dopóki pisze o koszu, nawet spoko i zaznaczając czasem role kibiców, to jest ok. jednak jak weźmie się stricte za kibicowską strone życia w polskiej lidze kosza kobiet to j... ze śmiechu.
Przywiązanie do barw klubowych
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
od nas pisze ziomek który był w rozmowach w toku, i bardzo opowiadał się za pojednaniem, ot taki miłośnik pojednania, wystarczy ?
dopóki pisze o koszu, nawet spoko i zaznaczając czasem role kibiców, to jest ok. jednak jak weźmie się stricte za kibicowską strone życia w polskiej lidze kosza kobiet to j... ze śmiechu.
dopóki pisze o koszu, nawet spoko i zaznaczając czasem role kibiców, to jest ok. jednak jak weźmie się stricte za kibicowską strone życia w polskiej lidze kosza kobiet to j... ze śmiechu.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
- gryglu2
- Amator
- Posty: 116
- Rejestracja: 30 marca 2006, 13:04
- Lokalizacja: Jelenia góra
- Kontaktowanie:
Mikey pisze:"O nasz kibic!". A ja odpowiedziałem: "Przepraszam bardzo, ale zmieniłem barwy klubowe i kibicuje Brzegowi".
Sory wstyd byłoby mi cos takiego powiedziec... A jak Panu K. cos się uroi na stre lata i nagle zacznie kibicować Wiśle albo Jeleniej Górze? Też go na piwo zabierzecie?
Czemu podales akurat te dwa kluby;>
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
...? Bo macie najbliżej do Brzegu ale jeśli chcesz moze być ŁKSgryglu2 pisze:Mikey pisze:"O nasz kibic!". A ja odpowiedziałem: "Przepraszam bardzo, ale zmieniłem barwy klubowe i kibicuje Brzegowi".
Sory wstyd byłoby mi cos takiego powiedziec... A jak Panu K. cos się uroi na stre lata i nagle zacznie kibicować Wiśle albo Jeleniej Górze? Też go na piwo zabierzecie?
Czemu podales akurat te dwa kluby;>

- Belfer
- Żak
- Posty: 420
- Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
- Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia
Panowie jest jeden mały problem, Wy myslicie według dzisiejszych norm, jak ten cżłowiek zmieniał barwy klubowe "przez sędziów" to zaryzykuje ale mogły to być lata 70., wtedy myślano chyba jednak trochę inaczej. Mój ojciec w latach 60 i 70, razem z kolegami od czasu do czasu jeździł na meczu Polonii Warszawa, nie dlatego że byli kibicami tego klubu ale dlatego że ten klub był gnojony przez komunistów, tak jak PTC w Pabianicach albo ŁKS.
Więc to, że te 30 parę lat temu ktoś przez sędziów zmienił barwy (a ciekawe czy były już szaliki?
) mogę zrozumieć. Panowie kiedyś ludzie podchodzili do kibicowania inaczej, nie próbujmy ich porównywać do czasów dzisiejszych, to jest bezsensu. Może dzisiaj to być śmieszne ale kiedyś tak było, mój kumpel napisał artykuł o stosunkach sportowych polsko - czechosłowackich przed wojną, podczas MŚ w hokeju w Krynicy pewna pani pokazała ... JęZYK sędziemy i gazety się o tym rozpisywały, jakie to było niesportowe zachowanie.
Więc to, że te 30 parę lat temu ktoś przez sędziów zmienił barwy (a ciekawe czy były już szaliki?
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska
Słuchaj - ależ ja przynajmniej nie mam nic do faceta - jego sprawa co jak gdzie dlaczego i kiedy robi...
Jeśli coś komentuje to raczej podaje w wątpliwość "pomnikowość" owego kibica - ale w sensie uznawania jej bezkrytyczne. To w/g jakich norm mamy cokolwiek interpretrować? Zakładać zbroje jak wychodzimy z domu? czy takie przedwojenne krótkie spodenki do garniaka i cyklistówkę?
Ja rozumiem przesłanie jakie miałeś na myśli pisząc ten post - i ogólnie się z nim zgadzam. Owszem - czasy były inne - i teraz są inne, ale DLA MNIE (powtarzam - to mój punkt widzenia, tu teraz i dzisiaj a nie za Bieruta - bo z jego punktu to może ja właśnie jestem pierd....ęty...) - są pewne wartości uniwersalne, jak przywiązanie do barw czy stałość w tym. Jeślibym nawet coś takiego zrobił (oczywiście teoretycznie) to przede wszystkim bym się tym nie chwalił, po drugie nie zakomunikował bym w następnym zdaniu, że jaki to ze mnie stały w uczuciach i oddany niezmiennie kibic - to właśnie jest śmieszne. To takie: "przejdźmy od słów do czynów...!! chciałbym powiedzieć kilka słów..." - wiesz o co mi chodzi?
Tekst natomiast do koszykarek które witały "swojego" kibica mnie powalił...
Oprócz tych faktów głównie szydzę z idei oraz myśli przewodniej powstania tego materiału - oraz efektów co z tego wyszło... Cóż - "wprawna ręką" i tęga głowa może wszystko spier....ić...
To co opisałem jest dla mnie szyderą - a nie sam bohater materiału, któremu oddać należy oczywiście "co królewskie" bo nikt nie jest doskonały - a ja tu widzę głównie błędy medialne na polu kibicowskiego marketingu. ponawiam tym samym apel do PLKK o zajęcie się stroną sportową widowisk koszykarskich - bowiem ta tym polu ostatnia naprawdę same sukcesy (oprócz oczywiście słynnego opisu meczu Polfa-ŁKS) - zupełnie szczerze
Jeśli coś komentuje to raczej podaje w wątpliwość "pomnikowość" owego kibica - ale w sensie uznawania jej bezkrytyczne. To w/g jakich norm mamy cokolwiek interpretrować? Zakładać zbroje jak wychodzimy z domu? czy takie przedwojenne krótkie spodenki do garniaka i cyklistówkę?
Ja rozumiem przesłanie jakie miałeś na myśli pisząc ten post - i ogólnie się z nim zgadzam. Owszem - czasy były inne - i teraz są inne, ale DLA MNIE (powtarzam - to mój punkt widzenia, tu teraz i dzisiaj a nie za Bieruta - bo z jego punktu to może ja właśnie jestem pierd....ęty...) - są pewne wartości uniwersalne, jak przywiązanie do barw czy stałość w tym. Jeślibym nawet coś takiego zrobił (oczywiście teoretycznie) to przede wszystkim bym się tym nie chwalił, po drugie nie zakomunikował bym w następnym zdaniu, że jaki to ze mnie stały w uczuciach i oddany niezmiennie kibic - to właśnie jest śmieszne. To takie: "przejdźmy od słów do czynów...!! chciałbym powiedzieć kilka słów..." - wiesz o co mi chodzi?
Tekst natomiast do koszykarek które witały "swojego" kibica mnie powalił...
Oprócz tych faktów głównie szydzę z idei oraz myśli przewodniej powstania tego materiału - oraz efektów co z tego wyszło... Cóż - "wprawna ręką" i tęga głowa może wszystko spier....ić...
To co opisałem jest dla mnie szyderą - a nie sam bohater materiału, któremu oddać należy oczywiście "co królewskie" bo nikt nie jest doskonały - a ja tu widzę głównie błędy medialne na polu kibicowskiego marketingu. ponawiam tym samym apel do PLKK o zajęcie się stroną sportową widowisk koszykarskich - bowiem ta tym polu ostatnia naprawdę same sukcesy (oprócz oczywiście słynnego opisu meczu Polfa-ŁKS) - zupełnie szczerze
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
He,he,he - to może ja z pozwoleniem
Po pierwsze to ja byłem chyba pierwszym ostro atakującym Natalkę z Szóstką (Jej ksywka to też mój pomysł ) po wpisie " nie rozumiem z czego się cieszą" po niespodziewanej wygranej Brzegu z Gdynią. Jednak w tym wypadku wydaję się mi, że choć to wróg Brzegu , a pisze o kibicu Brzegu - to pozytywnie świadczy o Niej, bo dziennikarskie " rzemiosło" (jest dziennikarką) stawia wyżej niż "animozje klubowe".
Po drugie to chciałem zauważyć, że po 25 latach nawet morderstwo ulega przedawnieniu, a tu chłopa czepiają się , że zmienił barwy klubowe ... 43 lata temu
Komizm oczywisty!!!
Po trzecie podano, że Pan Krzysiu ( ze wstydem przyznam się, że walę Mu na Ty, a Pan Krzysiu ciągle mi Panuje - a ja się "wściekam") ma 76 lat. Ta informacja o wieku powinna wszystkim starczyć, by nie czepiano się Jego wypowiedzi i potraktowano je ze spokojem, może nawet z "przymrużeniem oka ", a do polemicznych walk wybierano sobie , ..." równych, czy może równiejszych" przeciwników. Wiek szanować i rozumieć.
Po czwarte, to muszę się przyznać - bo i tak może się wydać (a dzisiaj mecz Brzegu z Lotosem), że przed meczem jestem umówiony (nie pierwszy raz) na piwo z nikim innym tylko z ...
... Natalką z Szóstką
A po piąte muszę napisać, że znowu wypowiedzi Belfra są mi najbliższe, będziemy musieli się w końcu spotkać ... i pogadać.
Po pierwsze to ja byłem chyba pierwszym ostro atakującym Natalkę z Szóstką (Jej ksywka to też mój pomysł ) po wpisie " nie rozumiem z czego się cieszą" po niespodziewanej wygranej Brzegu z Gdynią. Jednak w tym wypadku wydaję się mi, że choć to wróg Brzegu , a pisze o kibicu Brzegu - to pozytywnie świadczy o Niej, bo dziennikarskie " rzemiosło" (jest dziennikarką) stawia wyżej niż "animozje klubowe".
Po drugie to chciałem zauważyć, że po 25 latach nawet morderstwo ulega przedawnieniu, a tu chłopa czepiają się , że zmienił barwy klubowe ... 43 lata temu
Po trzecie podano, że Pan Krzysiu ( ze wstydem przyznam się, że walę Mu na Ty, a Pan Krzysiu ciągle mi Panuje - a ja się "wściekam") ma 76 lat. Ta informacja o wieku powinna wszystkim starczyć, by nie czepiano się Jego wypowiedzi i potraktowano je ze spokojem, może nawet z "przymrużeniem oka ", a do polemicznych walk wybierano sobie , ..." równych, czy może równiejszych" przeciwników. Wiek szanować i rozumieć.
Po czwarte, to muszę się przyznać - bo i tak może się wydać (a dzisiaj mecz Brzegu z Lotosem), że przed meczem jestem umówiony (nie pierwszy raz) na piwo z nikim innym tylko z ...
A po piąte muszę napisać, że znowu wypowiedzi Belfra są mi najbliższe, będziemy musieli się w końcu spotkać ... i pogadać.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Hehehe, chyba jednak nigdy nie dojdziemy do porozumienia w pewnych kwestaich
. Przede wszystkim komiczne jest jak wspomnial simon pisanie peanow na temat p. Krzysia, znam takich p.Krzysiów kilku i naprawde nie widzę powodu żeby umieszczać ich na piedestale...
Cóz przykład z morderstwem jest tez iezbyt trafiony, i mylisz tu jednak dwie kwestie: faktu i kary, wybacz Don ale z tego co mówisz rozumiem ze po upływie 25 lat uznasz że morderca nie jest już mordercą... i wszystko jest ok. Dla mnie niezupełnie i nie ma różnicy czy p. Krzysiu "rzucił" Ślęzę dla Brzegu 43 lata temu czy 3... Po prostu zrobił to i już. Nikt nie mówi zeby go za to karać, pietnować, ale robić cyrk w postaci artykulów na PLKK i opisywac z dumą jak to 43 lata temu powiedzial do swoich "bylych" koszykarek ze już im nie kibicuje bo zmienił barwy... to jest dla mnie komizm. A wiek? Co ma do rzeczy? Czy wsiąde do samochodu po pijaku to będzie miało znaczenie czy mam 20 lat czy 80? Szanowac z uwagi na wiek to ja p.Krzysia moge jak najbardziej, ale nie znaczy to że mam pochwalac wszystko co w zyciu zrobił. Czy gdybym ja nagle oświadczył że walę ŁKS i zaczynam kibicowac Widzewowi lub ktos z Brzegu jutro stwierdził że przerzuca sie na Polkowice odzew byłby równie liberalny a wszyscy z przymróżeniem oka, przyklasneli i pisali za lat 40 artykuły?
Tak czy inaczej pozdrawiam interlokutora
Cóz przykład z morderstwem jest tez iezbyt trafiony, i mylisz tu jednak dwie kwestie: faktu i kary, wybacz Don ale z tego co mówisz rozumiem ze po upływie 25 lat uznasz że morderca nie jest już mordercą... i wszystko jest ok. Dla mnie niezupełnie i nie ma różnicy czy p. Krzysiu "rzucił" Ślęzę dla Brzegu 43 lata temu czy 3... Po prostu zrobił to i już. Nikt nie mówi zeby go za to karać, pietnować, ale robić cyrk w postaci artykulów na PLKK i opisywac z dumą jak to 43 lata temu powiedzial do swoich "bylych" koszykarek ze już im nie kibicuje bo zmienił barwy... to jest dla mnie komizm. A wiek? Co ma do rzeczy? Czy wsiąde do samochodu po pijaku to będzie miało znaczenie czy mam 20 lat czy 80? Szanowac z uwagi na wiek to ja p.Krzysia moge jak najbardziej, ale nie znaczy to że mam pochwalac wszystko co w zyciu zrobił. Czy gdybym ja nagle oświadczył że walę ŁKS i zaczynam kibicowac Widzewowi lub ktos z Brzegu jutro stwierdził że przerzuca sie na Polkowice odzew byłby równie liberalny a wszyscy z przymróżeniem oka, przyklasneli i pisali za lat 40 artykuły?
Tak czy inaczej pozdrawiam interlokutora


-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
No na pewno nie dojdziemy. Mamy inne spojrzenia. To nie jest pean, a opis ciekawego i rzadkiego zjawiska. Znasz kilku? Może - u nas nie ma . Pan Krzysiu jest jedyny. Przy przykładzie z morderstwem nic nie mylę, tylko Ty dorabiasz ideologię i nadinterpretację. Napisałem, że po 25 jest przedawnienie - i to wszystko!!!! Jest tylko kwestia, czy jest przedawnienie, czy nie ma? To Ty rozmydlasz! temat i ozdabiasz moją wypowiedź - jakimiś "faktami, karami, czy morderca jest, czy nie mordercą, co uznam ,czy jest O'K" . To są inne tematy i kwestie, o tym teraz nie rozmawiamy!
Może Ciebie nie, może traktujesz to ze śmiertelną powagą - ale mnie śmieszy dyskutowanie o tym, że ktoś tam 43 lata temu zmienił barwy klubowe. Pytasz się, czy ma to znaczenie, jak ktoś po pijaku do samochodu - 20 czy 80 lat? Ano informuję Cię, że ma. 20 latek idzie siedzieć do więzienia, a po 80 - ludzi nie wsadzają!
A jeżeli nie rozumiesz mojej "miękkiej" wypowiedzi o wieku człowieka, to walnę jasno i czytelnie (choć tego nie chciałem!).
Trzeba mieć małe mniemanie o sobie, by musieć się dowartościowywać intelektualnie; zbędnymi dysputami o wypowiedziach 76- letniego robotnika. To nie bierz do siebie, to było ogólnie i zakamuflowanie napisane w poprzednim poście - tak do wszystkich.
W życiu nieraz każdy z nas jest w sytuacji, kiedy musi przebywać z 80- letnią jakąś babcią czy dziadkiem - siedzą obok i nawijają bzdury aż ... włos się jeży, ja siedzę i jak muszę słucham od niechcenia ... i ani mi na myśl nie przyjdzie : prostować, poprawiać czy przekonywać!
Rozumiem dyskusję o autorce wywiadu, potrzebny, lub nie, dobry lub zły, coś przynoszący lub nie itd. - Oceniać merytorycznie autorkę - to rozumiem.
Bez tak czy inaczej - również pozdrawiam i do ponownego zobaczenia
Może Ciebie nie, może traktujesz to ze śmiertelną powagą - ale mnie śmieszy dyskutowanie o tym, że ktoś tam 43 lata temu zmienił barwy klubowe. Pytasz się, czy ma to znaczenie, jak ktoś po pijaku do samochodu - 20 czy 80 lat? Ano informuję Cię, że ma. 20 latek idzie siedzieć do więzienia, a po 80 - ludzi nie wsadzają!
A jeżeli nie rozumiesz mojej "miękkiej" wypowiedzi o wieku człowieka, to walnę jasno i czytelnie (choć tego nie chciałem!).
Trzeba mieć małe mniemanie o sobie, by musieć się dowartościowywać intelektualnie; zbędnymi dysputami o wypowiedziach 76- letniego robotnika. To nie bierz do siebie, to było ogólnie i zakamuflowanie napisane w poprzednim poście - tak do wszystkich.
W życiu nieraz każdy z nas jest w sytuacji, kiedy musi przebywać z 80- letnią jakąś babcią czy dziadkiem - siedzą obok i nawijają bzdury aż ... włos się jeży, ja siedzę i jak muszę słucham od niechcenia ... i ani mi na myśl nie przyjdzie : prostować, poprawiać czy przekonywać!
Rozumiem dyskusję o autorce wywiadu, potrzebny, lub nie, dobry lub zły, coś przynoszący lub nie itd. - Oceniać merytorycznie autorkę - to rozumiem.
Bez tak czy inaczej - również pozdrawiam i do ponownego zobaczenia
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości



