Nas około 35 w młynie. Na początek trzeciej kwarty baloniada, która nie do końca jednak wyszła bo cześć czarnych balonów po napompowaniu okazała się granatowa. Równo z końcową syreną resztki konfetti i to co nam zostało z serpentyn. Pierwsza kwarta średni doping. Od drugiej jedziemy już dosyć dobrze bez większych przerw.
Gości z Leszna coś koło 15. Pierwsza kwarta ładnie z dopingiem, słabną z czasem. Generalnie spinają się do ochroniarzy, pikników i ogólnie wszystkiego co się rusza. "Brawa" za "odwagę". Niektórzy z naszych nie wytrzymują i próbują sami sytuację uspokoić, ale dają sobie spokój. Po meczu pod salą pełno policji. "Goście" wracają pod eskorta jakieś 40 minut po meczu.
Ogólnie to wyszło jacy z was napinacze. Siedzicie sobie z daleka od nas otoczeni ochroną i przepychacie się z jakimś 70 letnim facetem. Ogarnijcie się i skupcie się na rzeczach bardziej kibicowskich. Z nas się śmialiście, a sami szału nie robicie. Teraz czekamy na gości z Gdyni i mamy nadzieję, że ci pokażą większą kulturę. Zapraszamy

Ostatnio zmieniony 08 listopada 2009, 21:38 przez
yanek, łącznie zmieniany 1 raz.