Moje zdanie na temat tego wszystkiego..

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 10 stycznia 2007, 22:04

myślę,że Poznań dziś jest jednym z niewielu miast gdzie można chodzić w każdym szaliku-Lecha,Skorpionów,Olimpii,Azsu itd. Łaczy nas wszystkich to ,że Poznań jest najlepszy. TO NASZE MIASTO. A WIELKOPOLSKA TO NASZA MAŁA OJCZYZNA!

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 10 stycznia 2007, 22:11

Mam takie pytanie do Modelarza (HIHIHI). Myśle,że warto odpowiedzięc na coś. Na forum pojawił się temat. Taka mała prowokacja. Czy byłoby nietaktem spytać się z jakiego miasta pochodzi ta osoba? Myśle,że to dobre rozwiązanie podać nazwe tego miasta.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 11 stycznia 2007, 00:46

O jakiej prowokacji mówisz? o tej z laps Ekipą?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 stycznia 2007, 13:35

ŻOŁNIERZ pisze:Pierwsze szale na Olimpii pokazały się oficjalnie bodajże 1988 roku. Początkowo na podbudowie kilku kibiców piłkarskich plus Grupa Łazarz. Wtedy jeszcze sekcje miał Lech i AZS. Choc z ze słynnej załogi Młyńska zostały wspomnienia i doszło do ciekawej sytuacji gdy na meczu męskiej sekcji kosza AZS z Notecią Mątwy to kibicew Olimpii kibicowali AZSowi. Mecz ten zapamiętam z tego powodu,że do Poznania zawitała ,,cała wioska,, (bez urazy dla gości). Wyciągli koszyki i piknik w pełni. W pierwszym sezonie Olimpii na meczach Lechitek najważniejszą z flag była flaga .... Włókniarza Pabianice (ciekawe co się z nią stało?). Tak jak pisałem trudne były początki ,bo część kibiców Lecha z góry wolała dmuchać i starała się udowodnić,ze nie można kibicować Lechowi w piłkę a na koszu Olimpii. Po roku to wszystko poszło w niepamięć. ci którzy chodzili na piłkę kibicowali Lechowi i ta niechęć ustąpiła aby po pewnym czasie na ważnych meczach Olimpii to piłkarscy kibice Lecha udzielali się nadwyraz. I chodzi też o atrakcje poza sportowe o czym dobitnie przekonał się się Stilon Gorzów.


Fajna opowieść! Przyznam szczerze, że o tych Mątwach nie słyszałem;) Nigdy o tym nie mówiłeś Stary!:) Młyńska to fajna historia... szkoda, że spotkał tamtych kibiców podobny los, jak nas obecnie :? A byłeś może Żołnierz na meczu Olimpijek o awans do e-klasy z ROWem Rybnik jeszcze na Bukowskiej? Słyszałem, że ludzi było wtedy tylu, że spora część musiała z powodu braku miejsc na sali, oglądać mecz przez szyby;))

Pozdrowionka!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości