Strona 1 z 2

Właśnie mija 10 lat - wspomnień czar...

: 04 lutego 2005, 23:16
autor: simon
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Aż siedmiu meczów porzebowały koszykarki na wyłonienie mistrza Polski. "Olimpijki" walczyły jak lwice, przegrały jednak 3:4 z ŁKS. Tytuł - ósmy w historii przypadł rzeczywiście najlepszej drużynie sezonu. Oto emocjonujacy fragment jednego z meczów finału play-off. Padająca na parkiet poznanianka, Ewa Portianko traci piłkę i nie zdobędzie tym razem punktów. Drogę do kosza zastawiła środkowa zwyciężczyń Elżbieta Nowak.

Obrazek

: 05 lutego 2005, 00:23
autor: Seba
Też się czymś odwdzięczę ;)

Obrazek

: 05 lutego 2005, 00:29
autor: simon
oooooooo, jak miło :D dzięki - w tym zespole jest jeszcze moja ulubiona sąsiadka "Buba" - Anna Buchwald (ps.kończyła to samo liceum co majoneez). Ech, hala się całkiem zmieniła a i dziewczyny nie łatwo poznać - a ile z nich jeszcze gra w kosza (oczywiście zawodowo)?

: 05 lutego 2005, 00:30
autor: Szymon
Ale starocie... to chyba Seba fotki z 1991 lub 92 roku ???

: 05 lutego 2005, 00:32
autor: Szymon
simon pisze:oooooooo, jak miło :D dzięki - w tym zespole jest jeszcze moja ulubiona sąsiadka "Buba" - Anna Buchwald (ps.kończyła to samo liceum co majoneez). Ech, hala się całkiem zmieniła a i dziewczyny nie łatwo poznać - a ile z nich jeszcze gra w kosza (oczywiście zawodowo)?



Ile????? Napewno Sylwia, jeśli wróci to Daiva. A reszta to już chyba nie :? ?

: 05 lutego 2005, 01:29
autor: simon
Dokładnie - nie wiem czy czasem gdzieś w świecie nie gra jeszcze Grażyna Janczauskiene (piszę po polsku) - ale sądzę, że nie bo była przecież od Daivy zdecydowanie starsza - to raczej na 100% już skończyła.


Dalsza część wspomnień z finału z Olimpią także tutaj:

http://kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.php?t=1398

: 05 lutego 2005, 11:12
autor: dziki
Pamiętam! Dziewczyny z Olimpii były cholernie mocne, zacięte i stanowiły super zespół! JAK JA ICH NIE LUBIŁEM!!! Ale wtedy byłem młody i głupi. Ile bym teraz dał za to, by Olimpia przyjechała do Łodzi i zagrała z ŁKS-em jakiś ważny mecz. A to były wielkie mecze!!! Bardzo wielkie!!! Najbardziej wkurzałem się jak Lewandowska rzucała nam trójki. Oszaleć było można. Pamiętam też jak jak moja żeńska część rodziny (żona i jej mama) ryczała wielkimi łzami kiedy zdobyliśmy to złoto. To było tak dawno, że nie znałem jeszcze simona i mikeya.
Wiecie co? Tak sobie pomyślałem (może głupio), że: po pierwsze to 10 rocznica, po drugie Daiva nie miała oficjalnego pożegnania w formie meczu, po trzecie dawno nie było wielkiego wydarzenia na ŁKSie, więc może byśmy wspólnie z kibicami Olimpii popracowali nad czymś w typie pożegnalnego dla Daivy meczu wspomnień z Olimpią poprzedzonego np. meczem juniorek! O ile oczywiście Daiva nie zamierza w przyszłym sezonie grać w kosza profesjonalnie!

: 05 lutego 2005, 14:50
autor: majoneez
Przpraszam kolegów za małą ingerencję w rozmiary obrazków :wink:

: 05 lutego 2005, 15:42
autor: Szymon
majoneez pisze:Przpraszam kolegów za małą ingerencję w rozmiary obrazków :wink:



Według mnie, słuszny krok majo! Poprzednia wersja była zdecydowanie za duża. Cóż, jak sie okazuje simon wszystko robi maksymalnie :lol: . Duże obrazki, dużo pije.... :wink: :lol: :lol: :lol:

: 05 lutego 2005, 16:49
autor: Seba
dziki pisze:Pamiętam! Dziewczyny z Olimpii były cholernie mocne, zacięte i stanowiły super zespół! JAK JA ICH NIE LUBIŁEM!!! Ale wtedy byłem młody i głupi. Ile bym teraz dał za to, by Olimpia przyjechała do Łodzi i zagrała z ŁKS-em jakiś ważny mecz. A to były wielkie mecze!!! Bardzo wielkie!!! Najbardziej wkurzałem się jak Lewandowska rzucała nam trójki. Oszaleć było można. Pamiętam też jak jak moja żeńska część rodziny (żona i jej mama) ryczała wielkimi łzami kiedy zdobyliśmy to złoto. To było tak dawno, że nie znałem jeszcze simona i mikeya.

:D A wiesz, jak my wtedy nie lubiliśmy wszystkich zawodniczek ŁKSu ;) hehe... trzy lata z rzędu trafiaismy na nie i za każdym razem będąc o krok od wiktorii odpadaliśmy... ale po TAKICH meczach, to oba zespoły zawsze były zwycięskie! Do tej pory mnie ciarki przechodzą, gdy sobie przypomnę tamte emocje...

dziki pisze:Wiecie co? Tak sobie pomyślałem (może głupio), że: po pierwsze to 10 rocznica, po drugie Daiva nie miała oficjalnego pożegnania w formie meczu, po trzecie dawno nie było wielkiego wydarzenia na ŁKSie, więc może byśmy wspólnie z kibicami Olimpii popracowali nad czymś w typie pożegnalnego dla Daivy meczu wspomnień z Olimpią poprzedzonego np. meczem juniorek! O ile oczywiście Daiva nie zamierza w przyszłym sezonie grać w kosza profesjonalnie!


Wspaniały pomysł! Ten mecz mógłby być okazją do pożegnania i podziękowania nie tylko Daivie (bo Ona pewnie jeszcze nie kończy.. hihi). W obu zespołach wiele było przecież wielkich koszykarek, reprezentantek Polski i jakoś nigdy nie było okazji kilku z nich pożegnać. Myślę tu na przykład ze strony Olimpii o wieloletniej Pani Kapitan - Ewie Portianko, czy też Violi Lewandowskiej (pożegnanej niedawno w Swarzędzu) i Kasi-Oli Owczarek. W tym tygodniu porozmawiam z Dzidką Mądrą i jestem pewien, że się również zapali do tego projektu. A oprócz meczu juniorek może również zastanowić się nad meczem kibiców ;)

Pozdrawiam.

: 05 lutego 2005, 16:56
autor: majoneez
Myśleliśmy o zorganizowaniu czegoś w rodzaju spotkania pokoleń koszykarek ŁKS, aby przy tej okazji zorganizować mecz pożegnalny dla tej lub owej pani. Ale przecież przy udziale Olimpii było by bez porównania wspanialej. :D :wink:

: 08 lutego 2005, 10:47
autor: dziki
No to ie ma co gadać po próżnicy tylko zakasać rękawy i brać się do roboty! Pierwsze zebranie organizacyjne proponuję (dla ełkaesiaków) po meczu z Gorzowem!

: 08 lutego 2005, 11:32
autor: simon
Zgadzam się - zebranie ustanowione, ale przedtem...:

http://images.optin.com.au/optusxmas/fl ... odz.18.00!!

: 08 lutego 2005, 17:00
autor: Mikey
A ja tez pamiętam te lata. Co prawda sezon 94/95 był moim pierwszym sezonem na koszykarkach, ale za to od razu zwycięskim!!! Znałem wtedy tylko Gusie, pamietam jak młody simon chadzał dumnie po parkiecie ze zgrzewką Żywca, która była wtedy nagroda za 55 punkt w meczu :) Co do Olimpii, grrrrrr a kto ich wtedy u nas lubił??? O jak mnie wkurzali. Fakt Lewandowska tymi trójkami i Portianko o matko!!!!! Raz nawet Ewa Ślotała mnie wyprowadziła z równowagi, nie mówiąc o kibicach Olimpii...

: 08 lutego 2005, 17:07
autor: simon
pamietam jak młody simon chadzał dumnie po parkiecie ze zgrzewką Żywca, która była wtedy nagroda za 55 punkt w meczu
:lol: :lol: :lol: no, teraz to pewnie już by nie doniósł do punktu przeznaczenia - albo chociarz niekomplketną...