Postautor: Atletico » 15 października 2009, 11:56
Na mecz miały jechać 4 auta, niestety jeden kierowca musiał zrezygnować z wyjazdu to tego 2 inne auta popsuły się i musieliśmy odwołać wyjazd, jednak po 1h okazało się, że auta zostały doprowadzone do stanu używalności. Znów szybko zbieramy się na miejsce zbiórki i lekko spóźnieni (była 16) wyjeżdżamy z Polkowic w 14osób. Już pierwszą niespodziankę mamy w Głogowie, remont drogi, długi korek już pojawiły się pomysły o powrocie, ale nasz kierowca nie dał za wygraną i po prawej flance wysunął sę na początek kolejki przykład od nas wzięli kolejne auta z kibicami jeszcze szybka u kolesia prowadzącego ruch, żeby puszczał nasze auta i to pozwoliło nam zyskać sporo czasu. Niestety po chwili druga niespodzianka, musimy zjechać na pobocze, bo jedno auto znów się zepsuło i kolejne cenne minuty w tył...
W końcu docieramy do przedmieść stolicy Wielkopolski, a tu znany już wszystkim korek, ale nasz nie zawodny kierowca znów się spisał i pojechał lekko pod prąd, między autami i zajęliśmy pole position. W samy Poznaniu kolejnych drogowe przygody omijamy chodnikiem i w końcu udało nam się dotrzeć na hale. Na mecz(III kw.) wbijamy w trzy osoby i od razu zaznaczamy swoją obecność okrzykiem "Był będzie jest Orzeł MKS" Doping prowadzimy praktycznie bez przerw. Pod koniec III kw. dołączają kolejne 4osoby, a w IV już dopingujemy całą grupą(12os). Po meczu gratulacje dla koszykarek, konferencja i powrót do domu. który był o wiele łatwiejszy i szybszy niż w pierwszą stronę. Wyjazd na duży +.