Klimat Łódzko - Pabianicki

forum dyskusji o sprawach pozaboiskowych

Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Klimat Łódzko - Pabianicki

Postautor: Lisu » 21 lipca 2006, 13:02

Ponieważ od zawsze interesuję się historią ruchu kibicowskiego w Polsce chciałbym w tym miejscu poruszyć temat historii stosunków między kibicami ŁKS Łódź a Włókniarza Pabianice. Niestety moja wiedza w tym temacie jest niewielka ale liczę że weterani z tego forum przedstawią reszcie forumowiczów całą historię.

Jak wszyscy lub prawie wszyscy wiecie Pabianice są miastem sąsiadującym z Łodzią. Łódź jest podzielana między na dwa bardzo silne kibicowsko obozy - ŁKS i Widzew. Pabianice z racji swojego bliskiego położenia są podatne na wpływy obu tych grup.

Nie wiem jak to było gdy powstawali kibice Włókniarza Pabianice, czy od początku byli bliżej jednej z łódzkich grup. Pamiętam że w połowie lat 90tych łączyły ich bliskie stosunki z kibicami Widzewa a podczas derbów koszykarek w ich młynie widywane były szaliki z charakterystycznymi czerwonymi końcówkami co jak wiadomo nie spotykało się z zadowoleniem ze strony Ełkaesiaków. W tamtych czasach derby był nie raz bardzo gorące szczególnie w porównaniu do tego co dzieje się teraz.

Pamiętam że w pewnym momencie szaliki Widzewa zniknęły z młyna Włókniarza. Pamiętam Derby w Łodzi jakoś w latach 96-97, Włókniarza przyjeżdża duża ekipa, ktoś od nas próbuje się wyrwać z flugami gdy wchodzą na halę a tutaj nagle "starsi" zaczynają nas uciszać. Delegacja od nas wybiera się do sektora gości i po chwili z obu sektorów dochodzi okrzyk "Wspólny wróg RTS!!!" Od tego czasu panuje układ o nieagresji bo chyba zgodą tego nazwać tego nie można chociaż pamiętam flagę MRKSu w Ostrowcu na meczu decydującym o Mistrzostwie piłkarzy ŁKSu w 98 roku.

W następnych (chyba?) sezonie koszykarek na meczu w Łodzi dochodzi do zerwania układu (zgody?), słyszałem że poszło o kibiców Widzewa – w tej kwestii proszę o wypowiedź kumatych z Włókniarza. Podobno kibice z Pabianic byli wcześniej informowani o zakończeniu układu mimo to pojawili się dość licznie na hali przy al. Unii2. W przerwie doszło do dość konkretnej awantury. Po pierwszym ataku przez trybuny Włókniarz jeszcze zostaje w swoim sektorze jednak drugi atak centralnie przez cały parkiet powoduje że muszą się ewakuować z hali. Przyznam że od tej akcji nie widziałem już kibiców MRKSu w Łodzi. Ogólnie od tego meczu kibice Włókniarza nie pojawiali się ani na derbach w Łodzi ani u siebie w Pabianicach.

Nie pamiętam roku ale był to chyba 2003-2004 gdy na mecz do Pabianic wygrało się bardzo wielu kibiców ŁKSu. Chaos organizacyjny jaki panował na hali był ogromny ponieważ mimo że gospodarze chcieli nam sprzedać tylko 60 biletów na sektor przyjezdnych to nasi kibice zaopatrzyli się wcześniej w bilety dla miejscowych więc niemal połowa trybuny (ok.200 miejsc) była opanowana przez ŁKS. Moim zdaniem korba przed meczem była niezła ale niech to ocenią chłopaki z Pabianic, pamiętam tylko zszokowane miny gdy nasze koszykarki pojawiły się na rozgrzewce a pół hali ryknęła „Łódzki KS!!!” Gdy mecz się miał rozpocząć podrywa się sektor A czyli ten w którym zawsze siedzą fani MRKSu i słychać głośnie „Włókniarz, Włókniarz” momentalnie w naszego sektora lecą w ich stronę rolki papieru toaletowego - dlaczego mieliśmy nie pytajcie. W przerwie gdy obie grupy spotykają się w holu na papierosku dochodzi do ataku Ełkaesiaków na MRKS. Ochrona rozdziela obie grupy. W tym momencie dochodzi do ataku trybuną (jedną grupa dołem druga górą). Walczące strony rozdziela ochrona i policja. Druga połowa bez historii, nawet nie pamiętam czy Włókniarz jeszcze coś dopingował.

Kolejne lata to znowu cisza aż całkiem niedawno odrodził się młyn Włókniarza, z tego co zaobserwowałem jest to nowe pokolenie. Trudno jest mi się określić jakie są ich sympatie w stosunku do łódzkich kibiców ponieważ jedni to podobno kibice ŁKSu a inni Widzewa. Jak to teraz wygląda niech wypowiedzą się sami zainteresowani.

PS. Przepraszam jeżeli jakieś fakty lub daty przekręciłem, proszę o poprawienie.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 21 lipca 2006, 14:50

Heh...... temat rzeka. Wiele różnorakich wydarzeń, wiele ciekawych wspomnień.........
Ale od początku.

Lisu pisze: (...) Nie wiem jak to było gdy powstawali kibice Włókniarza Pabianice, czy od początku byli bliżej jednej z łódzkich grup (..)


Pewności 100% nie mam, ale wydaje mi się że "pionierom na Włókniarzu" bliżej było do ŁKSu. Dowodem na to są bliskie stosunki jakie panowały między kibicami obu klubów na początku lat 80. Później coś się popsuło we wzajemnych stosunkach (nie mam pojęcia dlaczego :? ) i od kiedy chodzę na Włókniarz (1987 rok) zawsze ŁKS był naszym wrogiem numer 1!!! Słyszałem opowieści od starszych kibiców MRKSu że w owych czasach dochodziło często do "dantejskich" scen. Ponoć bywało że kibice ŁKSu przyjeżdzający na Derby do Pabianic byli gonieni spod hali i "topili" się w pobliskiej rzece - Dobrzynce.

Lisu pisze: (...) Pamiętam że w połowie lat 90tych łączyły ich bliskie stosunki z kibicami Widzewa (...)


Hmm.... no tak, był taki epizod :oops: . Zaczęło się od tego że kilkanaście osób od "nas" zaczęło sobie jeździć na Widzew i z czasem postanowiło na dobre zamienić szalik Włókniarza na szal Widzewa. Jednak ciężko o tym przypadku mówić, że łączyło nas coś z Widzewem. Owszem, z funclubem w Pabianicach tak, ale że tak powiem z "centralą" absolutnie nic!!! Finał tej "przyjaźni" był taki, że w końcu zaczęło dochodzić w Pabianicach między nami do spięć, aż w końcu przestaliśmy być kolegami :wink: :!:


Lisu pisze: (...) Pamiętam Derby w Łodzi jakoś w latach 96-97, Włókniarza przyjeżdża duża ekipa, ktoś od nas próbuje się wyrwać z flugami gdy wchodzą na halę a tutaj nagle "starsi" zaczynają nas uciszać. Delegacja od nas wybiera się do sektora gości i po chwili z obu sektorów dochodzi okrzyk "Wspólny wróg RTS!!!" Od tego czasu panuje układ o nieagresji bo chyba zgodą tego nazwać tego nie można chociaż pamiętam flagę MRKSu w Ostrowcu na meczu decydującym o Mistrzostwie piłkarzy ŁKSu w 98 roku.(...)


Tak był układ!!!
Ciekawa sprawa, bo niechcący maczałem w nim palce :wink: . Otóż był początek roku 1996 i w Pabianicach często spotykaliśmy się na stopie koleżeńskiej z Kołkiem. No i kiedyś podczas jakiegoś spotkania dla żartu padła propozycja: "a może zrobimy układ przeciw Widzewowi?" No i Kołek poruszył temat w Łodzi, podobno odbyło się jakieś spotkanie kibiców ŁKSu, było głosowanie i większość była za układem!!! Pamiętam że byłem też z Kołkiem w Łodzi i wdepneliśmy do bodajże "Westy"??? :? , gdzie pracował D. - "Red Devils" i pogadaliśmy o sprawie, omówiliśmy szczegóły itd.itp. Jakoś tydzień później były wspomniane przez Ciebie Lisu Derby w Łodzi i że tak powiem układ został oficjalnie przybity :!:
Tak jak pisałeś Lisu, wspomagaliśmy Was w dopingu. Oprócz Ostrowca, byliśmy często w Łodzi, były też inne Wasze wyjazdy. Co prawda w mniej liczebnej ekipie, ale np. pamiętam że bodajże dwie osoby od nas pojechały na PP do Brzeska. Nie udało nam się natomiast zaliczyć w dużej zorganizowanej grupie Derby na Widzewie. Powód był praktycznie ten sam. Derby były w środę i u nas w tym czasie grały nasze koszykarki w półfinale z .... ŁKsem :P . Natomiast bodajże w 1998 roku stawiliśmy się w około 3-4 dyszki na Derby na ŁKSie. Dzień był niezapomniany z powodu fajnej awantury na dworcu PKP w Pabianicach. W sumie z Pabianic jechało nas jakieś 70 osób. Pociągiem do którego mieliśmy zamiar wsiąść podróżowali też widzewiacy z "wiosek". Było ich jakieś drobne 200 osób no i zaczęła się awantura. Dobre 15-20 minut trwała wymiana ciosów. Dworzec w Pabianicach został doszczętnie zdemolowany a my po przyjeździe psów musiliśmy niestety na mecz jechać tramwajem.
Układ został zerwany w 1999 roku. Dlaczego??? Hmm..... były różnego rodzaju nieporozumienia w Pabianicach i doprowadziło to do wydarzeń na meczu derbowym przez Ciebie opisywanym.

Lisu pisze: (...) Ogólnie od tego meczu kibice Włókniarza nie pojawiali się ani na derbach w Łodzi ani u siebie w Pabianicach (...)


w Łodzi fakt, nie było żadnej zorganizowanej grupy, ale w Pabianicach było nas mniej lub więcej, dopingowaliśmy gorzej lub lepiej ale byliśmy ZAWSZE!!!!


Lisu pisze: (...) Nie pamiętam roku ale był to chyba 2003-2004 gdy na mecz do Pabianic wygrało się bardzo wielu kibiców ŁKSu. Chaos organizacyjny jaki panował na hali był ogromny ponieważ mimo że gospodarze chcieli nam sprzedać tylko 60 biletów na sektor przyjezdnych to nasi kibice zaopatrzyli się wcześniej w bilety dla miejscowych więc niemal połowa trybuny (ok.200 miejsc) była opanowana przez ŁKS. Moim zdaniem korba przed meczem była niezła ale niech to ocenią chłopaki z Pabianic, pamiętam tylko zszokowane miny gdy nasze koszykarki pojawiły się na rozgrzewce a pół hali ryknęła „Łódzki KS!!!” Gdy mecz się miał rozpocząć podrywa się sektor A czyli ten w którym zawsze siedzą fani MRKSu i słychać głośnie „Włókniarz, Włókniarz” momentalnie w naszego sektora lecą w ich stronę rolki papieru toaletowego - dlaczego mieliśmy nie pytajcie. W przerwie gdy obie grupy spotykają się w holu na papierosku dochodzi do ataku Ełkaesiaków na MRKS. Ochrona rozdziela obie grupy. W tym momencie dochodzi do ataku trybuną (jedną grupa dołem druga górą). Walczące strony rozdziela ochrona i policja. Druga połowa bez historii, nawet nie pamiętam czy Włókniarz jeszcze coś dopingował. (...)


Pamiętam ten mecz. Bodajże rok 2003 :? i chaos był ogromny. Ja wówczas dwie godziny stałem przed wejściem z biletami dla naszych kibiców. Tuż przed rozpoczęciem spotkania wszedłem na nasz sektor, zarzuciłem "Włókniarz" i usłyszałem za plecami głośne buczenie. Odwróciłem się i byłem w szoku. Rozdając bilety widziałem że na halę wchodzi "sporo" kibiców z Łodzi ale nie myślałem że AŻ tyle :!: :!: :!:
W przerwie faktycznie doszło do incydentów, które jednak opanowała ochrona. W drugiej połowie doping u nas był, ale już słabszy.

Lisu pisze: (...) nowe pokolenie. Trudno jest mi się określić jakie są ich sympatie w stosunku do łódzkich kibiców ponieważ jedni to podobno kibice ŁKSu a inni Widzewa (...)


No pojawiło się sporo młodych, ale jakie są ich sympatie w stosunku do łódzkich klubów to ja się już gubię.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Kadet
Posty: 1046
Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Gwynbleidd » 22 lipca 2006, 11:35

Moze jako młody cos powiem w tym temacie.


W tym sezonie gdy ŁKS przyjechał do nas doping prowadziła nie własciwa osoba i zarzucała nie potrzebne teksty.
sympatia tak dla ogólu to nie jestem ani za Widzewem ani ŁKSem.Mam kilku kumpli po tej i po tej stronie.Wiec szacunke dle obydwu,czysta rywalizacja inni kibice nie maja nic do nas to my raczej do nich tez nic.I w tym momencie jest kilka osob u nas ktore sa za Widzewem.Ja mówie jesli kibice ŁKSu beda spoko to czemu my nie mamy byc w porzadku do nich.
Z Wyrazami Szczerej Niewdzięcznosci,Za To Ze Byłem Z Wami. A Teraz Jesteście Przeciwko MNIE!!!Obrazek

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 23 lipca 2006, 00:19

W tym sezonie przyjechala dosc sporawa grupa z ełksy zapamietam chya na zawsze wywiesli wielka sektorowke na wszystkich kibicow a jeden maznal na scianie wielkie łKS.Potem jakies starcie bylo jakis lksiak chyba szalik zabral mlodemu naszemu kibicowi ale takto bez wiekszych spiec.Pozdro dla ełksy

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 23 lipca 2006, 19:51

zawodniczka pisze:W tym sezonie przyjechala dosc sporawa grupa z ełksy zapamietam chya na zawsze wywiesli wielka sektorowke na wszystkich kibicow a jeden maznal na scianie wielkie łKS.Potem jakies starcie bylo jakis lksiak chyba szalik zabral mlodemu naszemu kibicowi ale takto bez wiekszych spiec.Pozdro dla ełksy


Jeżeli nasz pozdrawiasz to miej chociaż odrobinę szacunku i pisz nazwę naszego klubu z dużej litery.

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 24 lipca 2006, 09:08

:oops: Przepraszam

pozdrowienia dla Ełksy

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 24 lipca 2006, 13:23

zawodniczka pisze:W tym sezonie przyjechala dosc sporawa grupa z ełksy zapamietam chya na zawsze wywiesli wielka sektorowke na wszystkich kibicow a jeden maznal na scianie wielkie łKS.Potem jakies starcie bylo jakis lksiak chyba szalik zabral mlodemu naszemu kibicowi ale takto bez wiekszych spiec.Pozdro dla ełksy


Dla mnie te akcje nie są w cale powodem do dumy. Uważam że w momencie gdy ŁKS przyjedzie do Pabianic normalna bandą to aktualna ekipa Włókniarza nie jest żadnym przeciwnikiem. Niestety kilku naszych kolegów wciąż tego nie rozumie. Zdecydowanie wolałbym aby panował układ o nieagresji i aby derby czy to u nas czy w Pabianicach miały dobrą kibicowska oprawę z wypełnionymi młynami, sektorami gości i głośnym dopingiem. Nie chodzi tutaj o jakieś zgody itp. ale o zwykłą neutralność a wręcz obojętność we wspólnych kontaktach. Uważam że dopóki wśród kibiców MRKSu zasiadają kibice Widzewa i obnoszą się z niechęcia do ŁKSu to nie ma najmniejszych szans na to, a szkoda bo mogłby być normalnie. Z resztą to nie jest miejsce do takich rozmów.

Awatar użytkownika
lukaszm79
Nowy na forum
Posty: 66
Rejestracja: 26 stycznia 2006, 10:07
Lokalizacja: Bełchatów
Kontaktowanie:

Postautor: lukaszm79 » 03 sierpnia 2006, 21:50

Witam po dłuższej przerwie.
Tak jak napisał Szymon...temat woda, a ja dodam jeszcze, że ilu ludzi tyle zdań. Pamiętam i czasy kiedy widzewiacy siedzi z nami, pamiętam jak to się skończyło. Pamiętam również mecz w Łodzi w którym doszło do awantury. Walczyłem wtedy przeciwko Ełksie. Mimo to zawsze było mi bliżej do ŁKSu a teraz kiedy mieszkam w Bełchatowie mam zamiar zerknąć na to w jakim składzie zjawią się na Gieksie.
Włókniarz Pabianice F.C. Bełchatów ;-)

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 03 sierpnia 2006, 22:15

O ile pamięć mnie nie myli to w najbliższych dniach będziesz mógł zerknąć na "tych drugich".

Awatar użytkownika
lukaszm79
Nowy na forum
Posty: 66
Rejestracja: 26 stycznia 2006, 10:07
Lokalizacja: Bełchatów
Kontaktowanie:

Postautor: lukaszm79 » 03 sierpnia 2006, 22:22

O ile pamięć mnie nie myli to w najbliższych dniach będziesz mógł zerknąć na "tych drugich".

Niestety będę miał okazję. Pewnie zjedzie się tej (...........)zarazy co nie co :twisted:

Marco: darujmy sobie takie okreslenia
Włókniarz Pabianice F.C. Bełchatów ;-)

Awatar użytkownika
Neofik
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 10 września 2004, 23:43
Lokalizacja: PABIANICE. POLSKA

Postautor: Neofik » 05 października 2006, 13:58

A może warto jeszcze wspomniec, że przed wielu laty to kibice Włókniarza przegonili w hali ŁKSu kibców łódzkich i zajęli ich miejsca pod zegarem. To było dawno a ja sam jeszcze wtedy nie kibicowałem, ale mam kumpla który uczestniczył w tych wydarzeniach
J...ć Ogólnopolski Związek Fryzjerów, Ich Matki, Żony i Kochanki - Taka refleksja po meczu

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 05 października 2006, 18:40

Neofik pisze:A może warto jeszcze wspomniec, że przed wielu laty to kibice Włókniarza przegonili w hali ŁKSu kibców łódzkich i zajęli ich miejsca pod zegarem. To było dawno a ja sam jeszcze wtedy nie kibicowałem, ale mam kumpla który uczestniczył w tych wydarzeniach


Może jest ktoś na forum kto to pamięta i nasze trochę więcej? A może Neofik poprosisz kumpla o bardziej rozdudowaną relację?

Awatar użytkownika
Neofik
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 10 września 2004, 23:43
Lokalizacja: PABIANICE. POLSKA

Postautor: Neofik » 05 października 2006, 21:58

Jak tylko będę się widział, a swoją drogą jest teraz gliniarzem. Jaki ten świat przewrotny :D
J...ć Ogólnopolski Związek Fryzjerów, Ich Matki, Żony i Kochanki - Taka refleksja po meczu

Awatar użytkownika
Belfer
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia

Postautor: Belfer » 06 października 2006, 18:03

Mareczku rozumiem że te dwa pręty zza których widać Maleństwo to łóżeczko a nie karcer... 8)
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."

O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska

Awatar użytkownika
Neofik
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 10 września 2004, 23:43
Lokalizacja: PABIANICE. POLSKA

Postautor: Neofik » 06 października 2006, 18:22

To są dwa kije basebolowe w wydaniu mini :D :D :D
J...ć Ogólnopolski Związek Fryzjerów, Ich Matki, Żony i Kochanki - Taka refleksja po meczu


Wróć do „Kibice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości