2005-04-03 22:03:00 - piłka nożna - Jerzy Walczyk - Gazeta Wyborcza
Marsz kibiców dla Papieża
Działacze i sportowcy ŁKS zorganizowali w niedzielę marsz milczenia. W pochodzie, który przeszedł ze stadionu przy al. Unii do łódzkiej katedry, wzięło udział ponad tysiąc osób. Szli piłkarze, koszykarze, szefowie klubu i przede wszystkim kibice. Pod pomnikiem Ojca Świętego uczestnicy marszu złożyli ogromny wieniec w klubowych barwach: biało-czerwono-białych. - Zebraliśmy się tutaj, żeby wspólnie pomodlić się i uczcić pamięć największego Polaka w historii naszego kraju - mówi Tomasz Walczak, jeden z organizatorów.
ŁKS w hołdzie dla Papieża
Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy
ŁKS w hołdzie dla Papieża
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2005, 22:05 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
2005-04-03 21:10:00 - sport - PAP
Kibice i sportowcy ŁKS w hołdzie Ojcu Świętemu
Około dwóch tysięcy osób - kibiców, sportowców i działaczy Łódzkiego Klubu Sportowego - złożyło w niedzielę kwiaty pod pomnikiem Ojca Świętego Jana Pawła II przy łódzkiej bazylice archikatedralnej.
Członkowie i sympatycy ŁKS spotkali się o godz. 18.00 na stadionie łódzkiego klubu, po czym w milczeniu przeszli do pomnika papieża. Obok kibiców i władz klubu, w milczącym pochodzie szli m.in. piłkarze i koszykarze ŁKS.
"Każdy z nas bardzo przeżył śmierć Ojca Świętego. To był wspaniały człowiek, który był przecież prawdziwym wzorem. Papież również był sympatykiem sportu. Dobrze się stało, że w tak smutnym dla całego świata momencie modlimy się za niego wspólnie z kibicami i działaczami naszego klubu" - powiedział kapitan piłkarskiej drużyny ŁKS Paweł Golański.
Przy pomniku szefowie klubu i kibice złożyli biało-czerwone kwiaty, szalik ŁKS przewiązany kirem i szarfę z napisem "Papieżowi Janowi Pawłowi II - kibice Łódzkiego Klubu Sportowego". Zapalono świece i znicze.
"Sam pomysł spotkania i przejścia do bazyliki powstał bardzo spontanicznie. Powiadamialiśmy się za pomocą wiadomości sms i strony internetowej naszego klubu. W ten sposób chcieliśmy oddać cześć Ojcu Świętemu" - powiedział Tomek, kibic ŁKS.
Kibice i sportowcy ŁKS w hołdzie Ojcu Świętemu
Około dwóch tysięcy osób - kibiców, sportowców i działaczy Łódzkiego Klubu Sportowego - złożyło w niedzielę kwiaty pod pomnikiem Ojca Świętego Jana Pawła II przy łódzkiej bazylice archikatedralnej.
Członkowie i sympatycy ŁKS spotkali się o godz. 18.00 na stadionie łódzkiego klubu, po czym w milczeniu przeszli do pomnika papieża. Obok kibiców i władz klubu, w milczącym pochodzie szli m.in. piłkarze i koszykarze ŁKS.
"Każdy z nas bardzo przeżył śmierć Ojca Świętego. To był wspaniały człowiek, który był przecież prawdziwym wzorem. Papież również był sympatykiem sportu. Dobrze się stało, że w tak smutnym dla całego świata momencie modlimy się za niego wspólnie z kibicami i działaczami naszego klubu" - powiedział kapitan piłkarskiej drużyny ŁKS Paweł Golański.
Przy pomniku szefowie klubu i kibice złożyli biało-czerwone kwiaty, szalik ŁKS przewiązany kirem i szarfę z napisem "Papieżowi Janowi Pawłowi II - kibice Łódzkiego Klubu Sportowego". Zapalono świece i znicze.
"Sam pomysł spotkania i przejścia do bazyliki powstał bardzo spontanicznie. Powiadamialiśmy się za pomocą wiadomości sms i strony internetowej naszego klubu. W ten sposób chcieliśmy oddać cześć Ojcu Świętemu" - powiedział Tomek, kibic ŁKS.
2005-04-04 07:59:00 - sport - (m. st.) - Express Ilustrowany
ŁKS uczcił pamięć papieża Jana Pawła II
Około dwóch tysięcy osób - kibiców, sportowców i działaczy Łódzkiego Klubu Sportowego - złożyło kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II.
W nocy z soboty na niedzielę, tuż po śmierci papieża Jana Pawła II, kibice ŁKS samorzutnie postanowili uczcić Jego pamięć. Rozdzwoniły się telefony, a i na internetowej stronie ŁKS ukazała się informacja o tym, że w niedzielę, o godz. 18, odbędzie się spotkanie działaczy, sportowców i sympatyków tego klubu dla uczczenia pamięci Papieża Polaka.
Jeszcze przed wyznaczonym terminem na stadionie przy al. Unii zaczęli się licznie gromadzić kibice ŁKS, którzy na zewnątrz trybuny głównej nakleili zdjęcie Papieża z napisem: "Wrócił do Boga", pod którym zapalano znicze.
Potem gremialnie stawili się piłkarze, koszykarze i inni sportowcy ŁKS wraz z działaczami, którzy z uwagą wysłuchali krótkiego przemówienia Jarosława Papisa o zmarłym Papieżu, wielkim przyjacielu sportu. Następnie Jego pamięć uczczono minutą ciszy.
Po chwili uformował się pochód, złożony z około 2000 osób, który pod eskortą policji przemaszerował od stadionu al. Mickiewicza i ul. Piotrkowską do pomnika Jana Pawła II przed katedrą. Tutaj złożono okazały wieniec z biało-czerwonych kwiatów, przepiętym szalikiem klubowym i okolonym szarfą z napisem: "Papieżowi Pawłowi Janowi II - kibice Łódzkiego Klubu Sportowego. Zapłonęły dziesiątki świec, przy których ełkaesiacy w głębokim skupieniu i wzruszeniu oddali hołd zmarłemu Papieżowi.
• W najbliższą środę o godz. 18 w parafii pod wezwaniem św. Mateusza przy ul. Strzelców Kaniowskich 18/22 odbędzie się msza święta w intencji Jana Pawła II - Ojca wszystkich ludzi sportu. Mszę świętą będzie celebrował kapelan sportu łódzkiego ks. Stanisław Danilewicz.
•••
Wielkie przeżycie
Z powodu śmierci papieża Jana Pawła II nie odbył się w Łodzi, zaplanowany na wczoraj, mecz o mistrzostwo II ligi między ŁKS i Piastem Gliwice.
Najprawdopodobniej w sobotę ŁKS grać będzie na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec. Jak ełkaesiacy przygotowywać się będą do tego meczu?
Dragan Dostanic, trener ŁKS: - Trening odbędzie się dziś przed południem. Nie wiem, w jakiej dyspozycji psychicznej będą nasi piłkarze, którzy bardzo głęboko przeżyli śmierć papieża. Od tego zależy, czy odbędziemy drugie zajęcia szkoleniowe. Potem przewiduję tylko jeden trening dziennie. Sytuacja się skomplikowała. Przyjdzie nam grać co najmniej po dwa mecze tygodniowo. Będę więc musiał zmniejszyć obciążenia treningowe, a więcej uwagi poświęcić odnowie biologicznej i omówieniom zagadnień taktycznych.
• Kiedy piłkarze otrzymają zaległe premie?
Jarosław Papis, działacz sekcji piłkarskiej: - Gwarantuję, że w ciągu miesiąca należności te zostaną uregulowane. Deklaruję to w imieniu sponsora, firmy ABM Jędraszek. Biznesowy interes naszej firmy, jak zwykle na wiosnę, zaczyna się rozkręcać.
ŁKS uczcił pamięć papieża Jana Pawła II
Około dwóch tysięcy osób - kibiców, sportowców i działaczy Łódzkiego Klubu Sportowego - złożyło kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II.
W nocy z soboty na niedzielę, tuż po śmierci papieża Jana Pawła II, kibice ŁKS samorzutnie postanowili uczcić Jego pamięć. Rozdzwoniły się telefony, a i na internetowej stronie ŁKS ukazała się informacja o tym, że w niedzielę, o godz. 18, odbędzie się spotkanie działaczy, sportowców i sympatyków tego klubu dla uczczenia pamięci Papieża Polaka.
Jeszcze przed wyznaczonym terminem na stadionie przy al. Unii zaczęli się licznie gromadzić kibice ŁKS, którzy na zewnątrz trybuny głównej nakleili zdjęcie Papieża z napisem: "Wrócił do Boga", pod którym zapalano znicze.
Potem gremialnie stawili się piłkarze, koszykarze i inni sportowcy ŁKS wraz z działaczami, którzy z uwagą wysłuchali krótkiego przemówienia Jarosława Papisa o zmarłym Papieżu, wielkim przyjacielu sportu. Następnie Jego pamięć uczczono minutą ciszy.
Po chwili uformował się pochód, złożony z około 2000 osób, który pod eskortą policji przemaszerował od stadionu al. Mickiewicza i ul. Piotrkowską do pomnika Jana Pawła II przed katedrą. Tutaj złożono okazały wieniec z biało-czerwonych kwiatów, przepiętym szalikiem klubowym i okolonym szarfą z napisem: "Papieżowi Pawłowi Janowi II - kibice Łódzkiego Klubu Sportowego. Zapłonęły dziesiątki świec, przy których ełkaesiacy w głębokim skupieniu i wzruszeniu oddali hołd zmarłemu Papieżowi.
• W najbliższą środę o godz. 18 w parafii pod wezwaniem św. Mateusza przy ul. Strzelców Kaniowskich 18/22 odbędzie się msza święta w intencji Jana Pawła II - Ojca wszystkich ludzi sportu. Mszę świętą będzie celebrował kapelan sportu łódzkiego ks. Stanisław Danilewicz.
•••
Wielkie przeżycie
Z powodu śmierci papieża Jana Pawła II nie odbył się w Łodzi, zaplanowany na wczoraj, mecz o mistrzostwo II ligi między ŁKS i Piastem Gliwice.
Najprawdopodobniej w sobotę ŁKS grać będzie na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec. Jak ełkaesiacy przygotowywać się będą do tego meczu?
Dragan Dostanic, trener ŁKS: - Trening odbędzie się dziś przed południem. Nie wiem, w jakiej dyspozycji psychicznej będą nasi piłkarze, którzy bardzo głęboko przeżyli śmierć papieża. Od tego zależy, czy odbędziemy drugie zajęcia szkoleniowe. Potem przewiduję tylko jeden trening dziennie. Sytuacja się skomplikowała. Przyjdzie nam grać co najmniej po dwa mecze tygodniowo. Będę więc musiał zmniejszyć obciążenia treningowe, a więcej uwagi poświęcić odnowie biologicznej i omówieniom zagadnień taktycznych.
• Kiedy piłkarze otrzymają zaległe premie?
Jarosław Papis, działacz sekcji piłkarskiej: - Gwarantuję, że w ciągu miesiąca należności te zostaną uregulowane. Deklaruję to w imieniu sponsora, firmy ABM Jędraszek. Biznesowy interes naszej firmy, jak zwykle na wiosnę, zaczyna się rozkręcać.
W poniedziałek wieczorem na stadionie Cracovii za duszę Papieża będą modlić się wspólnie fani "Pasów", Wisły, Hutnika i innych polskich klubów. Mszę Świętą na wolnym powietrzu organizuje zarząd Cracovii oraz jej kapelan ks. Henryk Surma.
Rafał Romanowski: - Jutro o 19:30 na stadionie przy ulicy Kałuży polowa Msza Święta w intencji zmarłego Papieża. Środowisko Cracovii zaprasza na nią nie tylko swoich kibiców, ale też sympatyków Wisły, Hutnika, innych polskich klubów.
Prof. Janusz Filipiak, prezes Cracovii: - Potwierdzam. Na Mszę zapraszamy wszystkich kibiców Cracovii, Wisły, Hutnika, słowem wszystkich, którym nie jest obojętna pamięć po Janie Pawle II. Pokażmy, że stać nas na jedność w smutku po jego stracie.
- Nie obawia się Pan, że ktoś popsuje święty nastrój?
- Nic złego się nie stanie, jestem o to spokojny. Z tego co wiem, nawet najzagorzalsze środowiska kibiców będą stać obok siebie i modlić się w intencji Papieża. Chwila jest tak doniosła, że eliminuje jakiekolwiek zagrożenie. Papież był namiestnikiem nas wszystkich, niezależnie od sympatii klubowych. Zamierzamy godnie powitać wszystkich gości, którzy zjawią się wieczorem na stadionie Cracovii.
- Był Pan z pewnością pod Kurią i widział mnóstwo splecionych ze sobą szalików w biało-czerwone pasy, z białą gwiazdą, w niebieskich barwach Hutnika...
- To piękny widok. Pokazujemy, że w tym momencie potrafimy odłożyć animozje na bok. Nie sądzę, żeby śmierć Papieża wyeliminowała bandytyzm i chuligaństwo z osiedli. Z pewnością jednak wielu przemyśli swą postawę, zmierzy swe postępowanie z majestatem Jana Pawła II. Szczerze mówiąc bardzo pozytywnymi reakcjami na organizację Mszy jestem zaskoczony. Czytałem mnóstwo wypowiedzi w internecie, rozmawiałem z ludźmi. Jeśli atmosferę poparcia dla tej inicjatywy uda się utrzymać, powinno być pięknie.
- A później?
- Jesteśmy po przeciwnej stronie, nie musimy się więc kochać. Wystarczy, że będziemy się wzajemnie szanować i doceniać osiągnięcia konkurentów. Tego właśnie nauczał nas Karol Wojtyła. A może wydarzy się cud i przemoc zniknie z krakowskich ulic? Papież dokonałby tego zza grobu.
- Msza odbędzie się przy światłach jupiterów...
- Każdego prosimy o zabranie ze sobą znicza lub świeczki. Przygasimy reflektory bo w samym niemal blasku świec nastrój i tak będzie niesamowity. Będzie ołtarz oraz profesjonalne nagłośnienie. Cracovia, jako ukochany klub Papieża ma obowiązek godnie go pożegnać. Czynimy to w nastroju smutku, bez szumnych deklaracji, po prostu w smutku. Bądźmy tam razem, jako jedna wielka papieska rodzina.
Rafał Romanowski: - Jutro o 19:30 na stadionie przy ulicy Kałuży polowa Msza Święta w intencji zmarłego Papieża. Środowisko Cracovii zaprasza na nią nie tylko swoich kibiców, ale też sympatyków Wisły, Hutnika, innych polskich klubów.
Prof. Janusz Filipiak, prezes Cracovii: - Potwierdzam. Na Mszę zapraszamy wszystkich kibiców Cracovii, Wisły, Hutnika, słowem wszystkich, którym nie jest obojętna pamięć po Janie Pawle II. Pokażmy, że stać nas na jedność w smutku po jego stracie.
- Nie obawia się Pan, że ktoś popsuje święty nastrój?
- Nic złego się nie stanie, jestem o to spokojny. Z tego co wiem, nawet najzagorzalsze środowiska kibiców będą stać obok siebie i modlić się w intencji Papieża. Chwila jest tak doniosła, że eliminuje jakiekolwiek zagrożenie. Papież był namiestnikiem nas wszystkich, niezależnie od sympatii klubowych. Zamierzamy godnie powitać wszystkich gości, którzy zjawią się wieczorem na stadionie Cracovii.
- Był Pan z pewnością pod Kurią i widział mnóstwo splecionych ze sobą szalików w biało-czerwone pasy, z białą gwiazdą, w niebieskich barwach Hutnika...
- To piękny widok. Pokazujemy, że w tym momencie potrafimy odłożyć animozje na bok. Nie sądzę, żeby śmierć Papieża wyeliminowała bandytyzm i chuligaństwo z osiedli. Z pewnością jednak wielu przemyśli swą postawę, zmierzy swe postępowanie z majestatem Jana Pawła II. Szczerze mówiąc bardzo pozytywnymi reakcjami na organizację Mszy jestem zaskoczony. Czytałem mnóstwo wypowiedzi w internecie, rozmawiałem z ludźmi. Jeśli atmosferę poparcia dla tej inicjatywy uda się utrzymać, powinno być pięknie.
- A później?
- Jesteśmy po przeciwnej stronie, nie musimy się więc kochać. Wystarczy, że będziemy się wzajemnie szanować i doceniać osiągnięcia konkurentów. Tego właśnie nauczał nas Karol Wojtyła. A może wydarzy się cud i przemoc zniknie z krakowskich ulic? Papież dokonałby tego zza grobu.
- Msza odbędzie się przy światłach jupiterów...
- Każdego prosimy o zabranie ze sobą znicza lub świeczki. Przygasimy reflektory bo w samym niemal blasku świec nastrój i tak będzie niesamowity. Będzie ołtarz oraz profesjonalne nagłośnienie. Cracovia, jako ukochany klub Papieża ma obowiązek godnie go pożegnać. Czynimy to w nastroju smutku, bez szumnych deklaracji, po prostu w smutku. Bądźmy tam razem, jako jedna wielka papieska rodzina.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

