Ola Urban.......policjantką.
8.05.2006 r - Tomasz Brusiło - Słowo Sportowe
http://wtksleza.webpark.pl
Dzieci często marzą, by w przyszłości zostać policjantem. Aleksandra Urban chciała zostać koszykarką. I została. Grała m.in w ekstraklasie, w drużynie CCC Polkowice oraz w Ślęzie Wrocław I w 1 lidze w Ślęzie Siechnice. - Od kilku lat marzyła mi się też praca w policji, a teraz realizuję to marzenie - mówi koszykarka, która obecnie uczy się w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie.
Najniższa w klasie
26 letnia Ola urodziła się w Krakowie. Pochodzi z usportowionej rodziny. Ojciec Andrzej był piłkarzem. - Do Polkowic rodzice przeprowadzili się, gdy miałam roczek. Tato grał w Górniku Polkowice. Wtedy ten zespół występował w III lidze - wspomina zawodniczka. Do sportu nikt jej nie namawiał. Zainteresowanie koszykówką przyszło z czasem. W szkole podstawowej były dodatkowe zajęcia z koszykówki. Prowadził je trener Gambal. Tak jak wszystkie dziewczyny z klasy zaczęłam grać w koszykówkę I tak zostało - dodaje. W seniorskiej koszykówce mierząca 185 cm koszykarka występuje na pozycji środkowej. Co ciekawe, gdy zaczynała przygodę z basketem, była jedną z najniższych zawodniczek w swojej drużynie. - Urosłam dopiero w 8 klasie i z rozgrywającej zrobili ze mnie środkową - śmieje się.
Jak komendant pozwoli
Urban występowała nie tylko w CCC, ale też w Ślęzie Wrocław. Póżniej wróciła do Polkowic, a po kolejnym sezonie myślała o zakończeniu kariery. Miała nawet półroczny rozbrat ze sportem. W zeszłym roku pojawiła się możliwość gry w 1 lidze. - Inga Ryng namówiła mnie do gry w Ślęzie Siechnice. Grałam tam w niedawno zakończonym sezonie - opowiada ola. W międzyczasie zapragneła pracować w policji. - Przyszło mi to do głowy już 3 lata temu, a rok temu po raz pierwszy starałam się dostać do policji. Nie udało się za pierwszym razem, ale za to drugie podejscie było już udane. Byłam bogatsza w doświadczenia - tłumaczy.
Już jako słuchacz Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie nie zagrała w ostatnich meczach sezonu. - Bardzo trudno to powiązać. Natłok obowiązków I daleka droga uniemożliwiła mi dojeżdżanie na ostatnie emcze - mówi. Dlatego na jakiś czas odłożyła granie w koszykówkę. Ale w przyszłości chce jeszcze do niej wrócić. - Jeśli w Polkowicach komendant pozwoli, to będę grała w koszykówkę.
Pytali o wróbla
Niełatwo dostać się do szkoły. Oli udałosię za drugim razem. Egzaminy były jednak bardzo trudne. Na początku był test z wiedzy ogólnej. - Byłam zaskoczona, że pytania są z bardzo wielu dziedzin nauki. Trzeba było wiedzieć np, ile kręgów ma wróbel albo kto zaprojektował warszawskie Łazienki - opowiada zawodniczka. Po zdaniu tego testu na kandydatów na policjanta czekał sprawdzian kondycyjny. - Z 97 osób do testów sprawnościowych dotrwało 30. Zdało je 9 osób - dodaje Ola. Póżniej trzeba było jeszcze rozwiązać zadania psychologiczne i porozmawiać z policyjnym psychologiem. Na koniec były badania lekarskie. W przeszłosci Urban przeszła operację kolana spowodowaną kontuzją, stąd trochę obawiała się tych badań. - Lekarz stwierdził jednak, że jestem zdolna do pracy policjantki. I tak zostałam zakwalifikowana do szkoły w Szczytnie.
Prawie jak w wojsku
Nauka trwa tam pół roku. Grupa Oli rozpoczęła edukację w styczniu, a zakończy w lipcu. Jak wyglądają zajecia? - Najpierw są zajęcia teoretyczne, wykłady, a póżniej praktyka. Na zajeciach sportowych uczymy się sztuk walki, dużo ćwiczymy na macie, ale też sporo biegamy w terenie. Ćwiczymy posługiwanie się kajdankami I tonfą, czyli policyjną pałką. Bardzo mi się to podoba, choć nie jest łatwe. Mimo, że trenowałam sport prawie przez całe życie, to czasem ejst mi ciężko - przyznaje koszykarka.
Ola mieszka w internacie w Szczytnie. Wszyscy są tam skoszarowani od poniedziałku do piątku. Nauka jest bardzo intensywna. O godz 6 rano jest pobudka, a o godz 8 zaczynają się zajęcia. Trwają codziennie do 16:10. - Póżniej mamy czas wolny. Szkoła I internat są na terenie zamkniętym, ale możemy wychodzić do miasta. No I są wolne weekendy. To taka lżejsza forma wojska - przyznaje Ola. Mimo to nie traci kontaktu z koszykówką. - W szkole mamy salę sportową. Sporo osób jest po AWF I często gramy w kosza.
Najpierw krawężnik
W lipcu, po zdaniu egzaminów koszykarka trafi do pracy w policji ze stopniem posterunkowego. Jest przydzielona do Polkowic, a służbę rozpocznie w prewencji. - Wszyscy od tego zaczynają. Oczywiście z czasem można podnosić swoje kwalifikacje. Są możliwości awansu an wyższe stopnie - tłumaczy. Na razie Ola musi zaliczyć wszystkie bloki tematyczne, a na koniec czekają ją egzaminy teoretyczny I praktyczny. Koszykarka ma swoje marzenia I ambicje zawodowe związane z pracą w mundurze. - Bardzo chciałabym pracować w wydziale kryminalnym, ale czeka mnie jeszcze wiele lat ciężkiej pracy.
Koszykarka.....policjantką
Moderator: Moderatorzy
Re: Koszykarka.....policjantką
Rafał Szeremeta pisze:Ola Urban.......policjantką.
8.05.2006 r - Tomasz Brusiło - Słowo Sportowe
http://wtksleza.webpark.pl.......
Pseudo kibice pilnowac się
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
:(
w psiarni taką dziewczyne popsują... ale może zmieni obraz psów
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości



