza Gołumbiewska. Była zawodniczka Włókniarza Białystok otrzymała podanie od Beaty Predehl pod koszem, już szykowała się do oddania rzutu... ale lekko popchnięta przez rywalkę straciła równowagę i w pełnym biegu upadła na podłogę. Niestety już do konca spotkania sympatyczna koszykarka więcej na boisku się nie pojawiła. Natomiast mecz już od samego początku toczył się pod dyktando torunianek. Grajace szybko i agresywnie podopieczne Broczka w 6 min. wygrywały po trafieniu trzy punkty Jolanty Sowińskiej - Broczek 18:3. Kolejne minuty to nadal ogromna przewaga zawodniczek z grodu Kopernika. Gospodynie miały ogromne problemy z wypracowaniem sobie czystej pozycji do oddania rzutu. Wysokie prowadzenie pozwoliło szkoleniowcowi Nova trading VIII LO na wprowadzenie do gry rezerwowych, które także nie spisywały się gorzej od tych które wyszły na boisko w "pierwszej piątce".
Druga kwarta to popis Justyny Grabowskiej. Szybka skrzydłowa bezlitośnie wyprzedzała woloniejsze rywalki a dodatkowo zbierała piłki pod obiema tablicami. Po udanej kontrze i celnym rzucie Katarzyny Maksel w 16 min. torunianki wygrywały 44:15. Podopieczne Broczka w każdym elemencie gry przewyższały rywalki, powiększając i tak już ogromną przewagę z każdą minutą. Nawet rezerwowe zawodniczki w ekipie Nova Trading VIII LO ambitnie walczyły o każdą piłkę, co jeszcze bardziej utrudniało koszykarkom Salosu trafianie do toruńskiego kosza. Świetnie grą kierowała Beata Predehl, która szybkimi podaniami bardzo często otwierała koleżankom drogę do kosza.
Nokaut gospodyń nastąpił w trzeciej kwarcie. Każda z podopiecznych Broczka otrzymała za zadanie grę pressingiem na całym boisku. Przeciwniczki kompletnie nie mogły poradzić sobie z tak odwaznie grającymi "katarzynakami". Tylko w tej części gry koszykarki z grodu Kopernika zaliczyły aż 7 przechwytów. Szybkie kontry w wykonaniu Grabowskiej i Patrycji Bajerskiej spowodowały, że w 27 min. było 84:22 dla Nova Trading VIII LO.
Dopiero w ostatniej części gry miejscowym zawodniczkom udawało się częściej zdobywać punkty. Było to efektem dużej ilości fauli, jakie już na samym początku czwartej kwarty popełniła drużyna toruńska. Koszykarki ze Słupska wykonywały zatem rzuty wolne, które łatwiej było zamienić na kolejne "oczka". Niestety kolejnego urazu doznała tym razem Grabowska, która upadając na boisko z całym impetem uderzyła głową o podlogę. Na szczęście skrzydłowej Nova Trading VIII LO nic groźnego się nie stało. Już do zakończenia spotkania podopieczne Broczka kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku gromiac rywalki aż 122:39. Najmniej zadowoloną minę z koszykarek z Torunia miała Gołumbiewska. - Już w 5 min. skończyłam grę w tym spotkaniu. Jak do tego doszło? Już szykowałam się do oddania rzutu spod kosza gdy nagle poczułam jak "uciekło" mi kolano. Poczułam ogromny ból i upadłam na gumową podłogę - sweirdziła zawodniczka. Wczorajsze badania nie wykazały na szczęście poważniejszego urazu. Łąkotka w lewym kolanie została lekko naderwana. Przez najbliższy tydzień Gołumbiewska nie będzie mogła trenować na pełnych obrotach. Jeśli rehabilitacja będzie przebiegała bez zakłóceń to podopieczna Broczka będzie mogła wrócić do gry.
Dla "Gazety"
Maciej Broczek
trener Nova Trading VIII LO
Zwycięstwo przesłania uraz Elizy Gołumbiewskiej. Gra na gumie jaka jest w Kobylnikach jest niebezpieczna. Już przed meczem miałem obawy i to w czasie meczu niestety się potwierdziły. Co do samego spotkania, to jestem bardzo zadowolony z postawy całego zespołu. Mimo iż rywalki nie były wymagającym rywalem, to jednak styl w jakim się zaprezentowaliśmy napawa optymizmem. Każda z zawodniczek wchodzących z ławki dała z siebie wszystko. walczyła do upadłego o każdą piłkę. Świetnie spisała się Grabowska, która była nie do zatrzymania. Patrycja Bajerska w końcu skutecznie wykonywała niemal wszystkie akcje. To musi cieszyć. Życzyłbym sobie takiego zaangażowania wśród zawodniczek w każdym następnym pojedynku. Szkoda jedynie odniesionych urazów.
Wynik meczu
SALOS - NOVA TRADING VIII LO 39:122 (9:32, 6:22, 10:36, 14:32)
Nova Trading VIII LO: Bajerska 20, Borys 18, Sowińska - Broczek 16 (1), Grabowska 14, Maksel 12, Predehl 9 (2), Januszek 8, Hołownia 6, Milewicz 6, Gułumbiewska 5 (1), Dobrzyniewicz 4 (1), Zaniewska 4,
W pozostałych spotkaniach:
Kusy Szczecin - Kadus Bydgoszcz 69:73, Conrad Gdańsk - Lotos II Gdynia 54:69 , AZS Uniwersytet Gdański pozuzował
Tabela I ligi
1. Nova Trading VIII LO 1 2 122-39
2. Lotos II 1 2 69-54
3. Kadus 1 2 73:69
4. Kusy 1 1 69-73
5. Conrad 1 1 54-69
6. Salos 1 1 39-122
7. AZS UG
Filip Łazowy Gazeta Wyborcza