Strona 1 z 1

MKS AZS Konin - Olimpia Maczki AZS Poznań

: 09 listopada 2005, 17:14
autor: Seba
Mecz już w najbliższą sobotę (chyba)... o 14,30 (chyba) :lol: Co prawda przeciwnik poniósł ostatnio dwie wysokie porażki, ale jest to trochę mylące, bo na przykład ciężko się spodziewać, by Koninianki w meczu z nami znowu miały takie przestoje, jak z Ostrovią. Raczej o prawdziwej ich sile świadczy bardziej pierwsza kwarta tego spotkania, kiedy to wynik cały czas oscylował wokół remisu, a faworytki "uratowały" trochę celne trzy rzuty za trzy punkty w ostatnich sekundach akcji. Z pewnością czeka nas ciężki mecz, tym trudniejszy, że gra gospodyń opiera się na koszykarce, której z uwagi na warunki fizyczne znowu będzie trudno się przeciwstawić. Doświadczona i ograna nawet w ekstraklasie Danuta Przybylak z pewnością jest najbardziej godną zwrócenia uwagi postacią w zespole naszych rywalek. Spore możliwości ma moim zdaniem także Anna Spychała, która pod względem dynamiki nie ustępuje nawet zawodniczkom ekstraklasy (troszkę przypomina Bibę;) ).

Dzień pózniej - tzn w niedzielę, nasze juniorki na Chwiałce zmierzą się z MUKSem (według terminarza godz. 12).

Re: MKS AZS Konin - Olimpia Maczki AZS Poznań

: 10 listopada 2005, 08:54
autor: Żołnierz1
Jedziemy?

: 12 listopada 2005, 21:11
autor: Seba
No cóż... nie udało się... szkoda :( Tradycyjnie dobry mecz Agaty Rafałowicz, która początkowo prowadziła nawet z Koninem 8:3 (po dwóch trójkach i dwójce), dobrze wypadły też Basia Iwanowska i Ala Szarowska. W rewanżu udowodnicie wyższość... ;)

Gratulacje dla Konina! Pozdrowionka Gilus i do zobaczenia (może.. bo w sumie różnie bywa..) w Poznaniu:)

Gratulacje także dla AZSu z powodu kolejnego sukcesu i specjalne dla trenera, który zabiera 16-latkę, by zapełnić protokół... by wygrzała mu ławę ... (a nie sorka - dwie minuty zagrała)... kiedy w tym samym czasie jej druzyna rozgrywa ciężki mecz, w którym ta 16-latka mogła zagrać 30 minut. Cóż - filozofia AZSu - ławka rozwija koszykarsko! :(

: 12 listopada 2005, 21:52
autor: Bury
Seba pisze:Gratulacje także dla AZSu z powodu kolejnego sukcesu i specjalne dla trenera, który zabiera 16-latkę, by zapełnić protokół... by wygrzała mu ławę ... (a nie sorka - dwie minuty zagrała)... kiedy w tym samym czasie jej druzyna rozgrywa ciężki mecz, w którym ta 16-latka mogła zagrać 30 minut. Cóż - filozofia AZSu - ławka rozwija koszykarsko! :(


generalnie pewien trener pewnej druzyny z pewnego pieknego miasta z druzyny ktora uwaza sie za dobra bo wystepuje w jakies wysokiej klasie rozgywkowej, mnie juz zaczyna słowo, zeby nie powiedziec bardziej dosadnie. Nie reaguje na to co sie dzieje na boisku i wogole, wpuszcza na pare minut a czasami nawet sekund młode zawodniczki, ktore w swojej druzynie mogly by bardzo pomoc wygrac wazny mecz :D, zabiera je na wyjazd po to tylko zeby grzaly lawe...bo niby sie "ogrywaja" ja sie pytam co to znaczy wedlug niego ogrywac sie? czy siedzenie na lawie przez 99% meczu to jest ogrywanie sie?
Mam nadzieje, ze ten trener szybko zmieni prace na jakas inna bo w tej druzynie juz chyba dlugo nie pociagnie. Panie Sz. prosimy o jedyna, meska i madra decyzje... i to jak najszybciej, bo tak dalej być nie może!

A teraz cos weselszego :D udało mi sie dzis pobic dwa rekordy :D a mianowicie do dzis myslalem ze moj "czolg" moze tylko 120 a moze nawet 140 :D, a po drugie spala niecale 6l na stowke.

A Jutro jedziemy obalic Jabola pod sklepem :D

: 13 listopada 2005, 15:21
autor: Mytek
Bury pisze:
Seba pisze:Gratulacje także dla AZSu z powodu kolejnego sukcesu i specjalne dla trenera, który zabiera 16-latkę, by zapełnić protokół... by wygrzała mu ławę ... (a nie sorka - dwie minuty zagrała)... kiedy w tym samym czasie jej druzyna rozgrywa ciężki mecz, w którym ta 16-latka mogła zagrać 30 minut. Cóż - filozofia AZSu - ławka rozwija koszykarsko! :(


generalnie pewien trener pewnej druzyny z pewnego pieknego miasta z druzyny ktora uwaza sie za dobra bo wystepuje w jakies wysokiej klasie rozgywkowej, mnie juz zaczyna słowo, zeby nie powiedziec bardziej dosadnie. Nie reaguje na to co sie dzieje na boisku i wogole, wpuszcza na pare minut a czasami nawet sekund młode zawodniczki, ktore w swojej druzynie mogly by bardzo pomoc wygrac wazny mecz :D, zabiera je na wyjazd po to tylko zeby grzaly lawe...bo niby sie "ogrywaja" ja sie pytam co to znaczy wedlug niego ogrywac sie? czy siedzenie na lawie przez 99% meczu to jest ogrywanie sie?
Mam nadzieje, ze ten trener szybko zmieni prace na jakas inna bo w tej druzynie juz chyba dlugo nie pociagnie. Panie Sz. prosimy o jedyna, meska i madra decyzje... i to jak najszybciej, bo tak dalej być nie może!

A teraz cos weselszego :D udało mi sie dzis pobic dwa rekordy :D a mianowicie do dzis myslalem ze moj "czolg" moze tylko 120 a moze nawet 140 :D, a po drugie spala niecale 6l na stowke.

A Jutro jedziemy obalic Jabola pod sklepem :D




PANIE SZAJEK: DOŚC JUZ TEGO. TAKIE WYNIKI AZS-U TO JEDNA WIELKA KPINA :evil: :evil: :evil:

PANU JUZ DZIEKUJEMY :!: :twisted: :!: :twisted: :!: :twisted:


pardon ze pisze to tutaj - zapraszam na podobny temat u nas :!:

żal mnie sciska po prostu....juz ostatnio

: 14 listopada 2005, 09:35
autor: Żołnierz1
Nie będę komentował meczu ,bo to nie był mecz. To się spotkało kilka dziewczyn którym ktoś dał piłkę i powiedział - Pobawcie się. Dzięki Agata może Basia.
Resztę przemilczę,choć naprawdę jestem bliski napisania na forum o penym ,,pseudo graczu,, który dawno powinien spakować ,,kredki,, i iść do domu. Męczysz się ty, męczymy się My. Więc po co?

: 14 listopada 2005, 15:47
autor: MARAS
No mów kto to jest chcemy o tym wiedzieć :!:

: 14 listopada 2005, 20:43
autor: Seba
MARAS pisze:No mów kto to jest chcemy o tym wiedzieć :!:


A to akurat nieistotne - kto ma wiedzieć ten wie...



"Jesteś tak dobry(-a), jak najsłabszy element twojego zespołu"