Trochę historii ...
: 30 czerwca 2004, 15:19
Mało który klub w Polsce może poszczycić się tyloma osiągnięciami na arenie krajowej i międzynarodowej, jak Olimpia. Obecnie niestety poznańscy kibice nie mają tylu okazji do świętowania, więc czasem dobrze jest poprawić sobie trochę humor wspominając czasy minione. W 1996 roku powstała, jako pierwsza w Polsce, strona poświęcona drużynie koszykarskiej. Jej autorem jest kibic Olimpii - Wojtek Łoś (pozdro qmpel!). Oto fragment zawarty na tej stronie, opisujący wydarzenia z przed prawie 15 już lat. Występ w Pucharze im. L. Ronchetti:
"Kazdy kibic, ktory odwiedza sportowe areny jest swiadkiem wydarzen,
ktore na dlugo lub krocej zachowa w pamieci. Bedac kibicem zenskiego basketu, a w szczegolnosci Olimpii, takich pamietnych chwil byla niezliczona ilosc. Co roku medal mistrzostw Polski, Final Pucharu Ronchetti, Final Europy itd. Mozna zapamietac zwykly mecz ligowy lub pucharowy. Obiektywnie trzeba przyznac, ze takich wydarzen nazbieralo sie nie malo. Mi w pamieci na dlugo utkwil mecz rozegrany 4.10.1989 w pucharze Ronchetti z VS Orchies. Olimpia przegrala pierwszy mecz roznica 14 pkt. (59 : 73). Malo kto dawal szanse awansu do nastepnej rundy, dlatego w "ARENIE" zebralo sie tylko 1500 najwiernieszych kibicow. Sklad francuzek tworzylo siedem reprezentantek Francji, swietna amerykanka oraz najwyzsza koszykarka Europy Ujlana Siemonowa (215 cm). Francuzi byli do tego stopnia pewni awansu swego zespolu, ze podpisali umowe na transmisje telewizyjna z meczu II rundy swego team'u. W tym czasie trzon zespolu Olimpii tworzyly: Renata Langosz, Ewa Portianko, Hanna Wojciechowska, oraz Malgorzata Kubiak. Mecz rozpoczal sie fatalnie dla poznanianek, ktore w 13 minucie przegrywaly z Orchies 14 : 27. Olimpia musiala odrobic 27 pkt. w 27 minut. Od tej chwili dziewczyny rozoczely odrabianie strat. Jednak do przerwy prowadzily Francuzki 35 : 31. Po przerwie kibice byli swiadkami "tornada", rozpetanego przez Olimpie. Przeciwniczki calkowicie pogubily sie. Jednak dopiero 90 sekund przed koncem meczu odrobiono straty z Francji (70 : 56). Ostatecznie mecz konczy sie rezultatem 80 : 61.
Punkty dla Olimpii: Najmowicz 31, Langosz i Kubiak po 14, Portianko 10, Wojciechowska 4, Szymkowiak (Owczarek) 2, Kuzbik (Lewandowska) 2, Krupska 3. Nie musze dodawac, iz mecz toczyl sie przy spontanicznym dopingu kibicow.
Gazety z calej Polski pisaly o wielkim sukcesie Olimpii.
"Niemozliwe stalo sie faktem"(Przeglad)
"Popisowa partia koszykarek Olimpii"(Tempo)
"W cieniu teamu Langosza"(Express))
"Fruwajacy Piotr Langosz"(Sport)
"Cud nad Warta"(Sztandar)"
http://www.fortunecity.com/olympia/tild ... -arch.html
"Kazdy kibic, ktory odwiedza sportowe areny jest swiadkiem wydarzen,
ktore na dlugo lub krocej zachowa w pamieci. Bedac kibicem zenskiego basketu, a w szczegolnosci Olimpii, takich pamietnych chwil byla niezliczona ilosc. Co roku medal mistrzostw Polski, Final Pucharu Ronchetti, Final Europy itd. Mozna zapamietac zwykly mecz ligowy lub pucharowy. Obiektywnie trzeba przyznac, ze takich wydarzen nazbieralo sie nie malo. Mi w pamieci na dlugo utkwil mecz rozegrany 4.10.1989 w pucharze Ronchetti z VS Orchies. Olimpia przegrala pierwszy mecz roznica 14 pkt. (59 : 73). Malo kto dawal szanse awansu do nastepnej rundy, dlatego w "ARENIE" zebralo sie tylko 1500 najwiernieszych kibicow. Sklad francuzek tworzylo siedem reprezentantek Francji, swietna amerykanka oraz najwyzsza koszykarka Europy Ujlana Siemonowa (215 cm). Francuzi byli do tego stopnia pewni awansu swego zespolu, ze podpisali umowe na transmisje telewizyjna z meczu II rundy swego team'u. W tym czasie trzon zespolu Olimpii tworzyly: Renata Langosz, Ewa Portianko, Hanna Wojciechowska, oraz Malgorzata Kubiak. Mecz rozpoczal sie fatalnie dla poznanianek, ktore w 13 minucie przegrywaly z Orchies 14 : 27. Olimpia musiala odrobic 27 pkt. w 27 minut. Od tej chwili dziewczyny rozoczely odrabianie strat. Jednak do przerwy prowadzily Francuzki 35 : 31. Po przerwie kibice byli swiadkami "tornada", rozpetanego przez Olimpie. Przeciwniczki calkowicie pogubily sie. Jednak dopiero 90 sekund przed koncem meczu odrobiono straty z Francji (70 : 56). Ostatecznie mecz konczy sie rezultatem 80 : 61.
Punkty dla Olimpii: Najmowicz 31, Langosz i Kubiak po 14, Portianko 10, Wojciechowska 4, Szymkowiak (Owczarek) 2, Kuzbik (Lewandowska) 2, Krupska 3. Nie musze dodawac, iz mecz toczyl sie przy spontanicznym dopingu kibicow.
Gazety z calej Polski pisaly o wielkim sukcesie Olimpii.
"Niemozliwe stalo sie faktem"(Przeglad)
"Popisowa partia koszykarek Olimpii"(Tempo)
"W cieniu teamu Langosza"(Express))
"Fruwajacy Piotr Langosz"(Sport)
"Cud nad Warta"(Sztandar)"
http://www.fortunecity.com/olympia/tild ... -arch.html

