MARAS pisze:(...)Co ty bredzisz Seba! Żadna z seniorek AZSu która grała w barwach Olimpii nie osłabiała waszego zespołu! Przegraną zawsze trzeba na kogoś zwalać, ale najpierw popatrz w jakim składzie graliście w Ostrowie, bo ja niewidze tam ani Pamuły ani Malendowicz ani kogoś innego. Graliście waszymi wychowankami! Więc przestań zwalać wine na współprace AZSu z Olimpią.

Z łaski swojej Maras albo mysl (co akurat u Ciebie jest NIEMOŻLIWE o czym wszyscy wiemy doskonale) albo się po prostu ZAMKNIJ!!! Zastanów się, kto nie zagrał w Koninie przez Twój porąbany, nie szkolący nikogo, klub... zastanów się DLACZEGO.. a potem walnij sobie głową w ścianę może wraz z tym działaniem zmądrzejesz! Ja piszę WYRAZNIE o porażce w Koninie, kiedy to, musielismy wystąpić bez jednej z najlepszych zawodniczek, którą Twój porąbany AZS wziął sobie na wycieczkę do Łodzi (minuta na parkiecie!!!), a przez co całkiem możliwe, że nie awansujemy do czwórki i skończymy pierwszą ligę w grudniu, a Ty wyjezdzasz z czymś o Ostrowie... ŻENADA Maras!... ale juz się zdązyłem przyzwyczaić... Co do Ostrowa zaś - widzisz wyraznie, JAK walczy zespół tych naszych wychowanek (bez "tego" co Wam z klubu odpada

), o których słusznie piszesz!!! Chwała naprawdę dziewczynom za ten mecz, bo nikt się chyba nie spodziewał, że będzie aż tak trudno faworytkom z Ostrovii... BRAWO za ten mecz!!!
Co do współpracy zaś... no cóż... sezon się nie skończył - dopiero po nim będzie można ocenić go pod każdym względem. Póki co "współpraca" (śmiech na sali!!!) jest KOMPLETNYM nieporozumieniem - osłabianiem naszego zespołu, odbieraniem w pewnych sytuacjach charakteru, z którego znany był od kilku sezonów... nie chcę więcej ogladać na naszych meczach Anny Pamuły i myślę, że podobnie uważają wszyscy pozostali kibice (i nie tylko). Skoro jest taka dobra, że rzuca u Was 14 pkt w ekstraklasie... to niech gra na miłość boską z tym zespołem, w którym trenuje, a nie męczy wszystkich swoją olewającą wszystko postawą w pierwszej lidze! Dotyczy się zresztą wszystkich zawodniczek - nie trenując z zespołem w którym się gra trudno wypaść pózniej w nim choćby przyzwoicie. A jeśli przychodzi do nas zawodniczka starsza od wszystkich o 4-5 czy więcej lat i jest jedną z najgorszych na boisku w większości spotkań, to nie widzę kompletnie sensu w zabieraniu przez nią miejsca naszym juniorkom i juniorkom starszym, dla których jest ta drużyna!
Cegła - nie kosa z Ostrovią... co mnie oni... byli faworytem i wygrali... looooz.. KOSA Z AZSem!!!! Koniec tej żenady!!! Na myślenie u nich już za pózno!!!... trener na meczu własnych rezerw (5 zawodniczek ze składu meczowego, który wystąpił w Arenie z JG!) był RAZ - i to nie na całym... zamiast zgłosić do ligi naszą najlepszą zawodniczkę w ubiegłym roku - Agatę, zgłosili panią Lorek z wielkim kontraktem, która nie jest w stanie o własnych siłach podbiec metra do rzuconej na kontrę piłki... o trenigach słyszałem, że NIC dobrego się nieda powiedzieć... o zabieraniu naszej 16-latki na wycieczkę i uniemożliwienie jej gry w tym czasie w swoim zespole już pisałem - TRAGEDIA!!! Nic się nie zmieniło - ciągle jest tak, że jesli jesteś młodą koszykarką z Poznania, to żeby grac MUSISZ uciekać z tego miasta... filozofia AZSu - najpierw wygonić w świat olewając, a potem ściągnąć, gdy się wypromuje w innym klubie...
Już Maras strzeliłeś tego "baranka"? Bez tego do czytania nie siadaj proszę... znowu czegoś nie zrozumiesz...
Pozdrawiam.