Turniej Noworoczny 2004
Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy
Turniej Noworoczny 2004
KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY NOWOROCZNEGO TURNIEJU KOSZYKÓWKI KOBIET
Towarzystwo Sportowe „OLIMPIA” Poznań w dniach 28-29-30.12.2004 roku organizuje Noworoczny Turniej Koszykówki Kobiet.
Turniej rozgrywany będzie z udziałem 4 drużyn systemem „każdy z każdym” zgodnie z przepisami gry w koszykówkę.
Mecze rozgrywane będą w Hali Widowiskowo – Sportowej „ARENA” oraz w hali TS „OLIMPIA” przy ul. Promienistej 19.
W turnieju udział wezmą:
1. AZS Poznań
2. BASKET 25 KADUS Bydgoszcz
3. TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno
4. OLIMPIA MACZKI Poznań.
Program turnieju:
28 grudnia 2004 /wtorek/
11:00 AZS Poznań – BASKET 25 KADUS Bydgoszcz /Hala ARENA/
13:00 OLIMPIA MACZKI Poznań – TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno /Hala OLIMPII/
17:00 TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno – BASKET 25 KADUS Bydgoszcz /Hala OLIMPII/
29 grudnia 2004 /środa/
11:00 OLIMPIA MACZKI Poznań – BASKET 25 KADUS Bydgoszcz /Hala OLIMPII/
17:00 AZS Poznań – TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno /Hala ARENA/
30 grudnia 2004 /czwartek/
12:00 OLIMPIA MACZKI Poznań – AZS Poznań /Hala OLIMPII/
Pozostajemy ze sportowym pozdrowieniem.
Towarzystwo Sportowe „OLIMPIA” Poznań w dniach 28-29-30.12.2004 roku organizuje Noworoczny Turniej Koszykówki Kobiet.
Turniej rozgrywany będzie z udziałem 4 drużyn systemem „każdy z każdym” zgodnie z przepisami gry w koszykówkę.
Mecze rozgrywane będą w Hali Widowiskowo – Sportowej „ARENA” oraz w hali TS „OLIMPIA” przy ul. Promienistej 19.
W turnieju udział wezmą:
1. AZS Poznań
2. BASKET 25 KADUS Bydgoszcz
3. TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno
4. OLIMPIA MACZKI Poznań.
Program turnieju:
28 grudnia 2004 /wtorek/
11:00 AZS Poznań – BASKET 25 KADUS Bydgoszcz /Hala ARENA/
13:00 OLIMPIA MACZKI Poznań – TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno /Hala OLIMPII/
17:00 TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno – BASKET 25 KADUS Bydgoszcz /Hala OLIMPII/
29 grudnia 2004 /środa/
11:00 OLIMPIA MACZKI Poznań – BASKET 25 KADUS Bydgoszcz /Hala OLIMPII/
17:00 AZS Poznań – TĘCZA AZS PWSZ DUDA Leszno /Hala ARENA/
30 grudnia 2004 /czwartek/
12:00 OLIMPIA MACZKI Poznań – AZS Poznań /Hala OLIMPII/
Pozostajemy ze sportowym pozdrowieniem.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
MARAS pisze:Ale będą derby Poznania na Promienistej! Już nie moge się doczekać!
Tiaaaaa... czwartek... przedpołudniem... ehhh.. o tym, że jest to sparing już nawet nie wspomnę - nie wiem kompletnie ilu osobom od nas uda się wyrwać na ten koszmarny termin. Na pewno ważniejszy będzie inny koszmarny - 4 styczeń... wtorek godzina 16... mecz wyjazdowy juniorek w Ostrowie. Ehhh.. nie dosyć, że meczy mało, to jeszcze w takich dniach, że zupełnie nie ma jak na nie wyrobić
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
ehhh... kompletny niewypał z tym turniejem
I trzeba jasno powiedzieć dzięki komu - podziękujmy wszyscy Tęczy Leszno! Wczoraj wieczorem dali znać, że z powodu choroby zawodniczek zostały im cztery dziewczyny do gry... No i cały plan wziął w łeb. Mecz Olimpii z Tęczą został odwołany (o czym my się dowiedzieliśmy dopiero rano.. bezsens!). Zespół z Bydgoszczy zamiast zostać do jutra i zagrać z Olimpią uczynił to już dziś o godzinie 17. Wcześniej AZS Poznań pokonał właśnie Basket 25 Kadus Bydgoszcz 80:44.
Olimpia Maczki Poznań - Basket 25 Kadus Bydgoszcz 69:65 (28:14, 12:19, 14:21, 15:11)
Początek spotkania to lepsza dyspozycja faworytek z Bydgoszczy. Pierwszoligowcy objęli prowadzenie 8:5, od tego momentu jednak do końca pierwszej kwarty istniała już tylko i wyłącznie Olimpia. Błyskawiczne kontry wyprowadzane dzięki agresywnej obronie i po wielu przechwytach efektownie kończyły Basia Iwanowska, Karolina Budeń, Agata Rafałowicz, Wera Idczak czy Kasia Najtkowska. Było tak łatwo, że aż ... za łatwo. Co prawda na turnieju przed ligą w Gorzowie zespół z Bydgoszczy uległ Olimpii bardzo wysoko, ale jednak ogranie w pierwszej lidze i doświadczenie rywalek kazało ostrożnie podchodzić do dzisiejszego spotkania. Po pierwszej kwarcie wszystko zaś wskazywało na pogrom! Myślały też pewnie tak również nasze koszykarki, które od tego momentu kompletnie stanęły. Uznały, że mecz się sam wygra, a słaby rywal nie wymaga od nich mobilizacji i koncentracji do maksimum. I się przeliczyły niestety. Po najgorszych fragmentach koszykarskiego rzemiosła, jakie przyszło nam oglądać w tym sezonie w wykonaniu Olimpijek, Basket Bydgoszcz wyraznie wygrał drugą i trzecią kwartę. Było to o tyle łatwe, że o grze w ataku Olimpii w tym czasie można powiedzieć tylko jedno - po prostu jej nie było. Gdy na początku czwartej kwarty okazało się, że nie pójdzie jednak tak latwo, pojawiły się problemy - jak wrócić do meczu, który wydawało się, był już wygrany. Na szczęście nastąpiła znaczna poprawa obrony. Udawało się znowu wymuszać straty i zatrzymywać bardzo skutecznie akcje wyższych, silniejszych, starszych i bardziej doświadczonych rywalek. Nawet mimo ciągłych kłopotów w ataku jakoś punkt po punkcie w ostatnich minutach Olimpia znowu zyskiwała przewagę. Wynosiła ona na szczęście tak dużo, że udało się uniknąć nerwowej końcówki. Na pewno o występie w drugiej połowie trzeba jak najszybciej zapomnieć - chwała, że mimo słabszych momentów udało się wygrać. Nie sztuką jest bowiem zwyciężać, gdy wszystko wychodzi, a czynić to, gdy idzie opornie - zwłaszcza jeśli gra się z rywalem, który wygrywa mecze w pierwszej lidze, Olimpia zaś... ale mam nadzieję już niedługo, bo znowu dziewczyny udowodniły, że należy im się troska o zapewnienie im możliwości dalszego rozwoju.
Olimpia nadal w tym sezonie nie zaznała goryczy porażki. Jutro jednak nastąpi raczej ta historyczna chwila... z jednego powodu - mecz z AZSem, na prośbę trenera Habera, rozegrany zostanie bowiem o godzinie 17 w Arenie, a nie jak było ustalone wcześniej na naszej kameralnej sali przy Promienistej. KOMPLETNA GŁUPOTA!!! Znowu dla 50 osób debilne lotnisko straszyć będzie antypropagandą koszykówki! Na naszej sali chcieliśmy zrobić tradycyjną atmosferę, race, doping, confetti... teraz zastanawiamy się, czy wogóle iść do tego badziewia! Prośba trenera Habera nie ma bowiem ŻADNEGO sensu!!! Znowu nikt w Poznaniu nie myśli o kibicach
Wiem już, że niektórzy w ramach protestu po prostu odpuszczą jutrzejszy mecz. Ja się jeszcze zastanowię... może przyjdę popodziwiać, jakie to powody kierowały trenerem AZSu, że zawodniczki, które cały sezon trzyma z uporem maniaka na ławce, MUSZĄ koniecznie zagrać przy pustej, bezdusznej sali, zamiast w gorącej atmosferze na własnych śmieciach!
Z Viallosem się niestety dziś nie spotkałem - o 17 wypadł również mecz Olimpii.
Pozdrawiam.
Ps. Raz jeszcze - jutro o godzinie 17 finał Turnieju w ARENIE!!!
Olimpia Maczki Poznań - Basket 25 Kadus Bydgoszcz 69:65 (28:14, 12:19, 14:21, 15:11)
Początek spotkania to lepsza dyspozycja faworytek z Bydgoszczy. Pierwszoligowcy objęli prowadzenie 8:5, od tego momentu jednak do końca pierwszej kwarty istniała już tylko i wyłącznie Olimpia. Błyskawiczne kontry wyprowadzane dzięki agresywnej obronie i po wielu przechwytach efektownie kończyły Basia Iwanowska, Karolina Budeń, Agata Rafałowicz, Wera Idczak czy Kasia Najtkowska. Było tak łatwo, że aż ... za łatwo. Co prawda na turnieju przed ligą w Gorzowie zespół z Bydgoszczy uległ Olimpii bardzo wysoko, ale jednak ogranie w pierwszej lidze i doświadczenie rywalek kazało ostrożnie podchodzić do dzisiejszego spotkania. Po pierwszej kwarcie wszystko zaś wskazywało na pogrom! Myślały też pewnie tak również nasze koszykarki, które od tego momentu kompletnie stanęły. Uznały, że mecz się sam wygra, a słaby rywal nie wymaga od nich mobilizacji i koncentracji do maksimum. I się przeliczyły niestety. Po najgorszych fragmentach koszykarskiego rzemiosła, jakie przyszło nam oglądać w tym sezonie w wykonaniu Olimpijek, Basket Bydgoszcz wyraznie wygrał drugą i trzecią kwartę. Było to o tyle łatwe, że o grze w ataku Olimpii w tym czasie można powiedzieć tylko jedno - po prostu jej nie było. Gdy na początku czwartej kwarty okazało się, że nie pójdzie jednak tak latwo, pojawiły się problemy - jak wrócić do meczu, który wydawało się, był już wygrany. Na szczęście nastąpiła znaczna poprawa obrony. Udawało się znowu wymuszać straty i zatrzymywać bardzo skutecznie akcje wyższych, silniejszych, starszych i bardziej doświadczonych rywalek. Nawet mimo ciągłych kłopotów w ataku jakoś punkt po punkcie w ostatnich minutach Olimpia znowu zyskiwała przewagę. Wynosiła ona na szczęście tak dużo, że udało się uniknąć nerwowej końcówki. Na pewno o występie w drugiej połowie trzeba jak najszybciej zapomnieć - chwała, że mimo słabszych momentów udało się wygrać. Nie sztuką jest bowiem zwyciężać, gdy wszystko wychodzi, a czynić to, gdy idzie opornie - zwłaszcza jeśli gra się z rywalem, który wygrywa mecze w pierwszej lidze, Olimpia zaś... ale mam nadzieję już niedługo, bo znowu dziewczyny udowodniły, że należy im się troska o zapewnienie im możliwości dalszego rozwoju.
Olimpia nadal w tym sezonie nie zaznała goryczy porażki. Jutro jednak nastąpi raczej ta historyczna chwila... z jednego powodu - mecz z AZSem, na prośbę trenera Habera, rozegrany zostanie bowiem o godzinie 17 w Arenie, a nie jak było ustalone wcześniej na naszej kameralnej sali przy Promienistej. KOMPLETNA GŁUPOTA!!! Znowu dla 50 osób debilne lotnisko straszyć będzie antypropagandą koszykówki! Na naszej sali chcieliśmy zrobić tradycyjną atmosferę, race, doping, confetti... teraz zastanawiamy się, czy wogóle iść do tego badziewia! Prośba trenera Habera nie ma bowiem ŻADNEGO sensu!!! Znowu nikt w Poznaniu nie myśli o kibicach
Z Viallosem się niestety dziś nie spotkałem - o 17 wypadł również mecz Olimpii.
Pozdrawiam.
Ps. Raz jeszcze - jutro o godzinie 17 finał Turnieju w ARENIE!!!
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2004, 21:30 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Olimpia Maczki Poznań- AZS Poznań 58:87
No i niestety pierwsza porażka w sezonie stała się faktem. Poczatek meczu jednak nie wskazywał wcale na to - pod koniec pierwszej kwarty to Olimpia objęła prowadzenie 19:18. Jednak kilka nieprzemyślanych akcji w ataku i kontr rywalek i zrobiło się kilka "oczek" przewagi AZSu. Od tego momentu wiadomym było, że mecz ten wygrac może już tylko jeden zespół. Nie ma w tym nic dziwnego - ekstraklasa to jednak o wiele wyższe progi niż pierwsza liga dla naszych juniorek. Warto dodać, że pierwsza piatka Olimpii to trzy 17-latki, jedna zawodniczka ma lat 16 (Karolina Budeń), a jedna - Wera Idczak nawet 15. Ciężko też skutecznie przeciwstawić się o wiele wyższym i silniejszym fizycznie rywalkom pod koszami. Właśnie brak centra był największą bolączką Olimpii w tym spotkaniu, bo na obwodzie nasze zawodniczki radziły sobie całkiem niezle. Najlepiej zdecydowanie najmłodsza Weronika Idczak, która rozegrała naprawdę świetny mecz. Na wyróżnienie zasługuje również Kasia Najtkowska, która kilka razy popisała się celnymi rzutami za trzy punkty. W AZSie w końcu dłużej mogły pograć pozostałe Olimpijki - wypożyczone do zespołu rywalek. W kilku akcjach pokazały, że trener Haber robi bardzo krótkowzrocznie zmuszając je do siedzenia na ławie nawet w meczach o przesądzonym wyniku.
No i niestety pierwsza porażka w sezonie stała się faktem. Poczatek meczu jednak nie wskazywał wcale na to - pod koniec pierwszej kwarty to Olimpia objęła prowadzenie 19:18. Jednak kilka nieprzemyślanych akcji w ataku i kontr rywalek i zrobiło się kilka "oczek" przewagi AZSu. Od tego momentu wiadomym było, że mecz ten wygrac może już tylko jeden zespół. Nie ma w tym nic dziwnego - ekstraklasa to jednak o wiele wyższe progi niż pierwsza liga dla naszych juniorek. Warto dodać, że pierwsza piatka Olimpii to trzy 17-latki, jedna zawodniczka ma lat 16 (Karolina Budeń), a jedna - Wera Idczak nawet 15. Ciężko też skutecznie przeciwstawić się o wiele wyższym i silniejszym fizycznie rywalkom pod koszami. Właśnie brak centra był największą bolączką Olimpii w tym spotkaniu, bo na obwodzie nasze zawodniczki radziły sobie całkiem niezle. Najlepiej zdecydowanie najmłodsza Weronika Idczak, która rozegrała naprawdę świetny mecz. Na wyróżnienie zasługuje również Kasia Najtkowska, która kilka razy popisała się celnymi rzutami za trzy punkty. W AZSie w końcu dłużej mogły pograć pozostałe Olimpijki - wypożyczone do zespołu rywalek. W kilku akcjach pokazały, że trener Haber robi bardzo krótkowzrocznie zmuszając je do siedzenia na ławie nawet w meczach o przesądzonym wyniku.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
witam! na poczatku gratuluje obu zespolom zacietego meczu i ciekawego widowiska!!!
Seba!mam pytanko: czy podobal Ci sie nasz doping? pytam o Twoja opinie, poniewaz kibicujemy dopiero od 1,5roku i kazde slowa krytyki moga stac sie dla nas budujace.
postaram sie jeszcze dzis napisac krotka relacje z tego meczu oraz dodac wywiad z treneram Haberem, wiec zapraszam!
Seba!mam pytanko: czy podobal Ci sie nasz doping? pytam o Twoja opinie, poniewaz kibicujemy dopiero od 1,5roku i kazde slowa krytyki moga stac sie dla nas budujace.
postaram sie jeszcze dzis napisac krotka relacje z tego meczu oraz dodac wywiad z treneram Haberem, wiec zapraszam!
reloaded :]
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Na wstępię równierz gratulację dla: AZS-u Poznań za zwycięstwo oraz Olimpii za walkę z ekstraklasowym zespołem i odwagę młodych zawodniczek - pełen podziw
Wynik 58:87 pokazuje jaka jest "przepaść" pomiedzy ekstraklasą a 1 ligą tak jak w meczu AZS-u Poznań z zespołem z Bydgoszczy. Przy okazji złoże także noworoczne życzenia dla juniorek z Olimpii : Szczęśliwego Nowego Roku i wielu sukcesów w dalszych rozgrywkach ligi. Akademiczkom już złożyłem w Arenie ( znaczy się w szatni):D
Pozdro dla Manka
Pozdro dla Manka
Mytek pisze:witam! na poczatku gratuluje obu zespolom zacietego meczu i ciekawego widowiska!!!
Seba!mam pytanko: czy podobal Ci sie nasz doping? pytam o Twoja opinie, poniewaz kibicujemy dopiero od 1,5roku i kazde slowa krytyki moga stac sie dla nas budujace.
postaram sie jeszcze dzis napisac krotka relacje z tego meczu oraz dodac wywiad z treneram Haberem, wiec zapraszam!
Również gratuluję zawodniczkom obu zespołów, bo faktycznie były momenty ciekawej gry. Większe gratulacje oczywiście dla tych, co okazały się lepsze
Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
MirU <poznań> pisze:(...)Wynik 58:87 pokazuje jaka jest "przepaść" pomiedzy ekstraklasą a 1 ligą tak jak w meczu AZS-u Poznań z zespołem z Bydgoszczy. (...)
Muszę trochę sprostować - Olimpia nie występuje w pierwszej lidze, a tylko w drugiej. Graliście również z zespołem złożonym wyłącznie z juniorek, do tego zespołu mogłyby dojść jeszcze trzy wypożyczone do Was, dwie "Esemesiaczki", reprezentantki Polski - Magda Leciejewska i Marta Urbaniak i kilka zawodniczek - seniorek z rocznika 1986, które z powodu braku chętnych do gry w drugiej lidze, nie mają obecnie gdzie grać. Mam nadzieję, że za rok się to zmieni i Olimpia zagra w pierwszej lidze, bo nawet tym juniorskim składem udowadnia na każdym kroku, że jest lepsza niż spora część zespołów pierwszoligowych (wczoraj np Bydgoszcz).
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
tak zgadzam sie. czasami brakuje nam tchu, szczególnie gdy chlopaki czsami strasznie przyśpieszaja...sam czesto nie moge dociagnac koncowek...no ale trzeba bedzie nad tym popracowac. co do wstawania to masz racje, dzieki!
w sumie to stalismy, ale tylko przez ostatnie 4 minuty tylko... tak czy inaczej- widowski bylo interesujaca i to jest najwazniejsze! pozdrawiam!
w sumie to stalismy, ale tylko przez ostatnie 4 minuty tylko... tak czy inaczej- widowski bylo interesujaca i to jest najwazniejsze! pozdrawiam!
reloaded :]
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
