WŁÓKNIARZ-PJG-UNIA SWARZĘDZ 68-55
: 17 października 2004, 09:52
autor: bonzi
Po ładnym i emocjonującym meczu Włókniarki pokonały dotychczasowego lidera Unię Swarzędz 68-75. W meczu tym, który obfitował w zaciętą walkę nawet w parterze, a obie drużyny nie szczędziły sił, żeby odnieść końcowe zwycięstwo koszykarki z Białegostoku ani razu nie oddały prowadzenia. Piorunująca końcówka i rzuty za 3 pkt spowodowały, że z końcowego zwycięstwa cieszyły się nasze koszykarki. Należy zauważyć, że nasza drużyna wystąpiła bez swojej podstawowej centerki Małgorzaty Pawlun, a Unia bez Agnieszki Budnik. Już za tydzień Włókniarki jadą do Bydgoszczy, natomiast za dwa tygodnie 30.10 zmierzą się w Białymstoku z AZS Uniwersytet Warszawski czyli dawną Elitą Wołomin.
Re: WŁÓKNIARZ-PJG-UNIA SWARZĘDZ 68-55
: 17 października 2004, 10:00
autor: MARIO
bonzi pisze:Po ładnym i emocjonującym meczu Włókniarki pokonały dotychczasowego lidera Unię Swarzędz 68-75. W meczu tym, który obfitował w zaciętą walkę nawet w parterze, a obie drużyny nie szczędziły sił, żeby odnieść końcowe zwycięstwo koszykarki z Białegostoku ani razu nie oddały prowadzenia. Piorunująca końcówka i rzuty za 3 pkt spowodowały, że z końcowego zwycięstwa cieszyły się nasze koszykarki. Należy zauważyć, że nasza drużyna wystąpiła bez swojej podstawowej centerki Małgorzaty Pawlun, a Unia bez Agnieszki Budnik. Już za tydzień Włókniarki jadą do Bydgoszczy, natomiast za dwa tygodnie 30.10 zmierzą się w Białymstoku z AZS Uniwersytet Warszawski czyli dawną Elitą Wołomin.
Bonzi - co było powodem absencji Małgorzaty Pawlun oraz czy w tej sytuacji więcej pograła Ania Nowak i jak zagrała?
: 17 października 2004, 14:28
autor: bonzi
chyba jakies sprawy miedzy wlokniarze a sosnowqcem nie rozliczone:( a ania nie pamietam statystyk ale puierwsza kwarte wyszla w 1 piatce i pokazala pare fajowych zagran podkoszowych
: 17 października 2004, 15:19
autor: MARIO
bonzi pisze:chyba jakies sprawy miedzy wlokniarze a sosnowqcem nie rozliczone:( a ania nie pamietam statystyk ale puierwsza kwarte wyszla w 1 piatce i pokazala pare fajowych zagran podkoszowych
Ania powinna dostawać więcej szans od trenera, bo to bardzo utalentowana zawodniczka i potrafi bardzo dobrze zachować się pod koszem. Oczywiście wyjątki potwierdzają regułę - słabszy występ zdarzył się Ani w II kolejce, ale było minęło.
Bonzi dzięki za info. Pozdrawiam.
: 17 października 2004, 21:21
autor: Wojteg
Drugie zwycięstwo koszykarek Włókniarza PJG
Koszykarki PJG Włókniarza Białystok po nieciekawych trzech kwartach, ale za to pasjonującej oraz wyrównanej walce w czwartej, pokonały Unię Swarzędz 68:55
Drużyna Unii do Białegostoku przyjechała w sobotę bez najlepszej koszykarki - Agnieszki Budnik, której na grę nie pozwoliło ostre zapalenie gardła.
- Dopiero w piątek doszliśmy do wniosku, że nie będziemy narażać jej zdrowia - mówi Zbigniew Grześczyk, trener Unii. - Zwłaszcza że zespół nie miałby z niej dużego pożytku, bo przez tydzień więcej czasu spędziła w łóżku niż na treningach.
Włókniarki nie mogły wykorzystać osłabienia, bo same wystąpiły bez Małgorzaty Pawlun, podkoszowej zawodniczki ściągniętej przed sezonem z Filara Sosnowiec.
- Jest zawieszona w prawach zawodnika przez macierzysty klub, bo na czas nie wywiązaliśmy się ze zobowiązań finansowych wobec Filara - przyznaje Paweł Poznański, prezes PJG. - Mam zapewnienie sponsorów, że środki na ratę znajdą się w najbliższym tygodniu i Pawlun powinna zagrać już w następnym meczu.
Spotkanie Unii z włókniarkami miało dwie odsłony. Pierwsza, a zarazem dłuższa obfitowała w niecelne rzuty z obu stron. Właśnie dzięki sporej nieskuteczności rywalek, ale także dobrej grze w obronie białostoczanki utrzymywały prowadzenie w pierwszych dwóch kwartach. Obowiązki Pawlun pod koszem przejęła Anna Nowak, która radziła sobie całkiem nieźle. Po jej dwóch celnych rzutach gospodynie w trzeciej kwarcie prowadziły nawet 40:24. Ale prawdziwe emocje zaczęły się w czwartej odsłonie, do której włókniarki przystąpiły z 12-punktową przewagą. Po dwóch minutach stopniała do czterech oczek (49:45), w czym spory wkład miała Ewa Borys. Sama w tej kwarcie uzyskała aż 12 z 20 zdobytych w meczu punktów. Gdy Unia "łapała wiatr w żagle", do głosu doszła Małgorzata Chomicka. Koszykarka - która w pozostałych kwartach zdobyła jedynie dwa punkty - jak natchniona aż trzykrotnie trafiła z dystansu. To właśnie pozwoliło białostoczankom utrzymać bezpieczną przewagę, a w rezultacie cieszyć się z drugiego w sezonie zwycięstwa.
- Chciałam odkuć się za porażkę z zespołem z Torunia, za którą część winy spadła na mnie. W końcu w decydujących momentach nie trafiłam wtedy rzutów wolnych - mówi Chomicka. - Dziś to mi się udało. Nie czuję się bohaterką, byłam niewidoczna przez cały mecz. Obudziłam się w samej końcówce.
- Zwycięstwo w czwartej kwarcie było zagrożone, bo mieliśmy spory przestój - mówi Bogusław Bobka, trener PJG. - Rywalki zaskoczyły nas nieco obroną strefową. Poza tym byliśmy osłabieni brakiem Pawlun. Na szczęście w końcówce wpadały nam rzuty za trzy punkty, wcześniej też próbowaliśmy rzutów z dystansu, ale nie z tak dobrym skutkiem.
WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK - UNIA SWARZĘDZ 68:55.
Kwarty: 16:10, 20:12, 13:15, 19:18.
Włókniarz: Gołumbiewska 14 (1), Chomicka 13 (3), Nowak 9 (1), Kuraś 8 (2), Kalinowska 5 oraz Gawrońska 8 (1), Kołos 5, Dobrzyniewicz 4, Skardzińska 2.
Wyniki innych spotkań 3. kolejki grupy północnej: MUKS Poznań - Kadus Bydgoszcz 80:87; AZS Toruń - Piątka Tczew 83:70; Bank Spółdzielczy Wołomin - Pogoń Siedlce 71:40.
TABELA
1. AZS Toruń 3 6 214:167
2. Kadus 3 5 255:200
3. Unia 3 5 215:163
4. Włókniarz PJG 3 5 186:160
5. Wołomin 3 5 182:178
6. MUKS Poznań 3 4 239:245
7. Piątka 3 3 191:249
8. Pogoń 3 3 130:251
Artur Wnuk (Gazeta Wyborcza)