Coś o kibicach

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: patrese » 21 listopada 2009, 00:19

http://www.koniecITI.pl

Wsparcie mile widziane. :)

P.S. Foto M. Waltera robi wrażenie... :lol:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: ginda » 21 listopada 2009, 11:26

Obrazek
źr: Gazeta Polkowicka

Po pierwsze: trybuny jeżeli już pustoszeją,to tylko dlatego, że wyrzuca się jak to napisał pan Kaptur "kiboli" przykładem jest Legia. Moim zdaniem z frekwencja przez dekadę wzrosła, ale lepiej napisać, że jest gorzej. W ogóle "Prawdziwy kibic" nie przyjdzie, bo:
a) pada deszcz,
b)poziom polskiej piłki jest słaby
c) bo i tak kupują mecze
ale w mediach wola pisać, że się biją i to jest główny powód:lol:


Po drugie: pan Kaptur pisząc o "kibolach" jest tak ślepy, że ma wspomnieniach lata 90, gdzie wtedy zgodzę się lali się ławkami i rzeczywiście problem był dużo większy, teraz gdy problem jest marginalny robi się z niego wielkie halo.

Po trzecie"tych skrajnie prawicowych" mamy w Polsce na potęgę :lol: :lol: Na każdym stadionie ''ekstraklasy" i "I ligi" połowa młynów to Prawicowcy,a reszta to dilerzy :wink:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Bodzio
Żak
Posty: 389
Rejestracja: 20 kwietnia 2006, 22:15
Lokalizacja: Polkowice
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Bodzio » 21 listopada 2009, 13:41

Ogólnie żenada, artykuł pisany słowami jak praca magisterska lub doktorska, tekst zrozumiały raczej dla każdego, jednak jeżeli się piszę o Kibolach to wypadałoby poznać ich krąg a przynajmniej z boku obserwować.

podsumowując jeżeli się na czymś nie znamy to nie piszmy bo wychodzą bzdury
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 21 listopada 2009, 21:33

Bodzio pisze:

podsumowując jeżeli się na czymś nie znamy to nie piszmy bo wychodzą bzdury

ta zasada nie obowiązuje w Polsce i polskich pseudodziennikarzy, którzy chca pokazać wszem i wobec, ze znają się na wszystkim.


Dla mnie najlepszym obrazem polskiego dziennikarstwa i znajomości tematyki tzw. kibicowskiej jest i będzie opis naszego wyjazdu na Tottenham.


Polska prasa na czele wiadomo z kim na pierwszy plan wysunęła skandowanie przez nas Jude Jude Tottenham (co oczywiście ma swoje podstawy wynikające z historii tego klubu na domiar tego londyńczycy nam jak i całej Anglii dumnie odpowiedzieli "Yes We are"). Polak mógł przeczytać jacy to źli fani Wisły udali sie do Londynu i to jeszcze antysemici :lol:

Co innego angielscy dziennikarze i angielska prasa gdzie wszyscy byli pod wrażeniem naszej obecności i dopingu. Takich mamy pismaków, którzy w imię jakiejś tam poprawności potrafią wypisywać totalne bzdury byle by tylko zaistnieć.

Dla mnie to zwykłe sprzedajne k.....
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: patrese » 21 listopada 2009, 23:02

A pan K. Kaptur to jakiś pismak reprezentujący oddział Gazetki Wyborczej w Polkowicach czy jak? Czy może przez czytanie Steca czy Sarzały mózg mu się już zupełnie zlasował?

A generalnie tu nie chodzi o to, czy się ktoś zna bardziej lub mniej. Bo wiadomo, że znają się mniej niż bardziej. Chodzi o prezentację jedynego słusznego poglądu lansowanego przez ubecką koalicję ITI i Wyborczej o kibolach i całej reszcie "szlachetnych" rycerzy walczących o dobro polskiej piłki. Jakiś gej z lewackiego stowarzyszenia "Nigdy Więcej" będzie decydować jakie transparenty można wywieszać na stadionie?! Krzyże celtyckie zabronione, ale sierpy i młoty oczywiście dozwolone... Programy oczerniające środowiska kibiców zagościły już na stałe w ramówce TVN-ów. Wyborcza już na pierwszej stronie zamieszcza podobne artykuły. Od wysłuchiwania ciągłych żali i nazywania kibiców "faszystowskim bydłem" przez tzw. autorytety pokroju Tomka Lisa, Wojewódzkiego czy Szymka Majewskiego, Bartoszewskiego czy Owsiaka, rzygać się chce. I na dodatek powstaje jakieś podejrzane stowarzyszenie "KoniecPZPN", którego przedstawiciele pojawiają się znikąd nie mając zielonego pojęcia w temacie, jaki obrali sobie w nazwie i wszędzie ich nagle pełno. Gdzie najwięcej? Oczywiście w Wyborczej i TVN-ie, która "przypadkowo" na żywo przeprowadza z nimi rozmowy. Ogłupianie ludzi przez te media i wprowadzanie w błąd opinii publicznej jest prowadzone na gigantyczną skalę. To mają być te niby "niezależne" media... W Wyborczej "po Papieżu nie płakali", jak sobie koszulki z takim napisem założył Michnik ze swoimi towarzyszami. Ale za to po Wejchercie wyją wszyscy... :roll:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 21 listopada 2009, 23:12

petrase jak sie wielokrotnie nie zgadzalismy czy tez kłócilismy to w tej sprawie pozostajemy zgodni :)
Ostatnio w TVP był program o komunistycznych symbolach i wizerunkach to byłem przerażony z jaką zawziętością przedstawiciele czerwonych bronili sierpa i mlota oraz idola dzisiejszego mlodzieży niejakiego Che.

Stec inni i ta cała propaganda siega dna. Piszac artykuly czy kibol (czyt. OZSK) dogaduje sie z komuchem (czyt. PZPN) pokazuje, że do jakich perfidnych metod potrafią oni uciec by bronić swoich bzdurnych racji. W mojej opinii tą walkę przegrywają i przegrają.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: patrese » 22 listopada 2009, 00:05

Nie no, ostatni nasz spór to chyba przed wojną był... :wink:

Tak, wystąpić w TV w koszulce z podobizną Che Guevary i np. polską flagę wetknąć w psie gówno to jedno z ulubionych zachowań TVN-owskiego showmana Wojewódzkiego. Oczywiście bezkarnych. Ale oglądalność rośnie, widzów przybywa, kasy również- więc można ogłupiać dalej. Zatrważające jest to, ile osób ogląda tego kretyna co tydzień. I całą resztę podobnych idiotów...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 22 listopada 2009, 00:15

Petrase może nie tyle co ogląda co wierzy w te bzdury. Bo czasami trzeba oglądnąć nawet największych idiotów by wiedzieć jak się przed nimi i ich poglądami na rzeczywistość bronić.

wracając to tego programu w TVP to tam był ten znany Kubańczyk Jose, który żył w kraju Che i jasno stwierdził, że idol dzisiejszej polskiej młodzieży Che to zbrodniarz na co niejaki poseł sld [czyt. komunista] Iwiński kazał przeczytać mu trochę książek bo jak stwierdził "historia nie jest czarno biała". Ręce opadają. To tak jakby bronić Hitlera bo ładnie malował, pisał ciekawe książki i rozkręcił niemiecki przemysł. No k...a mać! Może i historia nie jest czarno-biala ale na miły Bóg są rzeczy oczywiste, których nie można podważać. I dziwić sie potem, że dostajemy od ruskich łomot w postaci opracowań, że Beck to agent, że polska też podpisała porozumienie z niemcami co ma usprawiedliwiać pakt Ribbentrop-Mołotow. A czemu maja tak nie twierdzić skoro nasi czerwoni twierdzą, że historia nie jest czarno-biała...

Za chwilę zaczną wsadzać do więzienia za przyznawanie się do bycia Polakiem. Manifestowanie polskości stanie się (jak już się nie stało) łamaniem prawa. Dziś krzyknięcie "Precz z komuną" czy też 17.IX.1939 IV rozbór polski jest się sądzonym i karanym,a propagowanie wizerunków i symboli komunistycznych jest trendy i powszechnie akceptowane.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Semper fidelis
Nowy na forum
Posty: 33
Rejestracja: 14 października 2009, 20:17

Re: Coś o kibicach

Postautor: Semper fidelis » 22 listopada 2009, 02:19

Pan Kondrat K. to zero! hehe

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 29 listopada 2009, 12:29

z blogu Janusza Korwina Mikke:

"Przed tygodniem znów mini-awantura w Krakowie. Co skomentowałem tak:
Nostalgia


Łezka w oku mi się zakręciła, gdym wyczytał w „Gazecie Wyborczej”, że kibice „Wisły” śpiewają:
„Było ich sześciu, potem dwunastu,
Więc założyli klub pederastów”.


Po 60 latach nic się nie zmieniło. Poza tym, że wtedy nikt o to nie robił awantury w prasie! Młodzież ma prawo się powygłupiać – a gdzie ma to robić, jak nie na stadionie? Widocznie trzęsący Polską „Salon” uważa, że wszędzie trzeba się zachowywać, jak na balu w operze…

Przecież to wygłupy. W „Cracovii”, nawet w zarządzie, procent homosiów jest taki sam, jak we „Wiśle” - czyli bliski zeru. Kibice po prostu chcą się czymś różnić od innych kibiców – więc wymyślają sobie różne takie.
Ja natomiast dziękuję Bogu, że taką młodzież jeszcze mamy. Skorą do bitki i do wypitki. Dawniej tacy się pojedynkowali – ale teraz jest d***kracja, więc walą się kijami do baseballa. Zgoda: czasem przesadzą i zabiją. Ale to ta, potrafiąca zabić, młodzież – a nie absolwenci Filozofii UJ - będzie bronić kobiety, dzieci i nas, gdy przyjdą muzułmanie, Ukraińcy, Niemcy albo inni tacy!


Bo ważne jest, by młodzież miała w sobie energię. Energia ta może być źle skierowana – ale może też być skierowana dobrze. Natomiast gdy energii brak, gdy młodzi ludzie mają mniej energii życiowej, mniej agresji, niż np. ja – to już nie jest dobrze..."
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: patrese » 30 listopada 2009, 19:14

patrese pisze:Ogłupianie ludzi przez te media i wprowadzanie w błąd opinii publicznej jest prowadzone na gigantyczną skalę. To mają być te niby "niezależne" media... W Wyborczej "po Papieżu nie płakali", jak sobie koszulki z takim napisem założył Michnik ze swoimi towarzyszami. Ale za to po Wejchercie wyją wszyscy... :roll:


Długo nie czekaliśmy na kolejne "dramatyczne" doniesienia Wyborczej...

Gazeta Wyborcza pisze:Skandal w Bełchatowie na meczu GKS - Legia
Michał Szadkowski, Robert Błoński, Bełchatów
2009-11-29, ostatnia aktualizacja 2009-11-29 18:13

Kibol z prawa sobie kpi, klub jest głuchy, policja nic nie wie. Kibole Legii wywiesili w Bełchatowie transparenty: "Nie płakałem po Wejchercie" i "j... ITI". Wywiesili, choć w ogóle nie powinni zostać wpuszczeni na stadion. Kibole PGE GKS śpiewali: "Kto nie skacze, ten z Żydzewa".

Kibole Legii weszli na stadion, bo PGE GKS złamał prawo oraz regulaminy bezpieczeństwa Ekstraklasy i PZPN. - Dostaliśmy od Bełchatowa 400 biletów i nie sprzedaliśmy żadnego - mówi Jarosław Ostrowski z zarządu Legii. Tylko w ten sposób, przedstawiając dowód tożsamości, zorganizowana grupa kibiców Legii mogła dostać się na ten mecz. - Policja kazała nam ich wpuścić. Ekscesów żadnych nie było, a zapobiegliśmy problemom na mieście - mówi Henryk Tomaszewski, wiceprezes GKS.

- Policja nie mogła wydać takiego polecenia. Do Bełchatowa przyjechały 203 samochody z Warszawy. Kibice kupili bilety nie jako zorganizowana grupa, ale osoby prywatne. GKS powinien ich wylegitymować, by sprawdzić, czy nie ma wśród nich osób z zakazem stadionowym. Czy to zrobił? Nie wiem - mówi Radosław Gwis z łódzkiej policji.

Na to pytanie nie potrafił też odpowiedzieć Tomaszewski. GKS wpuścił 850 kiboli Legii na trybunę dla gości. Przez cały mecz kibole obrażali właścicieli klubu, wywiesili wulgarne transparenty. - Nie zwracałem na nie uwagi. Być może się pojawiły, ale ja niczego takiego nie widziałem - mówi Tomaszewski.

Choć wiceprezes był na meczu, nie słyszał także, jak kibole jego klubu śpiewali: "Kto nie skacze, ten z Żydzewa". - Uważam, że dla takich transparentów i okrzyków nie ma miejsca na stadionach - mówi Tomaszewski.

- W poniedziałek wystąpię do GKS o zapis monitoringu i imienną listę osób, która została wpuszczona na stadion, choć nie liczę, że ją otrzymam. Zgłoszę też sprawę do Komisji Ligi - mówi Ostrowski.


A kilka lat temu ta sama gazeta lansowała hasła tego typu :

Gazeta Wyborcza pisze:"Nie płakałem/am po papieżu"
red.2005-05-19, ostatnia aktualizacja 2005-05-19 00:00

„Przez pierwsze tygodnie kwietnia nikomu z głównych mediów i żadnemu politykowi nie przyszło do głowy, że są ludzie wzruszający ramionami na tego czy innego papieża (i że nie są to nihiliści, sataniści i upodlone wyrzutki, tylko porządni, szanujący bliźniego mieszczanie). A ja mam i dla Kościoła, i dla papieża rodzaj życzliwej obojętności przechodzącej niekiedy w szacunek. Było mi smutno, gdy patrzyłem, jak umierał. Jego śmierć to oczywiście strata. Nie miałem jednak ochoty na robienie żadnych gestów o 21.37. Czasami bałem się głośno powiedzieć, że zatrzymywanie na tydzień życia w całym kraju to gruba przesada i że mam prawo pójść w tym czasie do kina, zwłaszcza że jest mnóstwo niewesołych filmów. Zmarły papież to jedna z najważniejszych osób w historii rozwoju polskiej samoświadomości zbiorowej XX w., ale nie król - o królu mówił poeta Miłosz i jako poecie wolno mu. Nad Wisłą jest jednak garstka spokojnych, żyjących na swój sposób godnie i przyzwoicie ludzi, którym papież był i jest obojętny, zarówno jako wzór moralny człowieka, jak i wzór Polaka”.


Gazeta Wyborcza - 100% GóWna.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: Marco » 30 listopada 2009, 19:35

Kibol z prawa sobie kpi, klub jest głuchy, policja nic nie wie. Kibole Legii wywiesili w Bełchatowie transparenty: "Nie płakałem po Wejchercie" i "j...ć ITI". Wywiesili, choć w ogóle nie powinni zostać wpuszczeni na stadion. Kibole PGE GKS śpiewali: "Kto nie skacze, ten z Żydzewa".

Kibole Legii weszli na stadion, bo PGE GKS złamał prawo oraz regulaminy bezpieczeństwa Ekstraklasy i PZPN. - Dostaliśmy od Bełchatowa 400 biletów i nie sprzedaliśmy żadnego - mówi Jarosław Ostrowski z zarządu Legii. Tylko w ten sposób, przedstawiając dowód tożsamości, zorganizowana grupa kibiców Legii mogła dostać się na ten mecz. - Policja kazała nam ich wpuścić. Ekscesów żadnych nie było, a zapobiegliśmy problemom na mieście - mówi Henryk Tomaszewski, wiceprezes GKS.

- Policja nie mogła wydać takiego polecenia. Do Bełchatowa przyjechały 203 samochody z Warszawy. Kibice kupili bilety nie jako zorganizowana grupa, ale osoby prywatne. GKS powinien ich wylegitymować, by sprawdzić, czy nie ma wśród nich osób z zakazem stadionowym. Czy to zrobił? Nie wiem - mówi Radosław Gwis z łódzkiej policji.

Na to pytanie nie potrafił też odpowiedzieć Tomaszewski. GKS wpuścił 850 kiboli Legii na trybunę dla gości. Przez cały mecz kibole obrażali właścicieli klubu, wywiesili wulgarne transparenty. - Nie zwracałem na nie uwagi. Być może się pojawiły, ale ja niczego takiego nie widziałem - mówi Tomaszewski.

Choć wiceprezes był na meczu, nie słyszał także, jak kibole jego klubu śpiewali: "Kto nie skacze, ten z Żydzewa". - Uważam, że dla takich transparentów i okrzyków nie ma miejsca na stadionach - mówi Tomaszewski.

- W poniedziałek wystąpię do GKS o zapis monitoringu i imienną listę osób, która została wpuszczona na stadion, choć nie liczę, że ją otrzymam. Zgłoszę też sprawę do Komisji Ligi - mówi Ostrowski.


w tym gównianej gazecie to chyba mają płacone za używanie słowa kibol :lol:

tylko jak to się ma do poprawnej polszczyzny, w której unika się powtórzeń tego samego wyrazu

pseudodziennikarze!
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Coś o kibicach

Postautor: hermes46 » 30 listopada 2009, 23:12

he he czyli jestem satanista ...bo jakoś nie płakałem po papiezu! Z drugiej strony zaczne nosic gumowe rekawice kiedy bede chciał przejrzec GW (a mówili ze Prawde w Rosji juz zlkiwidowali!). A przenieśli ja do Polski i zmienili nazwe GW
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: patrese » 01 grudnia 2009, 17:16

Marco pisze:w tym gównianej gazecie to chyba mają płacone za używanie słowa kibol :lol:

tylko jak to się ma do poprawnej polszczyzny, w której unika się powtórzeń tego samego wyrazu

pseudodziennikarze!


Konfidenci z Wyborczej są opłacani zapewne nie tylko przez Michnika ale i SB-ków z ITI. Właściwie artykuły powstają na ich zlecenie. Już codziennie. Tak się starają... :lol: Przy czym kompromitują się coraz bardziej. Już nawet Policja ma słowo. :lol:
Najświeższe brednie tutaj :

Gazeta Wyborcza pisze:Ekstraklasa kibolska - policja, klub i PZPN lekceważą polskie prawo

Radosław Leniarski, Michał Szadkowski
2009-11-30, ostatnia aktualizacja 2009-11-30 20:13

Uchwała PZPN z lipca mówi jasno: "Organizator zawodów może przyjąć kibiców drużyny gości tylko i wyłącznie w grupach zorganizowanych zaakceptowanych przez klub wysyłający, wedle ściśle określonych zasad".

Więc jakim cudem kilkuset kiboli weszło na stadion?

Według prawa klub musi mieć dane osobowe i zdjęcie każdego, komu sprzedaje bilet. Wśród kiboli z Warszawy są ukarani zakazem wejścia na stadion. Wiedzą, że prawo jest lekceważone. Dlatego przyjeżdżają do Bełchatowa jako "niby" niezorganizowana grupa, mając ze sobą listę nazwisk tylko z PESEL-ami, licząc na wymuszenie wejścia.

Nie przeliczyli się.

Ustępuje przestraszona policja - woli mieć kiboli w jednym miejscu. Stadion pasuje idealnie. Ale chyba niemożliwe, aby nie znała przepisów...

Ustępuje klub, własność PGE - spółki skarbu państwa. Dlaczego? Chyba nie dla dodatkowych 16 tys. zł za bilety?

Na końcu ustępuje delegat do spraw bezpieczeństwa, etatowy pracownik Polskiego Związku Piłki Nożnej, choć przecież jemu powinno zależeć, aby stadion był bezpieczny.

- Wpuściłem ich na wyraźne żądanie policji. Niech pan napisze, że wszystkiemu winna jest policja - stwierdził w poniedziałek delegat PZPN Janusz Kowalski. - Powiedzieli, że w innym wypadku mogło dojść do rozruchów w mieście.

- Ale przecież tą decyzją złamał pan ustawę, regulamin pańskiego związku i ekstraklasy?

- Nie będzie mnie pan uczył. Ile ma pan lat? - pyta Kowalski.

Dzwonimy do Powiatowej Komendy w Bełchatowie. Zabezpieczający mecz szef prewencji na urlopie, jego zastępcy nie ma, pani rzecznik na zwolnieniu, jej zastępczyni mówi, że jest nieprzygotowana do odpowiedzi. Dzwonimy do Łodzi. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej: - Mówi pan, że kibic nie może kupić biletu bez podania danych osobowych i zdjęcia? A gdzie konstytucja? Ja jako kibic nie mogę? Nooo, już były w przeszłości takie historie. Tramwaje z napisem "Nur für Deutsche"!

Ręce nam opadły, ale dzwonimy do Komendy Głównej w Warszawie. Każą wysłać maila z pytaniami. Wysłaliśmy już w sprawie legijnego kibola "Starucha", który mimo zakazu stadionowego, z plakietką PZPN na szyi, kierował dopingiem na meczu reprezentacji. Na prośbie dopisaliśmy "Pilne". Czekamy już dwa tygodnie.

W sprawie Bełchatowa Komenda Główna jednak interweniuje w Łodzi. - Czy to prawda, że policja nakazała sprzedaż biletów? - pytamy Joannę Kącką z biura prasowego. - To organizator odpowiada za dystrybucję biletów. Wpuszczając kibiców na stadion, działaliśmy zgodnie z zasadą mniejszego zła - odpowiada.

Dzwonimy do klubu z Bełchatowa. - Nie możemy przecież odmawiać kibicom wejścia na tak ciekawy mecz - twierdzi Michał Antczak, rzecznik PGE GKS. Złamanie prawa? Rzecznika na chwilę zamurowało... - Mam nadzieję, że taka sytuacja więcej się nie zdarzy - mówi po chwili.

Kierownik do spraw bezpieczeństwa Włodzimierz Wójcik twierdzi, że prośbę policji musiał spełnić, bo kto nie wykonuje polecenia wydanego przez policję, podlega karze grzywny przynajmniej 2 tys. zł.

Kącka z komendy w Łodzi również powołuje się na ten przepis. Ale dotyczy on nie organizatorów, tylko kibiców - argumentujemy. Kącka sugeruje, byśmy przysłali zażalenie.

Właściciel GKS Bełchatów, państwowa spółka PGE, na pytanie o złamanie prawa przez klub odpisuje, że zażąda od piłkarskich szefów wyjaśnień.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Coś o kibicach

Postautor: patrese » 02 grudnia 2009, 22:22

A kretyni z Wyborczej brną dalej. Dzień w dzień drążą temat i pogrążają się coraz bardziej... :lol:

Po skandalu w Bełchatowie: Policja pod rękę z kibolami
Radosław Leniarski, Michał Szadkowski
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-12-01 23:43

- Panie, co ja biedny miałem zrobić? Przychodzi do mnie działacz GKS i mówi, że trzeba wpuścić kibiców Legii. Policja żąda, aby otworzyć bramy. Żeby ich było 100, tobym powiedział: "Nie!". Ale on powiedział, że stoi przed kasami 1023! Jak oni potem się rozebrali do pasa... To było straszne. Co ja mogłem zrobić? Ugiąłem się - opowiada delegat na mecz GKS - Legia Janusz Kowalski

Na trybunach w Bełchatowie pojawiło się 850 (wersja kiboli) lub 1023 (wersja GKS i delegata) warszawskich kiboli. Przez cały mecz skandowali "ITI, spierdalaj!", wywiesili wulgarne transparenty. Nie powinno ich tam być, ale policja, klub i delegat PZPN złamali prawo oraz regulamin ekstraklasy. Sprawę opisaliśmy wczoraj. GKS zarzucił "Gazecie", że pisze nieprawdę, i straszy sądem.

Podtrzymujemy zarzuty. Gdyby doszło do nieszczęścia na stadionie, klub nie potrafiłby zidentyfikować sprawców - nie miałby ich wizerunków w bazie danych, choć ustawa nakazuje, aby je przechowywać dwa lata od meczu.

Policja bezprawnie wymusiła na klubie i delegacie wpuszczenie na stadion kiboli. W naszym wczorajszym artykule tłumaczyła się "zasadą mniejszego zła".

- Po ludzku rozumiem delegata i klub, że uległy naciskom władzy. Policja powołała się na przepis mówiący, że na imprezie masowej trzeba się zastosować do jej poleceń. Ale w tej sytuacji nie mógł być zastosowany. To jeszcze nie był teren imprezy masowej, kibice stali przed kasami. Dlatego doszło do nieformalnego sojuszu policji z kibolami - mówi "Gazecie" mecenas Piotr Paduszyński.

- Kluby wpuszczające niezorganizowane grupy kibiców powołują się na polecenia policji, ale nie zawsze uwzględniamy takie wytłumaczenia. Dla nas jest oczywiste, że ten przepis nie dotyczy organizatorów, tylko kibiców w trakcie imprezy masowej - mówi Adam Tomczyński, szef Komisji Ligi, która w czwartek zajmie się skandalem w Bełchatowie.

Janusz Kowalski, delegat PZPN na meczu: - Dzwonią do mnie delegaci i mówią: decyzja komisji ustanowi precedens. Dowiemy się, co mamy robić, gdy policja zmusza nas do nieprawnych działań.

On i klub ugięli się pod presją.

- Panie, co ja biedny miałem zrobić? Przychodzi do mnie działacz GKS i mówi, że trzeba wpuścić kibiców Legii. Policja żąda, aby otworzyć bramy. Żeby ich było 100, tobym powiedział: "Nie!". Ale on powiedział, że stoi przed kasami 1023! Jak oni potem się rozebrali do pasa... To było straszne. Co ja mogłem zrobić? Ugiąłem się - opowiada delegat Janusz Kowalski.

Dotarliśmy do jego raportu. O piśmie policji pisze, że było prośbą i poleceniem. Opisuje wulgarne przyśpiewki kiboli z Warszawy (choć na wstępie nazywa ich "wielbicielami Legii"). Nie zauważa "Kto nie skacze, ten z Żydzewa" i "ITI spierdalaj" wznoszonych w sektorach gospodarzy.

- "ITI" rzeczywiście przeoczyłem w raporcie, a na meczu nawet się zdziwiłem, że tak przywitali legionistów. "Żydzewa" nie byłem pewny z mojego miejsca na stadionie. Nawet pytałem działaczy GKS, czy to aby nie okrzyki na ich zarząd, ale powiedzieli, że nie słyszeli dokładnie - mówi Kowalski.

W Bełchatowie nie widzą problemu. Wczoraj oświadczyli, że "żadne z działań związanych z organizacją spotkania pomiędzy PGE GKS Bełchatów a Legią Warszawa nie stanowiło złamania przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych a sam artykuł zawiera treści niezgodne z prawdą".

Rzecznik państwowego koncernu PGE, do którego należy GKS Bełchatów, stwierdził, że wyjaśnienia klubu mu wystarczają.



Poniżej jeden z ciekawszych komentarzy, który warto przeczytać, a autorowi przyklasnąć mocno :D :

Doszło do bardzo wstrząsających wydarzeń. Po pierwsze - mieszkańcy Warszawy przyjechali do Bełchatowa, a przecież nie powinni, bo jak ktoś jest z Warszawy, to ma siedzieć w Warszawie i nie ruszać się bez zgody uzyskanej w redakcji "GW" (ewentualnie na najbliższym posterunku policji). Po drugie - kupione zostały bilety, co jest skandalem, bo biletów mieszkańcom Warszawy sprzedawać nie wolno. A po trzecie, najgorsze - mieszkańców Warszawy z zakupionymi biletami wpuszczono na trybuny.

Mamy więc - jak to określa "Gazeta Wyborcza" - "Rzeczpospolitą Kibolską", w której mieszkaniec miasta A może pojechać do miasta B, co gorsza w mieście B zostaje mu stworzona możliwość korzystania z lokalnych usług, takich jak zakup gazety w kiosku, zatankowanie na stacji benzynowej oraz nabycie wejściówki uprawniającej do obejrzenia wydarzenia sportowego. Jeśli premier Tusk szybko czegoś z tym nie zrobi, to będziemy żyć w dżungli, po której - uwaga! - można podróżować!

Redaktorzy Szadkowski i Leniarski w błyskawicznym tempie obdzwonili komisariaty i inne placówki, by dowiedzieć się: - Jak do tego doszło? Niestety, natrafili na ścianę niekompetencji. Nikt nie potrafił im rozsądnie wytłumaczyć, dlaczego mieszkańcy Warszawy weszli na stadion w Bełchatowie. Wprawdzie nikogo nie pobili, nic nie zniszczyli, ale weszli.

Niestety, mieszkańcy Warszawy nie mają się jak bronić. Gdyby wśród nich był jakiś zadeklarowany gej albo murzyn, wówczas można założyć, że "Gazeta Wyborcza" stanęłaby po ich stronie. No bo skandal i dyskryminacja - gej nabył bilet, ale go nie wpuścili, bo jest gejem (albo murzynem). Co na to profesor Magdalena Środa? Jak się z tym czuje premier, jak prezydent? Czy w Polsce w XXI wieku gej nie może obejrzeć 22 spoconych facetów biegających w krótkich spodenkach? Dlaczego odbiera mu się swobody obywatelskie?

Przykro, ale ani zadeklarowanych gejów, ani ewidentnych murzynów na miejscu nie było. Był tylko heteroseksualny, warszawski, kibolski motłoch.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości